Jak ukoić nerwy?

Jak ukoić nerwy?

  A A A

Radzi psycholog.

Mam stany lękowe, z którymi sobie nie radzę. Co chwilę jestem podenerwowana z byle powodu i serce wali mi jak młot, do tego jestem nerwowa i impulsywna. Pochodzę z domu, w którym co chwilę wybuchały straszne awantury, krzyk był codziennością i nie szanowano drugiego człowieka – ciągle żyłam w napięciu. Jak mogę uspokoić swoje nerwy? Mam 22 lata, rok temu wyprowadziłam się od rodziców, bo nie dawałam już rady. Chcę być normalna i spokojna! Tylko jak? Może joga mnie wyciszy?

Na pytanie odpowiada ekspert: Tatiana Ostaszewska-Mosak, psycholog kliniczny zdrowia i psychoterapeuta.

Tatiana Ostaszewska-Mosak: Absolwentka Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego. Psycholog kliniczny zdrowia, psychoterapeuta, Edukator seksualny II stopnia. Uczestniczka wielu prestiżowych szkoleń i warsztatów prowadzonych przez najlepszych specjalistów polskich i zagranicznych, poświęconych pomaganiu i własnemu rozwojowi. Specjalizuje się w psychologii i terapii poznawczo-behawioralnej. Prowadzi prywatna praktykę, współzałożycielka Centrum Doradztwa i Terapii "psycholog.com.pl", wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego, współpracuje z Europejskim Centrum Macierzyństwa INVIMED. Prywatnie mężatka od ponad siedemnastu lat, mama trójki dzieci w wieku 13, 7 i 2 lata.

Odpowiedź:

Niektórzy mówią, że joga jest dobra na wszystko. :) Może nie na wszystko, ale spróbować na pewno można. Każde ćwiczenia fizyczne mogą Ci także pomóc. Wybierz tylko to, co lubisz, żebyś nie się do niczego nie zmuszała. Oczywiście to, w jakim domu przebywałaś, miało na twój obecny stan niebagatelny wpływ. Stres, ciągłe napięcie, stan niepotrzebnego, a przedłużającego się pobudzenia - to wszystko spowodowało, ze teraz ciągle nie możesz się rozluźnić i korzystać z uroków życia.

Myślę, ze z biegiem czasu będziesz coraz bardziej spokojna, nauczysz się nowych sposobów reagowania, poznasz siebie i swój sposób myślenia i odczuwania. To bardzo ważne abyś zastanowiła się, czego w życiu chcesz, jakie są twoje cele, pragnienia, upodobania. Ważne jest, abyś zaczęła żyć zgodnie z tym swoim rytmem i wytyczonym planem. Im bliżej tego będziesz, tym mniej nerwowo będziesz odbierać otaczając cię rzeczywistość. Jeśli będziesz wiedziała, co jest dla ciebie ważne i najważniejsze, będziesz umiała pominąć sprawy mniej ważne lub te całkiem nieistotne. Nie będzie powodu, aby się nimi denerwować, czy zbytnio przywiązywać do nich wagę – zobaczysz bowiem, że nic strasznego nie wynika z tego, że się nimi nie przejmujesz.

Na razie jest taki czas, ze ty sama jeszcze nie wiesz z której strony „może nadejść cios” i czego się bać. Tak jak to było w twoim domu – byle co mogło doprowadzić do wielkiego wybuchu. Teraz to Ty o tym decydujesz tylko jeszcze może do końca w to nie wierzysz i nie nabrałaś w tym wprawy.

Czytaj również:

Energetyczne jedzenie i picie

Zakochaj się!

Źródło: dzieci.pl
oceń
2
1
Podziel się

Dodaj opinię do artykułu

Dodaj opinię do fototematu

Przyszli rodzice

justaaaa88

miejscowość:

NastiKlas

miejscowość:

Zobacz w innych serwisach wp

Pytamy.pl

KobiecyPoradnik.pl



Opinie (13)

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: +2 [2]
~Sylwinkaaa [2010-02-18 14:42]

Mam tak samo
Mam 27 lat i mam to samo... MIeszkam jeszcze z rodzicami i jak wracam do domu to idac juz mnie wszytsko denerwuje na samą mysl wejscia do domu. W dziecinstwie jak i teraz ciagle klotnie o byle co. Teraz rodzice sie zastanawiają dlaczego jestem taka nerwowa... Sama nie wiem co mam robic. Marze o zalozeniu wlasnej rodziny ale chyba sie do tego nie nadaje, boje sie ze sama stworze koszmar swoim zachowaniem a tego naprawde bym nie chciala ... nie chcialabym skrzywdzic tak swojej rodziny...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~ismena [2010-03-11 19:57]

nerwica i depresja te dwie przykre dolegliwości są do siebie podobne i czasami mają wspólną przyczynę.Dobre są kroplówki z magnezu.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~* ***** [2010-03-09 09:21]

nerwy
wypad wlaswziość z sobą wielo klorycznego picia by się nieodwodnić albo laske albo kij chroni przed upadkiem rórznie się morze cość wydarzyć ja jest pies pieska ze sobą morzna się wyciszyć zdala od zgiełku rzyćia codziennego przy okzji latem można znajść grzyby dobry spacer na odstresowanie znogi nanoge niesmie nikt tempa narzucać

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~aniszu5@wp.pl [2010-02-22 10:33]

znerwicowanie a pomoc
Jestem rowniez znerwicowana,co dzialo sie juz we wczesnym dziecinstwie. Fizycznie juz zaczelo to owocowac bolami brzucha niewiadomego pochodzenia. Mecze sie z tym do dzis a mnie odsylaja od lekarza do lekarza. Leki wlasciwie mi nie pomagaja. Sposoby zrelaksowania, ktore sama znalazlam uciekajac przed bolami okazaly sie jedynym sposobem by sobie poradzic.Sa to: - zajecie mysli innymi niz te , ktore doluja. Mozg nie potrafi myslec podwojnie :-) -gimnastyka- taka, ktora napina i rozluznia miesnie- najlepiej przy otwartym oknie i ulubinej muzyce -goracy prysznic zakonczony krotkim i zimnym- powoduje rozprezenie miesni, pobudza krazenie -kontrolowane systematycznie rozluznianie wszystkich miesni podczas relaksu -usmiechanie sie- miesnie twarzy sa tak polaczone z mozgiem , ze o ile sie usmiechasz mozg produkuje endorfiny ( tez dostajesz od innych usmiech za usmiech :-) ) -wytyczenie najwazniejszych czynnosci i realizowanie ich- nie wolno odkladac na pozniej! -nie myslec o tym co bylo-zycie idzie do przodu wiec zostaw to co bylo, nie rozdrapuj ran. Zycze powodzenia- czytelniczka

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ITa [2010-02-15 00:42]

nerwica
a ja juz w nic nie wierze. Minelo 12lat odkad wyprowadzilam sie od rodzicow i zalozylam rodzine. Nerwica pozostala, stany lekowe rowniez. Psychiatra owszem zalecil mi leki ale po kilku miesiacach i tak probowalam popelnic samobojstwo. Przykro mi, ze wspomnienia z przeszlosci tak mnie "okaleczyly" bo teraz nie umiem zyc w spokoju. Wystarczy, ze widze jakas bojke lub slysze awantury i cala drze, wrecz mam torsje. Niestety sama jestem nie lepsza i tez w nerwach krzycze na moje dzieci czasami bez powodu. Strasznie mnie to boli, bo wiem ze nie mam racji i chociaz karce sie w myslach wcale to nie pomaga. Niestety nie mieszkam juz w Polsce a tu gdzie jestem obecnie jest zupelnie inna mentalnosc i psycholog nie jest w stanie zrozumiec moich problemow(kazal mi pic rumianek na uspokojenie).

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~ona [2010-02-18 15:06]

a ja odradzam leki
mam nerwicę lękową od 10 lat ( trudne dzieciństwo) i od 10 leczę się u psychiatrów, dopiero przebyta psychoterapia pozwala mi wyjść z tego błędnego kroku, a leki już na mnie nie działają, prawdą jest, że antydepresanty nie uzależniają, ale przy próbie odstawienia powraca lęk, więc radzę szczerze: nie zaczynam brać!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~gosc [2010-02-18 15:14]

NERWICA
Nie moge sobie z niczym juz poradzic nie spie nie jem, mam syna na misji i odtad tak zyje ,klebek nerwow, jeszcze po 31 latach bycia samemu w malzenstwie , musialam wziasc swoja matke, moje zycie sie skonczylo , nic nie ma sensu , matce nic nie jest, tylko nie daje mi zyc normalnie , jestem na jej kazde zawolanie , musze mowic kiedy wrocimy i dokad idziemy, wykancza mnie to wszystko , przez 2 lata nie wyszla z domu , zyje moim zyciem , a maz mi nie daje spokoju po co mysmy ja wzieli , to byl nasz blad i nic juz nie moge zmienic, wiem ze na to nie ma zadnego lekarstwa, pomozcie, poradzcie jak mozecie.Mama ma 80 lat wszystko wie, najgorzej ze bez przerwy slucha radia na caly regulator , nie moge wylaczyc bo mowi , ze jestem zlosliwa.Myslalam , ze jestem silna teraz wiem , ze nie ,jestem tylko slabym czlowiekiem.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~jolkap32 [2010-02-14 21:32]

podpowiedz
Ja mam podobne problemy jak Ty .Po wielu wizytach u lekarzy , wykyto u mnie nerwicę .Sama nie dawałam sobie rady.Ciagle się trzęsłam w srodku ,nawet bez powodu, zatykało mnie w klatce piresiowej , kołatanie serca,ciągła nadpobudliwość. Poszłam do psychiatry , dostałam lekarstwa i czekam na poprawę .Jeśli sama nie mozesz sobie pomóc idz do lekarza ,ale nie psychologa , on skieruje cię na terapię a to zaleca psychiatra ,ale po wyleczeniu z nerwicy.Ja obecnie biore proszki REXETIN ( nie uzależniają ) i uspokajające propanolol wzf( rewelacja nawet przed egzaminem). zyczę powodzenia i szybkiego powrotu do zdrowia .

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Szukaj w serwisie

wpisz słowo, np. ciąża

Założenie profilu i zalogowanie
się w serwisie Dzieci.pl daje
Ci możliwość dodawania zdjęć
i filmów oraz umożliwia
korzystanie z mapy miejsc
przyjaznych rodzinie. Dołącz do społeczności
szczęśliwych rodziców!

zaloguj się

Nie masz jeszcze profilu?

zalóż profil teraz

Szukaj przyjaznych miejsc

Wpisz nazwę miasta

Wybierz kategorię