Mam tak dużo stresu w pracy, że po powrocie do domu po prostu padam i idę spać
Mój mąż domaga się seksu, a ja nie mam siły. Nie kochaliśmy się od 4 miesięcy. Czy to normalne? Co mam robić?
Na pytanie odpowiada ekspert, Radosław Jerzy Utnik.
Radosław Jerzy Utnik: psycholog-seksuolog, psycholog biznesu z MBA, coach. Praktykuje w Klinice Nasze Zdrowie w Warszawie. Członek Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego oraz Polskiego Towarzystwa Psychologicznego. Pracuje z parami oraz osobami borykającymi się z nadmiernym stresem przekładającym się na życie intymne oraz z menedżerami podejmującymi odpowiedzialne decyzje i wyzwania zawodowe. Prowadzi witrynę psychoseksuolog.pl. Autor kilkunastu publikacji prasowych.
Odpowiedź:
Spadek lub utrata potrzeb seksualnych na skutek skrajnego przemęczenia jest wprawdzie zjawiskiem normalnym, ale samo dopuszczenie do tak skrajnego wyczerpania nie jest ani zdrowe, ani też – delikatnie mówiąc – nie przyczynia się do polepszenia relacji w związku. Życie człowieka składa się z wielu różnych obszarów, a praca zawodowa – choć bardzo istotna – jest tylko jednym z nich. Jeśli Pani przemęczenie wynika głównie z reakcji na stres, proponuję skorzystanie z pomocy psychologa (zwłaszcza psychologa biznesu) w celu wytrenowania nowych narzędzi radzenia sobie z tą sytuacją. Trening psychologiczny pozwoli Pani rozwinąć umiejętności niezbędne w sytuacjach trudnych - szczególnie, jeśli sytuacji tych nie może Pani uniknąć. Ważną, wymagającą treningu umiejętnością będzie również szybkie przełączanie się z trybu „praca” do trybu „relaks”; utrzymywanie granic psychologicznych i pozostawianie emocji związanych z wykonywanym zawodem w miejscu pracy jest niezbędnym warunkiem rozluźnienia, wymaganego do kontaktów seksualnych.
WIĘCEJ O PROBLEMACH Z ŻYCIEM SEKSUALNYM:
Brak ochoty na seks
Dodaj opinię do artykułu
Dodaj opinię do fototematuparanoja !!
co wy ludzie wypisujecie ???? porąbało was, kobieta nie ma ochoty na seks i ma się leczyć to wy się leczcie że macie takie poglądy, oczywiście seks jest ważny w związku ale czy to jest sens życia czy po to ludzie wiążą się w pary żeby kochać się non stop?, w życiu inne wartości są ważniejsze niż seks, a jak ktoś uważa że seks jest wyznacznikiem udanego małżeństwa/związku to jest w błędzie i bardzo współczuje waszym partnerom że ich tak przedmiotowo traktujecie, ciekawe czy jak seks się skończy to czy będziecie mieli o czym rozmawiać ze swoimi partnerami, założę się ze naraz zdacie sobie sprawę ze łączył was tylko seks i nic więcej i ogarnie was pustka że nic oprócz dobrego seksu w życiu nie doświadczyliście i dobrze wam tak będzie !!!
mowila,ze chce dochowac cnote do slubu,po slubie seks tylko raz w m-cu w scisle okreslonym celu,kiedy zaszla w ciaze koniec seksu,ale nie tylko w tej kwesti klamala i oszukiwala,dzisiaj mam wspaniala Zone,wspaniale dzieci i seks jest dla nas przyjemnoscia,jestesmy szczesliwi,malzenstwo nasze jest silne jak opoka,mieszkama z moja mama,ktora bardzo nam pomaga w codziennych sprawach,chce nam sie spiewac,tanczyc.
Ja z moją ex-żoną, z którą połączyłem się po kilku latach, nie spaliśmy ze sobą już ponad rok, czy to świadczy że związek jest jednak skończony?Każne z nas, mieszka osobno, więc właściwie może dlatego kontakt jest niecodzienny,i utrudniony, nie mamy dzieci, chociaż pragnął bym je mieć, jednak sytuacja jest, dla mnie, dziwna, na pytania, otrzymuję zdawkowe że to zmęczenie, mieśiączka, ból głowy, dodaam iż decyzję rozwódzie, podjąłem dlatego, iż żona zaczynała mnie pod względem głowy domu, calkowicie ignorować, sama podejmowala decyzje, wszelkie ważne interesy wyłacznie ona,a pozniej tylko do mojej wiadomości... Nie mogłem tego znieść, to bylo poniżej mojej godności, zostawilem ja, dom , wszysto co mielismy, sobie tylko mała część... Po latach, jednak obiecala że sie zmienila że zrozumaiala swój błąd...tak więc zrozumiala, ze tylko zaplacilem za jej długi, kupilem auto, a od roku nie , no cóz ,jestem naiwny, ale co zrobic, pozostalo mi tylko zostawić ją już, w cholerę, te jędzę, i pojadę na ukrainę wezmę sobię ładną ,przynajmniej wartościową dziewczynę, co radzicie?
a może gdybyś przyszła do domu, zastała pyszny obiad lub chociaż talerz zupy ugotowanej przez tego faceta, mogła z nim usiąść przy stole i przy tej zupie porozmawiać o Waszym dniu "co u mnie, co u ciebie" i inne dyrdymały to wierz mi - zmęczenie by minęło i chciałabyś znów kochać jego i kochać się z nim. niekoniecznie codziennie, ale gdyby od czasu do czasu cię tak zaskoczył to z pewnością z entuzjazmem wracałabyś do niego i chciałabyś dać mu coś od siebie. niestety - w zdecydowanej większości panowie nie uważają, że od nich też zależy jakość związku i trzeba się postarać, powalczyć. jasne, że łatwiej poszukać kogoś na boku. facet to prostak. nie każdy. ale wielu.
czy mozna mowic o milosci malzenskiej o poczeciu dziecka z milosci jesli na zblizenie zona pozwala tylko jeden raz w miesiacu tylko w okreslony dzien i tylko w celu zajscia w ciaze.CZy TO BEDZIE DZIECKO POCZETE Z MILOSCI
jesli w malzenstwie nie ma seksu nie ma malzenstwa,niewaznie z ktorej strony
Zrozumiałem po tytule, że seksuolog nie ma ochoty na sex po pracy!
przed zawarciem malzenstwa trzeba powiedziec,ze nie bedzie seksu,jesli partner sie zgodzi jego sprawa,ale jesli zostal oszukany to nie dziw sie ze cie zostawi
ja też nie mam na to ochoty
mąż mnie skutecznie zniechecił do siebie swoim gniewnym i nadpobudliwym traktowaniem rodziny, a potem na takie zmiany na milusiego, potrzebującego "rozluźnienia" faceta niestety nie moge patrzeć.Kiedyś uwielbiany, dziś odrzucany.Na własne życzenie.Chyba mam uraz :-(
~lol tylko potem się nie dziw że zostajesz sam/a bo partner znalazł sobie kogoś kto zaspokaja jego potrzeby. Pamiętaj...chytry traci 2 razy !!!!
seks i stol sa wyznacznikami temperatury zwiazku
nie mam sily na seks
potrzebny ci szybko seksuolog bo maz cie zostawi dla innemalzenstwo zawiera sie dla stalego seksu
nie mam sily na seks
prawdopodobnie z zasady jestes leniwa,seks to przyjemnosc,zdrowie ,radosc,uroda,same plusy,ty nie masz sily jak na wnoszenie wegla na opal,a masz stalego faceta czy juz dawno cie zostawil
silaq na seks
i dziwisz sie ,ze partner ma romans?seks to ,to co najbardziej wzmacnia zwiazek,bez seksu nie ma trwalego udanego zwiazku,nie oszukuj sie,zostaniesz zastapiona inna
nie masz sily na seks zacznij sie leczyc.seka to podstawa zwiazku
swila na seks
seks bardzo wazny w kazdym zwiazku,jest seks i zwiazek albo nie ma jednego i drugiego.Seks to zadowolenie,zdrowie,uroda,nie potrzeba sily,to tylko przyjemnosc
nie mam sily na seks
zacznij sie leczyc bo maz cie zostawi
wpisz słowo, np. ciąża
Założenie profilu i zalogowanie
się w serwisie Dzieci.pl daje
Ci możliwość dodawania zdjęć
i filmów oraz umożliwia
korzystanie z mapy miejsc
przyjaznych rodzinie.
Dołącz do społeczności
szczęśliwych rodziców!
Nie masz jeszcze profilu?