Za młoda na ślub

Za młoda na ślub

  A A A

Mam 20 lat. Tata nie chce się zgodzić, abym poślubiła mojego chłopaka, bo według niego, jest dla mnie nieodpowiedni

Tymczasem bardzo go kocham i chcę z nim spędzić resztę życia! Jak przekonać ojca? A może wziąć ślub w ukryciu?

Na pytanie odpowiada ekspert, Beata Banasiak-Parzych.

Beata Banasiak-Parzych jest socjologiem rodziny, absolwentką Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych na UW. Studiowała także psychologię na SWPS, a obecnie uczy się w szkole podyplomowej na kierunku poradnictwa i interwencji kryzysowej. Jest współzałożycielką i prezesem Stowarzyszenia na rzecz Niezależnych Inicjatyw Rodzinnych LATONA, prowadzącego akcję informacyjno-edukacyjną z zakresu okołoporodowych zaburzeń nastroju i propagującą tworzenie grup wsparcia dla mam. Autorka książek i publikacji, m.in. w „Charakterach” i „Magazynie Pielęgniarki i Położnej” oraz serwisu Matkom Na Pomoc (www.matkomnapomoc.pl)

Odpowiedź:

Zawieranie małżeństwa z ukochanym bez porozumienia z rodzicami nie wydaje się dobrym pomysłem. Tata na pewno kocha panią równie mocno jak chłopak, a do tego bezwarunkowo i chce dla swojego dziecka jak najlepiej – może więc warto go posłuchać? Proszę go zrozumieć – przez ponad 20 lat była Pani jego „małą księżniczką”, jego największym skarbem i ukochaną kobietką, a teraz przychodzi jakiś mężczyzna i chce mu Panią „odebrać”. Nieodpowiedni może więc wydać mu się każdy pretendent do ręki jego córki. Warto jednak pamiętać, że ojcowie czasami wykazują się celną intuicją – doskonale znają wszak „rodzaj męski”... Poza tym: jeśli chłopakowi naprawdę na Pani zależy, z pewnością nie zgodzi się na żaden potajemny ślub. Przeciwnie – będzie na wszelkie sposoby dążył do pozyskania dobrej opinii u potencjalnych teściów, samemu okazując im szacunek i zrozumienie. A jeśli to, co was łączy jest prawdziwe, przetrwa wszystko. Dla Pani ten trudny czas będzie też dodatkową okazją, aby przyjrzeć się narzeczonemu i potwierdzić (lub zweryfikować) o nim swoje zdanie. Być może właśnie to chce Pani uświadomić tata?

Więcej o dojrzewaniu i miłości:

Prostytucja wśród młodych

Źródło: Dzieci.pl
oceń
0
0
Podziel się

Dodaj opinię do artykułu

Dodaj opinię do fototematu

Przyszli rodzice

justaaaa88

miejscowość:

NastiKlas

miejscowość:

Zobacz w innych serwisach wp

KobiecyPoradnik.pl

Pytamy.pl



Opinie (33)

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: 0 [0]
~Aga [2010-08-01 10:23]

wyszlam za maz majac lat 20 i nie żałuje :) teraz mam 2 wspanialych dzieciaczkow :) i jest super:) chociaz napewno po prau latach mal;zenstwa naszly by cie chwile zwatpienia czy dobrze zrobilas :) ja po 8 latach zrobilam bilans i wyszedł na duzy plus :)powodzenia:)

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Horn3t [2010-08-24 15:20]

25 to za wcześnie - wiem z doświadczenia ^^
PS. Nadal mam 25 :P

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~26 latek [2010-08-24 14:29]

bez pośpiechu. ja mam 26 lat, ożeniłem się 5 lat temu
ze ślubem nie ma co spieszyć bo moze się okazać ze poełniliśm,y zyciowy błąd. nawet jeśli bardzo bardzo kochasz to9 nic pewnego ze to nie jest tylko bardzo silne zauroczenie. pomieszkajcie razem troche, przynajmniej 1-2 lata, tak naprawdę jak mąż z żona w mieszkaniu bez rodziców i lokatorów, po roku juz powiniście wiedzieć czy chcecie byc ze sobą czy nie i czy to miłość czy tylko zauroczenie

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kabel [2010-08-01 10:34]

DOJRZAŁOŚĆ
Zakładając rodzinę trzeba osiągnąć trzy dojrzałości. Dojrzałość FIZYCZNA, PSYCHICZNA I EKONOMICZNA. Przeważnie młodzi osiągają tą pierwszą dojrzałość i już biorą się za tworzenie konfliktów i problemów. Potem rozwód i tragedia dla spłodzonych dzieci. Młodym wydaje się, że rodzice nie byli młodymi i podobnych problemów nie mieli. Przez rodziców przemawia doświadczenie życiowe, którego nie wolno lekceważyć a często własne wpadki. Ucz się na błędach cudzych a nie na błędach własnych.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~MIMI [2010-08-24 12:50]

NIE WYCHODŹ ZA MĄŻ. SAMA WYSZŁAM W TYM WIEKU A SPRZECIEW RODZICÓW MOICH BYŁ DODATKOWYM BODŹCEM BY WŁAŚNIE TO ZROBIĆ. SKOŃCZYŁO SIĘ ROZWODEM. NIGDY NIE MA RECEPTY. WAM MOŻE SIĘ UDAĆ. ALE UDA SIĘ TEŻ BEZ ŚLUBU. BĄDŹCIE RAZEM, UCZCIE SIĘ SIEBIE I ŻYCIA I ZA ROK DWA JEŚLI NIE ZMIENICIE DECYZJI POBIERZECIE SIĘ.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wiki [2010-08-24 12:46]

Mam podobny problem
Moj Ukochany ma prace, ma 26 lat, ja 21. Z niczym sie nie spieszymy ale slub (koscielny!) jest dla nas bardzo wazny, jestesmy ze soba ponad 2 lata, jestesmy cudowna para, o wszystkim rozmawiamy, ja mam dobry kontakt z jego rodzicami, on z moimi, czesto spedzamy razem czas, ale kiedy on poszedl do moich rodzicow porozmawiac, jakie maja wobec niego oczekiwania, bo chcialby mi sie wkrotce oswiadczyc i chcialby zostac jak najlepiej przyjety przez nich, to nagle sie zmienili nie do poznania, teraz utrudniaja nam kontakty i wszystkim z rodziny opowiadaja o nim klamstwa i go obgaduja, potem od babci dowiaduje sie jaki to on nie jest O.o Jestem w szoku, wszystko bylo idealnie, jestesmy zawsze z nimi fair a tu takie cos. Czy im odbilo?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~pomyslmy [2010-07-30 15:18]

warto sie zastanowić
Moim zdaniem 20 lat to troszkę za wcześnie, w wieku 18 - 24 człowiek tak naprawde dojrzewa i myślę że warto poczekać te 4 lata, a kto wie, może wszystko się zmienić, miejmy nadzieje na lepsze. Warto się ustatkować - dokończyć edukacje ( w razie studiów lub dodatkowych kursów), znaleść prace, zacząć budować dom, i rzekłbym jak już się bedzie "na swoim" najlepiej się wtedy hajtać :) Nie należy ulegać presji jakiejkolwiek: czy to emocji czy też innej (np. sugestie kościoła: hajtajcie się szybko i dzieci róbcie bo nie ma kto na tace dać )

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Szczesliwa [2010-08-01 11:16]

Maz arab
Wyszlam za maz wieku 20 lat do dzisiaj nikt o tym nie wie,a dlaczego?Poniewaz moj maz to arab muzulmanin,moja mam zawalu by dostala tak wiec musze ja psyhicznie przygotowac,ojciec to samo.Wiedza tyle ze studiuje i pracuje za granica reszta to tajemnica. Sama jestem muzulmanka przeszlam na Islam jak mialam 19 lat o tym tez nie wiedza. Sama podejelam te decyzje jest to moje zycie i wiara w Boga jest najwazniejsza,Bog jest na pierwszym miejscu pozniej rodzina.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~niezamloda [2010-08-04 22:03]

niezamloda
ja mialam 18 lat jak wyszlam za maz teraz w styczniu bede miala 20 i zle nie zrobilam pobierajac sie wiedzialam ze to ten jedyny teraz to aby dobre zeczy nas spotykaja :)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~GREG.GRAN [2010-07-30 15:27]

WCALE NIE ZAMLODA
DZISIAJ 20 LAT TO JUZ NIE TAK MALO ,CZASY SIE ZMIENIAJA W CORAZ TO MLODSZYM WIEKU SIE ZA MAZ WYDAJA,A DZIECI DZIECI JUZ MAJA,ZEBY TYLKO POTEM STARA PANNA NIE ZOSTALA JAK O MILOSC WALCZYC NIE BEDZIE

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [1]
~pannamłoda [2010-07-30 14:31]

21-letnia panna młoda
Mam 21 lat i we wrzesniu wychodzę za mąż, u mnie jest wprost przeciwnie rodzice bardzo lubią mojego przyszłego męża i w pełni nas wspierają. Wiedzą, że podjeliśmy decyzje świadomie i że jesteśmy odpowiedzialni. Od roku mieszkamy razem i to ich umocniło w przekonaniu, że to nie jest jakiś wygłup z naszej strony. Ponadto nam bardzo pomagają, wesele wyprawiają nam wspólnie z moimi przyszłymi teściami. I nie uważają, że jesteśmy za młodzi.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
~Tanja [2010-08-01 10:07]

Jak ktoś chce to da radę.
Mam 21 lat-męża, pięciomiesięczną córeczkę i studiuję dziennie. Do tego zajmuję się domem i wieloma innym rzeczami. I żyję. Uważam, że nie ma wprost idealnego wieku na małżeństwo- to czy się ono ułoży zależy od dojrzałości emocjonalnej dwojga osób, które w nie wchodzą.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~... [2010-07-30 17:07]

..
Zapewne Ty tak skończyłeś/aś. Nie dziwie się, z takim podejściem każdy tak skończy:)

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~Kaka [2010-07-30 17:05]

Bzdury
Uważam, ze nie masz racji. A tak poza tym to jest jakiś przedział wiekowy kiedy można by było wziąć ślub? To śmieszne.Ludzie biorą ślub w wieku 20 lat jak i 35 lat. Niekiedy w wieku 24 lat dziewczyna/chłopak zachowuje się jak dzieciak i nie umie sobie radzić ze sobą samym. Więc tu nie chodzi wcale o wiek, tylko może bardziej o dojrzałość do ślubu, do życia razem. Sama mam 21 lat i od paru miesięcy jestem po ślubie i nie dlatego, że "wpadłam" tylko chciałam iść przez życie z mężczyzna, którego kocham. I tak jak ktoś napisał poniżej, ze wszystko sobie poukładają najpierw dom a później rozstanie i zostaje się z niczym. Nie wszystko musi być poukładane jak w bajce. Najpierw szkoła, potem ślub, potem dzieci. Czy nie można studiować będąc zamężną? Czy to jest jakiś problem? Wszystko da się zorganizować jeżeli tylko się tego chce.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~Katy [2010-07-30 15:51]

......
Ja też sie z tym nie zgadzam...Jezeli naprawde kocha sieswoją druga połowke to co niby stoi na przeszkodzie by wziać z nim lub z nią slub,nawewt w mlodym wieku.Ja sama swojego narzeczonego poznalam majac 18 lat,on mial wtedy 17 lat,teraz ja mam 21 lat,on 20,tydzien temu poprosil mnie o reke-i sie zgodzilam,kocham go najbardziej na swiecie,a slub tylko umocni nasza milosc...studia tez planuje skonczyc-i nie mam zamiaru przedkladac ich nad dziecko,bo wiem,ze moja mam i tesciowa chcetnie sie zajma maluchem-jezeli Bog da nam dziecko....,planujemy tez budowe naszego domu,i naprawde jestem bardzo szcesliwa.Pozdrawiam wszystkie mlode mezatki....

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~m [2010-07-30 14:41]

teraz ślub za pare lat rozwód, gromada wielkich uczuć
kończy się w ten sposób...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~novacco [2010-07-30 14:42]

A skąd psycholog wie że ojciec autorki listu
ją kocha? Może ją bił, znęcał się psychicznie, gwałcił i robił jej wiele innych okropnych rzeczy. A teraz nie zgadza się na ślub, bo się boi, że go wyda

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ludwik [2010-07-30 14:28]

lat wystarczy
Tata moze cos zauwazyl warto go spytac co ma przeciw-bo jezeli przyszly jest pijakiem czy narkomanem,to tutaj ma niestety racje,ale w innych przypadkach sama decyzje podjac musisz skoro sie kochacie to przeciez to ty bedziesz z nim zyla a nie twoj tata,milosc jest piekna i trza o nia walczyc,napewno jakby dziecko sie pojawilo to problem by zniknal,ale musisz byc pewna milosci,a co do zarzutu bo tak sie moze przytrafic ze przyszly maz moze byc bardzo duzo starszy,to mozna sie spytac lepszy starszy czy czarny,ale i w tym przypadku mowia milosc nie zna zadnych granic jak sie kogos kocha to trzeba o ta milosc walczyc

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gosc [2010-07-30 12:42]

co to za rada
Przykro się czyta taka radę od eksperta. Dziewczyna ma 20 lat,dla jej taty (jak ekspertka zresztą stwierdzila) każdy kandydat moze okazać się nieodpowiedni. Wiek 20 lat to może w dzisiejszych czasach za mało zeby podejmowac takie dezycje ale własne zdanie i opinie trzeba mieć. Nie wiemy jakim charakterem jest tata bohaterki i czym sie kieruje przy wyborze męża dla córki. Zgadzam się z tym że rodzice pragną dla dzieci jak najlepiej, ale nie mozna ich zdania na temat zycia osobistego dzieci traktować jako ostateczne ponieważ absolutnie nie jest OBIEKTYWNE!!! Radzę dziewczynie może poczekać z decyzją zamążpójścia, porozmawiać z rodzicami dlaczego nie akceptują jej chłopaka, ale na pewno nie rezygnować z uczucia i związku z wybrankiem. Uważam że ekspertka udzialając porady powinna wczuć się z skórę takżę dziewczyny, a nie tylko rodzica którym zapewne jest

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gosc [2010-07-30 12:42]

co to za rada
Przykro się czyta taka radę od eksperta. Dziewczyna ma 20 lat,dla jej taty (jak ekspertka zresztą stwierdzila) każdy kandydat moze okazać się nieodpowiedni. Wiek 20 lat to może w dzisiejszych czasach za mało zeby podejmowac takie dezycje ale własne zdanie i opinie trzeba mieć. Nie wiemy jakim charakterem jest tata bohaterki i czym sie kieruje przy wyborze męża dla córki. Zgadzam się z tym że rodzice pragną dla dzieci jak najlepiej, ale nie mozna ich zdania na temat zycia osobistego dzieci traktować jako ostateczne ponieważ absolutnie nie jest OBIEKTYWNE!!! Radzę dziewczynie może poczekać z decyzją zamążpójścia, porozmawiać z rodzicami dlaczego nie akceptują jej chłopaka, ale na pewno nie rezygnować z uczucia i związku z wybrankiem. Uważam że ekspertka udzialając porady powinna wczuć się z skórę takżę dziewczyny, a nie tylko rodzica którym zapewne jest

odpowiedz

Szukaj w serwisie

wpisz słowo, np. ciąża

Założenie profilu i zalogowanie
się w serwisie Dzieci.pl daje
Ci możliwość dodawania zdjęć
i filmów oraz umożliwia
korzystanie z mapy miejsc
przyjaznych rodzinie. Dołącz do społeczności
szczęśliwych rodziców!

zaloguj się

Nie masz jeszcze profilu?

zalóż profil teraz

Szukaj przyjaznych miejsc

Wpisz nazwę miasta

Wybierz kategorię