Jupiterimages
Jaka jest pamięć twojego maleństwa?
Gdyby ktoś zapytał cię, jak to było, gdy byłaś niemowlakiem, jest więcej niż pewne, że odpowiesz „nie pamiętam”.
Większość z nas nie pamięta okresu swego niemowlęctwa. Nie pamiętamy niczego. Ani pierwszych kroków, ani pierwszych słów, ani tego, gdy pierwszy raz trzymaliśmy łyżkę w ręce.
Naukowcy dowiedli, ze nasze najwcześniejsze wspomnienia dotyczą okresu, gdy mieliśmy około 3-4 lata. Jest to o tyle dziwne, że przecież większość z tych zdarzeń jest dla nas w okresie niemowlęcym ważna, nowa i znacząca. Gdzie się więc podziewają wspomnienia z tamtego okresu?
Dziecięca amnezja
Naukowcy nazywają to zjawisko amnezją dziecięcą. Oczywiście, amnezję tą, odkrył nie kto inny, jak Freud. To on jako pierwszy zwrócił uwagę. Po nim wielu psychologów próbowało złamać kod dostępu do wspomnień niemowlęcych, ale do dziś nie udało się to osiągnięcie. Nie wiedzieć czemu, wspomnienia te są wypierane. Część z nich twierdzi, że mózg niemowlęcia nie jest na tyle rozwinięty, by mógł takie wspomnienia przechowywać. Według psychoanalityków chroni nas to przed traumatycznymi wydarzeniami.
Pomimo oczywistości pewnych faktów, nadal dziwi, że mimo wszystko już nawet płód potrafi się uczyć. Naukowcy DeCasper i Spence przeprowadzili pewnego rodzaju eksperyment. Matki w ciąży czytały dzieciom na głos dwa razy dziennie krótkie opowieści dla dzieci, przez trzy minuty. Robiły tak przez co najmniej 6 ostatnich tygodni ciąży. Następnie noworodki poddano testom dwa dni po narodzeniu. Nakładano im słuchawki, przez które słyszało opowieść czytaną przez matkę nową lub tą samą, którą słyszały podczas pobytu w brzuchu. Rezultaty okazały się zdumiewające. Noworodki zmieniały tempo ssania piersi, gdy słyszały starą lub nową opowieść, zawsze w ten sam sposób.
Dodaj opinię do artykułu
Dodaj opinię do fototematuwojna w pamięci niemowląt
Urodziłam się w połowie sierpnia 1943r w Warszawie, na Woli - obok dzisiejszego muzeum Powstania Warszawskiego. Pierwszym moim wspomnieniem /pierwsze dni sierpnia 1944r/ są rozstrzelani ludzie leżący na ulicy, świst kul. pożary, ja na rękach ojca obok mama - czekamy na rozstrzelanie. Z relacji Mamy wiem, że trzykrotnie wyganiali nas z mieszkania pod mur i za trzecim razem pognali wraz z innymi mieszkańcami przez leżące ciała, wśród pożarów / dym, ogień, wybuchy bomb i świst kul/. Potem spotkało nas wiele innych strasznych rzeczy, z których również pamiętam "migawki", sytuacje trwające kilkanaście sekund, kilka minut. Strach po tych wydarzeniach męczył mnie przez ok. 10 lat we snach.
Przez kilka lat na jawie, na widok pożaru, nawet z pewnej odległości, dostawałam spazmów - nie można mnie było uspokoić- chociaż w ogóle byłam dzieckiem bardzo spokojnym, "mądrym" - a ja myślę, że bardzo wycofanym, zamkniętym w sobie i wewnętrznie bardzo przeżywającym, ale rzadko ujawniającym dręczące mnie niepokoje, więc opiekunom wydawało się, że wszystko jest w porządku. Zresztą, kto się wtedy przejmował przeżyciami i "fanaberiami" dziecka, tym bardziej spokojnego, cichego, posłusznego, które rzadko się odzywało niepytane...
Myślę, że w tak wczesnym wieku zapamiętuje się przeważnie drastyczne i złe rzeczy, pamięć o dobrych momentach dotyczy późniejszych okresów. Jeśli niemowlę ma dobre życie, otoczone jest miłością i prawidłowo pielęgnowane jego psychika rozwija się prawidłowo, nie występują różne nerwice i zahamowania i nie ma też specjalnych powodów do zapamiętywania jakichś "specjalnych" obrazów - wszystkie zdarzenia są mniej więcej równie ważne emocjonalnie, pozytywne.
Oby niemowlęta i starsze dzieci miały jak najmniej powodów do zapamiętywania na całe życie obrazów z wydarzeń przed ukończeniem dwóch lat. Od tego mniej więcej czasu mam również miłe wspomnienia.
Serdecznie pozdrawiam wszystkich posiadaczy takich wczesnych "niechcianych" wspomnień, dziś dorosłych, którzy muszą się uporać z ich skutkami - przeważnie bez pomocy mądrych psychologów i pedagogów.
Ja pamiętam bardzo wczesne dzieciństwo
Ja pamiętam bardzo dużo rzeczy z okresu, kiedy miałem nawet rok-półtora. A jestem pewien, że to wspomnienia z tych czasów, bo jak miałem półtora roku to przeprowadziliśmy się do nowego domu, a pamiętam jeszcze stary. Pamiętam też, jak miałem z półtora roku i wszedłem do wody przy brzegu jeziora głębokiej może do kolan. Przewróciłem się i wpadłem cały do tej wody (płytkiej bo płytkiej). Tato stał obok i mnie od razu wyciągnął, ale się strasznie strachu najadłem i było mi wstyd;D W starym domu zawsze smoczek mi podczas snu wypadał i spadał z łóżko. Tato pomagał mi szukać i kazał mi mówić "Cycek, where are you?", haha do dzisiaj to pamiętam! Pamiętam, jak jeszcze w starym domu przychodziła do nas taka znajoma, która miała córkę nastoletnią wtedy. Ona miała długie włosy i zawsze się jej do tych włosów dobierałem, mama zawsze kazała, żebym tego nie robił, ale tej dziewczynie to nie przeszkadzało. No bo kto nie lubiłby takiego słodkiego dzieciaczka jak ja;D;P
pamięć
Doskonale pamiętam dziadka. Zmarł kiedy miałem dwa lata, więc mówienie o amnezji przed 3-4 rokiem życia nie potwierdza się.
pamiec
Moje pierwsze wydarzenie, które pamiętam i jest to potwierdzone przez inne osoby, że taka sytuacja miała miejsce, jest z czasu gdy miałam 1,5 roku. Czy to znaczy że jakaś nienormalna jestem?
wspomnienia niemowlaka
gdy miałem około 1,5 roku w moim mieście miał miejsce podczas zawsodów ż€żlowych tragiczny wypadek . pamietam jak ojciec wrócil poekscytowany i powiedział ze zginął E Nazimek / żużlowiec Stal Rzeszów/ to było dokładnie 12 07.1959 a ja urodziłem sie wgrudniu 1957. po tym nie było przez kilka lat wypadków na torzez żużlowym w Rzeszowie a więc to musiało dotyczyc E Nazimka.Podobnie jak pierwszy raz byliśmy u babci to pamietam urywek że gdy ją po raz pierwszy zobaczyłem to strasznie sie jej bałem bo po prostu była dla mnie obca osobą nie pamietam ile miałem wtedy lat ale pzrypuszczam że nie wiecej niż dwa. Obydwa przypadki dotycza wspomnień dosłownie wydarzeń z kilku nastu sekund chetnie podyskutuje o tym z kimś powaznym
mój adres mtrzow@gmail.com
O.o
Czyli niemi od urodzenia ludzie nie mają wspomnień??
wpisz słowo, np. ciąża
Założenie profilu i zalogowanie
się w serwisie Dzieci.pl daje
Ci możliwość dodawania zdjęć
i filmów oraz umożliwia
korzystanie z mapy miejsc
przyjaznych rodzinie.
Dołącz do społeczności
szczęśliwych rodziców!
Nie masz jeszcze profilu?