Wychowanie dziecka | Zdrowie dziecka | Porady ekspertów | Kalendarz rozwoju dziecka | Ratownik | Dzieci kochają spaghetti
Smoczek na tak, smoczek na nie sxc.hu

Smoczek na tak, smoczek na nie

  A A A

Najlepszy czas na pożegnanie

Rodzice widzą, że dziecko kocha swojego przyjaciela, jakim jest smoczek. Dlatego bardzo trudno jest im przerwać maluszkowi tę przyjemność. Kiedy można podjąć próbę? • Dobry okres to czas, gdy maluch kończy pierwsze półrocze swojego życia,. Wtedy jego rozwój jest bardzo dynamiczny i łatwiej jest odwrócić uwagę malca od smoczka • Odruch ssania powinien zaniknąć do drugiego roku życia. Dodatkowo maluch jest w wieku, kiedy zajmują go inne elementy jego otoczenia. Smoczek zwyczajnie powszednieje i nie jest już ciekawy.

Tylko, jak to zrobić?

Ile dzieci, tyle metod na rozstanie ze smoczkiem. Jednak jest kilka sprawdzonych, cieszą się sporą popularnością, a co najważniejsze - sprawiają, że odstawienie smoczka nie jest dla malca bolesne.

• Smarowanie smoczka czymś mało apetycznym i drażniącym zmysł smaku malucha. Może to być pieprz, sok z cytryny, wyciąg z pestek grapefrutia, a nawet ocet. Pamiętajmy tylko, że nie można przesadzać z ilością!
• Stopniowe odcinanie smoczka. W większości przypadków sprawdza się odcinanie systematyczne. Któregoś dnia smoczek będzie tak krótki i niewygodny w utrzymaniu w buzi dziecka, że ono samo rzuci go zwyczajnie w kąt i nie będzie chciało już go ssać.
Nie możemy zapominać, że zaprzestanie ssania smoczka jest dla dziecka czasem bardzo trudnym momentem. Wtedy tym bardziej potrzebne jest mu nasze zainteresowanie i czułość. Poza tym pomagając dziecku oswoić się z nową sytuacją, sami możemy aktywnie uczestniczyć w procesie pożegnania ze smoczkiem. Starajmy się skupiać uwagę dziecka na innych rzeczach, na zabawkach czy nowych wspólnych zabawach.

Zamiast smoczka postarajmy się zapewnić mu jakiś nowy „azyl”. Może to będzie jakaś przytulanka? Nie podejmujmy prób rozstania w trudnych dla malca przełomowych momentach. Czasem kilka tygodni nie zrobi różnicy, a dla dziecka będzie znaczyć wiele. I najważniejsza zasada dla rodziców: bądźmy konsekwentni. Jeśli już rozpoczynamy proces rozstania ze smoczkiem, wytrwajmy w nim do końca.

Źródło: mwmedia
poprzednia poprzednia 1 [2] ... 2
oceń
0
0
Podziel się

Dodaj opinię do artykułu

Dodaj opinię do fototematu

Przyszli rodzice

justaaaa88

miejscowość:

NastiKlas

miejscowość:

Zobacz w innych serwisach wp

Studio

KobiecyPoradnik.pl



Opinie (17)

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: 0 [0]
~Mamuśka [2010-10-08 20:29]

Ja nie używałam smoczka
Ja mojemu synkowi nie dawałam smoczka. Może to dlatego, że stosowanie smoczka kojarzy mi się z czymś na zasadzie "zamykania" malucha - masz i daj spokój... Ja wolałam uspokoić mojego brzdąca tuląc go, śpiewając mu lub w inny sposób... No i dodam jeszcze, że dobija mnie widok dzieci, które już chodzą i nadal mają smoka w buzi... albo matki, które oblizują smoczek, który wypadł ich dziecku i dają im go znowu... Tragedia... Ale to moje zdanie...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~goska [2011-07-26 08:32]

Świetne posty szczególnie niejakiego Tadeusza :) :) ,smoczek a wykształcenie , palenie papierosów , chłopie marnujesz się na forum dla mamuś , nauka czeka na Twoje "mądrości " ludowe

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~olek [2010-04-01 21:30]

racja
nareszcie ktoś coś mądrego powiedział ..Brawo dla Dory, inteligencja to rozumienie problemu i akceptacja a nie brak smoczka

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Tadeusz [2010-02-04 12:50]

Smoczek dla malucha.
Jestem calkowitym przeciwnikiem smoczka od samego poczatku. Ja z zona wychowalismy dwoje dzieci dzis maja 25 i 30 lat. Nigdy nie ciagneli smoczka, a to, ze nie ciagneli dzisiaj nie maja nalogu nikotynowego. Dobrze sa wyksztalceni i nie maja stresow. Natomiast w rodzinach , gdzie jest tolerowana zasada ciagniecia smoka przez malucha, sa najwieksze odsetki osob palacych , poniewaz u tych maluchow wyksztalcil sie w znacznym stopniu odruch trzymania czegokolwiek w ustach.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~A_siulk_a [2010-06-11 22:38]

Smoczek -ratunek
a dla nas smoczek okazał się ratunkiem . Moja mała jak się urodziła nie akceptowała smoczka (chociaż piła z butelki) . Ale miała takie kolki że płakała od rana do nocy.... całymi dniami. próbowałam ja zmusić do smoczka. Wkładanie go czasem trwało nawet pół godziny. ale jak juz zachwyciła to spała całe 1,5 godz (warto było) i tak za każdym razem. Teraz ma roczek i nadal używa smoczka do spanie. Bez tego ani rusz. ale nie muszę jej usypiać . Wieczorem : kąpiel, butelka z mleczkiem , piżamka, SMOCZEK i spanie od razu.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~sandra [2009-12-13 11:32]

jesem za smoczkiem
mój syn mial smoczek dlatego nigdy nie wkladał do buzi nic innego....u sąsiadów mówili ze dziecko bez smoczka jest bardziej inteligentne i nie dali smoczka....efekt-2 razy jeżdzili na syglale do kliniki :raz połknął pieniądz , drugi raz kamień....Teraz po latach widac tez jego inteligencje ...hahaha moj ma świadectwo z paskiem a tamten ledwo przechodzi....

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~ewa [2010-04-20 12:19]

smoczek
a moim zdaniem wszystko zalezy od dziecka. moj starszy syn smoczka ciagnal do 5 lat. ma piekne zeby, nie ma wady zgryzu. zaczał mowic szybko, gdy mial roczek potrafil nawet zdania wypowiadac, nie sepleni. mlodszy smoczka wogole nie bral, poprostu nie chcial. i co? ma wade zgryzu, ssie swoj palec az prawie paznokiec schodzi. ma rok i dziewiec miesiecy i mowi mało, niewyraznie. tak wiec bzdura jest ze przy smoczku jest wada zgryzu, ze dziecko pozniej mowi.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~subzdaaga [2009-12-10 17:40]

moje dzieciaczki ciągają smoczka
mój starszy synek ciągał smoczka prawie dwa lata.Niebyło innego sposobu na uśpienie-Miał w ręku chyba z pięć i jednego w buzi.Pozstanie było proste-ponacinałam smoczki i powiedziałam że mysza je pogryzła i śą fuj.Jego żal trwał bodajże dwa dni. ale niezgodzę się z tymże dzieci które ciągają smoczka póżniej mówią.gdy miał półtora roku mówił już krótkimi zdaniami( i zgryz mz ładny). Jego siostra wogóle nieciągała smoczka i w wieku dwuch lat słabo wymawiała " mama", teraz w wieku trzech latek ma spruchniałe ząbki.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
zane_d@o2.pl [2010-02-20 22:44]

moje maleństwo smoczka nie lubi...
w pierwszych 2 tygodniach życia ssał sobie smoczek, ale później wypluwał więc przestałam mu go dawać. Teraz ma 5,5 miesiąca i żyje bez smoczka. Nie lubi też smoczków w butelkach, nieraz jak dawałam mu troche wody do popicia to też wypluwał smoczek. Teraz czasem jak daje mu jakieś picie to z kubka niekapka i z niego chętnie pije. Przynajmniej nie będe musiała go odzwyczajać od smoczka :)

odpowiedz

Szukaj w serwisie

wpisz słowo, np. ciąża

Założenie profilu i zalogowanie
się w serwisie Dzieci.pl daje
Ci możliwość dodawania zdjęć
i filmów oraz umożliwia
korzystanie z mapy miejsc
przyjaznych rodzinie. Dołącz do społeczności
szczęśliwych rodziców!

zaloguj się

Nie masz jeszcze profilu?

zalóż profil teraz

Jesteś rodzicem ucznia? Sprawdź koniecznie:

Szukaj przyjaznych miejsc

Wpisz nazwę miasta

Wybierz kategorię