flickr.com/tiarescott/2.0/at
Oczekując na narodziny swojego pierwszego dziecka najczęściej masz przed oczami pulchnego różowiutkiego bobaska wyglądającego niczym amorek albo dzidziuś z reklam w kolorowych pismach...
Dlatego możesz być nieco zaskoczona, gdy pierwszy raz zaraz po porodzie ujrzysz swoja pociechę.
Noworodek, zanim pojawił się na świecie, przebył długą, męcząca drogę i trudy tej podróży odcisnęły się na jego wyglądzie. Oczywiście każde dziecko wygląda trochę inaczej. Jedne są mniej zmęczone narodzinami, a szczególnie przeciskaniem się przez wąski kanał rodny, inne bardziej. Ale prawie zawsze wygląd maleństwa znacznie odbiega od tego, co zazwyczaj kojarzy się ze słodkim dzidziusiem.
Co niepokoi mamę
Zaraz po urodzeniu skóra twojego dziecka będzie pokryta mazią płodową i czasami owłosiona, nawet na buzi.
Mogą też być na niej widoczne wybroczyny, a jej kolor bywa sinawy, zwłaszcza na rączkach i nóżkach. Jest to efekt niedojrzałości układu krążenia - do stóp i dłoni krew dociera trochę później niż do reszty ciała. Zdarza się, że dzieci, zwłaszcza te urodzone po terminie, mają na całym ciele pomarszczoną skórę.
Główka dziecka najprawdopodobniej będzie nieco wydłużona – to skutek odkształceń niezrośniętych kości jego czaszki podczas przechodzenia przez kanał rodny. Na skórze głowy noworodka, w miejscu, które wypychane było na zewnątrz z łona jako pierwsze, widoczne może być lekkie obrzmienie skóry - tzw. przedgłowie.
Buzia malucha może być sina, z wybroczynami, a białka oczu lekko zaczerwienione - na skutek wzrostu ciśnienia podczas skurczy, które wypychały dziecko z brzucha mamy na zewnątrz. Oczka najprawdopodobniej będą zapuchnięte. W okolicach ust i noska malucha będą zapewne widoczne białawe grudki.
Zarówno dziewczynki jak i chłopcy przychodzą na świat z nieco opuchniętymi sutkami (czasami widoczne są na nich nawet krople mleka). Dzieje się tak dlatego, że hormony mamy przenikają przez łożysko do krwi dziecka. Z tego samego powodu zdarza się, że u dziewczynek w ciągu pierwszych dni po porodzie pojawia się niewielkie krwawienie z pochwy. Większość z tych zmian mian znika w ciągu kilku lub kilkunastu dni od przyjścia maluszka na świat i stopniowo noworodek zmienia się w wymarzonego ślicznego bobaska.
Zmysły noworodka
Wbrew temu, co niegdyś uważano, noworodek pomimo pewnej niedojrzałości zmysłów odbiera dużo bodźców ze świata zewnętrznego. I to od pierwszych chwil swojego życia! Chociaż jego wzrok jest jeszcze niedoskonały, a oczy są bardzo wrażliwe na światło, to jednak widzi z bliska twarz swojej mamy na tyle dobrze, by ją rozpoznawać.
POLECAMY:
Skala Apgar – ważny wskaźnik zdrowia dziecka
Dodaj opinię do artykułu
Dodaj opinię do fototematuCud narodzin
Dla mnie moje córeczki po urodzeniu obydwie były śliczniutkie. Było to coś wspaniałego zobaczyć takie dwa małe robaczki zwinięte jeszcze w kuleczkę. Były różowiutkie pachnące i cudowne. Oczywiście są to moje subiewktywne odczucia po porodzie ale i tak zawsze będę uważać, że moje dwa małe bobaski były najśliczniejsze.
:)
Dziwne, bo przyszlam na swiat dlugo po terminie i podobnoz brzydkiego kaczatka nie przypominalam...
Kazda kobieta, ktora widziala dziecko, ktore niedawno przyszlo na swiat wie, ze nie od razu bedzie przypominac 8. cud swiata choc bedzie nim niewatpliwie ;)
Noworodek wyglada to zalezy jak w srodku lezy...
Jak zobaczylem swoje, to myslalem ze mi je zamienili w szpitalu. Bylo jak szare kaczatko, ale teraz wrasta na pieknego labedzia...
Nieważne jak wygląda noworodek
Dla matki która kocha swoje dziecko jest najpiękniejszy w świecie....
PRAWDZIWY POLAK RODZI SIE W MOCHEROWYM BERECIE Z PRZKAZEM NA RADYJO MARYJA W RĘKU
no przecież wiadomo
No przecież wiadomo że nie wyciągną z brzucha matki ślicznego różowiutkiego bobaska, dziecko musi być we krwi, czasem sine, owinięte pępowiną płaczące.
To naturalne, i w swoim rodzaju piękne, bo rodzi się nwoe życie.
wpisz słowo, np. ciąża
Założenie profilu i zalogowanie
się w serwisie Dzieci.pl daje
Ci możliwość dodawania zdjęć
i filmów oraz umożliwia
korzystanie z mapy miejsc
przyjaznych rodzinie.
Dołącz do społeczności
szczęśliwych rodziców!
Nie masz jeszcze profilu?