Jupiterimages
Czy w twoim domu telewizor jest nieodłącznym towarzyszem wszystkich codziennych czynności?
Jest aktywny od samego rana, kiedy wstajesz, aż do samego wieczora, kiedy z pilotem w ręku w końcu zasypiasz? A może wręcz odwrotnie? To wróg publiczny numer jeden, trzymany jak więzień pod kluczem. Nie popadaj w żadną ze skrajności i zobacz jakie rzeczywiście są minusy, ale także plusy telewizji.
Nie taki diabeł straszny
Pamiętaj, że równowagę trzeba zachowywać we wszystkim, co tyczy się także telewizji. Nie traktuj telewizora jako najważniejszego członka rodziny. Przecież nim nie jest! Kiedy telewizor towarzyszy nam przy wszystkich codziennych rzeczach, np. wspólnym posiłku, omija nas okazja do rodzinnej rozmowy i cieszenia się swoim towarzystwem. Cieszymy się towarzystwem szklanego ekranu.
Z drugiej strony, traktowanie telewizji jako wroga też nie jest dobrym rozwiązaniem. Sama w sobie telewizja przecież nie jest ani zła, ani dobra. To od nas samych zależy jak ją wykorzystamy i jaki wpływ będzie miała na nasze dzieci. A całkowite ograniczenie dostępu maluchom do programów stanowi tylko dla nich pokusę. Co możesz zrobić? Potraktuj telewizję jako pomoc naukową. Odpowiednie dobranie programów i bajek dla dziecka może być wspaniałym uzupełnieniem wiadomości, które szkrab zdobywa każdego dnia. A także nauką nowych postaw i wartości, które dotąd były dla smyka nie znane lub niezrozumiałe.
Plusy
Telewizja może być pouczająca, pod warunkiem, że potrafimy odpowiednio do niej podejść. Jakie ma korzyści dla naszego dziecka?
Po pierwsze, budzi w smyku małego odkrywcę. Wiele programów stawia ciekawe pytania i zagadki do rozwiązania, oraz pobudza do twórczego myślenia. Jak powstaje tęcza? Kim był Fryderyk Chopin? Czym się różni huragan od tornada? Maluch z zainteresowaniem śledząc kolejne historie, chłonie wiedzę niczym gąbka wodę.
Po drugie, telewizja uczy zapamiętywania. Pokazuje zarówno słowem jak i obrazem, co ułatwia dziecku przyswojenie informacji. Kluczem do zapamiętywania jest powtarzanie, a tego właśnie uczą programy edukacyjne dla dzieci.
Po trzecie, pomaga w nazwaniu i rozpoznaniu emocji. Dzieci mają słabo jeszcze rozwinięte myślenie pojęciowe i abstrakcyjne. Trudno jest im zatem zrozumieć, czym jest wrażliwość czy też rozczarowanie. Bohaterowie bajek spotykają się z różnymi sytuacjami i przeżywają całą paletę różnych uczuć. Pokazują na czym polega dana emocja, skąd się bierze i jak sobie z nią poradzić.
Po czwarte, telewizja to okno na świat. Gdzie indziej dziecko zobaczy ziemię widzianą z kosmosu? Albo wybuchający wulkan? Dinozaura? Przecież na żywo nie ma na to szans. Szklany ekran otwiera na różnorodność otaczającego świata.
Czytaj również:
Bić czy nie bić?
Blaczego nie rozumiemy nastolatków?
Dodaj opinię do artykułu
Dodaj opinię do fototematumoże zamiast telewizora, lepiej poczytac dziecku książkę? Przecież jest tyle świetnych książek..
Moj14 miesieczny synek reaguje histerycznie na pana robótke w cbeebies. Musimy tak bardzo uwazac bo nawet sekunda nieuwagi konczy sie placzem trudnym do uspokojenia. Moze ktos z was ma podobne ... »
wpisz słowo, np. ciąża
Założenie profilu i zalogowanie
się w serwisie Dzieci.pl daje
Ci możliwość dodawania zdjęć
i filmów oraz umożliwia
korzystanie z mapy miejsc
przyjaznych rodzinie.
Dołącz do społeczności
szczęśliwych rodziców!
Nie masz jeszcze profilu?
Dołącz do Grup wsparcia i opowiedz o tym, co cię trapi. Tu znajdziesz pomoc i wsparcie