Jupiterimages
Lekarze alarmują, aby szczepić dzieci, gdyż grozi nam epidemia!
Rodzice nie ufają mediom, które coraz to nagłaśniają problem, iż ilość nieszczepionych dzieci rośnie. Obawiają się bowiem groźniejszych od samych chorób powikłań po szczepionkach. Uwaga - ta obiegowa opinia jest nieprawdziwa!
- Skalę zjawiska będziemy mogli ocenić pod koniec tego roku. Dzisiaj wiemy, że się ono pojawiło, bo coraz częściej mówią o tym lekarze – mówi dr Jacek Mrukowicz, redaktor naczelny branżowego pisma "Medycyna Praktyczna – Pediatria" i członek Polskiego Towarzystwa Wakcynologii (źródło: Rzeczpospolita).
Problem leży nie tylko w braku zaufania i lęku przed powikłaniami (tu ukłon w stronę pediatrów, którzy niechętnie o nich informują i przed słaby przepływ informacji, wiele rodziców się zniechęca), ale również w cenie szczepionek.
- Chcielibyśmy doprowadzić do sytuacji, żeby szczepienia były nadal refundowane, ale zalecane, a nie obowiązkowe - zapewnia Martinka, moderator forum szczepienia.org.pl.
Tymczasem lekarze są pewni, że szczepionki są jednymi z najbezpieczniejszych medycznych substancji i żadne inne leki nie są poddawane tak szczegółowym procedurom kontroli - stąd tak niewiele firm je produkuje. Fakty są przerażające - jeżeli w każdym roczniku nie zaczepi się co dziesiąte dziecko, to już za pięć lat w samej Polsce będzie aż 20 tysięcy dzieci podatnych na zakażenie!
- Zdarza się, że z jakiegoś irracjonalnego powodu zaczyna przeważać pogląd, że szczepionki są niebezpieczne albo któraś z chorób nie jest dość groźna, by szczepić dziecko. Tak było w Wielkiej Brytanii, gdzie procent zaszczepionych na odrę czy krztusiec dzieci spadał do 80 proc. Natychmiast zaczynały wybuchać epidemie – potwierdza Jacek Mrukowicz, pediatra.
Aby uniknąć lokalnej epidemii, należy zaszczepić przynajmniej 95% dzieci.
- Musimy uważać, by niechęć do szczepień nie zamieniła się w groźną dla życia dzieci modę – podkreśla prof. Ewa Helwich.
Czy naprawdę warto?
Każdy malec w Polsce jest obowiązkowo szczepiony wielokrotnie. Rodzicom często trudno uwierzyć, że dodatkowe szczepionki to coś więcej, niż próba sięgnięcia do ich kieszeni przez producentów. Sądzą bowiem, że gdyby szczepienie rzeczywiście było potrzebne, z pewnością trafiłoby do obowiązkowego kalendarza. Tymczasem to nie takie oczywiste.
Władze, ustalając kalendarz szczepień, muszą brać pod uwagę wiele elementów, w tym możliwości finansowe czy ryzyko wystąpienia epidemii. Zestawia koszty masowego szczepienia z obciążeniami finansowymi związanymi z zakażeniem i dopiero wtedy podejmuje decyzję. Kalendarz nie jest stały. Jeszcze niedawno, chcąc zaszczepić dziecko przeciw bakteriom HIB, trzeba było zapłacić. Dzisiaj wszystkie niemowlęta dostają szczepionkę bezpłatnie.
WARTO RÓWNIEŻ PRZECZYTAĆ:
Usunąć niezdrowe jedzenie ze szkół!
To niesamowite! Te zwierzęta wyglądają jak ludzie!
Dodaj opinię do artykułu
Dodaj opinię do fototematuAle jak ?
Ale co mogę zrobić, żeby nie zaszczepić dziecka? Już mam na głowie sanepid.
grozi nam epidemia niewiedzy!!!!!głupoty tam gdzie najwiecej szczepia tam są epidemie znowu kase ktos chce zarobic ,tylko o tym tak gadaja bo czym niej sie szczepi tym mniejszy zbyt na szczepionki jezeli nie ma100%pewnosci czy sa bezpieczne to kto ma odpowiadac każdy powinnien sam decydować to rodzice płacą za leki dla dziecka nie Panstwo i jak ewentualnie cos się stanie Państwo i firmy mają to gdzieś .Dlaczego przy kazdym szczepieniu nie podpisuja odpowiedzialnosci że w100% jest bezpieczna???dajcie ludzia wybór i nie mówcie ze to takie bezpieczne jak sami tego nie wiecie
koncerny to zło
proponuję obejrzeć film "Wierny ogrodnik", świetnie pokazuje jak firmy farmaceutyczne robią "testy" szczepionek
Czytajcie...
Poczytajcie trochę opinii i artykułów prof. Majewskiej dotyczących obecnego w szczepionkach thimerosalu, jako środka konserwującego (m.in. w Euvax-ie) i jego związku z powstawaniem autyzmu. Nie szczepię syna i szczepić nie będę. Wystarczy jak popatrzę na autystów w przedszkolu, w którym pracuje moja matka jako nauczycielka.
Chciałam się tylko zapytać, CZY RODZICE SĄ W JAKIKOLWIEK SPOSÓB PRAWNIE ZOBOWIĄZANI DO ZASZCZEPIENIA DZIECKA???
Nareszcie ludzie czytaja i mysla!
Witajcie. Zanim urodziła się nasza córeczka, byliśmy święcie przekonani, tak jak większość ludzi na naszej planecie, że szczepienia chronią przed zachorowaniem na daną chorobę. BŁĄD: Szczepienia pomagają łagodzić skutki zachorowania, nie chronić przed zakażeniem. Nie mam miejsca, aby opisać tu wszystko, co wyczytaliśmy przez ostatnie 2 lata, ale jedno jest pewne, nasza córeczka po ostatnim szczepieniu 5-w-1 (ok.6 miesiąca życia) bardzo źle się czuła, nie przybierała na wadze, pojawiła się krew w kale itd. Oczywiście lekarze mówili, że to normalne, że tak się zdarza i takie tam, ale prawda jest taka: NIE MA BADAŃ POSZCZEPNIENNYCH, BO TO SIĘ NIE OPŁACA, stąd nikt nie był nam w stanie udzielić informacji, czemu występują problemy ze zdrowiem, bo tego nie wiedzą. Proste i logiczne! Szczepienia, to prawdopodobnie najlepszy biznes, jaki prowadzą firmy farmaceutyczne. Nie odradzam i nie polecam szczepnień. Poczytajcie. Internet pełen jest historii z życia wziętych. Niektóre są przerażające. A czemu lekarze biją na alarm? Proste: BO TAK NAKAZUJĄ IM FIRMY FARMACEUTYCZNE! W końcu to one utrzymują bardzo dużą część "zdrowotnych" organizacji, ŁĄCZNIE Z WHO! Szok? Nie, samo życie! Pozdrawiam
A co z naturą?
Każdy człowiek ma układ odpornościowy. W Sparcie zabijano słabe dzieci by pozostawały tylko silne geny i rodzili zdrowi mężczyźni i silne zdrowe kobiety. Nie nakłaniam do tego. Ale pomyślmy teraz nad tym co się dzieje z układem odpornościowym w który od pokoleń wlewany jest środek chemiczny z obumarłymi lub słabymi bakteriami. Jakie dziedzictwo zostawiają szczepionki?... Wygryzą z nas naturalność i zaleją chemią... nawet już to robią. W żywności , w szczepieniach, w opryskach, w nasterydowanym mięsie! Ale cóż, idźcie za postępem!!!!! niech stanie się "NEW WORLD ORDER"!!! a jak nie wiesz czym jest NEW WORLD ORDER.... to poszukaj...i sprawdź... od tego jest internet żeby szukać... od tego jest życie by znajdywać.
Artykuł sponsorowany nakazujący kupowanie drogich szczepionek
chamstwo firm farmaceutycznych nie zna granic moja rodzina też padła ofiarą ich propagandy tzn żona i zafundowała 3-ce dzieci wszystkie te horendalnie drogie szczepienia. Jaka jest skuteczność tych szczepionek, przekonałem się już kilka razy chodzi o Rotavir dzieci blizniaki szczepione dwukrotnie cały koszt 1400 złotych ich 2 lata starsza siostra wcale nie szczepiona. Koszt straszny ale i ryzyko duże, rezultat gdy pojawia sie w rodzinie roatwirus a pojawił się już kilkakrotnie bo rodzina duża i dużo małych dzieci zaszczepione dzieci chorują i ciężko je przechodza a starsza niezaszczepiona nie ma objawów wogóle lub bardzo niewielkie. Skuteczność szczepionki określam jako zerową a była przyjmowana w przychodni lekarskiej więc przechowywana była w odpowiednich warunkach i nieprzeterminowana. Jest to klasyczne oszustwo które nie podlega ściganiu w naszym kraju naciągnięto nas na 1400 złotych. O skuteczności innych szczepionek , które zakupiła moja żona wolałbym się nie przekonywać , mam nadzieję że jednak także nie są wielkim oszustwem jak ten rotavir chociaż producent złodziejski amerykański koncern ten sam
widze, ze Farmako-bandyci
wykupili sobie artykuł..Na szczescie wielu wykształconym Polakom otworzyły sie oczy i nie chca by rzad i koncerny eksperymentowały na ich dzieciach..Zaden marny lekarzyna ani bolszewicki urzednik nie zbilzy sie do moich dzieci..
Publikacja nie podaje istoty problemu. W chwili obecnej brak naukowych i medycznych danych udowadniających, że szczepienia naprawdę zapobiegają jakimkolwiek chorobom. [ mowa o szczepieniach profilaktyc znych całych populacji, jak leci] Najcześćiej szczpionka jest wprowadzana kilka lat po zaobserwowaniu spadku zachorowań. Dr Mrukiewicz nie powinien się wypowiadać na temat szcepień, gdyż jako redaktor naczelny czasopisma żyje z rekalam szczepień.Istnieje więc wyrażny konflikt interesów. Towarzystwo wakcynologiczne jest rodzajem sekty. Do tej pory wszystkie towarzystwa medyczne odnosiły się do człowieka jako istoty najważniejszej , a nigdy do takiej czy nnej metody leczenia jako panaceum na choroby. I ten system działał. Obecnie powstają jak grzyby po deszczu stowarzyszenia reklamujące jedną metodę leczenia na "wsio" podobnie jak to robiła partia piwa przed laty. Nie ma to nic wspólnego z medycyną i przysięgą Hipokratesa. Także związki finansowe pomiędzy takimi stowarzyszeniami a producentami szczepionek w tym przypadku są mało klarowne. Wiadomo, że ponad 30 % kosztów szczepionki to reklama w takiej lub innej postaci. Reasumując sa to tylko i wyłacznie chwyty marketingowe. Dr Jerzy Jaśkowski
kogo oni chcą oszukiwać tym artykułem
Ciekawe która firma farmaceutyczna zainicjowała ten artykuł, może GlaxoSmithKline. Ta sama co musiała wycofać swoją przełomową szczepionkę w UK (wirus raka szyjki macicy), po licznych skutkach ubocznych i śmierci pacjentek. Efekty tych nowości (szczepionek 5 czy 6 w jednym, na pneumokoki itd.) będziemy mogli zobaczyć za kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt lat. Firma przeprowadza testy szczepionek na małej grupie osób i jeśli dobrze ona rokuje jest wprowadzana w obieg. Nie są w stanie sprawdzić jakie powikłania mogą wystąpić i nie mowa tutaj o gorączce, uczuleniu..., ale o wadach rozwojowych, upośledzeniu narządów itd, bo to za krótko trwają badania. Dowiemy się niestety na naszych dzieciach. To przykre ale nasze dzieci nie mają żadnej odporności, pomimo, że tak dbamy o nie, jesteśmy bezsilni. Od samych narodzin ładują w nie takie ilości tego gówna więc nie ma co się dziwić. Człowieka organizm sam powinien rozpoznawać wirusy i je zwalczać, ale dzięki chemii nie ma na to szansy. Ba, a jak pojawia się nowy wirus, to upośledzony układ immunologiczny (właśnie przez te szczepionki powiedzmy to głośno) ma małe szanse na obronę. Ta cała propaganda ze szczepieniami już mi się przejadła i lekarze którzy rujnują zdrowie naszych dzieci, niby w imię wyższego dobra. Wszyscy krzyczą, ale i tak nikt nie usłyszy.
NIGDY NIE POZWOLCIE BY
ZASZCZEPIONO WAM DZIECKO...MOJE DZIECKO PO SZCZEPIENIU MA USZKODZONY TRWALE MOZG, ZADEN LEKARZ NIE CHCE WZIAC ZA TO ODPOWIEDZIALNOSCI...BŁAGAM WAS, RATUJCIE SWOJE DZIECI..
zacofanie,średniowiecze,głupota
Boże, skóra cierpnie jak się czyta wasze wypowiedzi. Ludzie, wy naprawdę jesteście tacy ciemni? Toż to czysty ciemnogród. Nie jestem farmaceutą ani lekarzem, byłam szczepiona ja, szczepiłam swoją córkę, ona szczepi swojego synka, kupuje szczepionki, bo zagrożenie bardzo ciężkimi chorobami jest ogromne. Powikłania zawsze były, są i będą, ale ryzyko powikłania jest w sumie mniejsze niż zagrożenie epidemią, a przy takim myśleniu tylko patrzeć jak wrócą epidemie odry ( po tej chorobie to są dopiero powikłania neurologiczne!), gruźlicy, świnki (też niezły syf) itp, itd. I to "dzięki" takim ciemniakom jak tu piszący. Cofacie się ludzie w rozwoju, tylko konsekwencje waszej ciemnoty i głupoty ponosić będą również inni. Jeśli szczepienia nie wrócą jako obowiązek będą w tym kraju umierać dzieci na choroby, które podła komuna dawno wytępiła.Ach, głupoto ludzka!
szczepionki to SYF
Moje dziecko w okresie kiedy dostawalo szczepienia to po nie calym tygodniu po nim zawsze bylo chore na zapalenie oskrzeli. Lekarz twierdzil ze to przez skaze bialkowa tylko w tym okresie dziecko nie jadlo przetworow mlecznych i byl na mleku nutramigen wiec sami ocencie.... W tym momencie dziecko bylo raz chore (juz nie dostaje szczepien).
To ta nazywana przea STYROPIANOWCÓW dzika
komuna szczepiła dzieći,budowała przedszkola,urlopy maćiezyńskie,wczasy,gabinet lekarski w szkole,opieka zdrowotna itd.Dziśiaj to wszystko jest zarezerwowane tylko dla złodzieji biznesmenów.
To co w końcu robić?
Niedługo będę szczepić dziecko i już sam nie wiem... Zaszczepić tylko wg kalendarza szczepień, czy dodać na pneumo i rota? Im więcej człowiek czyta tym bardziej głupieje. Jeden pediatra mówi tylko wg kalendarza bo pneum i rota to naciąganie i nie zabezpiecza w 100%. Drugi powie zaszczepić dodatkowo na pneumo i rota! Znajomi którzy mają dzieci robili szczepienia tylko obowiązkowe ( ewentualnie płatna 6w1 za 180x3). Na chwilę obecną chce zrobić tak samo - płatna 6w1 lub 5w1 reszty nie bedę robił. Jednak takie artykuły, reklamy, itp robią swoje jako młody (niedoświadczony) rodzic czuje się podle bo przecież dla maluszka chce się jak najlepiej.... A szczepionek jest bardzo dużo: 6w1, pneumo, rota, meningo, kleszcze, ospa, itp. Sam już nie wiem.... Ehhhhhh :-(
a rtęć w pożywieniu
Rtęć przenika do mleka matki, szczególnie dużo jest jej w tłustych rybach np. tuńczyku, które są teraz tak polecane przy zdrowym żywieniu. Czy więc matka, która karmi piersią i je ryby może wywołać u dziecka autyzm?
Autyzm
Mój starszy syn urodził się zdrowy i silny. Do 7 miesiąca rozwijał się jak najbardziej prawidłowo. Po szczepieniu przestał mówić. Wszyscy przekonywali nas, że to pod wpływem przeżyć. Teraz już wiemy, że zapadł na autyzm. Zdecydowaliśmy, że młodszej córki nie będziemy poddawać szczepieniom. Niestety podczas pobytu w szpitalu pielęgniarka, pomimo moich wyraźnych sprzeciwów, zabrała ją pod pretekstem badań, i zaszczepiła. Sytuacja się powtórzyła. Teraz dzieci mają 6 i 4 lata. Chorują na autyzm. I niech mi ktoś powie, że szczepienia nie wywołują tych zaburzeń...
Wszystkie te szczepienia to jest nic innego
jak nabijanie kasy firmom farmaceutycznym. Większość z szczepionek dla dzieci jaki np. przeciwko pneumokokom, meningokokom to bzdury wyssane z palca. Firmy farmaceutyczne robią sztuczną nagonkę opowiadając rodzicom jaka to jest niesamowita umieralność na te choroby tylko po to żeby wyciągnąć kasę. Rodzice dla świętego spokoju idą i kupują i tak się kręci biznes. Moja Matka co roku szczepi się na grypę i co roku jest na nią chora. Gdy jej mówię że to nie ma sensu Ona odpowiada że szczepionka jej na pewno pomogła bo znosi tą chorobę łagodniej, choć leży przez tydzień w łóżku :-)
Janina Ochojska
Może z tą panią porozmawiacie nad złem jakim są szczepionki oraz jakie miała szczęście, że tego zła w życiu nie doświadczyła.
Grażyno i Biedronko, cieszę się że pozostało jeszcze trochę matek zdrowych na umyśle i dbających o swoje dzieci. Ja szczepiłam swoją córkę, jest dorosła, zdrowa, ona szczepi swojego synka szczepionkami obowiązkowymi i zalecanymi i on jest zdrowym, ślicznym czteroletnim przedszkolakiem. I wiemy, że jeśli nawet zdarzy mu się krztusiec czy wiatrówka (bo szczepionki nie dają 100% gwarancji że nie zachoruje) to będzie ona miała znacznie łagodniejszy przebieg i nie będzie ciężkich powikłań). Pozdrawiam mądre mamy.
wpisz słowo, np. ciąża
Założenie profilu i zalogowanie
się w serwisie Dzieci.pl daje
Ci możliwość dodawania zdjęć
i filmów oraz umożliwia
korzystanie z mapy miejsc
przyjaznych rodzinie.
Dołącz do społeczności
szczęśliwych rodziców!
Nie masz jeszcze profilu?