Angielski od przedszkola? Jupiterimages

Angielski od przedszkola?

  A A A

Kiedy warto pomyśleć o zapisaniu dziecka na lekcje języka angielskiego?

Jeśli wierzysz, że twoje dziecko nauczy się języka obcego po prostu w szkole, to przypomnij sobie, ile Ty z niej wyniosłeś.

Kiedy zacząć?

Nikt nie ma wątpliwości, że języków uczyć się trzeba. W kwestii tego, od którego roku życia, zdania są bardzo podzielone. Są rodzice (i nauczyciele) przekonani, że można pójść niemal na kurs gaworzenia po angielsku, ale i tacy, którzy uważają, że dzieci są tylko dziećmi i nie ma sensu obciążać ich nauką. W pewnym sensie i jedni, i drudzy mają rację.

Nawet zupełnie przeciętne dziecko w naszym kraju potrzebuje maksymalnie czterech lat, by opanować doskonale wyjątkowo trudny język polski (wraz z akcentem). Uczy się bez szczególnego wysiłku, jakby nieświadome procesu edukacyjnego, a jeśli rodzice są dwujęzyczni i malec osłuchuje się z drugim narzeczem, je także, równocześnie, opanuje do perfekcji. Zatem, zakładając, że dziecko będzie się po prostu dobrze bawić podczas nauki, można zacząć od dziś. Może słuchać piosenek i wierszyków, czy prostych konstrukcji zdaniowych, a z czasem, jeśli zechce, zacznie je powtarzać.

Bez oczekiwań

Młody umysł jest niezwykle chłonny. Zakłada się, że nawet dzieci, które mają pierwszy kontakt z językiem obcym w wieku 12 lat, mogą opanować go do perfekcji przed ukończeniem pełnoletności. Zarazem jednak, jeśli zaczną naukę wcześniej, pozostaje więcej czasu na powtórzenia, utrwalenia, swobodne przejście od etapu słuchania, do powtarzania, a wreszcie zrozumienia. Zakłada się, że po wprowadzeniu niewielkiej porcji słówek i wyrażeń, na kolejnych lekcjach aż 60% czasu powinno przeznaczać się na utrwalanie poznanego materiału. Nie ma potrzeby wciąż poprawiać dziecka, które robi błędy. Przecież z językiem ojczystym też tak jest na początku, a jednak z czasem malec sam je koryguje. Lepiej, kiedy malec odważnie posługuje się innym językiem (nawet niepoprawnie), niż miałby się zrazić i w ogóle zamilknąć, uznając, że nauka angielskiego jest bardzo skomplikowana. Właśnie taka bariera u dorosłych ("nie mam zdolności do języków") sprawia, że stajemy się lingwistycznymi kalekami.

WARTO PRZECZYTAĆ:

Gimnazjum - używki i wagary?!

Przyśpieszamy metabolizm


następna następna [1] 2 ... 2
oceń
0
0
Podziel się

Dodaj opinię do artykułu

Dodaj opinię do fototematu

Przyszli rodzice

ktos11

miejscowość:

Kwiat pustyni

miejscowość:

justaaaa88

miejscowość:

Zobacz w innych serwisach wp

Wiadomości

Pytamy.pl

KobiecyPoradnik.pl



Opinie (21)

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: 0 [0]
triadka [2010-07-21 12:38]

jak najbardziej
Warto dzieciaki uczyć języka od tak wczesnego wieku. Mało kto wie, ale tak naprawdę wszystkie informacje, które w tym wieku przyswajamy utrwalają się najlepiej, dlatego wygodniej jest dziecko uczyć od tak młodych lat jakiś podstaw języka. Wiele przedszkoli układa specjalne programy autorskie do nauki języka. Jednym z takich jest Akademia Małych Tygrysków, która naprawdę w tej dziedzinie jest bezkonkurencyjna. Dzieci po skończeniu tego przedszkola często osiągają poziom angielskiego w mowie równy poziomowi szkoły podstawowej.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
blanca95 [2010-11-29 11:51]

nauka przez zabawę
Moim skromnym zdaniem rozpoczęcie nauki angielskiego juz w przedszkolu jest bardzo korzystne dla dzieci. Przede wszystkim dziecko wcześniej oswaja się z językiem, dlatego potem zaoszczędza sie mu niepotrzebnych problemów z nauką języka w szkole. No i rzecz jasna nauka w przedszkolu nie wygląda tak jak w szkole. Dajmy na to w Akademii Elfów w Krakowie dzieci uczą sie przez zabawę, również języka angielskiego. Dzięki temu dzieci łatwiej przyswajają materiał.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
blanca95 [2010-11-29 11:51]

Moim skromnym zdaniem rozpoczęcie nauki angielskiego juz w przedszkolu jest bardzo korzystne dla dzieci. Przede wszystkim dziecko wcześniej oswaja się z językiem, dlatego potem zaoszczędza sie mu niepotrzebnych problemów z nauką języka w szkole. No i rzecz jasna nauka w przedszkolu nie wygląda tak jak w szkole. Dajmy na to w Akademii Elfów w Krakowie dzieci uczą sie przez zabawę, również języka angielskiego. Dzięki temu dzieci łatwiej przyswajają materiał.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
ziomek_poziomek [2010-10-28 16:03]

tak jeśli...
Jestem za, ale jeśli jest to nauka przez zabawę, bo jakoś inaczej sobie tego nie wyobrażam. Małe dzieci nie są w stanie siedzieć w ławce i powtarzać słówek. To musi odbywać się przez zabawę, śpiewanie i różnego typu gry. Tak przynajmniej uczą dzieci w axonie. Wtedy rozumiem, że dziecko się nie nudzi i może coś z tego zapamiętać.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
kulka9753 [2010-05-17 15:42]

Mi się wydaje, że na naukę języków obcych nigdy nie jest za wcześnie.Oczywiście jestem przeciwniczką sadzania dziecka na siłę w ławce i kazania mu powtarzać słówka i uczyć się ich na pamięć. To może tylko zniechęcić takiego malucha. Ale jeśli dziecko wykazuje chęci a my mamy ochotę to można spokojnie zorganizować taką naukę na zasadzie zabawy. Ja nawet nie posyłałabym na specjalne lekcje takiego trzylatka, ale urządziła mu sama w domu edukacyjno-zabawową godzinkę. Wystarczy puścić jakąś bajeczkę po angielsku, albo bawić się z książeczką, są przecież dla takich małych dzieci, choćby "Angielski z maksem". taka nauka to zabawa i sama radość a dziecko na pewno coś zawsze zapamięta i w przyszłości będzie mu łatwiej dalej uczyć się tego języka

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Magda [2010-03-21 16:48]

jeszcze coś
A jeśli chodzi o niepoprawne wysławianie sie w języku ojczystym to nie jest to wina nauki języka obcego tylko tego że dziecko nie czyta ksiązek lub otoczenie mówiło niepoprawnie i tak przebiegała akwizycja. Przykre ale jest dużo dzieci z rodzin dwujęzycznych które potrafią posługiwać sie poprawnie kilkoma językami a jest też wiele dzieci które nie potrafią poprawnie wysłowić się w żadnym języku

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Magda [2010-03-21 16:40]

istnieje coś takiego jak akwizycja językowa
Istnieje coś takiego jak akwizycja językowa o czym nie wspomniano w artykule i nie ma o co się burzyć że nauka obcego języka nawet od narodzin jest wynarodoweiniem. Dzieci do tzw wieku krytycznego (od narodzin do 12 lat) są w wieku akwizycyjnym czyli nie uczą się języka w warunkach sztucznych tak jak my (nawet jeśli mieszkamy za granicą i używamy języka obcego na co dzień) uczą się języka a warunkach naturalnych, o ile w ogole można nazwać to nauką, ponieważ jest to przyswajanie i może się ograniczać do mówienia do dziecka w obcym języku. Dziecko szybko zaczyna posługiwać się tym językiem bez wysiłku i nie musi powtarzać, wkuwać słówek po zajęciach w przedszkolu itd. Psycholingwistyczna charakterystyka dzicka jest inna niż dorosłego, dlatego warto o tym poczytać zanim skrytykuje się podejście do nauki jezyków we wczesnym dzieciństwie. Moim zdaniem oszczędza to wiele wysiłku który my dorośli musimy wkładać w naukę np. języka angielskiego a uważam że przyjemnie jest ulżyć w własnemu dziecku i ułatwić mu edukację w przyszłości.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Basia [2010-03-21 16:39]

Ja tak naprawde nie jestem temu przeciwna.Moje dziecko w Mądrych Główkach juz od najmłodszej grupy uczy sie jezyka angielskiego.I jest to najlepszy czas na przyswajanie podstawowej wiedzy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ja [2010-03-19 14:53]

Z anglomanią nalezy walczyc !
Wynarodowianie dzieci własnie najlepiej zacząć od wieku przedszkolnego ... W tym wieku nalezy dzieci uczyc mowic dobrze po polsku ... Jezyk polski jest tak przebogatym jezykiem, że nie potrzeba nasiłe zmuszac dziecko do nauki obcego jzyka zanim nie nauczy sie ono mowic dobrze swoim wlasnym. No, chyba ze równolegle...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Skandal ! [2010-03-19 14:50]

Lepiej niech ucząsie swojego ojczystego jezyka...
Nic dziwnego ze potem dzieci i młodziez nie potrafi sklecic jednego poprawnego zdania po polsku...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~LOL [2010-03-19 14:13]

Wstyd i hańba !
Najpierw nauczcie dzieci poprawnego wysławiania w ojczystym języku,później wykładajcie im choćby i eskimoski.Na światową erudycję mają jeszcze sporo czasu.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~daydream [2010-03-19 11:55]

Im wcześniej tym lepiej...
Moja córka chodzi na angielski w przedszkolu już trzeci rok. Dzieci uczą się tam jedynie pojedynczych słówek, w zasadzie nazywania przedmiotów, kolorów, liczenia do 10... na pewno nie tyle, żeby tym językiem mówić. Jest to raczej takie przyzwyczajanie i przygotowywanie do nauki niż sama nauka, opiera się to głównie na zabawie... Zauważyłam jednak, że moje dziecko potrafi perfekcyjnie, z idealnym akcentem powtarzać całe zdania po angielsku, nawet nie rozumiejąc ich znaczenia... śpiewa teksty piosenek zasłyszanych w tv... zaskakuje mnie tym, najpierw myślałam, że ktoś ją po prostu tego tekstu nauczył... ale nie! Nie wiem czy to jest efekt nauki w przedszkolu, czy wrodzone zdolności... przejawia jednak spore zainteresowanie językiem... myślę, że dziecko jak wcześnie zacznie to ma szansę opanować język dość łatwo, im młodsze, tym łatwiej... i że dużym błędem jest wmawianie dzieciom przez dorosłych, że to trudne... bo to dorośli zwykle narzekają na problemy z nauką języków... dzieci by to polubiły, gdyby nie były uprzedzone już na starcie...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~anKA [2010-03-19 11:24]

Jest to kwestia indywidualna ja nauczyłam się wiele na lekcjach języka angielskiego w szkole podstawowej i moim zdaniem w przedszkolu język angielski jest przydatny. Każde dziecko jest inne jedne będzie chciało się nauczyć a drugie nie tak więc kolejny temat jest bez sensu a kwestię angielskiego pozostawcie rodzicom.

odpowiedz

Szukaj w serwisie

wpisz słowo, np. ciąża

Założenie profilu i zalogowanie
się w serwisie Dzieci.pl daje
Ci możliwość dodawania zdjęć
i filmów oraz umożliwia
korzystanie z mapy miejsc
przyjaznych rodzinie. Dołącz do społeczności
szczęśliwych rodziców!

zaloguj się

Nie masz jeszcze profilu?

zalóż profil teraz

Szukaj przyjaznych miejsc

Wpisz nazwę miasta

Wybierz kategorię