Jupiterimages
Po co i jak mierzyć temperaturę?
Zwykle rodzice nie mają problemu, by rozpoznać u dziecka gorączkę. Malec jest rozpalony, ma wypieki, nie chce się bawić. Rzecz jednak w tym, że wysokość gorączki ma wpływ na dalsze postępowanie, a tego nie rozstrzygniemy zawodną, chłodną dłonią, czy nawet całując dziecko w czoło. Trzeba również pamiętać, że objawy mogą być mylące: czasem, przy bardzo wysokiej gorączce, wymagającej szybkiego działania, maluch może mieć chłodne rączki i być nienaturalnie blady.
Starszym dzieciom bez problemu zmierzymy gorączkę pod pachą. Najmłodszym niekoniecznie. Najpewniejszy jest pomiar w pupie - końcówkę termometru smarujemy wazeliną lub kremem, kładziemy malucha na plecach, a nóżki unosimy do góry, by rozluźnić mięśnie pośladków. Wsuwamy termometr nie głębiej, jak na 1,5 centymetra i czekamy ok. 2 minut. Od wyniku pomiaru trzeba odliczyć 5 kresek. Możemy także spróbować pomiaru w buzi z pomocą specjalnego termometru-smoczka (odliczamy 4 kreski), albo w uchu, także dzięki specjalnemu termometrowi (wynik w kilka sekund), niestety, najdroższemu.
Zbijamy
Nie każdą podwyższoną temperaturę trzeba zbijać lekami. Tak postępujemy przy gorączce wysokiej, czyli ok. 38,5 st. C. Temperaturę niższą wystarczy obniżać z pomocą metod naturalnych: intensywnego pojenia, chłodniejszej kąpieli o 2 st. C. od temperatury ciała, rozwieszenia mokrych ręczników, czy okładów na czoło. Nie okrywamy, nie rozgrzewamy i nie opatulamy dzieci nawet wtedy, gdy mają dreszcze. To grozi nagłym skokiem gorączki.
Właściwe leki dla najmłodszych to paracetamol i ibuprofen, dobrane do wieku i wagi dziecka (odpowiednie dawkowanie znajdziesz na opakowaniu). Jeśli maluch nie wymiotuje, najwygodniejsze są syropy. Gdy zwraca, wypluwa płyn, albo ma problem z przełykaniem, pozostają czopki.
Pamiętaj, że leki będące pochodną popularnej aspiryny nie mogą być stosowane u dzieci, które nie ukończyły 12 lat, gdyż mogą wywołać groźny dla zdrowia zespół Reya.
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:
Masz problemy z przyswajaniem wiedzy? Mamy na nie sposób!
Dodaj opinię do artykułu
Dodaj opinię do fototematugorączka
Mam 5 dzieci w wieku od 4 - 11 lat.
Nigdy nie zbijam dzieciom gorączki poniżej 39 stopni. Dopóki dziecko jest w pełni świadome, utrzymuje się z nim kontakt, reauguje na bodżce nie trzeba sie obawiać gorączki. Podwyższenie temperatury jest naturalnym odruchem obronnym organizmu, jeat to naturalna reakcja organizmu na infekcję! Nie można z tym walczyć! Przy podwyższonej temperaturze układ odpornościowy wielokrotnie zwiększa swoją skuteczność a aktywność bakterii i wirusów wielokrotnie spada.
Więc po co zbijać temperaturę?
Tylko wtedy kiedy dziecko ma drgawki lub traci świadomość i kiedy jest ryzyko odwodnienia.
Ale zdarza się to bardzo rzadko. Kiedy temperatura dochodzi do 40 stopni można zbić temperaturę aby dziecko w nocy dobrze spało, bo dobry sen też sprzyja wyzdrowieniu.
Cuda
Panika.Jak swiat swiatem tak cale wieki dzieci i dorosli mieli goraczke.Odchowalam swoje pociechy dzis 22 i 20 lat. Nie robilam cudow i paniki z powodu tylko goraczki chyba ze towarzyszyly im inne dolegliwosci./
wpisz słowo, np. ciąża
Założenie profilu i zalogowanie
się w serwisie Dzieci.pl daje
Ci możliwość dodawania zdjęć
i filmów oraz umożliwia
korzystanie z mapy miejsc
przyjaznych rodzinie.
Dołącz do społeczności
szczęśliwych rodziców!
Nie masz jeszcze profilu?