flickr.om/hassan_and_mariko/2.0/at
Bywają powiernikami najskrytszych tajemnic, najwierniejszymi przyjaciółmi, usypiaczami i pocieszycielami.
Niektóre traktowane są lepiej, niż członkowie rodziny.
Niezastąpione
- Wiesz, ukradli mi mercedesa!
- Tego wypasionego, prosto z fabryki, ze skórzaną tapicerką?
- No!
- Stary, a chociaż był ubezpieczony?
- Taaa, ale nie w tym rzecz!
- No to czym się łamiesz?
- W środku był kangurek synka. Teraz dopiero będzie dym!
Każdy, kto poznał dziecko wyjątkowo przywiązane do swojej przytulanki i widział je w akcji, gdy przyjaciel się zapodział, może bez mrugnięcia okiem uwierzyć w prawdziwość tego dialogu.
Trudno przewidzieć, który pluszak ma największe szanse zostać ulubieńcem dziecka. Czasem te wybory osobom dorosłym wydają się zupełnie irracjonalne. Warto jednak podsuwać maluchom różnych potencjalnych kolegów. Wybór jest ogromny, a dobra przytulanka rozwija wyobraźnię, zmysł dotyku, a nawet miłość do muzyki.
Z czego to jest zrobione?
Oczywiście wśród przytulanek najpopularniejsze są pluszaki, jednak dla najmłodszych warto poszukać takich, które są zrobione z różnych materiałów (np. sztruksu, atłasu, frote, zamszu, skóry). Kontakt z nieznaną fakturą jest interesujący i stymulujący. Także zabawki ze wstawkami z plastiku czy innych tworzyw, np. o jaskrawej barwie, błyszczących, przyciągają uwagę małych odkrywców. Upewnij się jednak, że malec badając swoją przytulankę nie zrobi sobie krzywdy. Do zabawki powinna być dołączona informacja, dla dziecka w jakim wieku jest przeznaczona. Nawet wówczas, gdy jest określona jako bezpieczna dla małego brzdąca, sprawdź, czy z pomocą ząbków i pazurków dziecko nie oderwie jej kawałka i nie zrobi sobie krzywdy, np. dławiąc się nim. Jeśli pluszak jest wypchany watą, albo ma włoski, zawsze istnieje ryzyko zadławienia przez malucha.
Od pozytywki do potworka
Małe dzieci zazwyczaj bardzo lubią przytulanki-pozytywki. Zazwyczaj można z ich pomocą odtworzyć przyjemne, łagodne melodie, pomagające zasnąć. Zarazem sam pluszak, miły w dotyku, ułatwia oddanie się w ramiona Orfeusza. Podobnie działają przytulanki-poduszki. Nikt przecież nie ustalił, że jasiek dla dziecka musi być nudny: można przyszyć mu śmieszne uszka, dorobić kolorową kieszonkę. W sprzedaży są poduszki biedronki, słoneczka, kraby, motylki... Sprawdź, czy rzeczywiście wygodnie będzie ułożyć na nich główkę i pamiętaj, że najmniejsze skarby powinny spać bez poduszki, by się nią nie przydusić.
Czasy, gdy w bajkach występowali jedynie przystojni królewicze, a dobra księżniczka była zarazem pięknością, odeszły do lamusa. Dzisiaj i zielony ogr może być pozytywnym bohaterem. Ten trend jest zauważalny wśród przytulanek. Nie brakuje sympatycznych brzydali, które dzieci tulą do snu.
Zróbcie to sami...
Przyjaciela-przytulankę możecie wykonać samodzielnie, z pomocą dziecka, zwłaszcza nieco starszego. Nie przejmujcie się brakiem manualnych zdolności. Koślawy brzydal także może stać się wiernym towarzyszem zabaw, a stworzyć potrafi go niemal każda mama. Dowód? Świat podbijają poduchy-przytulanki o nazwie The Kreechers. Chociaż ponoć umieją rozśmieszać, pocieszać, słuchać, a nawet bajki opowiadać (zwłaszcza malcom o bujnej wyobraźni), trudno byłoby powiedzieć, że są ślicznotkami. Beatrice Kreecher to najbrzydsze z brzydkich kaczątek, a Blanche Kreecher to wstrętna macocha, Eugene Kreecher natomiast jest małym, czerwonym diabełkiem. Pozostaje niejasne, dlaczego dzieci ich pokochały (Kreczersi mają też dość skomplikowane, niekoniecznie kryształowe charaktery), a nawet wstępują do klubów przyjaciół dziwnych stworów (http://www.manhattantoy.com/products/305359/The_Kreechers_Klub). Jedno jest pewne: te zabawki wymyśliła pewna gospodyni domowa, która postanowiła uszyć niebanalne przytulanki dla swoich dzieci. Z sukcesem. Więc co, ty nie potrafisz?
WIĘCEJ O WYCHOWANIU DZIECKA:
Nastolatki tęsknią za rodzicami
Dodaj opinię do artykułu
Dodaj opinię do fototematuwiem
spią dlatego z przytulankami bo tego potrzebują od rodziców czyli przytulenia ,bliskości :)ja tez tego pragne nawet teraz mam 30 na karku zona spoko:90%
Kto pisze te pseudo artykuly!
Morfeusza, a nie Orfeusza..Pismaki! A co do pytania, dlaczego dzieci kochaja przytulanki, to trzeba poczytac o teorii przywiazania Bowlby'yego, a nie pisac farmazony o fakturze pluszakow...Ech, dziennikarzyny...
...
autor tego tekstu chyba nigdy nie był dzieckiem
Nie Orfeusz
Nie w ramiona Orfeusza tylko Morfeusza ;/
wpisz słowo, np. ciąża
Założenie profilu i zalogowanie
się w serwisie Dzieci.pl daje
Ci możliwość dodawania zdjęć
i filmów oraz umożliwia
korzystanie z mapy miejsc
przyjaznych rodzinie.
Dołącz do społeczności
szczęśliwych rodziców!
Nie masz jeszcze profilu?