cc
Czy dziecko z wysokim IQ ma zagwarantowany sukces życiowy?
Dwuletnia Elsie zasiliła jakiś czas temu szeregi elitarnego klubu dla najinteligentniejszych ludzi na świecie - MENSY. Jej iloraz inteligencji wynosi 156, dzięki czemu dziewczynka mieści się w przedziale 0,2 procent najinteligentniejszych dzieci w swoim wieku.
Świat nauki już wiąże z nią wielkie nadzieje, jednak czy powinien? Czy takie IQ jest gwarantem życiowego sukcesu? Może rodzice nie powinni robić testów takim maluchom, aby nie odbierać im szansy na normalne dzieciństwo? Oto cała prawda o dziecięcych geniuszach.
Zacznijmy od postawienia sobie pytania – czym charakteryzuje się dziecięcy geniusz?
„Takie dziecko rozwija się intelektualnie o wiele szybciej niż rówieśnicy, może wyprzedzać inne dzieci nawet o pięć lat, ale jego rozwój uczuciowy, emocjonalny i psychomotoryczny pozostaje w granicach jego wieku” – definiuje Jean-Charles Terrassier, jeden z pierwszych psychologów, który rozpoczął badania w tej dziedzinie.
Pierwszym ekspertem, który może w dziecku odnaleźć geniusza, jest oczywiście rodzic. Maluchy o ponadprzeciętnym IQ charakteryzują się kilkoma cechami, których naprawdę trudno nie zauważyć. Takie dziecko mówi pełnym zdaniami mając kilka miesięcy, jest bardzo ciekawe świata i zadaje mnóstwo pytań, a zdobytą wiedzę potrafi świetnie wykorzystać. Ponadto ma wyostrzoną intuicję, bezbłędnie łączy fakty i jest niespotykanie kreatywne. Zazwyczaj bardzo szybko opanowuje sztukę czytania.
„Dziecko odczuwa silną potrzebę poszukiwania głębszego sensu, we wszystkich rzeczach poszukuje prawdy i lubi mieć rację. Nie chodzi jednak o chęć sprzeciwiania się lub posiadania ostatniego słowa. Istotę jego rozważań stanowi poszukiwanie sensu – mówi psycholog kliniczny Jeanne Siaud-Facchin.
Nie myślcie jednak, że wysoki iloraz inteligencji idzie w parze ze świetnymi wynikami w nauce! To, że dziecko w wieku 3 lat dostanie się do klubu MENSY nie oznacza, że w wieku 10 lat bezproblemowo zda międzynarodową maturę. Aż dwie trzecie maluchów o ponadprzeciętnym IQ ma słabe oceny i problemy w nauce! Powody takiego stanu rzeczy są dwa – takie dzieci albo myślą zupełnie inaczej niż rówieśnicy, w związku z czym nie odnajdują się w szkolnych realiach, albo są rozpieszczeni przez zachwycone ich inteligencją rodzinami i bardzo szybko osiadają na laurach.
"Na sukces życiowy składa się wiele rzeczy - w tym również wysokie IQ.
Jednak ono nie gwarantuje sukcesu. Wychowanie, edukacja, społeczne
funkcjonowanie.... będą miały swój udział w życiowym sukcesie dziecka bądź
porażki. Intelekt, emocje plus społeczne umiejętności mogą prowadzić drogą
do sukcesu. Jeśli żadnego z tych wątków nie zaniedbają rodzice, a potem inni
dorośli i samo dziecko, to sukces gwarantowany" - komentuje Krystyna Zielińska, psycholog dziecięcy.
„Mój młodszy brat był po prostu genialny. W wieku 4 lat czytał Gazetę Wyborczą, pisał rymowane wiersze i był niespotykanie elokwentny. Rodzice nie zrobili mu testów IQ, jednakże na każdym kroku podkreślali jego wyjątkowość – do tego stopnia, że Mateusz czuł się lepszy od innych. W szkole podstawowej miał najlepsze oceny wśród rówieśników, ale do czasu. Wieczne zachwyty rodziny i znajomych sprawiły, że strasznie się rozleniwił i przestał w ogóle się uczyć, bo przecież ‘nadrobi’. Niestety, nadrabiać bardzo szybko mu się odechciało. Dwa lata temu ledwo zdał maturę, aktualnie szuka swojego miejsca na świecie” – opowiada Martyna.
Sęk w tym, jakie podejście do dziecięcego geniusza mają jego rodzice i jak zmotywują go do pracy. Jest bowiem jeszcze jedna, kluczowa cecha, charakteryzująca przeinteligentne maluchy – nadwrażliwość. Dzieci o wysokim IQ bardzo intensywnie przeżywają zarówno negatywne, jak i pozytywne emocje, co prowadzi do różnych zaburzeń. Nierzadko miewają napady paniki, panicznie boją się ciemności i samotności. Według psychologa dziecięcego, wiąże się to z faktem, że lepiej rozumieją takie uczucia, jak cierpienie czy empatia, przez co intensywniej je przeżywają.
„We
wczesnym dzieciństwie wzrasta poczucie zaufania do świata i własnych
możliwości, przez co nasz maluszek stopniowo nabiera pewności siebie.
Warto jednak pamiętać, że nie każde dziecko, choćby nieprzeciętnie
inteligentne, udźwignie ciężar rodzicielskich oczekiwań (lub, co gorsza,
rozczarowań). Dlatego samo uczestnictwo w testach czy badaniach nie
wydaje się tak znaczące, jak towarzysząca im emocjonalna atmosfera.
Biografie geniuszy najlepiej pokazują, że wysokie IQ nie zawsze jest
gwarancją udanego życia. Za to dające poczucie szczęścia, spełnienia i
zrozumienia bliskie związki z innymi ludźmi - na pewno tak” – tłumaczy Beata Banasiak-Parzych, socjolog rodzinny.
Jeżeli więc nie ustajecie w porównywaniu Waszego dziecka do synka sąsiadów, który w wieku dwóch lat recytuje Szekspira, tańczy sambę i mówi po włosku, przestańcie.
Aleksandra Sobocińska
WIĘCEJ O WYCHOWANIU DZIECKA :
Zrozumieć agresywne dziecko
Dodaj opinię do artykułu
Dodaj opinię do fototematuEmocjonalne IQ umożliwia zarządzanie ludźmi, pracę psychologa-amatora, opiekuna osób upośledzonych, starszych. Natomiast wysokie klasyczne IQ daje predyspozycje do pracy inżyniera, naukowca,nauczyciela przedmiotów ścisłych. Połączenie obydwu tych rodzajów inteligencji jest niebezpieczne.
-
A co z dziećmi autystycznymi? Jak z nimi postępować, jak do nich dotrzeć? Czytałam jakiś czas temu książkę "Opowieść Ojca. Przez mongolskie stepy w poszukiwaniu cudu". Myślicie, że to była dobra decyzja, żeby chore dziecko zabierać w taką dzicz?
EIQ
Przodownikami stada (czytaj odnosicielami sukcesu), są ludzie o najwyższej inteligencji emocjonalnej, a nie matematycznej.
genialne dzieci to duży kłopot dla szkoły
Taki kilkulatek zadający za dużo pytań nauczycielowi, to tylko kłopot. Przeszkadza w prowadzeniu lekcji, za szybko rozwiązuje zadania, chce wiedzieć więcej niż nauczyciel, na lekcjach nudzi się, bo gdy koledzy pracują, on już to zrobił, w domu nie musi się uczyć bo pamięta wszystko z lekcji. Zwykle wyrabia sobie przeświadczenie, że nie musi odrabiać prac domowych, bo przecież wszystko wie. Efektem: 5 i 6 ze sprawdzianów i cały szereg 1 za brak pracy domowej. I potem ocena końcowa: 3. To spostrzeżenia mamy jeszcze nastolatka. Co będzie na studiach, czas pokaże. Dodam tylko, że miałam duuuuże kłopoty z posłaniem go do szkoły w wieku 6,5 roku, pomimo zaświadczeń od psychologa, badań i ukończenia zerówki. IQ na poziomie MENSY nie miało żadnego znaczenia.
Inteligencja jest ważna
ale ważna jet tez odwaga życiowa. Kto nie jest oddażny i boi się ludzi do niczego nie dojdzie.
rodzice
potrafią w ten sposób odebrać dziecku dziecinstwo, a przecież jeśli jest bardziej inteligentne od rówieśników i nadaje się do mensy to może to osiągnąć w normalnym trybie nie tracąc najważniejszego etapu w życiu
niejaki A. Einstein
byljako dziecko lekko odchylony z objawanmi dalna i okazalo sie, ze to geniusz, zatem niech ktos mi wskaze nobliste gdzie dzicko wyrozniajace sie b. wsokim IQ i otrzymalo nagrode noblowska? E, zachwyt mija a dzieciak taje sie pospolitym czleczkiem.
Czytał "Wyborczą"?
I niw zauważyl, że tej propagandówki nie warto czytać? To nie by genialny. Jedynie miał zadatki na "wykształciucha".
einstein miał 140IQ nie dostał by się
do mensy a jest jednym z najinteligentniejszych ludzi w historii.IQ to bzdura wymyślona przez psychologów czyjegoś geniuszu nie da się zmierzyć.
Wybitni?
Ja czytałam w wieku lat trzech. I co z tego? Ówczesna edukacja nie brała pod uwagę dzieci bardzo zdolnych. Równano w dół. Jak ktoś był wybitny, od razu nauczycielki pokazywały mu , gdzie jest jego miejsce.
problem polega głównie na tym, że genialni ludzie niekoniecznie
odczuwają radość z zarabiania pieniędzy. I to jest dla rodziców najbardziej bolesne.... intelekt można wykorzystać w różny sposób. Ale kto inteligentny, nie mając kasy ze spadku chce zostać bankierem? Przecież to nudne, jak flaki z olejem, takie obliczalne. A gwiazdy takie fascynujące....
fałszywki
Z wychowaniem emocjonalnym geniusza to bzdura na kiju.
Takie dziecko bardzo szybko dojdzie do sedna/podłoża (sam autor pisze że jest to flagowa część poznawcza) i rozpracuje system zachowań dorosłych. Świat oczami geniusza wygląda tak: żałosna gromada małp srająca pod siebie, niszcząca swoje otoczenie i robiąca mnóstwo hałasu. co dość dokładnie widać kiedy śniegi znika... leniwa i upraszczająca.
Cokolwiek by nie zrobić już od najmłodszych lat zacznie się proces alienacji.
System nie jest przygotowany i boi się takich dzieci - nikt nie lubi kiedy ktoś widzi niedoskonałości i w dziecięcy bezpośredni sposób to wytyka.
Tylko i wyłącznie ciężar wychowania spada na rodziców i nakłada na nich olbrzymią odpowiedzialność.
Dlaczego?
Dla tego że jako wyżej rozwinięte, bardziej świadome istoty jeśli się czemuś poświęcą to z bezgranicznym oddaniem.
Efekt?
Ludzie wysokiej nauki
Ludzie wysokiej wiary
Ekstremalni mordercy
Przykłady sobie daruję.
Pozdrawiam
Nauczcie się pisać
tu niektórzy pisać nie potrafią a chwalą się w komentarzach swoją inteligencją i zarobkami hehe to wszystko śmiechu warte
Jeśli w wieku 4 lat czytał Gazetę Wyborczą.
Jeśli braciszek w wieku 4 lat czytał gazetę Wyborczą to nie miał prawa mać wybitnym mimo tak wysokiego IQ. Ta gazeta jest właśnie tak redagowana, żeby najwybitniejszym umysłom zrobić wodę z mózgu. To jest kompleks Michnika i jego współbraci z 1968 r. Otóż okazało się, że mimo takiego poparcia jakie mieli z międzynarodowej diaspory okazali się dużo głupszymi od nas, gojów. Teraz GW robi papkę z mózgów już od najmłodszych lat. Dzięki temu już kadrowo odzyskali pozycję z przed 1968 roku w nauce, we wpływie na rządzenie, w interesach i kulturze. A technikę, w której im nie idzie, zniszczyli w Polsce i są niezagrożeni.
Jeśli dwulatek tańczy sambę i mówi po włosku,
to jest supergejem, a nie geniuszem i tyle.
IQ to nic innego jak myślenie logiczne
a myślenie logiczne to nic innego jak matematyka, a przecież zdolności umysłowe, to nie znaczy od razu zdolności matematyczne.
dzieciak musi się wybawić
a jak jest nieuk mało inteligentnym to na starość lepszy komfort życia może mieć, niż Ci po testach na IQ podchodzących pod 160. zresztą jak się wyedukuje to nie będzie wiedział takich rzeczy, które zna samouk. najważniejsze jest użytkowe IQ i dobra genetyka (bez raka czy wad wszelakich oraz odporny układ immulogiczny). dzieciak wtedy przeżyje psychozy i ma regenerację lepsza. nie musi mieć szóstek z matematyki by wiedzieć co się w życiu opłaca najlepiej w danym momencie. najlepszy uczeń z klasy, może mieć konto założone po latach na portalu społecznościowym, a nieuk zostanie hakerem i włamie się na jego komunikator, mail oraz do kompa! wtedy wychodzi kto jest mądrzejszy! nieuk zamaskuje się przed policją i wcale potem dzieci nie będzie musiał płodzić następnych, bo przyrost populacji światowej jest cały czas dodatni i się sprowadzi emigrantów, którzy będą płodzić! ciekawe ilu przyszłych geniuszy zostało nie przyszło na świat (antykoncepcja, aborcja).
IQ
Za czytanie wyborczej powinni od razu odbierać 60 punktów =-)
To wszystko wyjaśnia :-)))
Mój młodszy brat był po prostu genialny. W wieku 4 lat czytał Gazetę Wyborczą..., ...Dwa lata temu ledwo zdał maturę, aktualnie szuka swojego miejsca na świecie” – opowiada Martyna.
Takie dziecko mówi pełnym zdaniami mając kilka miesięcy
Chyba powinno byc kilkanascie! Nie sadze aby 3 lub 4-ro miesieczne dziecko mowilo wiecej niz przyslowiowe mama i tata:)
wpisz słowo, np. ciąża
Założenie profilu i zalogowanie
się w serwisie Dzieci.pl daje
Ci możliwość dodawania zdjęć
i filmów oraz umożliwia
korzystanie z mapy miejsc
przyjaznych rodzinie.
Dołącz do społeczności
szczęśliwych rodziców!
Nie masz jeszcze profilu?