pixland
Decyzja o wyborze szkoły dla sześcio- lub siedmiolatków zapewne już dawno została podjęta – listy przyjęć dzieci do szkół są już kompletne. Być może nie było łatwo wybrać odpowiednią placówkę, a może rodzice decydowali się na szkołę znajdującą się najbliżej miejsca zamieszkania – w tej chwili wątpliwości pozostawcie już za sobą. Wakacje miną bardzo szybko, zanim się obejrzycie nadejdzie 1. września i wasze dziecko rozpocznie swoją wielką przygodę z edukacją.
Nieunikniona będzie nowa organizacja życia rodzinnego – w pierwszych dniach dziecko z pewnością powinno pokonywać drogę do szkoły i powrotną z opiekunem (warto jeszcze w wakacje przespacerować się z domu do szkoły, jeśli to możliwe wejść na teren szkoły i oswoić dziecko z nowym budynkiem). Trzeba również podjąć decyzję czy pierwszoklasista będzie uczestniczył po lekcjach w zajęciach świetlicowych, czy któryś z dorosłych domowników będzie towarzyszył uczniowi po lekcjach i zadba, by zjadł obiad itd. Nie ustalajcie tego w ostatniej chwili.
Czy sobie poradzę?
Wbrew pozorom takie pytanie może zadać nie tylko dziecko oczekujące na pierwszy dzwonek, lecz również nauczyciele i rodzice. Każdemu towarzyszą silne emocje wynikające z nieco odmiennych oczekiwań i obaw w związku z rozpoczęciem roku szkolnego po raz pierwszy. Dzieci odczuwają radość i ekscytację przeplatającą się z lękiem przed nieznanym i ciekawością zarazem. Szkolne mundurki i pachnąca nowością wyprawka – odlotowy tornister, nowy piórnik i trampki. Gotowe od stóp do głów, dzieci czekają na inaugurację i możliwość korzystania w pełni z wszystkich atrybutów ucznia.
Nauczyciele także bywają zdenerwowani – chcą przedstawić się dzieciom (i rodzicom) z jak najlepszej strony. Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że najmłodsi uczniowie bezkrytycznie pokochają nowego nauczyciela, jednak na miłość rodziców nauczyciele muszą sobie zapracować, choć zapewne mogą liczyć na kredyt zaufania. Rodzice bowiem – przede wszystkim ci, którzy po raz pierwszy „oddają” swoje dziecko w ręce profesjonalnych wychowawców – są ostrożni, jakby nieufni. Własne niepokoje kryją pod maską uśmiechu, jakby stawali przed ważnym egzaminem. Mają w głowie tyle pytań – czy moje maleństwo sobie poradzi, czy się nie rozpłacze gdzieś w kącie, czy będzie grzeczne? Część rodziców bierze tego dnia urlop lub spóźnia się do pracy „– Może się przecież okazać, że Pani sobie z nim nie da rady?” – mówią.
Taka burza emocji musi minąć – doświadczenie i intuicja, humor i opanowanie nauczyciela pomogą rozładować atmosferę, uspokoić rodziców i przejąć kontrolę nad grupą powoli poznających się pierwszoklasistów (oraz rodziców).
Oswajanie nowego miejsca
Pierwszy dzień nauki i pierwsze lekcje są zawsze dużym wydarzeniem w życiu młodego ucznia. Nie tylko nauczyciel powinien zadbać o jak najmilsze wspomnienia związane z momentem przejścia ucznia przez próg szkolnego świata. Rodzice powinni podjąć wszelkie starania, by ten dzień był świętem, a rola ucznia została przyjęta przez dziecko jako nobilitacja i przygoda.
Nie ignoruj a tym bardziej nie wyśmiewaj jego lęków – to co starszym wydaje się błahe i zabawne, może wzbudzać strach dziecka. Wysłuchaj uważnie co niepokoi synka lub córkę i zapewnij, że będzie w szkole bezpieczne. Poinformuj dziecko czym będzie zajmowało się podczas lekcji oraz jak długo będą one trwały. Porozmawiajcie z nauczycielem pierwszego dnia szkoły. Gdy pierwsze lody zostaną przełamane dziecko chętniej pozostanie na lekcjach. Zapewnij, że ty lub inna osoba odbierzecie je po zajęciach. Łatwiej będzie zaprzyjaźnić się dziecku z nowym miejscem, gdy zabierze do szkoły swoją ukochaną przytulankę, bądź drobną maskotkę i (prawie) samodzielnie spakuje swój tornister.
Coś wyjątkowego
Pierwszy dzień w szkole polecamy sfinalizować rodzinnym spacerem, wyjściem na lody, do kina lub szaleństwami w wesołym miasteczku będzie zapamiętany przez synka lub córkę jako przyjemność, którą spotęguje wręczenie dziecku swoistej nagrody np. w postaci kolorowego „rogu obfitości” (stożka z tektury ozdobionego bibułą, kolorowym papierem lub naklejkami czy skrawkami materiałów) wypełnionego – co jest bardzo istotne – ulubionymi słodkościami dziecka lub drobnymi upominkami.
Katarzyna, pedagog i socjolog
Dodaj opinię do artykułu
Dodaj opinię do fototematustudencki portal dla młodzieży
Witam, chciałem wszystkich poinformować o nowym portalu dla młodzieży i studentów mateswait.com
wpisz słowo, np. ciąża
Założenie profilu i zalogowanie
się w serwisie Dzieci.pl daje
Ci możliwość dodawania zdjęć
i filmów oraz umożliwia
korzystanie z mapy miejsc
przyjaznych rodzinie.
Dołącz do społeczności
szczęśliwych rodziców!
Nie masz jeszcze profilu?