Comstock
Pierwsza wizyta u dentysty to jeden z przełomowych momentów w życiu dziecka. Od tego, jak wypadnie, czy dziecko wyjdzie z niej zadowolone czy przestraszone, zależy jego nastawienie do wizyt u stomatologa w przyszłości. Warto zatem i siebie, i dziecko odpowiednio do tego przygotować.
Higiena jamy ustnej jest czymś wyjątkowo intymnym. Dlatego naturalne jest, iż wielu ludzi odczuwa dyskomfort na myśl o oddaniu się w ręce stomatologa. Jeśli mamy za sobą nieprzyjemne doświadczenia, nic dziwnego, że na fotelu dentystycznym lądujemy dopiero wtedy, gdy pojawia się absolutna konieczność – czyli ból zęba.
Zacznij od siebie
Zanim więc zaczniesz przygotowywać maluszka do wizyty u lekarza, zastanów się nad swoim własnym podejściem do leczenia zębów. Jest to ważne dlatego, że dzieci doskonale wyczuwają nastawienie i odczucia innych osób. Jeśli zatem obawiasz się dentysty, dziecko może podświadomie wyczuwać twój niepokój i samo będzie niespokojne.
Dlatego przygotuj do wizyty najpierw siebie. Najlepszym sposobem na to jest wybranie odpowiedniego specjalisty. Przed pierwszą wizytą dziecka, warto udać się do gabinetu samemu, porozmawiać z lekarzem i personelem. Zwróć uwagę na otoczenie i wystrój wnętrza: czy w poczekalni znajduje się kącik dla dzieci, gdzie będą mogły troszkę się pobawić? Czy wnętrze sprawia ciepłe, przyjemne wrażenie? Jakiego koloru są ściany? Zastanów się, czy twoje dziecko dobrze będzie się czuło zwybranym stomatologiem i w takim a nie innym gabinecie?
Po drugie - staraj się unikać opowiadania o swoich własnych lękach i negatywnych doświadczeniach w obecności dziecka. Bo jeśli maluch zapamięta, że mamę albo tatę podczas ostatniej wizyty bardzo bolało, będzie się starał uniknąć własnej wizyty u lekarza.
Bądź grzeczny, bo inaczej dentysta wyrwie ci ząb
Kolejna żelazna zasada - nie strasz dziecka dentystą! Takie działanie wywiera zawsze odwrotny skutek. Dziecko deklaracje może potraktować bardzo serio i nie będzie chciało usiąść na fotelu dentystycznym. Jeśli chcemy, aby dziecko szybko przyzwyczaiło się do lekarza, należy zawsze przedstawiać go w pozytywnym świetle.
JUŻ JESTEŚMY NA FACEBOOKU! DOŁĄCZ DO SPOŁECZNOŚCI SZCZĘŚLIWYCH RODZICÓW!
PRZECZYTAJ TEŻ O ZABAWKACH DLA DZIECI:
O czym marzyły dzieci w PRL
Tego już nie kupisz...
Dodaj opinię do artykułu
Dodaj opinię do fototematuMój mały jak pierwszy raz poszedł do dentysty miał 2,5lat,byliśmy w wakacje. Uważam,że powinno się chodzić regularnie,np co pół roku.
pierwszy raz u dentysty byłam gdy miałam 7 lat w szkole cała klasa miała przegląd paszczęk , i było bardzo miło bo okazało się,że mam wszystkie zdrowe, było nas kilka osób które nie miały borowania . Mleczaki tato wyrywał mi na nitkę i też było spoko. Zresztą zęby mam zdrowe i niewiele korzystam z dentystów. Babcia mówiła , że to zasługa koziego mleka bo na nim mnie odchowano, zawsze dużo owoców było w domu słodycze to raczej tylko ciasta babcine i konfitury, nie chorowałam więc i leków brać nie musiałam pierwsza była Odra która podłapałam w szkole. Wię to jest zasługa zdrowego jedzenia , choć w obecnych czasach jest to nierealne chemia we wszystkim.
można wiedzieć, czemu wp.pl promuje zdjęcia umalowanych dzieci? Przecież ta dziewczynka ze stetoskopem ma pełny makijaż!
29 lipca, wykorzystując zamieszanie związane z raportem Millera, PO z PSL zatwierdziło ustawę wprowadzającą w Polsce żywność modyfikowaną genetycznie. 9 krajów w Europie jej zakazało, a Tusk chce nas truć plastikowymi warzywami, pieczywem itd! Mało kto z was pewnie wie jak wielkie zagrożenie niesie to g... Badania na zwierzętach wykazują że zaczynają one chorować i tracą płodność w 2-3 pokoleniu itd. Giną masowo pszczoły od b.silnych oprysków które trzeba przy GMO używać. Pyłki roznoszą się na wiele kilometrów i skażają również normalne, zdrowe rośliny. Plony z GMO wbrew temu co ściemniają w tvn zwykle są uboższe niż przy normalnych roślinach jakie przez setki pokoleń wyselekcjonowali nasi przodkowie. Nasion rolnik nie będzie mógł zostawić sobie na następny rok, tylko będzie musiał je co roku kupować -aby koncerny mogły zarabiać... Jeśli nie chcecie robić za króliki doświadczalne nie gódźcie się na to!!!!!! Szukajmy info (np stopcodex.pl), protestujmy, podpisujmy listy (alert-box.org) i odpowiednio zagłosujmy na wyborach. NIE DAJMY SIĘ ZŁODZIEJOM I S....
Witam!!! Miałem problem z dwoma piątkami. Pierwszy ząb: pękł na pół w dziąśle i zgorzel pod zębem Drugi ząb: zaczął się psuć od środka i zgorzel pod zębem (podejrzewam że od dłuższego czasu) Więc poszedłem by je wyleczyć: Pierwszy dentysta: Wyrwać obydwa (200pln za szt.) + lek na zgorzel Drugi dentysta: Pierwszy wyrwać, drugi próbować leczyć (150pln + w sumie całość 250 za drugi) chciał rwać od razu!!! Trzeci dentysta: Wyrwać obydwa (220pln za szt.) + lek na zgorzel Z góry uprzedzam że te zęby mnie nie bolały wcale tylko czułem dyskomfort. A że jestem uparty jak muł to poszukam alternatywy. Ojciec zaproponował że przywiezie maść zrobioną przez jednego z zakonników od których brał zioła. Smarowałem zęby przez 3 tygodnie zgorzel zszedł. ulga niesamowita. Robiłem co pewien czas nacięcia w dziąśle by tą maź odsączyć i smarować to miejsce. I tak około 4 tygodni później byłem w delegacji koło Słupska. Wracając już do domu około 5km od miasta wymienionego wyżej przejeżdżam przez wieś patrzę, karteczka na płocie śmieszna "Dentysta". Wchodzę i siedzi starszy pan (około 70 na oko) , zresztą bardzo miły. Ok opowiedziałem mu całą historię i co wyszło na rentgenie. Lokal jak z lat 90. Naprawdę przestraszyłem się. Otworzył te zęby ogląda i poszedł. Wraca za chwilkę i miesza jakieś składniki, co jest myślę?? Włożył je do zębów, zabezpieczył i widzimy się za cztery tygodnie. (tylko 400km do pokonania). Przez całą drogę czułem pieczenie, mrowienie, ból, drętwienie, lekką gorączka i tak przez około 4dni. Wracam po tym czasie otwiera i mówi: będzie dobrze tylko bez znieczulenia bo nie zadziała!!! Siedziałem bite 2,5 godziny w cierpieniu, wyczyścił, wypełnił pękniętego zęba oraz założył plomby. Koniec końców 280pln!!! Szok (tak mało oczywiście). Pojechałem kupić temu panu bombonierkę oraz dobrą wódkę w ramach wdzięczności. Minęły prawie dwa lata od tego zdarzenia i nic zero. i w życiu. W moim odczuciu to porostu chciano mnie naciągnąć by je wyrwać. Czterysta złotych drogą nie chodzi, a później po 2500 za jeden ząb. Szacunek dla tego Pana, w zawodzie od 40lat. Dla mnie zdziałał cuda.
Zgadza się - pierwsza wizyta najważniejsza. Mój mały ma 5 lat i od roku ma robione inhalacje które niszczą zęby. Umówiłam go do stomatologa, przed wizytą wytłumaczyłam takim jakby dziecięcym sposobem, że idziemy sprawdzić do pani czy w ząbkach niema robaczków, a jeżeli będą to trzeba je wygonić żeby reszta ząbków była zdrowa. Udało się, mały sam siedział na fotelu, Pani zrobiła wszystko bardzo delikatnie tylko śmialiśmy się, że zapomniała włożyć do buzi rurkę która odkurza wodę. Pochwaliliśmy za odwagę i daliśmy nagrodę. Tak było za pierwszym razem. Teraz z uśmiechem chodzi sprawdzać ząbki i nawet w przedszkolu mówi, że nie trzeba się bać bo to wcale nie boli.
Na wyjmowaniu mleczaków to się znają, ale z odróżnianiem płci to już u nich gorzej.
Marek bo ty masz same dziury w zębach !!!!! I dlatego sie nie boisz ! ...
Nie rozumiem ludzi bojacych sie dentysty. Wystarczą regularne wizyty, a wtedy nawet borowanie małych ubytków nie wymaga znieczulenia... Jedyny zabieg, za którym nie przepadam to piaskowanie zębów, bo chwilami trudno oddychać, gdy strumień powietrza z 'piaskarki ' trafia w dziurki nosa.
moje dziecko ma 6 lat i mimo, że dbamy o jego ząbki, ma próchnicę... Na szczęście nie boi się dentysty i nawet ma plombowane zęby... ale nigdy nie chodzimy do przybadkowych dentystów...
wpisz słowo, np. ciąża
Założenie profilu i zalogowanie
się w serwisie Dzieci.pl daje
Ci możliwość dodawania zdjęć
i filmów oraz umożliwia
korzystanie z mapy miejsc
przyjaznych rodzinie.
Dołącz do społeczności
szczęśliwych rodziców!
Nie masz jeszcze profilu?