Thinkstockphotos
Badania naukowe przeprowadzone przez naukowców z Massachusetts w USA sugerują, że część osób, u których w dzieciństwie zdiagnozowano autyzm, nie wykazuje jego cech w wieku późniejszym.
Zespół ekspertów, prowadzony przez dr Andrew Zimmermana przeprowadził ankiety wśród 1336 rodziców nastoletnich dzieci, u których we wcześniejszych latach wykryto autyzm. W 453 przypadkach rodzice stwierdzili, że dziecko nie wykazuje już cech autystycznych. Wyniki tych zaskakujących badań opublikowano w czasopiśmie "Pedtiatrics".
Jak się okazało, objawy autyzmu w większym stopniu utrzymywały się u osób, które borykały się również z opóźnieniem w rozwoju oraz trudnościami w nauce, a także padaczką i zaburzeniami lękowymi. Natomiast dzieci, których autyzmowi towarzyszyły wcześniej jedynie zaburzenia słuchu, nie wykazywały jego cech jako nastolatki.
Naukowcy podkreślają, że inne zaburzenia, nieprawidłowości w rozwoju i problemy zdrowotne, które idą w parze z autyzmem, mogą utrudnić prawidłowe zdiagnozowanie oraz wybór odpowiedniego leczenia.
Nie wyjaśniono również, czy kontrowersyjne wyniki badań są skutkiem źle postawionej diagnozy w wieku dziecięcym, czy faktycznych zmian, które zaszły u chorych dzieci.
Profesor John Matson z Uniwersytetu w Luizjanie podtrzymuje, że autyzm nie jest uleczalny i nie można z niego wyrosnąć. Nawet jeśli stan pacjenta ulegnie z czasem poprawie, powinien on kontynuować terapię, aby utrzymać ten postęp.
Dr Zimmerman dodaje, że wczesne rozpoznanie oraz rozpoczęcie leczenia zwiększa prawdopodobieństwo rzeczywistej i długoterminowej poprawy stanu chorego.
- To niezwykłe, kiedy obserwujemy, jak cechy głębokiego autyzmu stają się łagodniejsze wraz z wiekiem i rozwojem dziecka. – stwierdza Zimmerman - Nie znamy dokładnych przyczyn tego zjawiska, wiemy jedynie, że rozwijający się mózg ma ogromne możliwości. Kluczowe jest tutaj wczesne postawienie diagnozy i właściwe leczenie, które ma wpływ na złagodzenie objawów autyzmu.
Dr Georgina Gomez de la Cuesta z National Autistic Society zaznacza, że autyzm jest poważną i upośledzającą całe życie człowieka chorobą.
- Autystyczne dziecko wyrośnie na autystycznego dorosłego. Dopóki nie ma na to lekarstwa, zapewnienie odpowiednich warunków rozwoju i terapii pozwala jedynie na zmniejszenie problemów zdrowotnych, z którymi boryka się chory. Mimo pozytywnych zmian w kondycji i zachowaniu danego człowieka, choroba pozostaje i stawia mu ogromne wyzwania na każdym poziomie życia.
KG
Źródło: Daily Mail Reporter
JUŻ JESTEŚMY NA FACEBOOKU! DOŁĄCZ DO SPOŁECZNOŚCI SZCZĘŚLIWYCH RODZICÓW!
PRZECZYTAJ WIĘCEJ O WYCHOWANIU DZIECI:
Wyrodne matki są wśród nas
Autyzm, niezwykłe dziecko w zwyczajnym świecie
BAJKA DLA TWOJEGO DZIECKA
Ośle smutki
Dodaj opinię do artykułu
Dodaj opinię do fototematutiak, wyrośli z autyzmu, i to w opinii rodziców, ale wiarygodne badania :/ A może by spytać otoczenie tych młodych ludzi, a najlepiej świeżo poznanych ludzi, raczej nie będzie tych dużo i na 90% w ich opinii ci ludzie nadal będą ekscentrykami. To że w miarę dobrze funkcjonują wcale nie znaczy że wyrośli z autyzmu.
Mamy w rodzinie 2 je dzieci autystyczne. Kochamy je bardzo. Narazie jest postawiona diagnoza I strach. Czy uda nam sie. Dzieci wyleczyc I co bedzie dalej. Czy wystarczy nam. Sily do. Walki o. Kazdy. Dzien. Dziecka. Jak pokierowac. Dziecmi. Zeby. Leczenie. Bylo skuteczne.
moja córka ma prawie 19 lat i jakoś nie wyrosła z autyzmu ( mimo terapii) nadal nie mówi i......
ha! nie tylko z autyzmu! kopacz uzdrowiła wielu ludzi- po prostu choroby przewlekłe są wykreślane z listy :D
Dodam jeszcze, że autyzm można pomylić nie tylko z zachowaniami wynikającymi z głuchoty, niedosłuchu, uszkodzeń mózgu, ale także z zachowaniami będącymi skutkiem chorób metabolicznych, niektórych genetycznych, oraz wielu innych zaburzeń psychiatrycznych ..... i potem mamy cudowne wyleczenia z autyzmu.
Wynikać to może z 1) zbyt obszernej definicji autyzmu, teraz bardzo wiele zachowań mieści się w kategorii autyzmu atypowego lub zachowań ze spektrum autyzmu, 2) błędnej diagnozy, np. dzieci głuche czy z niedosłuchem, a zwłaszcza te, u których nastąpiło pogorszenie słuchu mogą zostać bardzo łatwo zdiagnozowane jako dzieci autystyczne, 3) jeżeli na dziecko nie patrzymy holistycznie i nie mamy dokładnych informacji o jego historii i innych nieprawidłowościach rozwojowych, nieprawidłowościach, uszkodzeniach mózgu, dotychczasowym rozwoju, to można postawić taką diagnozę, autyzm można pomylić z afazją i innymi zaburzeniami mowy, które mogą i zwykle są, ale nie muszą być związane z autyzmem, 4) autyzm jest ostatnio bardzo "modnym" tematem i coraz więcej dzieci właśnie taką diagnozę ma. Potem okazuje się, że dzieci te poddane działaniom rehabilitacyjnym przestaja wykazywać cechy autystyczne, bądź jest ich mniej. I tu pojawia się pytanie: dlaczego? czy czegoś o autyźmie nie wiedzieliśmy czy są to błędne diagnozy, jak do tej pory na ogół gdy mieliśmy do czynienia z cudem ozdrowienia to była to zwykle błędna diagnoza i wydaje się to być możliwym wytłumaczeniem. Oczywiście sądzę, że ma to miejsce gdy mówimy o autyźmie atypowym, bo tzw. klasyczny trudno pomylić na ogół z czymkolwiek innym.
Stek bzdur. Autyzm będzie na zawsze, tylko osoba nauczy się upodabniać do społeczeństwa (jeśli ma łagodny autyzm typu Z. Aspergera), albo nie.
To może być po części prawda. Mój syn, dzisiaj 10-letni ma zdiagnozowany Zespół Aspergera, według innych psychiatrów ma autyzm wysoko funkcjonujący, ponieważ późno zaczął mówić (miał skończone 4 lata). Zaczęło się na dobre jak miał ok.2 lat, był nadpobudliwy, miał nadwrażliwość na dźwięki, na dotyk, miał zachowania agresywne, te wszystkie wrzaski autystyków i tym podobne zachowania. Miałam z nim krzyż pański. Od 3 roku życia chodził na terapię w państwowym ośrodku i inną terapię prywatnie. Chodził przez 7 lat.3-4 razy w tygodniu. Dzisiaj jest chłopcem niemal jak każde inne dziecko. Bardzo dobrze się uczy, jest grzeczny, trochę łobuzuje i czasem jeszcze dziwaczy w szkole, ale to już na prawdę detale. W końcu nie ma dziecka całkowicie grzecznego. Dużo pracy i pieniędzy włożyliśmy w niego, zrezygnowałam z pracy żeby z nim pracować, ale było warto. Więc może i się wyrasta z autyzmu, ale tylko dzięki intensywnej pracy z dzieckiem jest to możliwe. Dziecko zostawione same sobie na pewno z autyzmu nie wyrośnie.
u mojej Córeczki w wieku 2-3 lat stwierdzono autyzm wczesnodziecięcy... terapia typu zmuszanie dziecka do patrzenia w oczy...nie wiem czy pomogła.. może wstawiennictwo Św . Faustyny ? !!!!...w każdym razie Córka ma 21 lat..jest taka mądra, elokwentna, wygadana.. będzie studiować prawo w Paryżu..współczuje rodzicom których dzieci maja autyzm...
Dr Arbazonia Jimenez de la Sierra z Costa Downloada stwierdza, że to brednie.
Wyrośnie - jak pójdzie do trumny. Poparliśćie ACTA, poprzyjcie i eutanazję.
Wyrosnąć może i nie, ale można pomóc dzieciom z autyzmem. Próby wykorzystania MMS (Master Mineral Solution, znanego także jako Miracle Mineral Supplement) w celu usunięcia ciężkich pierwiastków (jak rtęć) zdecydowanie wykazały jego przydatność.
Ale za jaką cenę ? Za cenę nieprzespanych nocy, ciągłego zamartwiania się Rodziców i Rodziny. Za cenę "dogadujących" Sąsiadów.
Zespół Landau-Kleffnera jest często błędnie diagnozowany jako autyzm. A z LKS dzieci często wyrastają.
wpisz słowo, np. ciąża
Założenie profilu i zalogowanie
się w serwisie Dzieci.pl daje
Ci możliwość dodawania zdjęć
i filmów oraz umożliwia
korzystanie z mapy miejsc
przyjaznych rodzinie.
Dołącz do społeczności
szczęśliwych rodziców!
Nie masz jeszcze profilu?