Thinkstockphotos
W Polsce z zasady nie dajemy dzieciom do picia kawy. Traktowana jest niemal jak alkohol – wyłącznie dla osób dorosłych. Tymczasem chętnie poimy maluchy herbatą, godzimy się, aby czasami piły colę. Czy słusznie?
W Stanach Zjednoczonych zakaz picia kawy przez maluchy wcale nie jest taki oczywisty. Podobnie w Anglii. Dlatego naukowcy od lat badają wpływ kofeiny na organizm człowieka, ze szczególnym uwzględnieniem wpływu na zdrowie dzieci.
Jakie są wnioski?
Przede wszystkim trzeba odpowiedzieć na pytanie, dlaczego kawa mogłaby dzieciom szkodzić? Głównym argumentem przemawiającym za niepodawaniem kawy najmłodszym jest duża zawartość kofeiny. Mało kto zastanawia się jednak, że kofeina występuje nie tylko w kawie, ale w blisko 30 innych roślinach. Jej źródłem poza kawą są także herbaty, czekolada, napoje typu coca-cola, a także wszelkie napoje z dodatkiem wyciągu z guarany.
Amerykański Narodowy Instytut Zdrowia (National Institute of Health) zaleca zamiast zakazu picia kawy, sprawdzanie ilości kofeiny przyswajanej przez dzieci.
Przyjrzyjmy się liczbom: 200-mililitrowa filiżanka kawy z ekspresu zawiera około 80-100 mg kofeiny. Taka sama filiżanka czarnej herbaty – to ok. 60 mg kofeiny, a herbaty zielonej – ok. 40 mg tej substancji – podobne dawki zawiera ją wszelkie napoje typu ice tea. W szklance coli znajduje się 55 mg kofeiny, a w szklance gorącej czekolady – ok. 35. Kofeinę zawierają też wszelkie słodycze czekoladowe.
Wnioski nasuwają się same – pół litra coli czy spora szklanka kakao mają więcej kofeiny niż np. kawa latte.
W USA naukowcy bardziej niż na działanie kofeiny, zwracają uwagę na kaloryczność i zawartość cukru w napojach gazowanych i wszelkiego rodzaju napojach typu shake czy w deserach mleczno-lodowych serwowanych praktycznie w każdym barze kawowym. Ich zdaniem czasami lepiej dać dziecku słabą i lekko tylko posłodzoną kawę, niż inny wysoko słodzony napój.
Na koniec warto odpowiedzieć sobie na pytanie, jak tak naprawdę kofeina działa na ludzki organizm?
Według Tomasa de Paulisa z Vanderbilt University działanie tego alkaloidu jest praktycznie takie samo u dorosłych i u dzieci – kofeina poprawia koncentrację oraz wyostrza czujność, usuwa zmęczenie, polepsza możliwości pamięci (zwłaszcza krótkotrwałej) i poprawia nastrój. Według brazylijskich naukowców dzieci pijące kawę z mlekiem mają mniejszą skłonność do depresji w późniejszym okresie. Negatywne działanie kofeiny wiąże się najczęściej z jej nadużywaniem. Przedawkowanie kofeiny, zarówno u dorosłych i dzieci powoduje: rozdrażnienie, nerwowość i bóle głowy. Odpowiada też za szybsze tętno i podwyższone ciśnienie krwi.
Tymczasem najnowsze choć niepotwierdzone ostatecznie brytyjskie badania sugerują, że kofeina może być przydatna w leczeniu reakcji alergicznych, ponieważ zmniejsza stężenie histaminy - substancji biorącej udział w reakcjach alergicznych. Aby ten wpływ potwierdzić niezbędne jest jednak przeprowadzenie kolejnych badań. Od dawna wiadomo, że u niektórych chorych kofeina zmniejsza nasilenie np. objawów astmatycznych.
Czy dzieci zatem mogą pić kawę? I tak, i nie. Dzieci nie powinny przyzwyczajać się do nadmiaru kofeiny – nie tylko tej pochodzącej z kawy, ale kofeiny w ogóle – także tej, której źródłem jest herbata i cola. Jednak jeśli zakazujemy dzieciom pić kawę, powinniśmy konsekwentnie zakazywać także picia herbaty, coli, kakao oraz jedzenia czekolady.
Na stronie Europejskiej Rady Informacji o Żywności (www.eufic.org) możemy przeczytać:
„Dzieci mają taką samą zdolność metabolizowania kofeiny jak osoby dorosłe. Badania naukowe udowodniły, że spożycie kofeiny u dzieci w umiarkowanych ilościach nie powoduje wykrywalnych zmian dotyczących aktywności fizycznej ani zdolności do skupiania uwagi. Jednak u dzieci wrażliwych duże ilości kofeiny mogą powodować przejściowy stan pobudzenia, rozdrażnienia lub niepokoju."
(KAS)
JUŻ JESTEŚMY NA FACEBOOKU! DOŁĄCZ DO SPOŁECZNOŚCI SZCZĘŚLIWYCH RODZICÓW!
PRZECZYTAJ WIĘCEJ O WYCHOWYWANIU DZIECI:
Najpopularniejsze imiona dla dziewczynek i chłopców
Mróz sprzymierzeńcem małych alergików
Dodaj opinię do artykułu
Dodaj opinię do fototematuJa tam nie uważam, że herbatę można porównać do kawy (na swoim przykładzie). Mam 30 lat piłem kawę może parę razy w życiu(i to lekkie kawy) i zawsze czułem się po niej źle, bardzo przyspieszone bicie serca, zawroty głowy, nieokreślony duży niepokój i nadmierne pocenie. Natomiast herbatę piję litrami i nic mi nie jest. Coli też raz na ruski rok się napiję i żadnych skutków ubocznych. Po niektórych(ale nie wszystkich) napojach energetycznych mam to samo co po kawie, aczkolwiek kawa daje silniejsze działanie na mnie. Tak podzieliłem się tym z punktu widzenia człowieka, który nie pije kawy a pije dużo herbaty. Więc jeśli herbata ma takie ilości kofeiny jak napisano w artykule, to czemu nic mi po niej nie jest(pije ze 2,3 litry dziennie czasem) a jedna filiżanka kawy mnie rozkłada na łopatki. Pozdrawiam.
Kawa wyplukuje wapno z organizmu, i to nalezalo podac jako najwazniejszy powod
kawa, tytoń i kukurydza to rośliny najczęściej modyfikowane genetycznie.
Wolał bym by piło lekką kawę która jest napojem naturalnym, niż Colę która jest odrdzewiaczem z filiżanką cukru. Oczywiście nie napoił bym niemowlaka kawą (także z powodu, że nie chcę nawet wyobrażać sobie jego usypiania ;) ) Ale śmieszy mnie to przypisywanie kawie jakiś wyjątkowo magicznych właściwości, herbata zawiera tę samą substancję, nie wspomnę już, że często są rodzice którzy kawy zakazują ale energy drinki już ok...śmiech na sali.
a ja myślałem że w herbacie jest teina a nie kofeina....
.......a ja piłam za dziecka kawę zbożową i mojemu 1,5 rocznemu synkowi też daję - bardzo ją lubimy :)
Moja babcia jest w połowie francuzką i we Francji chowała się do 12 roku życia. W jej rodzinie picie kawy przez kilkuletnie dzieci nie było niczym nadzwyczajnym. Więc i moja mama i ja pijamy kawę od dziecka. Gorzką, bez mleka :) Dla mnie normalka. Młody czasem też chce i dostaje bez problemu :)
Dzieci nie powinny w żadnym wypadku pić kawy! Nie chodzi tu wcale o zawartą w niej kofeinę. Od wielu wielu lat kawę piją tylko dorośli, i jest to już niemalże tradycją. Kawa jest symbolem, piejmy ją z rana w pracy, na spotkaniach biznesowych i w wielu innych okolicznościach. Pozwolenie dziecku na picie kawy wywoła u niego poczucie dorosłości, a to jest o wiele bardziej niebezpieczne niż kofeina.
"rozdrażnienie, nerwowość i bóle głowy. Odpowiada też za szybsze tętno i podwyższone ciśnienie krwi" Zapomnieli też napisać, że uzależnia. Jest sporo ludzi, którym kawa zwyczajnie nie smakuje, ale piją ją dla towarzystwa, często występują objawy wymienione na początku, ale zdążyli się już uzależnić i kłopot gotowy. Ja skończyłem z tym świństwem i czuję się o niebo lepiej. Pozdrawiam.
Jakie 50mg w szklance coli? W szklance coli jest 10mg kofeiny/100ml... Tak ciężko przeczytać etykietę zanim palnie się jakąś głupotę?
Amerykanie już odwołali setki jeśli nie tysiące bzdurnych wyników badań. Takie "naukowe" dowody każdy rozsądny człowiek ma głęboko w .....
W tej sytuacji, należy w ogóle zabronić dzieciom pić, no chyba, że wodę mineralną, ale nie za dużo, bo tam za dużo mikroelementów?!
jestem opiekunem prawnym 8 dzieci (w wieku 9-16)i powiem tak ze przed wyjsciem do szkoly dzieciaki zawsze pija kawe z mlekiem tylko ze do parzenia kawy dodawany jest anyzek. Kawe zaparzam w ekspresie dosyc mocna i potem mieszam ja z mlekiem a do slodzenia uzywaja melasy kiedys byly syropy ale jak zasmakowaly po wycieczce do cukrowni melasy to teraz sladza tylko melasa
wpisz słowo, np. ciąża
Założenie profilu i zalogowanie
się w serwisie Dzieci.pl daje
Ci możliwość dodawania zdjęć
i filmów oraz umożliwia
korzystanie z mapy miejsc
przyjaznych rodzinie.
Dołącz do społeczności
szczęśliwych rodziców!
Nie masz jeszcze profilu?