O ciąży | O dzieciach | O związku

Dziecko a wegetarianizm

Mięsko jest be! poprzednie następne
Źródło: flickr/carly & art/2.0/at

Mięsko jest be!

Jest to także dobry znak dla rodziców, których dzieci z różnych względów same z siebie odmawiają jedzenia mięsa. Po prostu go nie lubią, chcą zamanifestować swoją niezależność, albo widziały, jak posiłek był przygotowany i to wywołało tymczasową niechęć. Wiadomo już, że nie trzeba maluchów ze względów zdrowotnych do jedzenia mięsa zmuszać.

oceń
13
1
Podziel się

Przyszli rodzice

ktos11

miejscowość:

Kwiat pustyni

miejscowość:

justaaaa88

miejscowość:

Opinie (17)

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: 0 [0]
~Anna [2010-02-01 07:08]

Siekacze
Rozwinięte siekacze charakteryzują akurat roślinożerców. :D Chyba Ci się z kłami pomyliło. A kły człowiek ma takie, że... no, spróbuj ich użyć do upolowania czegoś. Najlepiej doświadczyć, skoro wyobraźnia szwankuje. ;-)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Anna [2010-02-01 07:08]

Siekacze
Rozwinięte siekacze charakteryzują akurat roślinożerców. :D Chyba Ci się z kłami pomyliło. A kły człowiek ma takie, że... no, spróbuj ich użyć do upolowania czegoś. Najlepiej doświadczyć, skoro wyobraźnia szwankuje. ;-)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wegetarianka---- [2010-01-31 23:41]

pazurow tez nie mamy
Owszem, miesozerne zwierzeta maja siekacze,ale maja rowniez pazury do upolowania i rozerwania ofiary oraz sile i szybkosc do polowania.A my mamy resztki tego,co nazywa sie siekaczami u zwierzat. Pazury raczej marne. Zwinnosci lowcy tez raczej nie.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~kobieta [2010-01-05 16:25]

Ludzie
mają siekacze. Zwierzęta mające siekacze są drapieżnikami, jedzą mięso. Zatem jaki wniosek dla ludzi?

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~alis [2010-01-05 14:47]

Niebezpieczny jest nagły powrót z diety wegetariańskiejdo tradycyjnej.
D. wegetariaska jset z natury wysokobłonnikowa i żołądek pracuje na wysokich obrotach wydzielając duże ilości kwasu solnego i soków żołądkowych, żeby poradzić sobie z dużą ilością błonnika. Dlatego na początku diety wegetariańskiej, szczególnie zbyt nagle wprowadzanej, gdy żołądk nie jest jeszcze przyzwyczajony do ciężkiej pracy, pojawiają się różne dolegliwości chorobowe. Nie wiem dlaczego to jest nazwane kryzysem ozdrowieńczym lub przesileniem zdrowotnym . Według mnie jest to przekłamanie. Podczas zbyt szybkiego powrotu do diety normalnej czyli niskobłonnikowej, następuję samotrawienie żołądka przez wydzielane przez niego duże ilości kwas i soki. Zaczynają się nasilac różne dolegliwości i bóle np. dziąsel zębów, dawne choroby, w końcu palenie żołądka , bóle wątroby i trzustki. To zaczyna dziać się w nocy gdy żołądek jest pusty, a żarłoczny. Na szczęście miałam pod ręka surowy burak i go szybko ugryzłam i połknęłam. jednej ćhwili zaczęlo się wszystko cofać, bo osloniłam żołądek. Uważam,że to byl początek sepsy, bo zaczęły się pojawiać bóle w różnych częściach ciała. Zaczęłam pić rumianek i nagietek, bo redukowały wydzielanie kwasu. Oczywiście wszystko trzeba wprowadzać b. powoli, wtedy nie będzie żadnych kryzysów. Jednak tym incydentem podniszczyłam sobie zdrowie, musiałam wyrwać kilka zębów, bo ogniska zapalne się nie cofnęły, lecz poszerzyły. W diecie wegwet. choroby się nie cofają lecz przechodzą w stan utajony. Te ogniska chorobowe pozostają w człowieku do kończ życia i w razie zmiany diety ujawniają się i powstają nowe. Sama tego doświadczyłam, bo byłam przez 8 miesiecy na tej diecie. Z obserwacji można wywnioskować, że wrzodowcy przestrzegający diety lekkostrawnej, dłużej żyją od innych i młodziej wyglądają, bo się nieprzejadają,unikają kwasów i ostrych przypraw, które dzałają tak wyniszczająco jak alkohol. Sama też tego przestrzegam, do mięsa jadam surówki bez soli tylko na cukrze i oleju(nie jem na surowo porów rzodkiewki, cebuli chrzanu itp.bo to mi szkodzi, tylko z cukrem, bo mięso jes słone i to wystarczy, ziemniaków nie solę, owoców ikiszinek w ogóle nie jadam, wprowadzałam smalec i maslo extra, margarynę Palmę 80% tłuszczu, pijam tylko lekko ołodzoną wodę, bo wszystko inne mi szkodzi. Nie marznę teraz w ręće i nie trzęsę się z zimna, jak to mialo miejsce poprzednio. od kilku lat w ogóle się nie przeziębiam.Tłuszcz nasycony w umiarkowanych ilościach b, korzystnie wplywa na zdrowie zwłaszcza zimą.A nam tylko wmawiaja jedz chude i chude i chude,a pózniej organizm wysiada.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~evca [2010-01-05 14:02]

dieta w Indiach
W Indiach z powodow religijnych ludzie przez pokolenia nie jedza miesa - to wegetarianska kultura. Jestem veganka od 4 lat i ostatnie badania potwierdzily moj bardzo dobry stan zdrowia. Dzieki tej diecie wyleczylam problemy z trzustka i watroba.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Indianka [2010-01-05 15:22]

Wegetarianka nie z wyboru
dziewczyny mieszkam w Indiach i nie jem miesa czasami kurczaka ale i tak mnie na mdlosci zbiera, nie z powodu zwierzaka tylko z powodu widokow jakie mam na codzien, kurczaki zdechlaki wisza na hakach, mutony a krowy jedza smieci no to ochota na mieso mi przeszla. Niestety wlosy mi strasznie wypadaja, kolezankom rowniez, jemy suplementy i zapasy kielbasiane z domu, nie jest latwo. Hindusi jedza duzo swoich przypraw i one uzupelniajna im niedobory ale i tak wszyscy maja niska hemoglobine, w laboratoriach srednia jest nizsza niz w Polsce. Jak wracam do Polski to mam problemy jak zjem mieso, w nocy spac nie moge i mam starszne bole, mdlosci wiec ograniczam do minimum. Napewno organizmowi jest lzej jak ni eje czerwonego miesa ale czy jets to zdrowe tego ni e wiem. Wychowalam sie w Polsce na miesie i mysle ze moj organizm zostal zaprogramowany na przyswajanie skladinkow odzywczych z miesa i jest mu trudno kiedy nie jesmmiesa co widac po moich wlosach, ale mysle ze z czasem organizm moze sie przestawic i przeprogramowac. Jak i si edziecko urodzi i bede nadal mieszkac w Indiach to nie wiem co zrobie, bedzie ciezko bo nie chce dziecka chowac tylko na owocach i wazrywach. Tutaj maja super mieszanki zbozowe, kaszki dla dzieci ale czy to wystarczy nie wiem, nie chce by dziecko mialo krzywice i anemie. kolezanka mieszka tu z 2 malych dzieci i nie wygladaja one za dobrze, bladziutkie i slabiutkie....

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Szukaj w serwisie

wpisz słowo, np. ciąża

Założenie profilu i zalogowanie
się w serwisie Dzieci.pl daje
Ci możliwość dodawania zdjęć
i filmów oraz umożliwia
korzystanie z mapy miejsc
przyjaznych rodzinie. Dołącz do społeczności
szczęśliwych rodziców!

zaloguj się

Nie masz jeszcze profilu?

zalóż profil teraz

Szukaj przyjaznych miejsc

Wpisz nazwę miasta

Wybierz kategorię