O ciąży | O dzieciach | O związku

Nastolatki sobie nie radzą?

Plaga trudnych emocji następne
Źródło: flickr.com/egorgribanov/2.0/at
następna następna                     1/11

Plaga trudnych emocji

Czy nastolatki nie radzą sobie z problemami? Czy mamy do czynienia z plagą samobójstw wśród uczniów szkół gimnazjalnych i średnich? Lekarze biją na alarm i ostrzegają, że ludzie młodzi są coraz mniej odporni.

oceń
146
25
Podziel się

Przyszli rodzice

justaaaa88

miejscowość:

NastiKlas

miejscowość:

Zobacz w innych serwisach wp

Pytamy.pl

Wiadomości

Finanse

Opinie (182)

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: +1 [3]
~Aga [2009-11-10 23:35]

Gimnazjum
Taa.. jak byście chodzili do takiego gimnazjum też byście chcieli samobójstwo popełnić, uhh. Najgorsze co może być. No ale to kwestia przyzwyczajenia.

odpowiedz

pokaż 10 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~matka [2012-04-15 11:44]

Rozmawiam, pocieszam, przytulam, doradzam, ... a moja 19 letnia córka o byle co robi awantury, straszy samobójstwem, wyzywa itp. Mam dość !!! Doradziłam zrobić to co uważa za słuszne, jest dorosła; a ja z depresją i tabletkami zaczynam myśleć o sobie. Czy to jest sposób?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [2]
~;) [2010-02-04 11:26]

po prostu przeczytaj ;)
temat jest poważny. mam 17 lat i pomimo duzych problemow w mojej rodzinie nigdy nie myslalam o samobojstwie! o matko to straszne ze tak młodzi ludzie, mogący dojść do czegoś w życiu i naprawde zmienić świat myślą o tak strasznych czynach! Chociaż pochodzimy z ubogich rodzin i nie potrafimy sobie teraz z tym radzić możemy pokazać światu i udowodnić wszystkim że możemy sie z tego wybić. jak mam gorszy dzien to <chociaż zapłakana> podchodze do lustra i wymuszam uśmiech chociaż do śmiachu mi wcale nie jest.. uśmiech chociaż wymuszony zwiększa ilość dopaminy i seratoniny w mózgu, tak samo jak papieros <ale tego nie polecam!!>. są różne sposoby... nie masz przyjaciół? ludzie cie nie akceptują? OLEJ TO! juz jeden semestr w nowej klasie za mną a ja jeszcze nie rozmawiam z żądnął z nowych 'kolezanek' one o mnie myslą różne rzeczy, ale ja na to robię bardzo rzadką kupę, wali mnie to.. skupiam sie na sobie i na tym do czego dąże.. zeby nie bylo.. nie jestem samolubna, próbowałam jakoś do nich dojść.. ale.. no cóż na próbach sie skończyło ;) potrafię sie z tego śmiać. myślicie sobie, że nie mam kompleksów skoro pisze takie rzecz. nie prawda.. mam kompleksy takie jak mont everest ;) malutkie piersi, troszke za duza waga <69> nie uroslam za duzo <161cm> nie zbyt landa buzia, brak chlopaka... ale takie rzeczy trzeba zaakceptowac... naprawde, akceptujmy siebie a świat będzie piękniejszy ;] mamy jeszcze czas na przyjasciol, na wyglad, na diety, na zabawe, narazie trzeba sie skoncentrowac na celu i do niego dązyć i będzie pięknie.. i jeszcze coś.. muzyka to energia dająca radość kiedy nikt inny tego nie potrafi ci dać. ;] takie moja spostrzezenie ;) i to wsio mam nadzieje ze ktokolwiek to przczyta :)

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~sula150 [2011-07-25 18:42]

to jest wina albo złych kolegów, albo złych nauczycieli albo też rodziców. nie należy tępić, ani karać nastolatków, należy im pomóc. ale najpierw trzeba wzbudzić w nich zaufanie. sama jestem nastolatką, dlatego więc najlepiej wiem o życiu młodzieży i mam najświeższe doświadczenia z tego etapu życia.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kropeczek [2010-04-05 09:32]

goodbye
PIER.... Wieszam sięę!

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~ola [2009-11-11 05:43]

nastolatki sobie nie radzą
to głupota popełniać samobójstwo przecież życie jest takie piękne tylko bóg dał nam życie i tylko on może odebrać poprzez śmierć

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~ZionTrain [2010-02-04 11:52]

Ile masz lat ?
Daj spokój. Myśl pozytywnie to najważniejsze co nam pozostaje w tym kraju. Nie poddawaj się każdy to przechodził, nie patrz że u innych może jest lepiej, więcej wiary i siły !

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~18nastolatka [2009-11-22 11:58]

Ogarnijcie sie
Nie dziwicie się im?? Ludzie, ogarnijcie się!! Jesteśmy młodzi i mimo wszystkich przeciwności losu, nie możemy odbierac sobie życia!! rozumiem, ze niektorzy maja naprawde ciezkie sytuacje,ale to i tak nie tłumaczy takich zachowań. Miałam kolegę, który się powiesił i osobiście wiem, jaka to jest tragedia dla jego rodziny, otoczenia. Ja również mam problemy, kto ich nie ma?? ale nigdy nie przeszło mi nawet przez myśl, aby skonczyc to wspaniałe życie!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~ja [2010-02-04 11:38]

Brak przygotowania
Rodzice nie przygotowują dzieci do samodzielnego dorosłego życia.Dookoła słychać tylko hasła,,bezstresowe wychowanie" itp.tak jest wygodniej!Wynagradzanie dzieciom nieobecności rodziców w domu lub braku czasu rzeczami materialnymi lub głaskanie po główce i nie wyciąganie konsekwencji chociażby w przypadku niewłaściwego zachowania prowadzi do tego,że najmniejsze niepowodzenie jest dla nastolatka lub później osoby dorosłej końcem świata!

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~julciak [2009-11-22 12:40]

:((
nie dziwcie sie to jest wyłaącznie wina rodziców. co mam zrobic gdy jestm wyżutkiem w rodzinie. mam dobre wyniki w nauce a jednak wciąz jestem odrzuana przez rodziców. rodzice promują tylko i wyłącznie moja młodszą siostre...myslicie ze co ja robie... siedze w pokoju i tylko płacze . cos sie odezwe przy obiedzie i słysze tylko .. nie odzywaj sie nie masz tutaj głusu. albo zamknij sie i idz do siebie zjeśc bo nie mam ochoty na ciebie patrzec...wszystko ja robie w tym domu chpdze po zakupy wyrzucam smieci sprzątam...a nie usłysze takiego słowa jak prosze czy dziekuje.. dostałam kilka piatek zadowolona wróciłam do domu i powiedziałam o tym rodzicom a oni : wess przestan takie glłupoty mi gadasz...zajmij sie ważniejszymi przedmiotami matematyka fizyka. a te piatki dostałam z biologi i wosu. przychodzmi moja siostra a mówi ze dostała 5 z plastyki. i od razu o moja kochana córeczka chodz cie uściskam... Wiecie jak to boli... dla was to są głupoty... nie wiem po co oni mnie dalej trzymają w tym domu jesli tak s9ie nademną pastwią... było by im łatwiej jakby mnie wogóle nie było...bo mysle ze ejstem tylko i wyłacznie przeszkodą..Nawet nie wiem po co ja to pisze i sie użalam nad sobą...i tak tego nikt nie przeczyta..

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Angina [2009-11-22 11:05]

Wcale się nie dziwię ze tak sie dzieje.
Mam 15 lat i nie będe ukrywac dość czesto mysle o samobojstwie, poniewaz w szkole nie nadarzam za masa sprawdzianow i kartkowek nie rozumiem tematow itp. nie ma kto mi pomoc wytumaczyc temat a mioch rodzicow nie stac na korepetycje a zarazem wymagaja zeby miala same 5. To wszystko sie we mnie zbiera i bardzo boli w srodku czasem boje sie ze na prawde pekne. Nie wiem co robic. Moze wam sie wydac to glupie ale tak jest :(

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~jaskinia_uczuc [2010-01-25 20:22]

APEL
Wiem jak to jest jak chce się umrzeć, jak boli uśmiech, jak chcesz się dopasować, a nie możesz, jak ranisz się zewnętrznie, by zabić wewnętrzny ból. Mam 18 lat nie raz już myślałam o odebraniu sobie życia. Jak raz wejdzie ci to w głowę zmienia cie na zawsze. Dlaczego tak jest? Moim zdaniem dorośli chcą byśmy byli tacy jak oni by chcieli- my młodzi podążamy ślepo za ich pragnieniami. Czasem chcielibyśmy, żeby nas zauważyli, docenili, by nas po prostu kochali i nam to okazywali. Ludzie dążą za pieniądzem przez cały dzień, potem są zmęczeni i nie mają czasu dla swych dzieci. Ból, odrzucenie...to one czują. Dlatego apeluję do wszystkich rodziców kochajcie swoje dzieci i okazujcie im to, ale nie kolejną parą markowych jeansów, bo one szczęścia im nie dadzą...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Goku [2009-11-27 15:42]

No cóż...
Ja jestem nastolatkiem i jakoś nie mam myśli samobójczych ani depresji. Mam problemy, tak jak każdy, ale staram się ze wszystkimi radzić. Samobójcy to moim zdaniem niedojrzali tchórze, którzy boją się zmierzyć z rzeczywistością i każdy błahy problem uznają za koniec świata.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gimnazjalistka [2009-11-26 17:37]

Gimazjum
Chodzę do gimnazjum i tylko tyle powiem w sprawie samobójstw, że to wszystko przez naszych rowieśników... mi też bardzo ale to bardzo jest przykro... i jeszcze trochę i deprecha murowana

odpowiedz

Ocena: -2 [2]
~brak [2009-11-26 17:12]

Naga prawda.
Podsumowuję to tak: Szanowni Rodzice! Zacznijcie się interesować waszymi dziećmi. Pomagajcie im a kiedyś to oni wam pomogą!!.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Klaudynka [2009-11-26 17:11]

:)
Ja mam 16 lat...rok temu zachorowalalm na tarczyce...nadal sie na nia lecze...przynajmneij raz w miesiacy mam wiztye u lekarza i jakies badania...w wakacje wykryto u mnie raka...raka nerki i raka serca...fajnie co nie?! wedlug ogolnej zasady powinnam sie zalamac tym bardziej patrzac na moj wiek. Ale ja sie nie dalam...zaczelam robic wszystko na co mialam ochote...zaczelam dostrzegac piekne strony zycia, choc w takiej sytuacji nie bylo mi latwo. Nie wiem skad u mnie wziela sie chcec walki...i sila aby nadal walczyc. Wywalczylam sobie nowa szanse. teraz nie mam juz zadnego raka. nadal sie lecze na tarczyce i mam problemu z serce. ale to bez roznicy! dostalam drugie zycie, druga szanse i dopiero teraz wiem, ze zycie jest fajne. kiedys myslalam o samobojstwie ale po co skoro wszystko idzie przetrwac i naprawic. ja naprawilam swoje bledy. zmienilam sie. stalam sie czlowiekiem ktory sie cieszy zyciem nawet jak dostane banie, nawet jak sobie cos zrobie, nawet jak sie z kims pokloce to nie siedze i nie placze tylko chodze po ulicy i sie ciesze, a z ta osoba z ktora sie poklocilam i tak sie pogodze. uwierzcie mi ze nie warto sobie odbierac zycia bo jeszcze wiele dobrego was czeka ;)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~maartyyynaa [2009-11-26 17:09]

Masakra
Niestety my nie radzimy sobie ze swoimi problemami i tak to się czasem kończy. To jest wina rodziców, znajomych, nauczycieli. Zamiast nas wspierać jeszcze bardziej dołują, więc cóż to dużo mówić, każdy musi się nad sobą zastanowić.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Aga [2009-11-26 17:03]

uśmiech!!!!
Myślę, ze nie powinnas zyc dla nich tylko dla siebie, dla znajomch, przyjacol. Skoro masz takie dobre wyniki w nauce pewnie dostaniesz sie do dobrego liceum (lub na dobre studia) i zyj z satyswakcja ze jestes najlepsza! Nie mysl o samowbojstwie! Nie warto! Uwierz mi A teraz usmiech :):)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mala [2009-11-26 16:59]

hm..
Ja osobiście uważam, że to nie jest tak, że nastolatki(ogólnie młodzież) jest mniej odporna i mniej sobie radzi, czy też nie radzi w ogóle. Wydaje mi się, że to dzisiejsza rzeczywistość jest w dużej mierze winna za to, że liczba samobójstw popełniona przez młode pokolenie co roku wzrasta. Za dużo rodziców alkoholików, za dużo zboczeńców, pedofilów. Z roku na rok dzieje się coraz więcej drastycznych wydarzeń, a sprawy takie jak zgwałcenie nie jest już czymś wielkim!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mala [2009-11-26 16:58]

hm..
Ja osobiście uważam, że to nie jest tak, że nastolatki(ogólnie młodzież) jest mniej odporna i mniej sobie radzi, czy też nie radzi w ogóle. Wydaje mi się, że to dzisiejsza rzeczywistość jest w dużej mierze winna za to, że liczba samobójstw popełniona przez młode pokolenie co roku wzrasta. Za dużo rodziców alkoholików, za dużo zboczeńców, pedofilów. Z roku na rok dzieje się coraz więcej drastycznych wydarzeń, a sprawy takie jak zgwałcenie nie jest już czymś wielkim!

odpowiedz

Szukaj w serwisie

wpisz słowo, np. ciąża

Założenie profilu i zalogowanie
się w serwisie Dzieci.pl daje
Ci możliwość dodawania zdjęć
i filmów oraz umożliwia
korzystanie z mapy miejsc
przyjaznych rodzinie. Dołącz do społeczności
szczęśliwych rodziców!

zaloguj się

Nie masz jeszcze profilu?

zalóż profil teraz

Szukaj przyjaznych miejsc

Wpisz nazwę miasta

Wybierz kategorię