1/10
Patrzysz na biegającego żywiołowo po pokoju malucha i przypominasz sobie swoje harce z dzieciństwa. Przez głowę przemyka Ci pytanie - jakie będzie moje dziecko, gdy dorośnie? Czy takie jak ja?
Jak dorośnie...
Miałam siostrę, wychowane w jednym domu. Ona powieliła błędy rodziców, i tak samo źle wychowała swoją córkę. Ja się odcięłam, mówiłam sobie, że nie mogę być taka sama. I udało się! Mam trzech dorosłych synów, jesteśmy kumplami. W trudnych sytuacjach zawsze powtarzałam: Danka, postępuj inaczej niż ojciec i matka. Jeszcze jedna dobra rada: kochać dzieci i ciągle im to powtarzać, nawet jak sa dorosłe. Tak niewiele, ale jakże dużo!
Nie powtórzy...
bo go nie będzie. Nie chcę i nie będę mieć dzieci. Nie w tym chorym kraju.
Moi rodzice
Też dużo mi nakazują, chcą mi coś wklepać do głowy, a ja i tak robię swoje. Zawsze ich to bardzo denerwuje, ale w końcu to JA decyduję o moim życiu! Zwłaszcza mama chce bym była perfekcyjna, idealna, żebym zawsze była wyrozumiała. Ja to rozumiem, ale ona nie liczy się z moim zdaniem! A kiedy daje mi jakąś obietnicę, to już wiem, że jej nigdy nie spełni.
OJ TE DZIECI
MAM DOROSLEGO SYNA I CORKĘ JEDNAKOWO POSWIECAŁAM IM SWOJ CAŁY CZAS A ŻE NIE PRACOWALAM WIEC CALE DNIE POSWIECALAM IM NIE MA CHYBA 2 TAKIEJ MATKI ZEBY MIALA TAK SWIETNY KONTAKE Z SYNEM NASZYM ROZMOWOM NA KAZDY TEMAT NIE MAJA KONCA CORKA ZAS BOG RACZY WIEDZIEC DO KOGO SIE WRODZILA NIC DO NIEJ NIE DOCIERA POPELNIA SAME BLEDY I TO KARYGODNE ALE NIE WYCIAGA Z NICH ZADNYM WNIOSKOW JESLI ZACZYNAM ROZMWE TRWA ONA 5 MINUT I WYBUCHA WOJNA JESTEM ZALAMANA ZEBY NIE SYN PEWNIE SKONCZYLA BYM JUZ ZE SOBA:(....JAK DZIECI SA MALE TO BY JE CZLOWIEK ZJADL TAKIE SA SLODKIE A JAK DOROSNA TO CZLOWIEK ZALUJE ZE ICH NIE ZJADL......MOJE ZYCIE LEGLO W GRUZACH I TO DZIEKI WLASNEMU DZIECKU:(
re
słuchaj JA wyszukaj w córce zalet nawet naj mniejszych i w rozmowie wymieni je powiedz że cieszysz się że jest twoją córką i że bardzo ją kochasz i zapytaj czemu cię nie lubi i co zrobiłaś żle w zględem jej.jak powie to ty powiedz że nie wiedzialaś(a jak wiedzialaś to że nie myślałaś w ten sposób) przeproś ją i powiedz jej jeszcze raz że ją kochasz i że zawsze jej chętnie pomożesz.potem szczerze z nią rozmawiaj i PAMIĘTAJ ona nie jest już od urodzenia twoją własnością i co robi zależy tylko od niej;)
Adopcja czy ktos z Was o tym myslal?
Nie wiem jakie beda moje dzieci jad dorosna ,ale staramy sie z mezem dobrze je wychowac.Chcialabym tez w przyszlosci adoptowac jedno lub dwojke dzieci. Nie rozumiem ludzi ktorzy odradzaja mi to. Kazde dziecko ma prawo miec rodzine ktora bedzie je kochac i sie o nie bedzie troszczyc. Tyle na swiecie jest domow dziecka tyle dzieci nie ma rodzin .Jakby kazda rodzina adoptowala jedno dziecko ile to by moglo zmienic .Ile dzieci by mialo rodzine .Rozumiem ze niektore dzieci pochodza z rodzin patologicznych czy maja cechy genetyczne po rodzicach, ale to nie jest powod aby je odzucac , tym bardzej trzeba im pomagac.
re
Oj, jeszcze syneczka na oltarze wynies!
Wlasnie takie tzw. matki Polki sa. Od malego zawsze faworyzuja syneczkow, oko przymykaja, bo synus taki dobry. A potem biadola, ze im pieniadze kradnie, ze wyzwie, pobije itp. Stad mamy pelno gwaltow, pobic na kobietach, bo nie umieja ich wychowac w szacunku do siebie. Przyznaj, pewnie z mezem ci sie nie uklada i cala swa "matczyna" milosc na syneczka przelalas. Tez takie przypadki znam. Ja swoje dzieci wychowuje na zasadzie, ze nie ma lepszych czy gorszych, madrzejszych czy glupszych. Kocham po rowno.
I powiem ci, ze wine ponosisz glownie TY wlasnie. Gdybys naprawde corke kochala, na rowni z synem - daje sobie glowe uciac, ze by cie dzis szanowala i chciala sie z toba podzielic radosciami i smutkami swojego zycia. Na szacunek musimy sobie zasluzyc, nie zdabedziemy go bedac TYLKO rodzicami, bo tak trzeba. COs musialas "spieprzyc" i teraz to do ciebie wraca.
Najprostsza metoda - po prostu sobie wszystko wygarnac, jak trzba bedzie poplakac. Jakby mi kos moje dzieci poniewieral, to by chyba mnie szlag trafil. Wiec nie zal sie tu na forum, TYLKO DO CZYNOW!!!
Troche chaotycznie moze,ale czasu nie mam na bardziej zawile wywody.
Nie mozecie tak narzekac na swoje dzieci
Jesli na nie narzekacie to znaczy , ze w ktoryms momecie Wy popelniliscie bledy .Ja mam 2 dzieci i jest wporzadku corka z kazdym problemem do nas przychodzi .Nie wstydzi sie o co kolwiek zapytac . Syn jeszcze jest maly i dopiero sie wszystkiego uczy. Ja na moje dzieci nie moge narzekac , ale na tesciowo co ma przeszlo 50 tke i staramy sie jej cos wytlumaczyc czy chcielismy jej pomoc na starosc aby nie zostala sama sama spalila mosty chcac nas wykorzystac po wzgledek kasy bo na tym jej najbardzej zalezy .Ciekawe co bedzie za 5 lat jak wtedy bedzie myslec jak zostanie sama bo od nas pomocy nie otrzyma. A jesli chodzi jeszcze o dzieci jest duzo ludzi co oboje rodzice pracuja a dzieci nosza kluczyk na szyji i ro bia one co chca bo rodzice nie maja czasu dla nich . Daja im pieniadze na swoje potrzeby nie kontrolujac tego , a potem placza na nich.
Daj dziecku korzenie gdy jest male
...i skrzydla gdy dorosnie.
Dzieciom mozemy dac tylko milosc
doswiadczenie musza juz same zdobyc.
Nasze dzieci NIGDY nie sa nasze
nigdy nie poznamy ich mysli ani ich bolu,dalismy im zycie ale nigdy ich nie bedziemy ich posiadac.
Z reguly to co wyniosimy z domu sami wiekrzosci zostanie przekazane dziecku matka jest potzebna aby dziecko dostalo milosc,ojciec z kolei poto aby dziecko uzbroic w bezpieczenstwo aby niebalo sie w zyciu i stawialo czola problemom,wydawalo bysie ze wszystko w domu bylo by okejjj ,niebylo alkocholizmu wszystko normalnie,ale czasami cos jest nietak ze dziecko siega po alkochol i narkotyki,to pustka gdzie dziecko zaczyna czuc sie samotnie robi sie coraz wiekrza az do mometu gdzie w zyciu na jego drodze staja alkochol i narkotyki,to zaczyna sie juz dziac w czesnym dziecinstwie mozna postawic diagnoze jak zachowuje sie dziecko,ja mam swojego psychologa i musze powiedziec ze jestem zadowolony z pracy znim,To naprawde trzeba dobrze rozdzielic wszystko bo ja sam wydawalo bysie ze dobrze robie nawet bedac swiecie przekonany ,ale skad mam to wiedziec czasami ,wiec najwazniejsze jest postepowac dobrze nieranic dzieckatu pojawia sie niesamowity aspekt inteligencji rownowagi to co odemnie dostanie wezmie to co przekaze takie puzniej bedzie mialo sile stawiac czola w zyciu to jest temat psychologi,dac jesc oprac odrobic lekcje to dopiero poczatek moje dziecko mabyc silne ,emocjonalnie przedewszystkim zbudowane rownowazone,nieklade nacisku nato zeby skonczylo niewiadomo jaki uniwersytet bo co z tego ze skonczy a pijakiem zostanie,jak je uzbroje w zbroje to sobie w zyciu poradzi tylko ja musze przedewszystkim pokazac jak stawiac czola w zyciu a matka jak kochac aby dawac milosc zeby w zycie niewyszlo z dziura w umysle niezadzilo sie chciejstwami aktorstwem i manipulacjjja niekrzywdzilo innych ludzi .Tylko bylo silne i dawac potrafilo milosc ale dawac bedzie wtedy kiedy ja dostanie w dziecinstwie w odpowiedni sposob, wiekrzosci rodzicow rodzina jest uspiona nieczuja niewidza wiele widac na ulicy jakie reakcje maja rodzice chore uspione znudzone zmartwione takie bedzie puzniejjj dziecko
niee
jak dziecko nie potrafi być wdzięczne trzeba pokazać mu to samo...nie widzę problemu
nieee
ja mam jedno małe i na pewno nie będzie takie jak mamusia...to już widać
moje dziecko jest inne niz ja i maz. zupelnie! az trudno uwierzyc, ze to te same geny. chyba jednak srodowisko wazniejsze...
dzieci są wspaniałe,
tylko skąd się potem biorą ci wszyscy dorośli?
Nie mam tych problemów, bo nie chcę mieć dzieci i przekonać się nie dam ;)
poza tym myślę sobie-ludzie, nie macie co w życiu robić,tylko płodzić dzieci i zastanawiać się, jakie będą? zajmijcie się czymś pożytecznym, normalnym, ciekawym
MY STARAMY SIĘ BYĆ RODZICAMI ALE POD WZGLĘDEM MATERIALNYM , DZIECI POTRZEBUJĄ ROZMAWIANIA PRZYTULANIA I ŻE SĄ NAJWAŻNIEJSZE DLA NAS,PRZEKAZYWANIA DOBRYCH RAD I ODPOWIEDNIO KARAĆ , NIE MIEĆ TAJEMNIC I UMIEĆ PRZYZNAĆ DO BŁĘDÓW I PORAŻEK A WTEDY DZIECKO OBDARZY NAS ZAUFANIEM.CHOROBLIWE PRZEKAZYWANIE NASZYCH MARZEŃ CO DO KARIERY ŻYCIOWEJ NASZEJ POCIECHY JEST BARDZO SZKODLIWE POZDRAWIAM
wpisz słowo, np. ciąża
Założenie profilu i zalogowanie
się w serwisie Dzieci.pl daje
Ci możliwość dodawania zdjęć
i filmów oraz umożliwia
korzystanie z mapy miejsc
przyjaznych rodzinie.
Dołącz do społeczności
szczęśliwych rodziców!
Nie masz jeszcze profilu?