1/11
Aleksandra Sobocińska
Każdy z nas posiada jedno wspomnienie z dzieciństwa, które wyznacza granicę sięgania pamięcią. Naukowcy twierdzą, że pierwsze zapamiętane obrazy bądź wydarzenia pochodzą z trzeciego, czwartego roku życia. Często są to wspomnienia negatywne, niekiedy związane z jakąś traumą. A Ty – jaki obraz widzisz, przywołując pierwsze wspomnienie?
WARTO PRZECZYTAĆ:
Kiedy rodzi się pamięć?
wspaomnienie
pamiętam jak leżałam i mama zmieniała mi pieluszkę, a jak miałam ok 2-3 latka udawałam że zasypiam nad zupą bo już mi się nie chciało jeść, a że byłam niejadkiem to działało za każdym razem
miałam wtedy 3latka, mama nie może uwierzyć, że pamiętam to zdarzenie, ale ja naprawdę to pamiętam ze szczegółami nawet. Mama była wtedy w ciąży z moim bratem, miałam wielki brzuch, szła na podwórko ściągnąc pranie ze sznurków, a że ja nie odstąpywałam mamy na krok, chciałam iść z nią i podczas schodzenia ze schodów mama się poślizgnęła i razem zjechałyśmy z 10 schodów, wszystkie spinacze się wysypały, mama się śmiała a ja strasznie płakałam, nie z bólu, tylko ze stachu To była trauma
ucieczka z przedszkola xd
wyszlismy grupa na plac zeby sie pobawic. byla tam taka duza metalowa rakieta. przed wyjsciem pani mowila ze mamy tam nie wchodzic zeby cos sie nie stalo jednak ja i kolezanka nie sluchalysmy i weszlysmy na ta rakiete. chwile potem przybiegly nasze kolezanki mowiac ze pani nas wola. przestraszylysmy sie i schowalysmy sie. kiedy wszyscy poszli do budynku na obiad my poszlysmy sobie do domu (mieszkamy zaraz przy przedszkolu). Teraz sie z tego smiejemy ale przedtem mialysmy stracha :D
Pamiętam ogromne schody i gęsi wielkości strusia.
Wspinałem się na 1 piętro jak alpinista używając łokci i kolan . Gęsi szczypały mnie z góry i były wielkie jak strusie...
Śmierc dziadziusia
Było gorące lato,30 sierpnia. Mój kochany dziadek był w szpitalu- to on sie mną opiekował bo rodzice pracowali.Bardzo chcialam do niego pojechac, jednak rodzice uparli sie ze zobacze go po operacji- niestety nie zdązyłam.Dziadek po operacji zasnął i juz sie nie obudził.Nastepnego dnia szłam do pierwszej klasy i przyznam szczerze że nic z tamtego okresu nie pamietam.
Była wojna
Ruski za rzeka,niemcy u mojego ojca na podworzu,mała strzelanina,a my z kolega na gruszce i zrywamy gruszki.A było to 22.07.1944roku,dziwne ,ale pamietam twarz starszego niemca ktory golac sie brzytwa ,nucił jakas piosenke.Pamietam niemcow uzbrojonych po zeby,uciekajacych przed ruskami,do dzis tego nie moge zrozumiec-od tego czasu wierze w CUDA.
Była wojna
Ruski za rzeka,niemcy u mojego ojca na podworzu,mała strzelanina,a my z kolega na gruszce i zrywamy gruszki.A było to 22.07.1944roku,dziwne ,ale pamietam twarz starszego niemca ktory golac sie brzytwa ,nucił jakas piosenke.Pamietam niemcow uzbrojonych po zeby,uciekajacych przed ruskami,do dzis tego nie moge zrozumiec-od tego czasu wierze w CUDA.
Jak miałem 3 latka:
pamiętam jak huśtałem się na huśtawce przyczepionej do futryny a rodzice szykowali się do wyjazdu do zakopanego :)
hmph coś w tym jest:)
Coś jest w tym pierwszym traumatycznym wspomnieniu:) Mam 28 lat i doskonale pamiętam, gdy miałam 2-3 latka, przyjechał wujek i chciał mi zabrać (w żartach oczywiście: )) mojego ukochanego misia:) Pamiętam, że bardzo mi się to nie podobało:) Zabawne są takie wspomnienia, ale z drugiej strony krew mi w żyłach mrozi sama myśl, że mojej kochanej malutkiej córci (1,5 roku) mogło by się przydarzyć cokolwiek, co byłoby dla niej traumą...
ciagle leżałem w szpitalu a matka moja oddawała mnie do sanatorium
i szpitala mam uraz do konca zycia sama uczyła sie zaocznie była ze wsi przyjechała do Warszawy
a jeszcze drapci to przedszkole fajnie było ale ino chwila
pani jak mnie zabrała na sala to zaro było tu stój nic niy ruszej nikaj niy choć, a jo sie potym we papuciach przyszoł do dom
miyszkołech na Rudzie Śląski, dużo pamiętom
ło 6 rano, siostra sie rodziyła w kuchni na stole, była arkuszerka a larma było w pierony żodyn niy społ
Dlaczego trauma?!
Jeden "pier_dnie" jakąś teoryjkę a reszta to powtarza. Moje pierwsze wspomnienia są bardzo przyjemne, sielankowe wręcz.
Kościelna przygoda.
Kiedyś przypomnniałem sobie takie oto zdarzenie które potem okazało się prawdą. Miałem wtedy 3-4 lata byłem z rodziną w kościele ja na rękach taty mama i brat obok. Ksiądz chodził po tacy ja położyłem na niej pieniążek i wybrałem sobie resztę, gdyż stwierdziłem że za dużo dałem. Pamiętam że wywołało to małe zamieszanie - wszyscy na około się śmiali.
żłobek
To było straszne mialam ok 2,5 roku jak musialam isc do zlobka. Panie byly straszne przezywaly mnie kraciasta bo zawsze przychodzilam z pieskiem w kratkei wogole nie mozna bylo sie poruszyc na lezakowaniu bo krzyczaly strasznie nigdy w zyciu nie poslala bym dziecka do zlobka...:/
zła babcia
miałam zaledwie kilka lat, ale za to pamiętam dokładnie jak dotykała mnie w miejsca intymne , sama onanizowała się i do tego po tych wszystkich wyczynach zrobiła ze mnie dziecko kłamczuchę, której w nic nie można wierzyć. Nawet nie wiecie jak bardzo ta kobieta mnie skrzywdziła. Żyję z tym piętnem do dzisiaj - wszyscy mieli mnie za nic, bo kto uwierzy dziecku?? Stąd niska samoocena, stale walka o przetrwanie i uzależnienia, nerwica i lęk przed ludźmi.
strach
Pamiętam jak pojechałyśmy z mama do sklepu 3 przyst.tramwajem,i pod sklepem się zwyczajnie zgubiłam,nigdy w życiu sie tak nie bałam,świat wydawał się taki wielki,a mama co stała za rogiem i patrzała co ja robię i strasznie sie smiała.miałam 4 lata
Najdalej siedając pamięcią, to pamietam
nieduzy pokoik, /dzis wiem, że to u mojej prababci w Chojnowie/ w ktorym siedzi czarno ubrana, stara bardzo mila kobieta /moja prababcia/, a ja baiwie sie pudelkami od zapalek z Ania moją kuzynką, czasem wchodzi do pokoju Maniuś, starszy brat Ani, nie bawi sie z nami, i ja nie chcę by sie bawil. Jest cieplo, jasno w pokoju i przyjemnie. Matki i babci nie pamietam, mimo, że rownież byli wtedy w Chojnowie. Wtedy przbabcia i Ania wystarczały mi do pelni szczęścia
Strach przed pociągiem
Pamiętam ze szczegółami wózek spacerowy i przejazd kolejowy.Pamiętam ten strach i mój wrzask gdy babcia pchała ten wózek przez tory.Bałam się że nadjedzie pociąg a babcia nie zdąży przejść ze mną.Nie pamiętam ile miałam lat ale moja mama mówiła,że wózek sprzedała jak miałam 1 rok i 7 miesięcy.Wydaje mi się to niemożliwe a jednak gdy wracam pamięcią wstecz to to jest moje najwcześniejsze wspomnienie.
Ja pamiętam...
Że urządliła mnie pszczoła na które jestem uczulona ^^
wpisz słowo, np. ciąża
Założenie profilu i zalogowanie
się w serwisie Dzieci.pl daje
Ci możliwość dodawania zdjęć
i filmów oraz umożliwia
korzystanie z mapy miejsc
przyjaznych rodzinie.
Dołącz do społeczności
szczęśliwych rodziców!
Nie masz jeszcze profilu?