następne
Źródło:
następna następna                     1/

oceń
10
5
Podziel się

Opinie (192)

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: 0 [0]
~zuza [2010-03-24 09:17]

mi stara grzebie we wszystkim
wzystkie karteczki, szuflady... jest normalnie jak po...###! ;/ TAK SIE ZACHOWUJE NORMALNY CZŁOWIEK?? nienawidze jest za to... obrzydliwe ze trzyma lapska we wszystkim...

odpowiedz

pokaż 23 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Torwid [2010-03-26 07:42]

Do Karlosa
KArlos, nie którym osobom powinno zabraniać się rozmnarzać, ty np. jesteś tego doskonałym przykładem. Na pierwszy rzut oka widać , że dla swoich dzieci ,albo jesteś , albo będziesz tyranem. Takie zachowanie, póżniej się odbije na tobie i nie dziw się, że będą cię traktować jak ekstrementy. Drodzy państwo, oczywiście, nie chodzi o to , że mamy dziecku ustępować na, każdym kroku. Wiadomo, małe dziecko , mały kłopot, lecz, gdy dorośnie zacznie sie taki okres jak dojrzewanie, kiedy młody człowiek zaczyna się buntować, a co gorsze, zaczyna zastanawiać się jak nasze zakazy omijać, próbuje kombinować i tutaj zaczynają się problemy, dlatego nie można popadać w skrajności. Tematem artykułu jest kontrola. OCzywiście nie jestem przeciwnikiem , pozwalania dziecku na wszystko. Nie chodzi mi o to,że dziecko nie ma być kontrolowane , inwigilowane niczym robi to policja. ROdzic ma dzieckiem się interesować: w jakim towarzystwie przebywa, z kim się zadaje, jakie są jego poglądy, częste rozmowy z dzieckiem , mogą wiele więcej dać niż cały kodeks zakazów. Lepiej wzbudzić w dziecku to, że jego rodzic jest przyjacielem, przed , którym może się otworzyć,wgadać. Działania zakazujące są dobre, bo pokazujemy , że sie interesujemy latoroślą, ale zbyt duża ich ilość ma odwrotny skutek. Kochani, zyjemy w XXI wieku, a nie w średniowieczu( właśnie wiele zachowań, któe opisują tutaj sfrustrowani rodzice są rodem z wieków ciemnych), więc zachowujmy się jak normalni europejczycy.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~matka [2010-03-24 08:31]

rodzice są winni
Rodzice mają prawo na każdym kroku kontrolować i sprawdzać dziecko bez względu na wiek . Ja mam 2 synów w wieku 18 i 19 lat i oni wiedzą ,że do póki mieszkają w moim domu i są na moim utrzymaniu , to mają nie wiele do gadania i całkowicie muszą mnie słuchać - bo inaczej , to won z domu . Miejcie pretensje do siebie u mnie rygor był odkąd dzieci zaczęły chodzić i nigdy nie było z nimi problemów.

odpowiedz

pokaż 21 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Daniel [2010-03-26 08:45]

Nikt nie ma racji
Wiecie co? Nikt z was nie ma racji, otóż dlaczego? mam 19 lat i wiem jak to jest gdy rodzice przeszukują Ci pokój. I to jest złe, tu mamy przykład takiego buntu- i proszę nie mówcie mi że nie bo sam to przechodziłem gdy moja mama codziennie gdy wyszedłem sobie z kumplami latała po pokoju i szukała... i wiecie jaka była reakcja? nienawidziłem jej- można powiedzieć że to była pewna iluzja, bunt. Źle robiłem i dopiero sobie zdałem z tego sprawe, a wiecie dlaczego? Bo w końcu moja mama zrozumiała ten ból i przestała szukać. NAJSKUTECZNIEJSZA JEST ROZMOWA! przynajmniej na mnie to tak działa, niby jestem pełnoletni i w ogóle ale potrafię się słuchać mamy do dziś. Z jednej strony macie też trochę racji bo wiadomo że matka kocha swoje dziecko ponad życie.. ale jeśli chcecie żeby dziecko zrozumiało was, TO MUSICIE I JE ZROZUMIEĆ!! :)

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Kaja [2010-04-01 10:46]

A mi matka kontroluje sekretnik-mój pamiętnik w którym zapisuję moje odczucia i w ogóle...czy to jest normalne? Pewnie, że nie. To mój WŁASNY INTYMNY PRYWATNY PAMIĘTNIK I NAWET BLISCY NIE MAJĄ PRAWA TEGO KONTROLOWAĆ!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Krzysiek [2010-03-26 06:28]

Lepiej nie grzebcie
Mam 30 lat, jak byłem nastolatkiem to mi stary grzebał we wszystkim, nawet w "świerszczykach". Nigdy nie miał do mnie zaufania. Teraz nie rozmawiamy ze sobą po latach. Nienawidzę tego starego grzyba

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Torwid [2010-03-26 09:10]

Do matki
Matko, nie którym osobom powinno zabraniać się mieć dzieci, ty np. jesteś tego doskonałym przykładem. Na pierwszy rzut oka widać , że dla swoich dzieci ,albo jesteś , albo będziesz tyranem. Takie zachowanie, póżniej się odbije na tobie i nie dziw się, że będą cię traktować jak ekstrementy. Drodzy państwo, oczywiście, nie chodzi o to , że mamy dziecku ustępować na, każdym kroku. Wiadomo, małe dziecko , mały kłopot, lecz, gdy dorośnie zacznie sie taki okres jak dojrzewanie, kiedy młody człowiek zaczyna się buntować, a co gorsze, zaczyna zastanawiać się jak nasze zakazy omijać, próbuje kombinować i tutaj zaczynają się problemy, dlatego nie można popadać w skrajności. Tematem artykułu jest kontrola. OCzywiście nie jestem przeciwnikiem , pozwalania dziecku na wszystko. Nie chodzi mi o to,że dziecko nie ma być kontrolowane , inwigilowane niczym robi to policja. ROdzic ma dzieckiem się interesować: w jakim towarzystwie przebywa, z kim się zadaje, jakie są jego poglądy, częste rozmowy z dzieckiem , mogą wiele więcej dać niż cały kodeks zakazów. Lepiej wzbudzić w dziecku to, że jego rodzic jest przyjacielem, przed , którym może się otworzyć,wgadać. Działania zakazujące są dobre, bo pokazujemy , że sie interesujemy latoroślą, ale zbyt duża ich ilość ma odwrotny skutek. Kochani, zyjemy w XXI wieku, a nie w średniowieczu( właśnie wiele zachowań, któe opisują tutaj sfrustrowani rodzice są rodem z wieków ciemnych), więc zachowujmy się jak normalni europejczycy.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Ciotka [2010-03-26 11:03]

EUROPA
a jak sie zachowuja europejczycy? wg mnie czy to jest normalne zeby dzieci zabijaly dzieci, zeby cpaly, pily alkohol, uprawialaly prostytucje w galeriach? Czy to normalne, zeby dziecko zabijalo matke, za to, ze nie dala na kolejna dzialke? W sredniowieczu za smierc matki, ojca, dziecka karalo sie smiercia? a teraz,Psychologowie stwerdza, ze dziecko bylo za bardzo kontrolowane, inwiglinowane przez rodzica i dlatego tak postapilo? A otoczenie kolegow, kolezanek? Nie ma wplywu na wychowanie ? Zachowujcie sie jak normalni ludzie, nie bierzcie przykladu z zachodu,jezeli chcecie byc europejczykami to zachowajcie swoje polskie wartosci, ktore nie sa wcale zle, i nimi sie kierujcie. To wszystko bedzie ok...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Kamka [2010-03-26 08:39]

ufaj, ale kontroluj
Na zaufanie trzeba sobie zasłużyć, to raz, a dwa : każdy ma prawo do prywatności. Mam 17 lat , rodzice wciąż mi powtarzają, że mam dużo swobody. Naszą bronią jest kompromis. Kolczyk w wardze? Jak skończysz 17 lat. I w porządku, skoro chcę go mieć to mogę poczekać. Wychodzisz ? Gdzie i o której będziesz. Nie ma mnie w domu to napisz kartkę, a jakby coś się zmieniło to sms. Ten artykuł własnie mi uświadomił, że jestem w idealnej sytuacji. ,,Ufaj, ale kontroluj" . Nie wyobrażam sobie, żeby mama czy tata przeglądali mi sms w komórce, czy przeglądali zeszyty. Chociaż to drugie, robią mojej 12 letniej siostrze. I tu się nasuwa wniosek, wszystko zależy od osobowości.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Torwid [2010-03-26 09:07]

Do matki
Matko, nie którym osobom powinno zabraniać się mieć dzieci, ty np. jesteś tego doskonałym przykładem. Na pierwszy rzut oka widać , że dla swoich dzieci ,albo jesteś , albo będziesz tyranem. Takie zachowanie, póżniej się odbije na tobie i nie dziw się, że będą cię traktować jak ekstrementy. Drodzy państwo, oczywiście, nie chodzi o to , że mamy dziecku ustępować na, każdym kroku. Wiadomo, małe dziecko , mały kłopot, lecz, gdy dorośnie zacznie sie taki okres jak dojrzewanie, kiedy młody człowiek zaczyna się buntować, a co gorsze, zaczyna zastanawiać się jak nasze zakazy omijać, próbuje kombinować i tutaj zaczynają się problemy, dlatego nie można popadać w skrajności. Tematem artykułu jest kontrola. OCzywiście nie jestem przeciwnikiem , pozwalania dziecku na wszystko. Nie chodzi mi o to,że dziecko nie ma być kontrolowane , inwigilowane niczym robi to policja. ROdzic ma dzieckiem się interesować: w jakim towarzystwie przebywa, z kim się zadaje, jakie są jego poglądy, częste rozmowy z dzieckiem , mogą wiele więcej dać niż cały kodeks zakazów. Lepiej wzbudzić w dziecku to, że jego rodzic jest przyjacielem, przed , którym może się otworzyć,wgadać. Działania zakazujące są dobre, bo pokazujemy , że sie interesujemy latoroślą, ale zbyt duża ich ilość ma odwrotny skutek. Kochani, zyjemy w XXI wieku, a nie w średniowieczu( właśnie wiele zachowań, któe opisują tutaj sfrustrowani rodzice są rodem z wieków ciemnych), więc zachowujmy się jak normalni europejczycy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Torwid [2010-03-26 09:06]

Do matki
Matko, nie którym osobom powinno zabraniać się mieć dzieci, ty np. jesteś tego doskonałym przykładem. Na pierwszy rzut oka widać , że dla swoich dzieci ,albo jesteś , albo będziesz tyranem. Takie zachowanie, póżniej się odbije na tobie i nie dziw się, że będą cię traktować jak ekstrementy. Drodzy państwo, oczywiście, nie chodzi o to , że mamy dziecku ustępować na, każdym kroku. Wiadomo, małe dziecko , mały kłopot, lecz, gdy dorośnie zacznie sie taki okres jak dojrzewanie, kiedy młody człowiek zaczyna się buntować, a co gorsze, zaczyna zastanawiać się jak nasze zakazy omijać, próbuje kombinować i tutaj zaczynają się problemy, dlatego nie można popadać w skrajności. Tematem artykułu jest kontrola. OCzywiście nie jestem przeciwnikiem , pozwalania dziecku na wszystko. Nie chodzi mi o to,że dziecko nie ma być kontrolowane , inwigilowane niczym robi to policja. ROdzic ma dzieckiem się interesować: w jakim towarzystwie przebywa, z kim się zadaje, jakie są jego poglądy, częste rozmowy z dzieckiem , mogą wiele więcej dać niż cały kodeks zakazów. Lepiej wzbudzić w dziecku to, że jego rodzic jest przyjacielem, przed , którym może się otworzyć,wgadać. Działania zakazujące są dobre, bo pokazujemy , że sie interesujemy latoroślą, ale zbyt duża ich ilość ma odwrotny skutek. Kochani, zyjemy w XXI wieku, a nie w średniowieczu( właśnie wiele zachowań, któe opisują tutaj sfrustrowani rodzice są rodem z wieków ciemnych), więc zachowujmy się jak normalni europejczycy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wichurkaaa [2010-03-26 09:02]

Nie rozumiem, skąd ten popłoch wśród "młokosów"... My, rodzice jesteśmy za Was odpowiedzialni i sami ponosimy często konsekwencje waszego postępowania. Dlaczego więc mam się zgadzać na wszystko? Oczywiście, jeśli nastolatek zachowuje się bez większych zastrzeżeń, szanuje Twoje zasady, nie masz z nim problemów - zaufaj. Jesli jednak zauważasz, że coś jest nie tak - sprawdź to. I temat nie podlega tu żadnej dyskusji... Mam córkę 16-letnią i nie kontroluję jej zbytnio, nie przeszukuję pokoju etc. Ona jednak bardzo mnie szanuje, mogę polegać na jej zdaniu i pomocy, w szkole bez zastrzeżeń i rozumie wymogi dotyczące np. wracania do domu. Jeśli jednak zauważę jakieś dziwne objawy wskazujące np. na narkotyki, oczywiście, że przeszukam pokój. I nie zrobię tego dla swojego widzimisie, tylko dlatego,że się o nią martwię! Jesli nie macie niczego do ukrycia, czegoś, czego się wstydzicie - skąd ten strach i dziwne odczucia związane z troską najbliższych? Skoro chcecie, aby traktowano Was jak dorosłych - zachowujcie się tak. Jak możecie tego nie rozumieć, skoro tacy jesteście dojrzali???Jak dotąd, większość postów jest śmiesznie dziecinna i sama też przetrzepałabym Wam szuflady i kieszenie.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~rsp [2010-03-26 09:00]

W moim domu
Jestem panem i robię co chcę. Jak się dziecko wyprowadzi i przestanie być ode mnie zależne to przestanę ie kontrolować.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mat.an [2010-03-26 08:57]

Jakie ,,inwigilowanie"?
To, czy nastolatek pali, ćpa, pije widać i czuć. Nie trzeba koniecznie robić mu w pokoju przeszukań. Dzieci wychowuje się od małego, a nie dopiero, jak zaczynają być problemy i nie chodzi tylko o nakazy i zakazy, pochwały i kary, ale i o to, aby dzieciak się nie NUDZIŁ. To przez brak interesujących zajęć dzieciaki dostają ,,małpiego rozumu".

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Gucio [2010-03-26 08:49]

Po co wywlekacie swoje brudy na forum?
Dorosłość wiąże się z odpowiedzialnością,nie z samowolka i bezmyślnością,ale do tego po prostu trzeba dorosnąć.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Misiu [2010-03-26 08:47]

Cholerni hipokryci...
Państwo włazi z butami w struktury,od których powinno sie trzymać z daleka,a nic nie robi tam, gdzie jest do tego zobowiązane.Teraz nawet określa,jakie mamy "lubić" żarówki,a jakie nie!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~16-latka [2010-03-26 08:45]

o boze...
wywywacie ją przez to jak się wyraża "stara" w ogóle widzicie jak wy piszecie " gówniaż" "gnoj" itd. o jej.... jaki wy piękny przykład dajecie, nic nie jesteście lepsi od niej. Myślicie że jest zdemoralizowana po tym jakich słów użyła w swojej wypowiedzi, tak i ja sobie w tej chwili mogę pomyśleć czytająć waszych wypowiedzi, och szanowni nasi idealni dorośli!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~polka [2010-03-26 08:36]

inwigilacja
Nigdy nie musiałam tego robić.Jestem szczęśliwą matką dorosłej już córki.Współczuję rodzicom , którzy muszą sprawdzać swoje dzieci ubolewam nad dziećmi, które prowokują do tego swoich rodziców.Ale czy w większości przypadków nie jest tak , że jak kiedyś mnie tak ja teraz ciebie?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~barbarka301 [2010-03-26 08:36]

hmm,,stara''
jak mówi mój 14-letni syn-ŻAL-

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~as [2010-03-26 06:39]

Rodzice ida w slady rzadu i inwigiluja
dzieci. Przyklad idzie z gory.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Szukaj w serwisie

wpisz słowo, np. ciąża

Założenie profilu i zalogowanie
się w serwisie Dzieci.pl daje
Ci możliwość dodawania zdjęć
i filmów oraz umożliwia
korzystanie z mapy miejsc
przyjaznych rodzinie. Dołącz do społeczności
szczęśliwych rodziców!

zaloguj się

Nie masz jeszcze profilu?

zalóż profil teraz

Szukaj przyjaznych miejsc

Wpisz nazwę miasta

Wybierz kategorię