Ocena: 0 [0]
~Jadzia
[2010-04-28 07:03]
To wyrodne matki a nie mamuśki!
Prawdziwa matka karmi do co najmniej drugiego roku życia i jest na każde zawołanie swojego dziecka. Zamiast malować paznokcie układa klocki, nie lata po dyskotekach tylko czyta dziecku i zajmuje się nim. Taka jest prawdziwa matka.
odpowiedz
pokaż 38 ukrytych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~Alma
[2010-04-28 14:02]
Droga Jadziu,
A niby dlaczego kochająca matka miałaby karmić dziecko do drugiego roku życia? Jak widać Jadziu Twoja wiedza na temat rozwoju dziecka jest słabiutka. Dziecko wręcz nie powinno być tak długo karmione piersią i powie Ci to każdy lekarz pediatra. Po pierwsze dziecko, które ukończyło pierwszy rok życia potrzebuje innego rodzaju mleka niż mleko matki. Po drugie, więź między matką a dzieckiem powinna mieć już na tym etapie zupełnie inny charakter. Ja mam dwójkę dzieci i nie karmiłam piersią do drugiego roku życia:), wychodzę na fitness, do fryzjera i spotykam się ze znajomymi. Robię to po położeniu dzieci spać. I co? jestem złą matką? Codziennie poświęcam przynajmniej 3 godziny swoim dzieciom (gdyż normalnie pracuję), chodzę z nimi na spacery i na zajęcia dodatkowe. Klocki też układam :)
Bo we wszystkim mus być jakaś równowaga. Dzieci są dla nas najważniejsze ale to nie oznacza, że nie ma nic poza nimi. Każda matka musi mieć kawałek własnego nieba bo inaczej zwariuje i po jakimś czasie będzie sfrustrowaną, zaniedbaną panią, której już nic oprócz dzieci nie sprawia w życiu radości (a niektórym i dzieci radość przestaną sprawiać). Dlatego proponuję nie wytyczać drogi dla "dobrej matki" bo każda z nas powinna wychowywać dzieci zgodnie ze swoim sumieniem.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~mm
[2010-04-28 14:31]
Nie masz racji to nie są wyrodne matki tylko normalne kobiety które chcą mieć coś z życia dla siebie bi życie jest jedno. Ja też mam dzieci i bardzo je kocham ale zawsze miałam czas który był przeznaczony tylko dla mnie bez dzieci i robię tak do dziś i nie mam sobie nic do zarzucenia ani też nikt nie może mi nic zarzucić że zaniedbuję dzieci. To o czym piszesz to nie wspaniałe mamuśki tylko głupie święte krowy. Pozdrawiam!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Iwkaaa
[2010-04-28 14:52]
Jadziu!!!!!!!!! jak Ty mogłaś firmę zakładać, iść do pracy skoro masz dziecko!!!!??? Jak?? Skandal- przecież trzeba dziecku klocki budować a nie w pracy siedzieć. czy jak Twoje dziecko nie śpi możesz wogóle włosy rozczesać czy to też zakazane ? Jak dziecko nie śpi to pewnie się nawet nie umyjesz i capi cały dzień. Matko i to kobieta takie głupoty pisze!!! Swoją córeczkę karmiłam prawie rok - pediatra mi mówił że dalej nie ma to sensu - ale jesteś mądrzejsza od lekarzy- podziwiam:)
Uważam się za dobrą matkę- mam czas dla dziecka, dla siebie rodziny i przyjaciół. Dziecko nie stanowi problemu w normalnym funkcjonowwaniu i cieszeniu się wraz z dzieckiem życiem:)
Pozdrawiam wszystkie "niegrzeczne" mamy!!!!!!:):)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~AGa
[2010-04-28 15:14]
To co napisałaś Jadziu to nie jest definicja matki, ale niewolnicy! Ja karmiłam zaledwie 2 miesiące, a nie uważam się za złą matkę. W domu wiadomo są obowiązki -dziecko przede wszystkim, gotowanie, sprzątanie itd ale to nie znaczy, że matka ma się zamknąc w 4 ścianach i byc wylącznie opiekunką, sprzataczką, kucharką!!!! Ja lubie czasami wygladac inaczej niz wtedy gdy jestem w domu, cały czas już mam chodzic w dresach i luźnych aseksulanych ciuchach??? o nie! gdy wychodzę z domu ubieram obcisłe ciuchy, takie jak zawsze lubiłam,moje ulubione szpilki, zawsze jestem pomalowana i nikt mi nie powie, że się zapuściłam. Rzadko, ale też zdarzy sie wypad do dyskoteki z przyjaciółkami!!! Kobiety!! majac 26 lat nie zachowujmy sie jak mohery tylko dlatego, że mamy dziecko!!!!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~mlodamama
[2010-04-28 16:26]
nie znasz nie oceniaj:):) chyba jesteś zazdrosna:):)zadbane szczęsliwe i kochające swoje dzieci!!!!!!!
odpowiedz
pokaż 33 wcześniejszych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~ania
[2010-04-28 19:23]
ares dosadny ale kochany!co prawda ja musie sie mojego prosic zeby sie dzieckiem zajal choc na chwile...ale fajnie wiedziec ze sa faceci z takimi pogladami brawo!!!!!!!!!!!!!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ania
[2010-04-28 19:25]
no pewnie a facet najlepiej niech na dziecko patrzy z daleka -na pewno poczuje sie ojcem!!!!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Jadzia
[2010-04-28 20:12]
Ty lepiej zmień pediatrę, dobrze Ci radzę.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Jadzia
[2010-04-29 06:44]
Stanowczo stwierdzam że za wcześnie kładziesz dzieci spać.Chyba nie chodzisz do fryzjera o 21( wybacz ale jednak ze świeczką szukać zakładu czynnego do 22).
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Jadzia
[2010-04-29 06:47]
Fakt, masz szczęście że znalazłaś sobie takiego który całe życie będzie na ciebie pracował żebyś Ty siedząc w domu mogła się bujać cyt"z łapy na łapę". Co za fantastyczne i ambitne zajęcie.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Mama
[2010-04-28 21:39]
Karmienie piersią
Jak ja bym chciała nie mieć problemów z karmieniem piersią. Kto pwiedział, że karmienie piersią to niewolnictwo? Wg mnie przyjemność a nawet wygoda. Ja staram się jak mogę ale niestety dokarmiam już moją 2 miesięczną córkę.
Poza tym wiem, że też będę mama dbającą nie tylko o dziecko ale też o siebie. Od maja ide na aerobik 2x w tygodniu. Chciałabym aby córcia była dumna, że ma ładną mame a nie zmęczoną i zaniedbaną. Po macierzyńskim wraca do pracy i wiem, że będe za nią bardzo tęskniła. Nie podoba mi sie nagonka cześci społeczeństwa na bycie idealną matką. To prowadzi o frustracji. Wstarczy być dośc dobra i kochająca mamą nie musimy popadać w przesade.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~facet
[2010-04-28 09:22]
jestem facetem mamy..
Jestem facetem mamy którą pochłonęło macieżyństwo . Minął już rok a ja zaczynam się bac. Nigdzie nie wychodzimy bo przeciez mamy dziecko.. Wiekszosc naszych rozmów jest o dziecku.. Seks i namietnosc:). No cóz ciezko to sobie wyobrazic po ciezkim dniu jakim jest wychowanie naszego synka.. Nie zdradzam i nie chce chodzic sam na imprezy wiec, siedze w domu bawie sie z maluszkiem którego kocham jak nie wiem co, czekam i boje sie ze zestażeje sie jako całkiem młody facet.
odpowiedz
pokaż 6 ukrytych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~facet
[2010-04-28 09:28]
właśnie całe kobiety niektóre przesadzają
odpowiedz
pokaż 1 wcześniejszą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~Aeris
[2010-04-28 12:15]
niestety jest prawdopodobieństwo,że z tego dziecka wyrośnie zachuchany, rozpaskudzony, niezdolny do samodzielnego życia, ciągle nadzorowany i chorujący (bo nie zahartowany) młody biedny człowiek, mamusi synek, nieszczęśliwy w życiu. Przykro mi ale prawdopodobieństwo jest duże. Miałam jako partnera takiego i jest to koszmar.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~facet
[2010-04-28 12:30]
No to mam juz widoki na przyszłosc;).
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~daria
[2010-04-28 13:51]
Koniecznie porozmawiaj z żona, bo dążycie do katastrofy. Zaproponuj nawet wizytę u terapeuty, ale ty jako facet pewnie nie zechcesz... Tak nie można, dziecko jest bardzo ważne ale wy jako para również. wiadomo, ze zycie się zmieniło bo jest w nim ten mały człowieczek, ale dla dobra waszego i dziecka musicie mieć coś dla siebie z życia. Pomyśl tylko, czy lekko by ci było żyć ze świadomością, ze stałeś się przyczyną rozpadu małżeństwa twoich rodziców? No na pewno nie. Twój syn będzie myślał tak samo. I jeszcze jedno, jeśli nie uda ci się przekonać żony to chociaż sam się ratuj. nie mówię tu o zdradzie, bo to ohydne, ale o gronie przyjaciół z którymi warto czasem wyjść na miasto, pogadać, oderwać się od rutyny. Ja sam jestem matką 3 dzieci w wieku od kilkunastu do kilku lat, mam doskonały kontakt z dziećmi (to opinia nauczycieli i znajomych), co nie przeszkadza mi umawiać się z przyjaciółmi, wyjeżdżać na wakacje bez dzieci oraz zaszaleć z mężem. Życzę szczęścia
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~facet
[2010-04-28 15:01]
Droga Dario. Myslisz ze nie próbowałem:). Ale po 20 nieudanej probie na jakies wspolne wyjscie lub chociaz posiedzenia tylko razem przed dobrym filmem, kazdy by chyba zrezygnowal.. A odpowiedz ze nie ma na to czasu zniecheci kazdego. Narazie czekam i próbuje.. A czas pokaze.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ona
[2010-04-28 21:12]
Ja jestem matką 2 dzieci (6 l i2lata) cały dzień z dziećmi ale nigdy nie zapomniałam o mężu....dzieci to nie wszystko...
A na sex i czułość zawsze jest czas jak się chce oczywiście...Pozdrawiam i życzę powodzenia..radze poważnie i szczerze porozmawiać z żoną
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~mlodamama
[2010-04-28 16:15]
a ja jestem niegrzeczna mamuską
i jestem z tego dumna.Kocham mojego syna ponad wszystko ale to że ogląda on bajki albo zje czasmi parówke i pójdzie na podwórko w niewyprasowanej bluzce to się nic nie stanie ważne że wie że mama go kocha i uwielbia się z nim bawić.super czasami narozrabiać:):)Pozdrawiam wszystkie niegrzeczne mamuśki!!!!!!!!
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~asia85
[2010-04-28 20:37]
Ja tez taka jestem:) mojemu synkowi niczego nie brakuje. czasami nie zdarze ugotowac mu obiadku i jesli w zamian za to zje kanapke nic mu nie bedzie. ma swobode i jest szczesliwy.jak wracam z pracy czeka w drzwiach i krzyczy Kocham Cie mamusiu, to chyba znaczy ze jestem dobrą matką, mimo tego ze nie zyje wedlug grafiku.Pozdrawiam wszystkie szalone mamuski :)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~panna m.
[2010-04-28 06:40]
jestem dzieckiem takiej wyluzowanej mamy...
Jestem dzieckiem takiej wyluzowanej mamy... Karmiona byle czym od 20 lat walcze z nadwaga, podrzucana babci od poniedzialku do piatku, w szkole nie umialam sie odnalezc i nie szlo mi najlepiej a nie dawano mi korepetycji kiedy ich potrzebowalam nie inwestowano w moja przyszlosc nie posylano na angielski bo przeciez to za drogie szkoda pieniedzy zawalilam szkole. Na moje studia tez bylo szkoda.To niby nic drobiazgi tu sobie odpuszcze, tam sobie odpuszcze a jak jest tego pelno na kazdym kroku... Nie to, ze nie mialam ambicji ale kiedy na studiach uswiadomilam sobie, ze wlasna matka we mnie nie wierzy i juz mnie skreslila, nawet mi to powiedziala po prostu rzucilam wszystko i wyjechalam jak najdalej. Dziecko bierze z matki przyklad jak jej na czyms nie zalezy jemu tez nie bedzie zalezalo. Swoje dzieci bede traktowac zupelnie inaczej. Wlasnie najlepsze marchewki i od dziecka nauczyciele, kursy, wyjazdy i kontakt z rowiesnikami. Gdyby kiedys przykladala wage do pewnych spraw teraz bym jej podziekowala nawet jesli dziecku w danym momencie trudno to zrozumiec. Rodzicielastwo to nie wakacje tylko ciezka praca ktora kiedys sie oplaci jak wyrosna szczesliwe, madre dzieci z przyszloscia. Kto tego nie rozumie niech sie lepiej za to nie bierze albo zmieni swoje postepowanie a nie lata na imprezy a 4 letnie dzieci w domu same...
odpowiedz
pokaż 11 ukrytych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~zuki
[2010-04-28 07:43]
współczuje ci przez co musiałaś przejść. Mój problem wyglądał trochę inaczej. Moi rodzice nie wierzyli w moje możliwości. Zmieniło się to kiedy skończyłam liceum i dostałam się na akademię medyczną. Uważam że wychowali mnie dobrze jak to najlepiej potrafili. Ale tamten niesmak czasów pozostał:/
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~marta
[2010-04-28 08:10]
Akurat w twojej sytuacji sie zgadzam. Ale ja sama jestem matką na luzie pozwalam mojemu dziecku oglągać telewizje do późna (oczywiście w weekendy) i jeszcze mu do tego popkorn zrobie. Nie sprzątam jak nie chce bo akurat mamy ochotę iść na spacer lub na rower rolki itp. Podrzucam mojego syna dziadka 1 w miesiącu bo po pierwsze chcą z nim spędzać czas a po drugie ja też mam ochotę porozmawiać ze znajomymi.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~drako
[2010-04-28 08:25]
czyli w skrócie miałas głupia matke! no wiesz jedni się nadają na rodziców inni nie!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~mamania
[2010-04-28 08:26]
Nie nie-wydaje mi się że nie przeczytałaś ze zrozumieniem, nie chodzi właśnie o zaniedbywanie dziecka, tylko o nie umartwienie się i swoich ideałów tylko dlatego że ma się dziecko, ja mam dziecko-przeszczęśliwe-2 razy w swoim 5 letnim życiu nocowało u babci-więcej nie było potrzeby ja z moim mężem poświęcamy jej w zasadzie cały nasz wolny czasale chcę żyć-chcę żyć ja przed ciążą, mieć czasem wolny wieczór, pójść z koleżankami do kina czy na wieczór andzrzejkowy, nie ma w tym nic złego, że pozostałam wierna swojemu hobby i mąż zabiera małą na 3 godziny na dwór żebym mogła malować, ona jak wspomniałam 2 razy spała u babci i jest to dla niej wielka frajda-ostatnio zostawiłam ją bo chciałam raz w życiu pojechać na całą noc na koncert-NIE MAM PRAWA??? TO SPRAWI ŻE MOJE DZIECKO NIE BĘDZIE SZCZĘŚLIWE??? Dziecko to kolejny etap zycia kobiety-życie które się zmienia ale nie kończy- to że miałaś matkę taką, a nie inną jest przykre, ale w swoim dorołym życiu możesz kierować się innymi zasadami nie popełniając jej błędów ale pozostając szczęśliwym człowiekiem a nie więźniem pieluch i kupek. Matka NADGORLIWA JEST JESZCZE GORSZA-NIE MYLMY BRAKU MIŁOŚCI I INSTYNKTU MACIERZYŃSKIEGO ZE ZWYKŁĄ CHĘCIĄ DO NORMALNEGO ŻYCIA.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Kat
[2010-04-28 08:39]
Bardzo mądry komentarz, ale pewnie tipsiary zjedzą cię małą łyżeczką!
odpowiedz
pokaż 6 wcześniejszych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~aga
[2010-04-28 08:45]
Najłatwiej obwiniać za swoje niepowodzenia innych, a za nadwagę przekarmianie. Moi rodzice też nie ułatwiali mi niczego, pochodzę z patologicznej rodziny. Ale mimo to wyszłam na ludzi. W wieku 16 lat zaczęłam pracować na siebie, skończyłam studia i mam cudowną rodzinę. Ale to nie na temat. Ja też jestem "niegrzeczną Mamuśką". Nie karmiłam piersią, a zaraz po urlopie macieżyńskim wróciłam do pracy. Mój synek siedział po 10godz z nianią a teraz całe dnie spędza w przedszkolu. Oglada bajki i jada Kinder czekoladę. Jest szczęśliwym i wesołym dzieckiem, nie ma nadwagi i jest całkowicie zdrowy. Kiedy ja jestem zrelaksowana i zadowolona z siebie mam dla niego czas, któy potrafię wykorzystać tworczo, tak żebyśmy obydwoje dobrze się ze sobą czuli i bawili. Nie skpiam się na wpychaniu mu biobrokułków, ale na tym żeby miał dobre wspomnienia ze szczęśliwego dzieciństwa. Nie znaczy to że nie jada zdrowo, nie dosypia i zostaje sam w domu na całe weekendy. Moje dziecko będzie miało miłe wspomnienia z dzieciństwa, gdzie był czas na skakanie po kałużach, wycieczki rowerowe, a nie tylko obraz mamy wpychającej marchewkę. Myślę że cała sztuka polega na tym, żeby znaleźć punk równowagi, żeby każdy członek rodziny miał swoje miejce.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~mama
[2010-04-28 09:17]
Moim zdaniem twoja mama za bardzo poszła w stronę luzu. Przerodził się on w zaniedbanie. Ja też mam 2 dzieci (7l i 5 l). Uważam, że każda matka musi mieć "zawór bezpieczeństwa". Jeżeli czuje, że wpada w rutynę i odrętwienie to znaczy, że najwyższy czas skorzystać z "koła ratunkowego". Trudno jest doceniać i cieszyć się z tego co się ma, jeżeli niemożna podziwiać czasem tego z perspektywy. Ja pierwszy raz zostawiłam moje pierwsze dziecko z tatą jak miało 10 miesięcy. Już nie karmiłam, zostawiłam im obiadek i wyszłam z domu o 9.00 a wróciłam o 18.00. Tata szczęśliwy bo mu nie patrzyłam na ręce, więc czuł się swobodnie i mógł się skupić na relacjach z dzieckiem. Dziecko też zadowolone, najedzone, wywietrzone. Ja zrelaksowana i gotowa do podjęcia obowiązków. Rozumiem dziewczyny, które tak jak ja same zostają z dzieckiem cały dzień. Mąż w pracy, babcie też, albo daleko mieszkające. My czekaliśmy na naszego maluszka z utęsknieniem a i tak miałam wrażenie, że mi się świat wywrócił do góry nogami. Pozdrawiam, wszystkie mamy i życzę aby udało Wam się odnaleźć "złoty środek" i równowagę.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~mela
[2010-04-28 14:26]
No oczywiście nie ma to jak winą za swoje nieuctwo i obżeranie się obarczyć matkę. Może po prostu nie jesteś specjalnie zdolna i dlatego zawaliłaś szkołę. np ja również nigdy w życiu nie miałam korepetycji a jednak znam język angielski oraz mam ukończone dwa fakultety. Skoro nie przejawiałaś w szkole zdolności, to faktycznie szkoda pieniędzy na sztab korepetytorów. Lepiej byś zrobiła ucząc się jakiegoś fachu i zarabiając na siebie zamiast winić matkę za to, ze nie miała kasy na twoje studia. Pamiętaj, ze sami jesteśmy w znacznej mierze kowalami swojego losu i to od ciebie głównie zależy jak życiem pokierujesz. mama wychowała cię tak jak umiała. Pewnie nie katowała cię, nie zamykała w piwnicy, nie pluła w twarz. Może popełniła jakieś błędy, ale ty ich nie popełniasz? Kochaj matkę i weź odpowiedzialność za siebie i swoje życie. Pewnie nie masz talentu do nauki, ale są różne piękne zawody nie wymagające studiów. Zamiast uciekać i obwiniać innych, schudnij i weź się w garść. Powodzenia dziewczyno.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~gosc
[2010-04-28 14:28]
chyba nie o to chodzi autorowi artykulu , owszem jest napisane zeby dodac odrobine luzu a nie zaniedbywac dziecko
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~mnmn
[2010-04-28 20:07]
masz racje,ale to nie jest taka ciężka praca, jeśli się kocha dziecko i wychowuje dobrze to każda wspólna chwila jest największą radością.
juz nie wspomnę o tym że teraz to i do kina i do fryzjera można z maleństwem iść i na pewno nikt o to nie będzie zły...
pokazywać dziecku świat to najwspanialsze co mnie spotkało
i też bedę inwestować w jej przyszłość, NIE zmuszać tylko pokazywać że przez zabawę można też się uczyć
koszmarne to Niegrzeczne Mamuśki... znam parę takich, może im jest fajnie, ich maleństwom przykro! życie można przeżyć szałowo razem ze swoim dzieckiem a nie oddawać babci i popychać co trochę w kąt!
Na prawdę warto być przy dziecku, wiem co mówię
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Janusz
[2010-04-28 08:44]
Gdyby moja kobieta nie chciała karmić piersią dzieci
to wyrzuciłbym ją z domu. Zdrowie dziecka jest najważniejsze.
odpowiedz
pokaż 10 ukrytych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~Sonia
[2010-04-28 08:52]
I jak rozumiem sam byś je zaczął karmić piersią ?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ela
[2010-04-28 08:58]
śmieszny jesteś facet, kobiety nie zwasze moga karmić piersią i nie oznacza to wcale że są złymi matkami. Jako facet akurat masz blade pojęcie o połogu i macierzyństwie więc zamilcz!!!!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~anna
[2010-04-28 09:16]
nie obrażając twojej żony ale to ona powinna Cie wyrzucić z domu i to czym wcześniej tym lepiej , wiesz co to szacunek dla drugiej co to zapowiedzenie wyrzucił bym ją z domu a co to rzecz ?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~martyna
[2010-04-28 09:26]
gdyby moj maz nie potrafil ugotowac pysznego eko obiadu dla dziecka wywalila bym go z domu!!!!!!! a gdybys ty byl moim mezem i dowiedziala bym sie ze masz takie myslenie nigdy bym nie miala z toba dzieci. To faceci powinni miec PMS miesiaczke migrene byc w ciazy z wszystkimi przykrymi dolegliwosciami rodzic dzieci bez znieczulenia przez 20 godzin!!!!! potem karmic piersia miec za duzo pokarmu i cierpiec z tego powodu bo piersi omalo co nie eksploduja! wszystko co spotyka kobiety powinno spotkac facetow A WY tylko potraficie zrobic i isc w tango z inna!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ella
[2010-04-28 09:29]
oj oj widzę tu sporą frustracje chyba ten twój dał Ci dobrze popalić ,ale fakt temu buhajowi januszkowi należy się
odpowiedz
pokaż 5 wcześniejszych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~aga
[2010-04-28 15:17]
Ocena: 0 [0]
~mlodamama
[2010-04-28 16:20]
Ocena: 0 [0]
~CKM
[2010-04-28 18:41]
"WY" ??? . To ,że ktoś Ci zrobił dzieciaka i zostawił to nie wina wszystkich facetów.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~mn
[2010-04-28 20:00]
człowieku cudowny jesteś, mój mąż powtarza że to obrzydliwe...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~mn
[2010-04-28 20:01]
człowieku cudowny jesteś, mój mąż powtarza że to obrzydliwe...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~marek
[2010-04-28 18:29]
KOBIETA DO SZCZĘŚCIA NIE JEST MI POTRZEBNA! ZWIĄZEK TO WIĘZIENIE.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Daro
[2010-04-28 16:43]
mamuśki
Ta mamuśka ma seksowną figurę.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~mimi
[2010-04-28 08:55]
Niegrzeczne mamuśki!... a gdyby tak ten czas,
który tracicie na pierdoły typu "fejsbuk", blogi, brylowanie na forach itp. ten czas być z dzieckiem... pobawić się z nim, porozmawiać, poopowaidać o świecie, pójść na spacer do parku, zabrać do teatrzyku kukiełek, do muzeum... według przepisu z net zrobić dziecku zupkę... zamiast, zgroza, karmić parówkami! Może być tak, że we własnym mniemaniu jesteście niegrzeczne, a w odczuciu waszych dzieci, po latach, okaże się, że czuły się i faktycznie były zaniedbywane, że zazdrościły Asi czy Joli ich zawsze starannie wyprasowanych ubranek, drugiego śniadanka w gustownym pudełeczku z pokrojonymi jabłuszkami i marcheweczkami.. banały, prawda?! Ale dzieci pamiętają właśnie takie jabłuszka i to, że ich mama dla nich jabłuszek nie kroiła... i jest im żal.
odpowiedz
pokaż 3 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~martyna
[2010-04-28 09:20]
o matko!!!! a skad ty mozesz wiedziec co robi moje dziecko kiedy jestem na fejsbuku? zazwyczaj spi! prawda jest taka ze trzeba byc zorganizowanym!!!!!!!!!! wtedy jest czas na wszystko! owszem sa matki ktore siedza na kompie 24h lub wynajmuja nianie a same szaleja po centrach handlowych ale takich jest mniejszosc wiec nie podawajmy skrajnych przypadkow! pamietaj ze nie wszystkich stac na piekne pudeleczko jabluszko czy marcheweczke! jest bieda dzieci dostaja chleb z maslem w foliowym worku a Tobie mamusia takich jabluszek nie kroila?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~mimi
[2010-04-28 09:32]
czy też nie. Ważne, że ja dla swojego dziecka kroję jabłuszka... i nie karmię go parówkami. :))
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~mlodamama
[2010-04-28 16:31]
mój syn w niewyprasowanej bluzce bawi sie ze mna na dworze spacerujemy i rozmawiamy.Mój syn rozniósł by teatrzyk kukiełek lub muzeum.Jabłko lepiej smakuje w całości jedzone na dworze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!a jeszcze lepsza jest buła ogromna!!!!!!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Paweł
[2010-04-28 15:45]
Cud normalności?
A co to za osiągnięcie być normalnym człowiekiem, gdy ma sie dziecko? Przecież znakomita wiekszość młodych matek wariuje po urodzeniu się dziecka z wąłsnej i nieprzymuszonej woli, natomiast pod wpływem idiotycznych reklam, nie mniej idiotycznych rad innych kobiet, zwłąszcza tych, które nie mają dzieci lub dawno o tym zapomniały, a także z powodu niskiej samooceny, niepewności swoich mozliwości i siły w tej arcytrudnej roli kobiecej i braku wsparcia najbliższych: ojca dziecka, własnej matki czy starszej siostry. Niektóre na szczęście umieją dostrzec, że świat nie kończy sie na dziecku i ono wcale nie potrzebuje mamy przez cały czas, bo są na świecie też inni ludzie, np. tata, dziadkowie, i mnóstwo ciekawych rzeczy i zjawisk. Czasem nie wiadomo, kto bardzeij kurczowo kogo się trzyma: dziecko matki, czy matka dziecka? Bardzo dobrze, że te matki, które tu nzywacie na wyrost "niegrzecznymi" są po prostu normalne i nie dały się zamknąć w domowym getcie. Nie jest to jednak powód do robienia z tego szumu i kreowania na siłę nowego trendu, czy zjawiska społecznego.
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~niegrzeczna mamuska
[2010-04-28 16:23]
zgadzam się neich każy robi jak chce waźne żeby nie robić komus krzywdy!!!!!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~młody
[2010-04-28 08:51]
jestem synem takiej wyluzowanej mamy
ma 37 lat, ubiera sie jak nastolatka. mini spódniczki, obcisłe getry, mnie traktuje jak młodszego klege. bardzo mi się to podoba :)
odpowiedz
pokaż 6 ukrytych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~już nie młody
[2010-04-28 09:29]
widzę że coś więcej iż tylko podoba. ile masz lat?
odpowiedz
pokaż 1 wcześniejszą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~już nie młody
[2010-04-28 09:32]
widzę że coś więcej iż tylko podoba. ile masz lat?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~facet
[2010-04-28 09:33]
uważaj, żeby się za twoich kumpli nie brała, ja jestem facetem a do córki już mówię, że jak podrośnie to tato z jej koleżankami będzie imprezował. Moja córka ma już 15lat skończone także jeszcze trochę i mogę iść na imprezę do jej towarzystwa. No i jak to się mówi córka się śmieje i mówi tato ale ty głupek jestęś hhhhe. A ja na to jej kochana córka tatuś ma tylko 34 lata więc wiesz młody jest za 5 lat będzie miał 39 a to teraz dla takich po 20 lat to akurat hhhhee
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~młody
[2010-04-28 09:49]
mam 17 lat. czasem smaruję mamie plecy olejkiem. niesamowite przeżycie :)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~XYZ
[2010-04-28 13:43]
TO SIE KWALIFIKUJE DO DŁUGIEGO LECZENIA zarówno matki jak i ciebie
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~młody
[2010-04-28 14:28]
Ocena: 0 [0]
~as
[2010-04-28 14:19]
Ocena: 0 [0]
~Steff
[2010-04-28 08:41]
nigdy nie zwiazalbym sie z taką wyrodną matką
moje dzieci powinny być zadbane i kochane a nie jakimiś pętakami włóczącymi się po domu ...
odpowiedz
pokaż 2 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~ona
[2010-04-28 08:56]
ciota jesteś..myślicie tylko o sobie
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~rutik
[2010-04-28 13:59]
Tiaaaaaaaaa, jasne , moje dzieci, moje plemniki, moje geny...nie będa się szlajać byle gdzie do byle jakiej macicy nie trafią o nie!!!
Prawdziwe studium kretynizmu.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Aeris
[2010-04-28 08:10]
Faceci nie kiwną palcem przy dzieciach a potem zostawią
rodzinkę, bo mamusia harując przy dzieciaku się zaniedbała. Obłudne paskudy
odpowiedz
pokaż 5 ukrytych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~stereotyp
[2010-04-28 08:24]
jestem ojcem dwu i pół letnich bliźniaków
mam tyle samo co moja żona nieprzespanych nocy jak i przepracowanych godzin przy moich synach
obecnie tez jestem zaniedbany, ciągle nieogolony, niewyspany
nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka
pozdrawiam
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Aeris
[2010-04-28 08:49]
Tak samo nie każda kobieta jest egoistką,gdy nie ma zamiaru mieć dzieci i nie każda, która nie traktuje swojego dziecka jak pępek świata (w dodatku rozpaskudzony) to musi być wyrodną matką
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Synalek
[2010-04-28 09:07]
Jest jest, tylko ty o tym nie wiesz. Pozdrowienia dla wszystkich dzieciaków wyrodnych matek!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~facet
[2010-04-28 09:48]
A może nie dlatego - może zbyt wiele czasu dziecku poświęciłaś odsuwają cod siebie faceta - on oddalił się psychicznie i o prostu odszedł, a potem wszystko się mówi, ze zaniedbanie itd. każdy powód jak chcesz usłyszeć to ci facet poda. Najczęściej jednak matki młode odsuwają mężczyzn od dzieci i między ojcem i dzieckiem dochodzi do rywalizacji podświadomie. Po prostu każdy zabiega o względy , ale w tym przypadku dziecko nie musi kobiety darzy je opieką za nic a mężczyznę nie potrafi do tego wciągnąć jednocześnie jak on czegoś chce mówi, że teraz karmi, przebiera, bawi się z dzieckiem nie ma czasu bo coś tam. W takim momencie mężczyzna chociaż wie, że to oczywiste czuje się nie potrzebny - kobieta nie pomyśli o tym, że należy to rozdzielić bo instynkt każe jej zająć się maluchem.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Aeris
[2010-04-28 12:04]
sorki, ale nie mam męża i dzieci. nie wiem skąd taki wniosek wyciągasz. mówię co myśle, a myślę na podstawie obserwacji
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~adka
[2010-04-28 08:47]
karmienie piersia
zupelnie sie z tym nie zgodzę !!!! moja córeczka ma 3 latka i ani razu nie byla chora!!!! i nie karmiłam jej piersią!!!! jest bardzo dobrze rozwinieta, bardzo żywa, bardzo inteligentna i zdrowa!!! co to za bzdury z tym karmieniem piersią !!! a flee
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~anna
[2010-04-28 09:22]
też nie karmiłam dziecka piersią tak wyszło ,ale to nie powód żeby od razu krytykować te kobiet które karmią każdy sam wychowuje dziecko a trochę tolerancji dla innych sprawia że człowiek staje się milszy i tego powinno uczyć się dzieci a nie narzucania swojej wizji świata każdy popełnia błędy choć bardzo stara się ich nie robić to życie pokaże kto która z mam jak wychowała swoje dziecko
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~agus
[2010-04-28 09:15]
marna prowokacja...
szkoda czasu na dyskusję z takim osobami...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~martyna
[2010-04-28 09:09]
ha ha ha
do drugiego roku zycia? owszem o ile dziecko ma taka potrzebe i wystarcza pokarmu. ja karmilam dwa miesiace bo nie mialam pokarmu.....i wedlug ciebie jestem wyrodna matka? Kobieto mamy 21 wiek swiat idzie do przodu matki polki poswiecajace sie do reszty swoim dzieciom wychowuja KALEKI!!!!! To nie te czasy kiedy nie bylo tv komputera placu zabaw dla dzieci zabawek edukacyjnych. W dzisiejszych czasach matka moze doskonale opiekowac sie dzieckiem i rozwijac zawodowo ale Tobie to chyba zabraklo edukacji!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~as
[2010-04-28 09:04]
Olewanie dziecka i karmienie go plastikiem
z marketu co obniza IQ jest COOL !
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~as
[2010-04-28 09:05]
Niegrzeczne mamuski to brzmi suppper !
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~JAKIM
[2010-04-28 07:38]
sterylizacja
Jest tyle kobiet które są ok. a nie mogą zajść.... Myślę że wybiórczo powinno się na przymus sterylizować kobiety. Teraz Polki są leniwe wyuzdane i nie ma dla nich świętości więc widać że " palma odbiła" nie dajcie się chłopaki.
odpowiedz
pokaż 3 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~mama
[2010-04-28 08:25]
Ocena: 0 [0]
~***
[2010-04-28 08:33]
Ja myślę, że wybiórczo powinno się kastrować przymusowo mężczyzn...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~mmmm
[2010-04-28 09:02]
temu panu właśnie usunięto już coś - część mózgu odpowiadającą za logiczne myślenie
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~michal
[2010-04-28 08:57]
oj
no wlasnei o to chodzi - czytanie ze zrozumieniem jest trudne, wiem... :)
odpowiedz