Ocena: 0 [0]
~Lucyfer
[2010-05-14 12:47]
Moje dziecko było prześladowane w szkole przez...
(tfu!!!) katolickie dzieci wychowywane przez (tfu!!!) księdza w duchu miłości do bliźniego tylko za to, że nie uczęszczało na religię. Gratulacje dla władz państwowych utrzymujących fikcję państwa świeckiego. Bo cóż to religia w szkole? To akceptacja dla ogłupiania najmłodszych i czynienia następnych rzesz wiernych, wycierających posadzki w kościołach.
odpowiedz
pokaż 10 ukrytych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~el
[2010-05-14 13:03]
Ocena: 0 [0]
~jo
[2010-05-14 13:22]
Za komuny religia była w salkach katechetycznych i prawie wszystkie dzieci na nią chodziły. Więc ma być jak w tamtych czasach? Ja chcę religii w szkołach. Tak bylo przed wojną i nikt nikogo nie szykanował, teraz też nie słyszałam o jakimkolwiek gnębieniu kogoś dlatego, że nie chodzi na religię. Ja się wychowałam bez ojca i nigdy w życiu nie usłyszałam złego słowa na swój temat.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Aneri
[2010-05-14 14:15]
Ja też się z Tobą zgadzam.Moje dziecko odmówiło uczęszczania na religię w I klasie gimnazjum.Stwierdził,że wierzy w Boga a kościół jest chory. Miał wtedy 12 lat a ja uważam,że mam bardzo mądre i myślące dziecko.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Aneri
[2010-05-14 14:16]
Ocena: 0 [0]
~joł
[2010-05-15 13:00]
popieram. Sam do końca szk podst uczęszczałem na religie, która była w salkach koło kościoła, było miło, grało się w piłkę itp ;) zależnie od Xsiedza... byli też oszołomy. którzy zmuszali do wkuwania szeptanek i tych tam regółek, ale nie wszyscy. I z nastaniem szk średniej (wtedy nie było gimnazjum) zaprzestałem uczęszczać bo wprowadzili w szkole obowiązkowo:) Ale nie przypominam se szykanowanie przez innych,m ze ktos nie uczęszcza, tylko wtedy konsekwentnie trzeba być albo w tą wlbo wewtą:)
odpowiedz
pokaż 5 wcześniejszych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~Ania
[2010-05-27 15:10]
Co wy mówicie - chyba chcecie żeby tak było aby móc pogadać źle na kościół. U mnie jedna dziewczynka w szkole nie chodziła na religie bo rodzice byli niewierzący a wszyscy bardzo ją lubiliśmy, więc o czym tu mowa? Poza tym jest jeszcze taki przedmiot w zamian jak etyka.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ex-nauczyciel
[2010-07-14 00:00]
Niestety - Twój przypadek jest odosobniony. Kiedyś pracowałem w szkole. Na ponad 130 dzieciaków jedno nie uczęszczało na religię. Reszta dosłownie zaszczuła tę dziewczynkę i sprawiła, że dziewczynka przestała w ogóle przychodzić do szkoły i jawnie twierdziła, że to m.in. z powodu postawy pozostałych. Niestety, ani rozmowy z dziećmi, ani z rodzicami nie dawały NIC. Wszystkiemu przyglądał się katolicki duchowny. Szczerze pisząc, choć minęła ponad dekada, nadal mam odruch wymiotny na myśl o agresji, jaka była w tych dzieciach i udawanej bezsilności księdza. Fanatyzm religijny powinien być ustawowo karany.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Słyń
[2010-08-30 15:54]
Powalający argument: "Ja chcę religii w szkołach". Fascynujące, doprawdy! Nienawidzę ludzi, którzy porównują wszystkie osoby domagające się wolności religijnej i rozdziału Kościoła od Państwa do komunistów. Uważam, że komunizm to paskudny ustrój, ale akurat, to że wtedy nie było religii w szkołach, tylko w Kościele, to baaardzo dobrze.
Skoro rodzice chcą, żeby ich dziecko dużo wiedziało o własnej religii, to niech sami mu o niej opowiadają (no, tak "czasu ni mają", wolą pochlać z kolegami albo czytać "Fakt") albo chociaż kupią mu jakąś Biblię dla dzieci czy coś w tym rodzaju. To co wygadują na katachezach, to jawne narzucanie poglądów (a jak ktoś się nie zgadza - uwaga albo jedynka, oczywiście).
A nawet jeśli religia ma być w szkołach, to niech nie liczy się do średniej, niech nie szykanują dzieci, które na nią nie chodzą, nie mówiąc już o tym, żeby nie robili takich książeczek, gdzie każą księdzom z parafii podpisywać, czy dziecko było na mszy, a potem są z tego oceny.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Ali
[2011-01-25 20:47]
Człowieku, lepiej poczytaj trochę (najlepiej z dziedziny psychologii rozwojowej dziecka) - dzieci będąc w grupie "wyłapują" każdą "inność" i przekonania dorosłych nie mają tu nic do rzeczy. A tak na marginesie - Nitsche bardzo by się ucieszył, że ma tylu zwolenników wypaczających jego poglądy :)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~OMG
[2011-02-04 10:06]
To prawda, katolicy w swej zwartej grupie od razu szykanuja tych ktorzy maja inne, swieckie, poglady wykraczajace poza granice ich myslenia. U mnie w szkole religia byała w salkach katachetycznych - bardzo milo wspominam ten czas. Po wprowadzeniu religii w szkolach przedmiot byl obowiazkowy i nauka stala sie przymusem. Mniej umialam niz chodzac na katacheze przy Kosciele. Siostry byly okropne- kazaly wkuwac na sile regułek, natomiast Księża mieli bardzo dobre podejscie do dzieci - nauka przez zabawę.
W szkole 1 kolezanka nie chodziła na religie bo byla niewierząca - jej rodzice. Oczywiscie byla wysmiewana przez kalse i jej lubienie nie mialo tu znaczenia. Juz dzieci 12letnie krzyczaly na nią 'bezbożnik". to chyba kwestwia wychowania w duchu kosciola, ktory mowil ,ze osoba ktora nie chodzi na religie, do kosciola, ani nie modli sie jest wyrzutkiem i spotka ja kara boska- tak było.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~mamamia
[2010-09-16 00:15]
Ani wiedzy ani etyki, taka byle jakos bije od wiekszosci
Ludzie czy mozna Wasze zachowanie podawac jako przyklad zachowania prawych, wartosciowych ludzi?
Przeciez wiekszosc z Was pochodzi z pseudokatolickich domow, gdzie przypominano sobie o kosciele od wielkiego dzwonu.
Teraz nie wierzycie, ale Wasi rodzice czy dziadkowie byli z pewnoscia ochrzczeni. To nie sa skutki oswiecenia, tylko bylejakosci i zaniedbania. Mozna zarzucac (duzej ilosci ) duchowienstwu i chrzescijanom niemoralnosc, smutna prawda, ale co macie do zarzucenia Chrystusowi? Ze nie daje przyzwolenia na bezprawie, ze wymaga od nas pracy nad soba?
Kazdego obowiazuje etyka, niestety wiekszosc jej nie zna. Rodzice powinni wychowywac dzieci, ale czesto zrzucaja ten obowiazek na szkole i inne instytucje, a potem sie dziwicie takim 'kwiatkom'. Prawdziwych katolikow jest malo, niestety:(
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Enmerkar
[2010-05-14 12:24]
Wredna indoktrynacja, szanowna autorko.
"Zastanowić się, czy nie lepiej pozwolić dziecku na komunię, bo potrzebuje wiary i nie chce się czuć odrzucone..."? "Wiara" dzieci jest tak silna, że wystarczy cukierek, żeby o niej zapomniało i poczuło się pocieszone po "odrzuceniu". Dlaczego wszyscy rodzice w Polsce mają ulegać presji i wbrew rozsądkowi utrzymywać przesąd i molocha KK? Proponuję dużo lepsze rozwiązanie: niech wszyscy rodzice jednocześnie z tego zrezygnują. Wtedy żadne dziecko nie będzie się czuło odrzucone, nie będzie hipokryzji, a cała masa pasożytów przestanie na nas żerować.
odpowiedz
pokaż 6 ukrytych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~ad
[2010-05-14 12:36]
na Tobie nie sposób żerować, niestrawność widoczana gołym okiem z kilomerta... cóż chyba nie czujesz smaku...
odpowiedz
pokaż 1 wcześniejszą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~Azotox.
[2010-05-14 12:48]
Bardzo słuszna uwaga,ale jeszcze nie przejdzie,jeszcze nie ten czas,za dużo ciemnoty i wiary w zabobony oraz różnej maści gusła.Pozdrawiam serdecznie.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~MW
[2010-05-14 13:03]
Ocena: 0 [0]
~vc
[2010-05-14 13:11]
Myślę, że to nie przejdzie. Jeśli nadal będzie ważniejsze to "CO LUDZIE POWIEDZĄ?" od zdrowego rozsądku i KULTURY, to chocholi taniec wokół tego 'obrzędu' będzie trwał. Bezsensowne trwonienie pieniędzy przy tej 'okazji' to chyba podlega pod KILKA grzechów na raz! (to dla tych 'świętych').
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~59 latek
[2010-05-14 13:19]
zygac sie chce jak sie czyta twoje tresci
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Nerilka
[2010-05-15 12:12]
Mi też bardzo ni epodoba się takie stawianie sprawy, że rodzice nie pozwalają dzieciom przystąpić do I Komunii, a może jednak powinni.
Jak są np. inego wyznania niż KRK to czemu mieliby wychowywać dziecko w duchu KRK? Bo taka jest większość?
Do tego jak przyjmie się założenie, że mniejszość zawsze powinna się dopasowywać do większości, tylko po to żeby nie "odstawać", nie pokazywać swojej "inności", to żadnych mniejszości nie będzie, tylko jednorodność i brak wyboru.
Właściwie ile z tych dzeci, które idą do I Komunii jest przekonanych do tego?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~cichy2009
[2010-05-14 12:41]
Jestem Katolikiem i ...
Nigdy nie słyszałem aby Kościół nawoływał do potępiania innych religii. Wręcz przeciwnie podejmuje działania aby się zbliżyć.
odpowiedz
pokaż 7 ukrytych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~lolek
[2010-05-14 13:00]
i podporządkować, lub zaproponowac misterny plan rozwalenia kosciola anglikanskiego od srodka jak obecnie
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Azotox.
[2010-05-14 13:16]
W19 51 r na lekcji religii ksiądz mnie nauczał,że Żydowi to najlepiej kamień do szyi i do głębokiej wody.Tak,sekta katolicka to religia miłości,chyba do mamony. Od tamtej pory omijam złoczyńców wielkim łukiem.
odpowiedz
pokaż 2 wcześniejszych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~Lucyfer
[2010-05-14 13:29]
Ocena: 0 [0]
~Emeryt.
[2010-05-14 13:34]
Wyjmij korki z uszu,wtedy coś usłyszysz.Możesz również posłuchać Radyja Ojdyra,tam sama miłość bliźniego inaczej.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~pj
[2010-05-14 20:16]
... ostatnie 2 wojny swiatowe pokazaly prowdziwe oblicze kosciola - w niemczech nawolywanie do zabijania polakow - a w polsce do zabijania niemcow - ta sama religia - czyz nie? - szanuj blizniego swego jak siebie samego? - napewno tego nie ucza religie pseudo chrzescijanskie
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ajwen
[2010-05-15 10:05]
A ty masz con.80 lat że tak pewnie o tym piszesz?! Zajrzyj do literatury, książek historycznych itp. nawet do Mein Kampf NIEszanownego NIEpana Hitlera. A od kiedy to w Niemczech jest ta sama religia/wyznanie co w Polsce???????????? W Niemczech to nie księża z ambony nawoływali do ludobójstwa, o nie. Jak się któryś odezwał niezgodnie z przekonaniami narzuconymi przez NSDAP to za karę kula w łeb albo obóz koncentracyjny, Dachau np. Więc raczej siedzieli cicho, albo spoglądali na nas z góry... Wszędzie są wyjątki, na plus i minus, bo ani Chrystus, ani Mahomet do zabijania nie nawoływali, to wyznawcy błędnie interpretowali i interpretują ich słowa. A Żydzi, no cóż, też święci nie byli, o nie. Te wojny, zakłamanie, występowanie przeciw przykazaniom... podobnie jak Krzyżowcy, czy radykałowie teraz. Więc nie pisz tu o pseudo religii, bo to są tylko pseudowyznawcy, i to w każdej religii.
P.S. W Starym Testamencie poczytaj jak to Jahwe pochwalał Dawida i jego działalność wszelką! - apropos biednych Żydów.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Słyń
[2010-08-30 16:04]
Popisałeś się, nie ma co. Gdzieś ty się uczył historii? A Krzyżowcy, Inkwizycja? A ekumenizm jest propagowany przez jakichś papieży itp., tyle że dla mocherów Rydz jest ważniejszy niż np. JP2.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~lol
[2010-07-19 20:55]
To rodzice wychowują swoje dzieci
...nie kto inny.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ZK
[2010-05-14 13:19]
KOŚCIÓŁ KATOLICKI
Wprowadził jakąś tam tradycję i tak ludzie to obchodzą. Jak by nie patrzeć na te sprawy, to nic to nie daje. Mówi się o
istnieniu Boga, nikt tego nie podważa,ale ja mam pewne wątpliwości.Powstanie ziemi,jeżeli stworzył to Bóg to był nie
doskonałym stwórca,mamy na to dowody w postaci trzęsień ziemi,obfitych opadów deszczu, chorób różnego rodzaju.
Można wyliczać beż końca. Modlitwy nie mają tu zastosowania. Mówi się o drugim świecie, a czy ktoś przyszedł z drugiego
świata i powiedział jak tam jest nie ponieważ drugi świat nie istnieje. To tak jak się zje kurczaka a on wróci z innego świata.
Co to za stwórca żeby żyć to trzeba zabijać.
odpowiedz
pokaż 5 ukrytych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~CIEKAWSKI
[2010-05-14 13:39]
A JESLI ZIEMIA TO SZKOLA A ZYCIE TO NAUKA I TO ZE SA TRZESIENIA ZIEMI I KATASTROFU SLOZA NASZEMU ROZWOJOWI PO PRZEZ CIERPIENIE? CZEMU WINIMY ZA TO BOGA? A MOZE TO WSZYSTKO JEST DOSWIADCZENIEM SLUZACYM DO NASZEGO ROZWOJU?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~1972
[2010-05-14 14:19]
Skoro zastanawiasz się nad takimi problemami to szukaj religii która da odpowiedzi na te pytania. Poczytaj różne podejścia do zbawienia i wybierz to co Cię przekona. Jeśli ktoś potrzebuje tradycji to uszanuj to, wtedy będziesz też szanowany.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ZK
[2010-05-14 16:15]
Wszystkie religie jadą na tym samym koniu.Wystarczy spojrzeć na świat zdrowymi oczyma.Ziemia powstawała lata świetlne.
Każdy rodzic chce żeby temu dziecku nie stała się krzywda,a co my mamy w tym przypadku od stwórcy,a no nic patrząc
na ten świat ,każdy chce mieć jak najwięcej tej miłości od innej osoby,a co mamy od stwórcy,płacz,i zgrzytanie na innego
człowieka.Słuchając ks. Rydzyka i radia maryja jaka płynie w eter wszystkiego można się dowiedzieć o przeciwniku.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Angelius
[2010-06-17 13:14]
Bóg stworzył świat doskonały.To człowiek go doprowadził do ruiny.Przeciez na początku jak Bóg stworzył swiat,to był on idealny,nikt nikogo nie zabijał,wszyscy zyli w idealnej harmonii,nie było chorób itsd.(Eden)Dopiero jak pierwsi ludzie zerwali zakazany owoc,to na Ziemii zaczęły sie dziac nieszczęścia.Nie wiem,czemu wiele ludzi próbuje za wszelka cenę zwalic winę na Boga.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~mądrala
[2010-06-29 10:23]
własnie...Bóg nas obdarował wolną wolą,sami mamy wpływ na to co robimy,gdyby było inaczej Bog byłby zwykłym dyktatorem,mamy do wyboru zło albo dobro i od nas tylko zależy jakiego dokonamy wyboru
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~magnolia
[2010-06-29 10:21]
jakie dzieci tacy dorośli
przykład idzie z góry,mimo że nie jestem praktykującą katoliczką moje dzieciaczki wychowuję w duchu miłosci i i tolerancji dla każdego stworzenia,jestem z siebie dumna bo udało mi się w dzieciach wyrobić wrażliwosc na krzywde drugiego człowieka ,szacunek dla tego co inne,wszystko co nas otacza jest przesiąknięte Bogiem wiec nie warto Go ograniczać do konkretnej religii,nie zdarzyło mi sie jeszcze słyszeć czy widzieć zeby któryś z moich trzech synów upokarzał czy obrzucał obelgami innego człowieka,dzieci są chwalone przez wszystkich za kulture i dobre wychowanie,pragne wspomnieć ze nie poswiceam im za dużo czasu ale staram się od samego początku wpoić im to ze nie jestesmy sami na tym świecie a człowiek człowiekowi równy,takze dużo daje czytanie dzieciom mądrych bajek na dobranoc,zachęcam do tego wszystkich rodziców
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ciekawski
[2010-05-14 13:34]
.....
kosciol to mi troszke glowke zryl, uwierzylem w karzacego Boga na tronie i jego kolege szatana, tylko jak ten "Pan Bog koscielny" jest wszechmogacy to czemu nie zniszczy wujka diabla?
nie lepiej zyc w milosci do drugiego czlowieka mowic im o wiecnej duszy o doswiadczeniu cierpienia na ziemi poprzez rozwoj duchowy?
ale wtedy kosciol traci zyski co:)?
Jakie jest Twoje imiê?
– Bóg nie ma imienia. Bóg Ojciec Twój i tak masz mówIC. Imiê
to sLowo wymySlone na okreŚlenie kogoŚ lub czegoŚ, dla Waszej
wiedzy, ŚwiadomoŚci Bóg nie ma imienia.
Jestem wszechmOGACYM i wszechistnieniem. – Co mam Ci powiedzIEC?
Jakie imiĘ? A imIE jego MIŁOŚĆ.
OTO MÓJ BÓG.
czas sie BUDZIC KOCHANII - WYJSC Z DOGMATÓW RELIGII DLA MIŁOŚCI.
polecam ksiazki E l e n E lzbiety Kanickiej - Jam jest Miłościa wszechswiata.
stronę www.tuiteraz.com
Pozdrawiam Was Wszystkich Kochanii, ze wzgłedu czy jestescie ateistami muzulmanami chrzecijaninami czy wierzycie w ducha w wulkanie, wszyscy JESTESMY DZIECMI TEGO SAMEGO BOGA TYLKO JESTESMY NA INNYM POZIOMIE ROZWOJU I DLA KAZDEGO Z NAS BOG WYGLADA INACZEJ.
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~wierzący
[2010-06-29 10:14]
Ocena: 0 [0]
~bob bud.
[2010-06-07 09:10]
Straszna nietolerancja wprost "zieje" od nie katolików. Nie chodzicie do kościoła więc nie macie wiedzy i prawa zabierać głos na temat nauki KK. Nie słuchacie Radia Maryja a opinie zaczerpniete z GW lub NIE.
Skoro tylko w was jest jest miłość to ja dziękuję za taką!!!!
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~zewło
[2010-06-29 10:13]
jeszcze za moich dziecinnych lat / 1938r gwałt na dziewczynie kościół nie uznawał. Jak suka nie chce pies nie weżnie. Lawki w kościele służyły / państwu Wiszniowskim,Kobylańskim,Tarnickim / ich rodziny - z dziećmi zasiada w kościele/. Dzwon zakupiła
parafia,ale wyryte zostały tylko 3 / trzy / nazwiska bogatych parafian. Co to było a i nadal jest ? tolerancja czy nietolerancja?
Nick~bob bud / kto ty ? Rydzykowszczyzna ze swą matką / którą obłudnie wycieracie swe gęby. Co znaczy dla kleru kobieta nie trzeba nikogo przekonywać !Pruderia tu,pruderia tam,pruderia - bo ja ksiądz i moherowy rząd za skórą to mam.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~zaza
[2010-05-14 12:48]
Pytam się
a katolioków to można obrażać na lewo i prawo?
odpowiedz
pokaż 4 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~GallAntonin
[2010-05-14 13:01]
Pytam się, dlaczego TYLKO tzw. WARTOŚCI RELIGIJNIE są prawem chronione? Inni nie prezentują żadnych wartości, czy ich wartości są gorsze. Jeśli wieszasz krzyż przed nosami nie katolików i oni powołując się na Konstytucję mówią o świeckości tego miejsca i nie chcą tego krzyża to już jesteś obrażony! Chyba jesteś księdzem, bo przy okazji takich artykułów księża mają dyżurny obowiązek "urabiać" opinię...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Klim
[2010-05-14 13:26]
Popieram Lucyfera. Dopóki katolicy nie będą szanować wyznawców innych religii lub ateistów, będą prowadzić ciągłą krucjatę nawróceniową, nie będzie poszanowania dla kościelnych. Ja też jestem oburzony i nie zgadzam się, aby z moich podatków finansowano działalnośc kościelną. Nie godzę się aby "doibrym Polakiem" był tylko katolik. Nikt dotychczas tyle złego dla Polski nie zrobił, co JPII. Dziś nawet jego następca łamie sobie język paplając po polsku, bo tylko w tym kraju ma tyle tępoty wierzącej dalej, że słońce krąży wokół ziemi, aAdam i Ewa to... itd. itd. I dziwne, że dostęp do TV i internetu nie przetarł niektórym umysłów, dalej klepią zdrowaśki, które jeszcze nikomu nie pomogły, nawet tym w TU- 154.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Stan
[2010-05-14 15:23]
Masz chorą duszę. Głupoty wypisujesz. Lepiej idź do spowiedzi. Innego ratunku nie widzę. Życzę ci abyś spotkał na swojej drodze dobrych ludzi, aby pociągnęli cię do uczciwego dobrego życia i abyś poznał miłość Boga. Póki masz czas to staraj się. Pozdrawiam
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Kobieta
[2010-05-27 15:14]
Krzyż jest ponieważ 98% Polaków to katolicy a w demokratycznym państwie żądzi większośc. Jak nie chcecie byc katolikami to nie proscie o katolicki pogrzeb.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~tolerancyjna
[2010-05-21 11:48]
Tolerancja?
Pamiętam, że w IIkl podstawówki u mnie wszystkie dzieci szły do Komunii oprócz jednego chłopca. Mieszkał z babcią, matka średnio sie interesowała...nie wiem w końcu z czego to wynikało czy to byli ateiści czy ludzie innej wiary...ku zdziwieniu całej klasy 2 tyg przed komunią kolega zaczął chodzić z nami na próby i ostatecznie przyjął z nami sakrament (podobno jednak matka/rodzice zostali zmuszeni). Jaki był powód do dziś nie wiem i nigdy nie wnikałam-fakt był jednak że uczyła nas religii bardzo fajna ale i cięta siostra, pewnie miała wpływ na to. Bez względu na wszystko jaką kto ma wiarę nie mozna zmuszać takich dzieci ani ich wykluczać. Widac bylo po nim, że jest mu smutno, a że miałam kilku takich małych "łobuzów" w klasie to mu strasznie dokuczali-czemu? bo takie zachowanie zasłyszeli rozmawiając o tym z rodzicami. To nie dzieci są winne szkalując inne-to rodzice daja im przykład naśmiewając się z grubych, ludzi innego wyznania i o innym kolorze skóry...przykre tylko, że się to dzieje w XXI wieku :/
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Kuba
[2010-05-14 13:35]
Insynuacyjne brednie!!!
Czytam te wypowiedzi i różne tytuły (bardzo prowokujące i zarazem żenujące) i zastanawiam się czy ktoś w ogóle myśli. To, że rozum wszyscy mamy to prawda, ale niezaprzeczalnym faktem jest, że nie wszyscy tego rozumu używają.
Po pierwsze! Proszę pokazać mi taki kraj czy takie miejsce na kuli ziemskiej, gdzie zwłaszcza zdecydowana mniejszość nie jest narażona na jakiekolwiek przykrości (prześladowania to skrajny przypadek).
Po drugie! Wyeliminowanie całkowicie takich przykrych sytuacji jest niemożliwe. Jeżeli ludzie w jednorodnej grupie skaczą sobie do gardła, to cóż dopiero w takich przypadkach.
Po trzecie! Rozwiązania jakie niektórzy podają czy raczej nienawiść do religii jaką zioną, to oznaka tylko głupoty i zupełnej nieznajomości uwarunkowń ludzkiej natury. No chyba, że będziemy chcieli pójść w ślady Holandii, która aby mieć statystycznie jak najniższą przestępczość, to za dopuszczalne zachowania uznaje, to co w innych krajach jest przestępstwem natury kryminalnej.
Podsumowując prosiłbym o wnikliwsze spojrzenie na naturę człowieka i po tej lini poszukiwać rozwiązań problemów, i prosiłbym o uszanowanie poglądów ludzi wierzących, którzy byli, są i będą. I wbrew opiniotwórczym środowiskom nie są źródłem nienawiści. Są tylko takimi samymi słabymi ludźmi jak każdy z nas. A tak na marginiesie, kiedyś analizowałem stopień przestępczości w różnych środowiskach i niezaprzeczalnym faktem jest to, że wśród wierzących przestępczość jest o wiele bardziej niższa. Wytłumaczyć to zresztą bardzo łatwo. Bo oni mają dodatkowy czynnik i mobilizujący i powstrzymujący - swoje wewnętrzene religijne prawodawstwo, czasami bardzo surowe. Należy też oczywiście dokonać dodatkowego rozróżnienia pomiędzy różnymi religiami. Religie chrześcijańskie najmocniej ograniczają złą stronę ludziej natury. W innych różnie bywa. Np. Zabijanie w imię Boga, albo stawianie swojej religii ponad wszystkimi innymi.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Paweł
[2010-05-15 11:59]
Autor podszedł do tematu w sposób "jestes inny to się zmień" - też mi tolerancja
Autor podszedł do tematu w sposób "jesteś inny to się zmień" - też mi tolerancja. Jestem chrześcijaninem, nie katolikiem i czytałem ten artykuł z wielkim niesmakiem.
Po pierwsze cały czas miałem wrażenie że nie katolicy powinni przestąpić do kościoła katolickiego dal "dobra dziecka".
Po drugie żadna krzywda dziecku się nie dzieje, czy jak pewnego dnia zostanę ojcem mam spełniać każdą zachciankę bo "kolega ma tą grę i tamtą zabawkę to ja tez muszę mieć". Dobrze pamiętam jak to wyglądał w mojej szkole, nie było żadnych dyskusji religijnych przemyśleń i kontemplacji nad pierwszą komunią tylko dyskusje na temat prezentów, kasy i imprezy.
Po trzecie jak moje dziecko zechce przestąpić do innego kościoła albo w ogóle nie uczestniczyć w życiu religijnym to jest to jego własna decyzja ale do momentu aż będzie ono dojrzałe psychicznie to będę je chronił, bo mam takie i nie inne przekonania religijne które uważam za słuszne i wiem każdy ma swoje zdanie. Ale nikt mi nie wmówi że małe dziecko z podstawówki to "dorosły, dojrzały, samodzielnie myślący" człowiek.
Po czwarte ze mnie nikt się nie naśmiewał, nie wytykał palcami, jak co to było po prostu zaciekawienie. A jakby coś to takiego miało miejsce to świadczy tylko o braku inteligencji obrażającego. A nawet jeśli takie sytuacja ma miejsce to nie jest to odpowiedni powód żeby organizować przyjęcie, kupować sukienkę i udawać katolików.
Nigdy nie czułem się gorszy dlatego że jestem Ewangelikiem a nie Katolikiem. Wręcz przeciwnie zawsze byłem z tego dumny i czułem, czuje się wyjątkowy.
Jedyne co mnie boli to stwierdzenia że polak to katolik itp. ale to nie koledzy w szkole tylko telewizja i polityka.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ars7
[2010-05-15 10:56]
Dobrze, że I Komunia jest tak "doceniona w życiu dziecka"
To, że tak doceniamy to wydarzenie, to zabezpiecza nas przed wieloma idiotycznymi pseudo-religiami ze wschodu. Ludzie zobaczcie co się dzieje na zachodzie w Belgii, Holandii czy u naszych sąsiadów za zachodnią granicą. Te tradycje trzeba pielęgnować aczkolwiek też nie przesadzać ale myślę, że te "fety" to życie unormuje, to nie problem. A jak ktoś ma kasę i chce robić przyjęcie na kilkadziesiąt osób to niech robi.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~jaś
[2010-05-14 22:02]
Mamo, dlaczego mi robisz taką krzywdę, wychowujesz mnie
bez Boga
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~fomcia
[2010-05-14 15:12]
spie...dziadu
Więc co robi Kaczyński z Piłsudskim w jednej krypcie? Jarek nie powinien nigdy sie zgodzić na pochowanie Brata obok Piłsudskiego.... ha ha
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~sdgdsg
[2010-05-14 12:13]
Przekonaliście mnie
powinno sie zabronić uroczystej pierwszej komunii, żeby nikt sie nie poczuł urażony.
odpowiedz
pokaż 14 ukrytych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~~~PAPA
[2010-05-14 12:50]
a może wszystko co przypomina krzyż np. profile stolarki okiennej zamieniać na okrągłe? żeby nie urazić "uczuć innych" CZEMU PAPLAJĄCY DZIENNIKARZE UWAŻAJĄ SPOŁECZEŃSTWO ZA KUPĘ DURNI I HOŁOTĘ ŁYKAJĄCĄ WSZYSTKO????
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~GallAntonin
[2010-05-14 12:54]
Może zróbmy rzeczy bardziej oczywiste. Wyprowadźmy indoktrynację religijną ze szkół publicznych, bo religia nie ma nic wspólnego z nauką. Przestańmy rozwieszać krzyże, gdzie popadnie, a przede wszystkich ze świeckish szkół i urzędów. W innym przypadku ogłośmy, że jesteśmy państwem religijnym i zmieńmy Konstytucję RP. A Komunię, to sobie przyjmujcie, ile razy chcecie i nie doprowadzajcie do absurdu takie obserwacje losu dzieci spoza Waszego kręgu, bo moje dwoje dzieci BYŁY SZYKANOWANE z powodu nie chodzenia na religię, a trzecie chodziło tylko dla świętego spokoju, chociaż spostrzeżenia miało mało pozytywne.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~59 latek
[2010-05-14 13:00]
kosciół to organizacja terorystyczna a siła jego jest w głupocie wiernych, małych głupich ludzi.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~gg
[2010-05-14 13:07]
Terrorystyczna nie, ale mafijna jak najbardziej. Jest silnie schiarchizowana na czele z "ojcem! Straszy iluzorycznym niebezpieczeństwem! Obiecuje iluzoryczną ochronę! Bierze kasę za nic!I jest bekarna, bo ma swoje "prawo" - kanoniczne. Unika innych kar, bo ma wtyki we władzach najwyższych (Opus Dei m.in.)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Katolik
[2010-05-14 13:07]
Jak się nazywa taki ustrój społeczny, gdzie większość musi podporządkować się mniejszości, która chciałaby siłą zabronić innym wyznawania największych wartości ??
odpowiedz
pokaż 9 wcześniejszych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~59 latek
[2010-05-14 13:14]
a jakie to wartosci ma ta wiekszosc ?; klamstwo, wyzysk, gwałty, oszustwo, pijanstwo, wykolejenie seksualne, pazernosc, znecanie sie. kosciół to zaraza
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~yap
[2010-05-14 13:16]
stań przed meczetem i powiedz to samo o islamie
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Katolik
[2010-05-14 13:18]
To jest kłamstwo i nie będę już więcej dyskutował z kimś o takich poglądach !!!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~niso
[2010-05-14 14:39]
I co chcesz udowodnić. Że niby się mamy się cieszyć, że KK nie jest gorszy? Pozwala bluźniercom żyć. Mam katolików za to po stopach całować? (A gdyby ktoś mnie pobił, to mam być mu wdzięczna za zostawienie przy życiu?)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~niso
[2010-05-14 15:07]
Jak wyciągasz wyższość moralną wierzących to to jakoś poprzyj. I Komunia to farsa i zgadzam się, że jeżeli ma ona jakiekolwiek znaczenie duchowe to nie powinna wyglądać jak wygląda. Chyba, że uważasz, że to dobra okazja do pochwalenia się sukienką i prezentami i przekazania dziecku tak wspaniałych wartości jak materializm.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~kobieta27
[2010-05-14 14:20]
Nie robcie tego swoim dzieciom
jestem juz dorosla ale przesladowania z lat szkolnych wplynely na cale moje zycie,moi rodzice wychowali nas nie po katolicku,bylysmy wytykani ,obgadywani,wstyd i upokorzenie cale zycie ,brak przyjaciol itd.w wieku 13 lat mialm pierwsza depresje,potem kolejne.wpadlam w zle towarzystwo bo zbuntowalam sie ,chcialam byc jak inni,alkohol toksyczne zwiazki itd.teraz probuje skladac zycie do kupy ale i tak czuje ze je przegralam,moi rodzice juz dawno nie bawia sie w tamta religie a u mnie pozostala rana do konca zycia.Rodzice jezeli chcecie byc inni w tym nietolerancyjnym polskim klimacie dajcie swoim dzieciom wsparcie bo nie kazde dziecko ma silna psychike
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~GallAntonin
[2010-05-14 12:45]
Nietolerancja TYLKO w wierze katolickiej
Religia katolicka jest z zasady nietolerancyjna, bo taka jest praktyka. Ta zasada, że katolicy są "lepsi", czyli mają zasady moralne i etyczne płynące z ich religii, a inni ich nie posiadają jest wpajana ludziom doros łym na codzień w kościele, a Ci przekazują ją swym dzieciom dopóki KK ich w swoje łapy nie przechwyci i swoimi metodami nie zacznie INDOKTRYNOWAĆ jedynie słusznym światopoglądem. A robi to już od przedszkola... A że ICH praktyka, czyli przykład daleko odbiega od teorii głoszonych przez KK, to jest na to wytłumaczenie! "Ksiądz też człowiek". Ale to on stawia się w roli nauczyciela i ma "świecić" przykładem, a świecą molestując na skalę międzynarodową dzieci. Już blisko w 20 krajach takie przypadki stwierdzono i to liczne. Co do tolerancji, to moje dzieci na religię nie chodziły, bo jestem ateistą. Przychodziły do domu z płaczem, bo nie dosyć, że godzinę siedziały pod klasą, to wyzywane były od jechowców i komunistów. Taki skandal nie był w PRL, tylko w RP. Jeśli mówimy o nietolerancji w PRL-u, to Himalaje nietolerancji urosły w RP pod przemożnym wpływem "nauk" KK. A co do logowania się, to WP utrudnia mi to dzisiaj, bo nie mogłem się zalogować pod swoim nickiem. Takie utrudnienia narastają, jak tematyka tyka się "świętości" KK.
odpowiedz
pokaż 3 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~HYPATIA
[2010-05-14 13:04]
Masz racje, Himalaje nietolerancji sa teraz i tutaj z przyczyn panoszenia się sukienkowych, połozyli ręką na WSZYSTKIM !
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Katolik
[2010-05-14 13:29]
Nie zgadzam się! Nietolerancyjny jest programowo islam. Katolicyzm toleruje inne wyznania lub bezwyznaniowość, choć zachowania części katolików dalekie są od zasad ich(naszej) wiary. Natomiast katolicy mogą i powinni stanowczo bronić swej wiary, kiedy są atakowani i obrażani i kiedy szarga się ich(nasze) wartości. Islam zaś, jak wiadomo, załatwia się z "niewiernymi" po swojemu, krańcowo i ostatecznie.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~niso
[2010-05-14 14:04]
Ja też się nie zgodzę. Islam po prostu jeszcze nie doszedł do tego samego poziomu co chrześcijaństwo -jeszcze swoich krucjat nie zakończył. Myślisz, że dlaczego Polska była państwem bez stosów? Po prostu Kościół miał mniejsze wpływy niż szlachta. Religia była i nadal jest (nie łudź się katolicyzm też) sposobem usprawiedliwiania dyskryminacji ze względu na wyznanie (lub jego brak), płeć czy orientację seksualną. Z tego co widzę katolicy są bardziej przywiązani do rytuałów niż zasad wiary (bo te można nagiąć wedle uznania) i tak naprawdę każdy "katolik"wyznaje swoją własną wiarę (czyli wszyscy są w zasadzie bluźniercami).
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~b
[2010-05-14 13:06]
Smutne
Ten świat naprawdę nie jest w stanie zaoferować człowiekowi niczego wartościowego, tak sam z siebie. W I Komunii Św. nie chodzi przecież o prezenty i przyjęcia. Chodzi o Chrystusa. Z tego, co czytam to niestety rodzice niewierzący nie są w stanie dać dziecku nic w zamian. Bo nie ma nic w zamian za Chrystusa. Jest tylko pustka.
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~Tomek700
[2010-05-14 14:03]
Dziecko kochane! Zastanów się o czym piszesz.Jeżeli rodzicie nie wierzą w twojego Chrystusa, to niby dlaczego mieliby dawać cokolwiek w zamian kogoś w kogo nie wierzą ? W krajach Islamu też zapewne mówi się dzieciom, że brak wiary w Allaha, to pustka i bezsens, a w Iniach, coś zapewne podobnego. Uświadom sobie, że twoja religia jest jedną z wielu, i że twoja wiara jest tylko i wyłącznie twoją wiarą i niczym więcej. Zapewniam cię, że wielu ludzi żyje sobie spokojnie i szczęśliwie bez żadnej religii i członkostwa w kościele, wychowując swoje dzieci we wzajemnej miłości i poszanowaniu. Czy twoja religia uczy wzajemnego poszanowania a akceptacji tego, co odmienne? Oj, coś wątpię.
odpowiedz