a ja nigdy nie zapomniałam
jak się czulam gdy bylam lana. To byla egzekucja a nie kara. Wymierzano ją z agresją tak aby jak najbardziej bolało, aby tatuś mógł się wyładować. Za najgłupsze przewinienia. Nigdy nie zrobiłam i nie zrobię tego własnemu dziecku. Surowe wychowanie zabiło moje marzenia i wiarę w siebie. Wiele już przez nie straciłam. Teraz tkwię w głebokiej depresji i nieudamy związku, bo zrobiono ze mnie robota spełnijącego cudze oczekiwania. Nic mnie nie cieszy, nie mam marzeń ani planów. Wegetuję i nie potrafię ruszyć do przodu mimo że wiele osób uważa że świetnie sobie w życiu radzę. A ja czuję, że jestem nikim i nic nie znaczę, a moje życie nie ma żadnego sensu.
co czułam ?
piekący tyłek i tyle. Wiem za to jedną rzecz - następnym razem nie chciało mi się popełniać tego samego błędu . Upokorzenie,wstyd itd odczuwa się w innych sytuacjach a nie wtedy gdy się ma np 4 lata ,jest się nieposłusznym i dostaje się klapaka (najczęściej przez spodnie zresztą) . Nie wciskajcie ludziom ciemnoty
wpisz słowo, np. ciąża
Założenie profilu i zalogowanie
się w serwisie Dzieci.pl daje
Ci możliwość dodawania zdjęć
i filmów oraz umożliwia
korzystanie z mapy miejsc
przyjaznych rodzinie.
Dołącz do społeczności
szczęśliwych rodziców!
Nie masz jeszcze profilu?