Podwórkowy język pokolenia 80.

Jakie powiedzonka pamiętasz? następne
Źródło: Istockphoto
następna następna                     1/13

Jakie powiedzonka pamiętasz?

Wielu z nas pamięta niejedno powiedzonko z dzieciństwa. Jakie hasła wypowiadane przez Ciebie i przez kolegów z podwórka najbardziej zapadły Ci w pamięć i jeszcze dziś używasz ich "pół żartem, pół serio"?

Więcej o dzieciach:

Zabawka strerowana myślami



oceń
71
6
Podziel się

Przyszli rodzice

justaaaa88

miejscowość:

NastiKlas

miejscowość:

Opinie (973)

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: +2 [2]
~MalaMi [2012-04-19 12:38]

Oj pamiętam, pamiętam: chodziłam na szaber (pomorskie), mówiłam spier-papier, zabieraj te giry, robiłam sekrety ze szkiełek, pamiętam tez powiedzonko "Pokaż - tego nie robił tokarz, to robiła fabryka, tego się nie dotyka" ;P; całe podwórko grało w gumę, sznura, zabawa w rzucanie nożem (który rodzic by dziś na to pozwolił swojemu dziecku? a ja miałam 8 lat jak grałam z najlepszymi na naszym podwórku), kapsle, gra w dołek (rzucanie monet do dołka), bawiło się w podchody, trzepakowe raz dwa trzy baba jaga patrzy, latało po piwnicach, grało w puszkę, robiło sklep z piaskownicy i wszelkiej maści skarbów podwórkowych(liście, kwiaty trawa, papierki po gumach, piasek przesiany przez różnej grubości sitka, kamienie, błoto :), i zapitalało na złamanie karku rowerem z górki bez żadnych kasków.... bosze to były cudowne czasy

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~eve [2012-04-11 18:25]

..''bo mi mama nie kazala''

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Marti [2012-03-24 15:49]

A ja pamiętam pełno wyliczanek... - Wpadła bomba do piwnicy,napisała na tablicy ,,SOS - głupi pies. Tam go nie ma a tu jest''. Żeby było sprawiedliwie to wypowiedz swoje imię''. [Tu palec kończył na którymś z dzieci w kółku i to dziecko mówiło swoje imię, a wyliczający je literował]. - Ene due rike fake torba borba usna snake deusz deusz plus mateusz i morele baks. - Siedzi anioł w niebie, pisze list do Ciebie, pisze, pisze i rachuje jaki kolor potrzebuje? [dziecko, na które wypadło, wymawia kolor, wyliczający je literuje, a osoba, na którą wypadło, musi sprawdzić, czy ma gdzieś ten kolor na ubraniu. Jak nie ma to ,,musi''] Była też gra w popularne ,,raz, dwa, trzy'' (naprawdę ,,nożyce, papier, kamień'' ale u mnie mówiło się raz, dwa, trzy). Do dzisiaj to funkcjonuje,ale gra w ,,młynarza'' zanikła

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~87 [2012-02-21 19:13]

"zapnij rozporek bo dzisiaj nie wtorek" odpowiedz: "robię wyjątki, nie zapinam w piątki" czarne piwko na przeciwko wywołuję... - gra w państwa z rzucaniem patyka

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~rocznik 72 [2012-02-11 17:39]

Pamiętam parę wyliczanek: bib bam telegram bistuszyne aben gloria moria bistuszyne ap ?!- co to miało znaczyć sama nie wiem. Inna :trąf trąf trąf Misia Kasia Misia Bela,Misia Kasia Kąfacela Misia A Misia Be Misia Kasia ką fa ce- dziwactwo straszne. Palec pod budkę , bo za minutkę zamykam budkę- minutka minęła budka się zamknęła. Albo -kto się przezywa sam się tak nazywa! A jak ktoś coś przeskrobał to się mówiło: jesteś u pani lub u mamy. I jeszcze zakazany przebój podwórkowy: NA NASZYM PODWÓRKU ZAWSZE SŁOŃCE ŚWIECI JEST TAKA MASZYNA DO ROBIENIA DZIE...WCZYNO KOCHANA POKAŻ MI KOLANA A JA CI POKAŻĘ STOJĄCEGO PA...LIŁO SIĘ W PIECU A W KOMINIE SADZE UCIEKAJ DZIEWCZYNO BO CI ZARAZ WSA...DZIE ROSNĄ GRUSZKI A W TYCH GRUSZKACH GLIZDY TE NASZE DZIEWCZYNY MAJĄ WIELKIE PI...SAŁO W GAZECIE O PEWNEJ KOBIECIE KTÓRA W AMERYCE SPRZEDAWAŁA CY... NAMON KUPIŁEM DROGO ZAPŁACIŁEM LECZ DROŻEJ SPRZEDAŁEM I ZYSK Z TEGO MIAŁEM- ot i tyle.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~rocznik 72 [2012-02-11 16:35]

U nas na górnym Śląsku, dokładnie w Bytomiu dziewczyny i chłopcy również robili tzw. "widoczki". polegało to na tym, że w miejscu po wyrwanej z korzeniami kępce trawy układało się np. kwiatki, kolorowe kamyczki, listki papierki po cukierkach, kapsle itp. rzeczy, które znajdowało się na podwórku i tą kompozycję nakrywało się kawałkiem dużego wypukłego szkła (chyba ze zbitych butelek? sama się zastanawiam, skąd myśmy te szkła brali), następnie nakrywało się z powrotem tą kępką trawy i trzeba było zapamiętać miejsce, bo za 2 lub więcej dni odkrywaliśmy te swoje WIDOCZKI i podziwialiśmy. Szczytem marzeń był widoczek z obrazkiem z gumy balonowej DONALD! Często okazywało się, że taki widoczek zostawał najprościej mówiąc okradany. Chciałoby się czasami cofnąć w czasie i przeżyć te chwile beztroskiego dzieciństwa jeszcze raz.

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~uop [2011-08-23 11:25]

Daj się GARNĄĆ a nie karnąć. Do tego szło się na szaber.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +3 [3]
~Saisak [2011-06-09 13:34]

ja pamiętam - palec pod budke, bo za minutke, budka jest szklana i zamykana- cyk cu ryk, palec znikł... :D A o jazde na rowerze prosiło się - daj się karnąć. A w autobusie na wycieczkasz szkolnych śpiewaliśmy - Na lewo las, na prawo lasm a dzieciom chce się siu siu, lecz Pan kierowca nie chce stać, sikajmy do autobusu. :D Fakt faktem - to były czasy.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +7 [7]
~hora [2011-06-09 21:38]

a pamiętacie że nowe buty trzeba było "Ochrzcić?" czyli nadepnąc na nowe buty komuś:)

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~monika [2012-02-09 21:22]

a ja pamiętam jak na wszystko odpowiadało się "no to wczas"doprowadzałam tym mamę do szału :D

odpowiedz

Ocena: +4 [4]
~martusia [2012-01-07 13:13]

ja pamietam jak cale podworko bawilo sie w podchody, w chowanego, dziewczyny skakaly w gume, w kreconke chlopaki nam krecili :)oczywiscie w karty na klatce schodowejw kenta:P w szukanego po piwnicach:Pmielismy swoj klub w opuszczonej piwnicy:Pkiedys bylo o wiele lepiej teraz dzieci siedza przed kompami na gadu gadu nk,facebookach:) my bawilismy sie tez w reklamy pokazywalismy nic nie mowic a druga grupa odgadywala.w piwko na przeciwko,mamo mamo ile krokow do ciebie:Pbym mogla wymieniac:P

odpowiedz

Ocena: +8 [8]
~siema [2011-11-25 10:18]

moje "podwórkowe" dzieciństwo gra w gumę, podchody, wojna, granie w kapsle w piaskownicy, flirt, gra w prawda czy odwaga, "latanie" po piwnicach w blokach, wspinanie się po drzewach, robienie fortów, itp etc...

odpowiedz

Ocena: +6 [6]
~dobre pokolenie [2011-11-17 07:33]

U nas też mówiło się "karnąć". A grało się jeszcze w podchody, "diabeł i kolory"... O ludzie, aż się w środeczku tak ckliwie robi...

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~Shumaa [2011-11-12 21:12]

A mi się najbardziej podobało PO-BI-TE GAAAA-RYYYYYYYY!!! To było coś... :]

odpowiedz

Ocena: +7 [7]
~ona [2011-10-27 11:30]

na owoce do ogrodu sąsiada szło się na "raps", grało się w "podchody" na podwórku, bawiło się w chowanego (brały w tym udział wszystkie dzieci z osiedla :P ), grało się piłką w schody, oczywiście nie mogło zabraknąć tzw. "bazy", nie miało znaczenia czy to była zima czy lato, a jak przywozili nowy piasek do piaskownicy, to obowiązkowo budowało się ogromny zamek z tunelami, gra w państwa na podwórku, skakanie w gumę, jeżdżenie dookoła bloku na rowerze, gdzie w pewnym miejscu stała osoba, która kasowała bilety za przejazd w postaci listków :P zabawa "raz dwa trzy babajaga patrzy"..dużo by jeszcze wymieniać. Mam 24 lata i patrząc wstecz stwierdzam, że teraz mało dzieci bawi się wspólnie z kolegami na dworze, a jak się już takie "bandy" znajdą, to cieszy mnie to, że ich rodzice próbują pokierować dzieckiem tak, aby miało ono w przyszłości wspaniałe wspomnienia z podwórka. Pozdrawiam.

odpowiedz

Ocena: +4 [4]
~semira80 [2011-07-10 20:12]

albo...powiedz klucz pod wanną...twój tata się kąpie z gołą panną :) i inne tego rodzaju powiedzonka :)

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +8 [8]
~anonim [2011-07-17 20:26]

No było coś "nie pokazuj języka,bo ci krowa nasika. Jak nasika to urodzisz byka" haha

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +7 [7]
~Baba 1982 [2011-06-17 10:22]

A pamiętacie wafelki Dragoland? A naklejkami? Zbierało sie je do specjalnego albumu :D I jeszcze mleko Kenny (i reklama w TV-mleko Kenny jest sycące w szkole, domu i na łące) A jeszcze pamiętam rymowankę-wylicznkę: "o makadanse flore, o made o made o madeo deo riki tiki, deo deo riki tiki, łan, tu , fri! (kuj-pom)

odpowiedz

Ocena: +6 [6]
~E_S_C [2011-09-01 18:57]

Na załamankę też się chodziło (lubuskie)

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~marmez [2011-08-28 22:35]

isc cos ukrasc to ''isc na juchte' ''isc na harynde'' '' isc na jume''

odpowiedz

Szukaj w serwisie

wpisz słowo, np. ciąża

Założenie profilu i zalogowanie
się w serwisie Dzieci.pl daje
Ci możliwość dodawania zdjęć
i filmów oraz umożliwia
korzystanie z mapy miejsc
przyjaznych rodzinie. Dołącz do społeczności
szczęśliwych rodziców!

zaloguj się

Nie masz jeszcze profilu?

zalóż profil teraz

Szukaj przyjaznych miejsc

Wpisz nazwę miasta

Wybierz kategorię