10 karygodnych błędów w wychowaniu

Moje dziecko, moja sprawa następne
Źródło: iStockphoto
następna następna                     1/12

Moje dziecko, moja sprawa


Aleksandra Sobocińska

"Uspokój się, bo mamusia przestanie Cię kochać!" - wykrzyczała poirytowana mama 3-letniej Basi, która w letnich sandałkach wskakiwała do wielkiej kałuży na placu zabaw. Basia oczywiście nie przestała, w związku z czym mama wymierzyła jej klapsa. Ciągnąc zapłakaną dziewczynkę do domu, dodała jeszcze, że za takie zachowanie powinna zamknąć ją w ciemnej łazience. Ile karygodnych błędów wykonała ta, niczego nie świadoma, kobieta?

15! lat Wirtualnej Polski

Więcej o problemach dzieci i nastolatków:

Być odpowiedzialnym - co to znaczy?



oceń
11
4
Podziel się

Zobacz w innych serwisach wp

KobiecyPoradnik.pl

Opinie (106)

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: 0 [0]
~TATO [2010-08-30 23:10]

BEZSTRESOWO!!
BEZSTRESOWO-KOMFORTOWO WYCHOWUJCIE DZIECI JAK NAJDLUZEJ I NIE TLUMACZCIE,ZE ZYCIE JEST PELNE STRESOW,BO DOROSLA GLOWA REAGUJE INACZEJ I POTRAFI LEPIEJ IM PODOLAC JAK NIEDOJRZALA,NIEPRZYGOTOWANA GLOWA MALUCHA.KOCHAJMY NASZE DZIECI NAJBARDZIEJ JAK POTRAFIMY I MIEJMY NADZIEJE, ZE NAM TYM ODPLACÁ-JESLI NIE BEDZIEMY ICH KOCHAC TO MOZEMY BYC PEWNI,ZE I ONE NIE BEDÁ...

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Nataliija16 [2010-10-08 12:21]

niektórzy są niemożliwi
Ja Was dorosłych w pełni nie rozumiem. Większość rzeczy umiecie rozwiązywać albo przez bicie albo przez wszelakie głupie kary. Moim zdaniem od małego dziecka trzeba uczyć szacunku i dobrego zachowania. Skoro dziecko się buntuje to jest to nie wina dziecka lecz rodzica. Owszem 1,5 roczne dziecko nie zrozumie tego co powiecie, typu: "Nie rób tego (tu powinniście powiedzieć czego)" lub pokazania palca "nu, nu". Więc takie dziecko należy podnieść i zanieść do łóżeczka i powiedzieć żeby się uspokoiło i jak się uspokoi to niech przeprosi (tu. chodzi mi o płacz, bo jak nie robi się tego co rodzic chce to dziecko płacze). Z tym przepraszaniem może nie wyjść, ale maluch najczęściej idzie do rodzica się przytulić lub na "rączki" - to tez się uznaje za przepraszanie. Z wiekiem mały/a więcej rozumie więc tu można już wymyślić karę ( jedną!) nie tysiąc różnych. Np wyznaczyć kącik i za każdym razem tam prowadzić dziecko na 3-4 min (nie więcej !) i wyjaśnić mu że jak się uspokoi to może przyjść i przeprosić. I git. Dziecko im starsze nie bd się buntowało. A najlepiej to zaprzyjaźnić się z małym/ą. Jeśli chodzi o dziewczynkę to mama może z nią chodzić na zakupy, do kosmetyczki (kobiece sprawy) a chłopiec z tatą na siłownię, na boisko. Ale w taki sposób żeby mały/a miał/a z tego pociechę. Bo tak zabrać dziecko gdzieś i zapomnieć o bożym świecie i zajmować się tylko sobą to to by było okropne. A najważniejsze jest to że przy dziecku najlepiej przynajmiej udawać nie zmęczoną. Maluchy lubią być w centum zainteresowania. Pozdrawiam ;)

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~TATO [2010-08-30 23:00]

JAK MOZNA DAWAC KLAPSY JAKO KARE,A POZNIEJ TLUMACZYC DZIECKU,ZE NIE WOLNO BIC KOLEGI??!! PRZECIEZ ONO WLASNIE W TEN SPOSOB ROZWIAZUJE KONFLIKT METODÁ KTORÁ MY SAMI STOSUJEMY... JESLI KOLEGA POSTÁPIL ZLE(W DZIECKA MNIEMANIU),TO ONO WYMIERZA MU KARE,TAK SAMO JAK MAMUSIA,CZY TATUS DAJÁ KLAPSA ZA ZLE ZACHOWANIE.NIE CHODZI O ILOSC KLAPSOW,ANI O ICH SILE,ALE O BLÁD ZASADY DAWANIA KLAPSA.TO ROZWIÁZYWANIE SYTUACJI METODA SILY I ZASTRASZANIA... TO JAK ROZMOWA O SZKODLIWOSCI PALENIA Z PAPIEROSEM W DLONI... KARCIC I KARAC A NIE ROZLADOWYWAC ZLOSC I BIC,A POTEM MOWIC,ZE SIE KOCHA!!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
~abc [2010-10-09 04:51]

"..Maluch powiela wszystkie wzorce wyniesione z domu,..." Kolejna, totalna bzdura. Ilu z was zachowuje się jak kiedyś wasi rodzice? W moim rodzinnym domu mama biegała , sprzątała i gotowała, a mój ojciec czytał gazetki i oglądał telewizję. I właśnie dlatego, że to pamiętam nie pozwalam sobie na takie traktowane w moim obecnym domu. Skąd się biorą takie teorie? Mam wrażenie, że czasem ktoś coś chlapnie, a potem, po latach opinia przeobraża się w teorię nie do podważenia.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~kariSIAht [2011-05-10 20:44]

Ze wszystkim się zgadzam
Po całości. Ale nie z ostatnim. Wymierzanie kar nigdy nie przyczynia się nijak - ani pośrednio, ani bezpośrednio - do wyrobienia w dziecku samodzielności. Wręcz przeciwnie - jest winne brakowi samodzielności lub poważnym ubytkom w niej, bo dziecko pyta zawsze o zdanie rodziców, a jego nikt nie pyta o zdanie - tak czuje. Nie ma za grosz własnej inicjatywy. Jego automatyczną myślą, rdzeniem myśleniowym, jest: „Co rodzice powiedzą? A za to mi nie wleją?” Bądźmy pewni, że to ostatnie, co może nauczyć samodzielności!:-)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~robert [2010-08-22 19:43]

Mam 13-sto letnią córkę i nie dostała nawet jednego klapsa. Tylko ludzie "fizyczni" mało inteligentni i zakompleksieni biją swoje dzieci. Nie rozumiem jak można uderzyć dziecko. Tylko psychopaci tak robią.

odpowiedz

pokaż 15 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~annada [2010-08-22 18:58]

Takie rady piszą ci
co nie mają dzieci,bądź mają anioły. Najłatwiej im wytykać błędy wychowawcze, a kompletnie nie mają wiedzy na temat wychowania trudnych dzieci.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Wojtek [2010-09-03 12:06]

:(
"Bo przestanę Cię kochać!" To chyba najokrutniejsze słowa, jakie mogłoby usłyszeć dziecko... dla mnie jednak najgorszym co mnie spotkalo bylo jak uslyszalem od mojej mamy kiedy powiedziala bedac zupelnie przytomna " zaluje ze cie nie wyskrobalam!" ona nigdy nie mowila ze mnie kocha wiec nie byloby dla mnie "najokrutniejszym" gdyby powiedziala " bo przestane Cie kochac" no coz... moja Mama!

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~nj [2010-11-27 07:07]

Mam meza dzieciaczka nieodpepnionego
,w dodatku jego mamusi i siostruniom wcale sie nie spieszy zeby to zrobic,jak w domu sa klotnie to o ich wplyw na niego ,nie wyobrazam sobie zeby ci ludzie mieli wplyw na wychowywanie naszych dzieci i tak nie bylo i nie jest,place za to ja teraz i w przyszlosci tez bede placila zwlaszcza jak chodzi o emeryture ,ale dzieciom nie dam zrobic wody z mozgu tak jak to zrobili mojemu mezowi,bo widze jakich spustoszen poczynili.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~lena [2010-11-15 11:38]

a co zrobić ....????
a co zrobić gdy dziecko nie reaguje na żadne prośby,groźby??? ile by się do niego razy nie mówiło,że tak nie wolno bo to lub tamto, za każdym razem ma to gdzieś. czy to przyczyna wieku trzylatka? czy buntu,że musi chodzić do przedszkola(w przedszkolu Panie mówią,że jest bardzo grzeczny)?czy może ma taki charakterek? a może ja jakoś postępuję źle.Może ktoś doradzi??? co zrobić żeby dziecko zaczęło słuchać rodziców??? skoro nie wolno krzyczeć, bić, grozić to jak wyegzekwować u dziecka posłuszeństwo choć w tak prostych sprawach jak sprzatanie zabawek(razem z rodzicem), jedzenie przy stoliczku, nie uciekanie na ulicę itp...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [1]
~mama Jasia [2010-11-07 23:12]

Brawo!
Uczmy dzieci, że problemy rozwiązuje się przemocą! A później wyjdź na ulicę i niech ktoś ci prz@#$^$li kamieniem, bo miał zły dzień, albo szef go wkurzył albo 100 innych powodów.... Super!!! Dorośli też niech się tłuką między sobą- a najlepiej podejdź durniu jeden do kibola i też daj mu klapsa, albo zlej pasem, bo nie podoba ci się to co robi! Chce to zobaczyć! Później pogadaj o karach cielesnych. A sposób na wychowanie- dużo szacunku, zrozumienia, czasu i miłości- tylko to daje gwarancję, że wychowasz dziecko, a nie wyszkolisz jak psa. Powodzenia!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Wojtek [2010-08-22 20:16]

Scenka na poczcie - w sierpniu
Mamusia lat tak z 27, córcia lat 5. Dziecko na ramieniu ma tatuaż (zmywalny pewnie), widać zażądało, że chce mieć. Hałasować nie wolno, robić nie ma co, na szczęście tłoku z racji wakacji nie ma, są wolne miejsca do siedzenia i to przy stoliku. Mała by chciała coś rysować, jakieś druki na poczcie są, ich odwrotną stronę można by wykorzystać - ale mamusia nie jest przygotowana, długopisu dla małej nie ma. Ta znudzona po minucie siedzenia zaczyna łazić po poczcie. Mamusia prosi: Słuchaj, ale nie można stukać po drzwiczkach skrytek, można uszkodzić, OK? dziecko po chwili wahania przytakuje. Coś tam znowu kombinuje i matka znowu do niej proszącym tonem, jak do młodszej koleżanki: ale to i to, okej? dziecko myśli, łaskawie przytakuje - "OK". Ile wg was błędów wychowawczych w cztery minuty zrobiła mamusia?

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~bury [2010-10-22 01:55]

dumme Kinder
Leider, es ist zu spat...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~andrzej [2010-10-09 01:01]

wychowanie
wychwujcie dzieci bezstresowo - kiedy dorosna nasraja wam na glowe...............

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ptr [2010-10-09 11:45]

Co do lekow...
Dziwne, mieszkam z rodzinka w tym z czteroletnia coreczka w Szwecji. Mam na mysli podawanie lekow, a raczej konsultowanie sie za kazdym razem z pediatra. Tutaj by dostac sie do lekarza dziecko musi miec goraczke co najmniej 39 stopni, lub 38 co najmniej przez trzy dni. W innym przypadku po prostu samemu stosuje sie paracetamil lub ibuprofen (o czym zostajesz poinformowany dzwoniac do osrodka zdrowia gdyz inaczej sie nie umowisz na wizyte). Przychodzac do osrodka, nie oglada cie lekarz tylko pielegniarka, sprawdza czy sie nadajesz na "audiencje" czy tez moze sama sobie poradzic. Z tym ze jesli juz dostaniesz sie do lekarza to masz naprawde pelny serwis. Co ciekawosc SZwecja ma najnizszy procent umieralnosc dzieci w calej EU, a lekarze nie sa zajmowani do byle trzydniowki (wirusowki) ktorej i tak nie da sie leczyc tylko organizm musi sam zwalczac, my mozemy najwyzej podawac leki obnizajace goraczke. Jednym slowem lekarze dzialaja tam gdzie sa naprawde potrzebni, a nie zajmuje sie im glowe byle g***em po to tylko by zostal przepisany paracetamol, podczas gdy inne naprawde chore dziecko musi czekac w kolejce i byc moze czekac za duzo. Wcale nie uwazam zeby mi sie ten szwedzki uklad podobal bo boje sie o wlasne dziecko, ale musze powiedziec ze to funkcjonuje i to dobrze.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~abc [2010-10-09 04:44]

Krzyk
"...najczęściej reaguje krzykiem na brak reakcji ze strony dziecka. Tymczasem nigdy (!) nie przynosi to pożądanych efektów..." Bzdura. To zawsze przynosi oczekiwany efekt.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~fs [2010-09-03 11:08]

Gdzie rozwiązania?
W artykule zwrócono uwagę na pewne problemy i niewłaściwe metody ich rozwiązywania, ale niestety nie przedstawiono tych właściwych.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Wojtek [2010-09-03 12:05]

:(
"Bo przestanę Cię kochać!" To chyba najokrutniejsze słowa, jakie mogłoby usłyszeć dziecko... dla mnie jednak najgorszym co mnie spotkalo bylo jak uslyszalem od mojej mamy kiedy powiedziala bedac zupelnie przytomna " zaluje ze cie nie wyskrobalam!" ona nigdy nie mowila ze mnie kocha wiec nie byloby dla mnie "najokrutniejszym" gdyby powiedziala " bo przestane Cie kochac" no coz... moja Mama!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Byk [2010-09-03 08:52]

Kto czytał "Summerhill" ?
Większość komentujących jest agresywnie nastawiona do dzieci i chyba nie rozumie tak naprawdę natury dziecka, polecam wszystkim rodzicom przeczytać "Summerhill" i pomyśleć trochę. Komentarze w stylu "co ty wiesz o..." proszę sobie darować.

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~niewychowany [2010-09-02 18:59]

niewychowany
moj nr 519776218

odpowiedz

Szukaj w serwisie

wpisz słowo, np. ciąża

Założenie profilu i zalogowanie
się w serwisie Dzieci.pl daje
Ci możliwość dodawania zdjęć
i filmów oraz umożliwia
korzystanie z mapy miejsc
przyjaznych rodzinie. Dołącz do społeczności
szczęśliwych rodziców!

zaloguj się

Nie masz jeszcze profilu?

zalóż profil teraz

Szukaj przyjaznych miejsc

Wpisz nazwę miasta

Wybierz kategorię