szukam miłosci dla mnie jak i również dla mojego synka rocznego .
chciałam dodac ze kocham strasznie mojego synka i chciałabym aby miał tata ,tak jak inne dzieci ;(
szukam miłosci dla mnie jak i również dla mojego synka rocznego .
nazywam się dominika wychowuje sama synka rocznego jest nam ciężko chodz jakoś dajemy rade nie wiem czy ktos jeszcze nas pokocha ;( mam dopiero 21 lat i jest nam razem bardzo ciężko .. prosze piszcie oto mój numer telefonu na który możecie pisać 785969880 . pozdrawiam ;;;(
Uznam za swoje.
Witaj. Jesli Twoje Dziecko ma wpis ojciec nieznany, to chcialbym uznac za swoje i placilbym Tobie alimenty. Pisz sms,a bo mam rzadki dostep do netu. Mam 33 lata, 171 cm wzrostu i ok. 75 kg wagi, jestem z Warszawy, kawaler. 48692287420
Jestem mamą i nie szukam faceta do niańczenia mojego dziecka. Jeśli znajdzie się kiedyś ktoś, to partner, a nie niańka. Większość z was pisze bzdury na temat samotnego macierzyństwa: że się nie myślało wcześniej, że brak odpowiedzialności itp. Ludzie, zastanówcie się, rozejrzyjcie się dokoła i odpowiedzcie sobie na pytanie, ilu mężczyzn zasługuje na miano "faceta"?. Pewnie jest grupa młodych dziewczyn, które zachodzą w ciążę z kimś przypadkowym itp, ale najwięcej samotnych mam, to kobiety, których mężowie to nieodpowiedzialni, wieczni chłopcy, których dom i dziecko przerosło. Wina oczywiście kobiet-ich matek, bo wychowały "wymuskanych" lalusiów, egoistów, którzy chcą być zdobywani, a nie zdobywać. Czy przez samotne macierzyństwo czuję się gorsza? (bo nie wiedzieć czemu, to kolejny poruszany wątek samotnych mam mający na celu oceniać sytuacje, w której większość z piszących nie było, więc nie ma pojęcia o czym pisze). Absolutnie nie!!! Mam dziecko, które jest moją dumą, mam dobrą pracę, wykształcenie, pasje i radość życia. Wszystkim, głupio komentującym życzę, żeby mimo arogancji nie musieli przeżywać tego, z czym radzi sobie większość samotnie wychowujących dzieci mam.
a ja kocham kobietę w ciązy
Jeśli ty jesteś;; frajerem"'',to mój mąż też, ale kocham własnie mojego męża frajera który pokochał mojego syna i świata za nim nie widzi.W nosie miał to co mówią ludzie pokochał mnie i nienarodzone wtedy dziecko, które ma dziś 11 lat.Jego znajomi musieli zaakceptować ten fakt, a jego rodzina przyjęła mnie bardzo serdecznie mimo że wiedzieli że to nie jego dziecko.A teraz mamy jeszcze naszą 4 letnią córeczkę.życzę powodzenia .Nie robisz nic nadzwyczajnego,jesteś normalnum facetem,który zna swoją wartość ,który wie co to miłość i odpowiedzialność za drugiego człowieka.I o całą galaktykę przewyższasz pseudotatusiów.
To nie fikcja
Sluchajcie, to nie fikcja a smutna prawda... takich ogloszen na necie sa tysiace: http://randki.hiperogloszenia.pl/ bardzo przykra sprawa... Dziecko powinno byc owocem milosci miedzy dwojgiem ludzi ktorzy sie kochaja, a nie zalatwiona przez internet transakcja
motto
...,,nie ważny czyj byk ale ważne że ciele jest moje"
Pytanie czy tata tego dziecka nie chciałby go wychowywać bo to jego dziecko w końcu?
Kobiety często nie mówią prawdy, może prawdziwy ojciec chce wychować swoje dziecko a ty się wtryniasz? Lepiej sprawdz bo możesz ojcu tego dziecka też zrobic dramat i temu dzieku wtryniając się na jego miejsce.Często kobieta skłamie że ex. się nie interesuje dzieckiem itd. bo ma ochotę wychwać dziecko z kimś innym i to jest chore.Pomyśl jak czułbyś się na jego miejscu gdybś ty chciał wychowywac swoje dziecko a kobieta w ciąży uciekła by do innego.Nie twierdzę że w tym przypadku tak jest ale to częste zjawisko.
MYslec a nie dawac byle komu!
TRzeba bylo myslec przed robieniem. A nie dawac na prawo i lewo i pozniej kwiczec.
zbyt krótka znajomość i nie do końca odpowiedzialność
i jest cudowna 7 miesięczna Lenka..mój mały cud. Jednak pomimo tego, że jeszcze jestem z tatą Lenki nic nas nie łączy-tylko tzw dobro dziecka. Jednak po tych 7 miesiącach nie wiem czy jest to dla niej dobrem. Myślę, że bycie ze sobą dla dobra dziecka nie ma sensu...siłą rzeczy będę Lenkę wychowywać sama...Byłam nie odpowiedzialna i przyznaję się do tego...
W dobie częstej bezpłodnosci
co cwańsze laski ,,ŁAPIĄ ''facetów na dziecko:-(((((((
Nie chce znać ojca mojego dziecka!!
Jestem w szóstym miesiącu ciąży i mam 19latl. Ojciec mojego dziecka-mój były chłopak kiedy sie dowiedzial ze zostanie ojcem powiedzial ze jego znajomy pracuje w Szwajcarii i ze mam usunąc dziecko... ale was w chuja zrobilam haha brednie a tak serio to chcem miec dziecko ale nie mam pewnoci czy w wieku 17 lat rodzice sie zgodzą nie mam na imie Maja ale jak bede miala kiedys dziecko(a planuje miec 4) to bedzie Maaja jesli bedzie to dzieczynka :)
A wy:) si;0e nie uzalajcie nad soba bo mieec dziecko to prawdziwe szczescie i kiedy zrozumie ze sa dzieci bez taty
biologiczny ojciec
Biologiczny ojciec mojej córki ( mój były mąż) jest za granicą i zrobił dziecko innej, którą rzucił dla jakiejś kolejnej blondyny... ten typ tak ma i biada tym naiwnym dziewczynom, którym ten przystojniak o dużych czarnych oczach jeszcze namąci w głowie. Mimo wszystko bez niego bardzo dobrze sobie radzimy ja mam świetną pracę i dobrze zarabiam a córeczka moje oczko w głowie jest śliczna i mądra i niech tatuś żałuje, że nie widzi jak jego córka tańczy w balecie i radzi sobie na angielskim. Ja myślę, że to on jest przegrany i niech nadal szuka szczęścia z kolejnymi blondynkami. Samotne mamy wcale nie muszą być zdesperowanymi kobietami na siłę szukającymi ojców dla swoich dzieci bo bez nich także świetnie mogą dawać sobie radę. A facet jak się ma znaleźć to i tak się znajdzie:)
to przykre...
Straszne rzeczy niektórzy z Was piszą, okrutne. Jestem mamą sześciolatka, samotną mamą. Kocham swojego syna całym sercem, a ono pęka mi za każdym razem gdy pyta kiedy znajdziemy sobie tatę...tak bardzo go pragnie...a ja...czy mam się oskarżać ? o to że pokochałam jego ojca mając 20 lat? człowieka który okazał się kłamcą, człowieka o dziesięć lat starszego...wtedy wierzyłam w miłość... przekonał mnie że jestem dla niego ważna, przekonał że mnie kocha...i zniknął....Mam teraz cudownego syna, On pragnie ojca...a ja nie mogę mu go dać...to straszne na prawdę straszne...tak bym chciała by ktoś go pokochał, był jego przyjacielem, był tatą....takim tatą o jakim on marzy. Modle się do Boga codziennie o to.....
Kiedyś dużo krzywdzono samotne matki
Kler i dewotki potępiały samotne matki.A znam przypadki gdzie się wyskrobały by nie mieć dziecka i robiły się święte.Była obłyda i zakłamanie.Współczuję samotnym matkom w trudzie wychowania dziecka.
Zgadzam się
Całkowicie się zgadzam z przedmówcą w dzisiejszych czasach kobiety myslą d...ą zamiast myśleć mózgiem tylko uroda albo kasa, fura i komóra... się dla Was liczy puste laleczki a później są właśnie takie historie... :(
c.d.
zapomniałam dodać- ślub odwołałam miesiąc przed planowaną datą i z dzisiejszej perspektywy sądzę, że była to dobra decyzja...skoro już teraz, kiedy najbardziej go potrzebowałam, nie mogłam i nadal nie mogę na niego liczyć. zero odpowiedzialności, opiekuńczości, troski, zwyczajnego ciepła, którego tak bardzo potrzebuje koieta w ciąży. zwłaszcza, gdy nie łatwo przechodzi ciążę i musiała odpuścić sobie swoją pracę zawodową. dla kobiety aktywnej, bycie na zwolnieniu itp. to koszmar he a on nadal nie spyta, czy czegoś potrzebuję, jak się czuję itp. tylko wciąż zadaje jedno pytanie: "kiedy przyjedziesz?" Litości!!! gdzie jest ten facet, którego poznałam i wydawało mi się, że znam tyle czasu. To fakt, ma w jednym racje - zmieniłam się, ale na lepsze- wiem, że jestem warta większego szacunku i liczy się teraz moje i dziecka zdrowie, jak on tego nie rozumie, ja już tego nie będę w kółko tłumaczyć. Zapewne wiele kobiet ma podobne historie i powiem tylko jedno- NIE WSZYSTKIE Z NAS SĄ WINNE,ŻE ZOSTAJĄ SAME. WIELU MĘŻCZYZN UCIEKA OD 'PROBLEMÓW', TRUDNO IM ZROZUMIEĆ, ŻE CIĘŻARNE POTRZEBUJĄ WIĘKSZEJ UWAGI I ZROZUMIENIA, MIŁOŚCI...
A ja kocham i bede kochał kobiete w ciąży !!!!
Mimo że dziecko nie jest moje i mam gdzieś że inni "mężczyźni" być może uważać mnie będą za frajera.
Powiem więcej ona nie szukała ojca dla swojego dziecka bo była załamana i nie chciała już związków. Musiałem stanąć twarzą w twarz z faktem że bede wychowywal nie swoje dziecko ale również musiałem ją przekonać że może sobie ułożyć życie od nowa i byc jeszcze przy tym szczęsliwa. Powiem wam że to nie jest łatwy związek dla nas obojga ona wciąż dziwnie sie czuje gdy np. pytam o wyniki badań lekarskich czy gdy całuje jej brzuch mi też nie jest z tym łatwo bo większość z moich znajomych puka się w czoło gdy sie o tym dowiadują ale sprawa jest taka że wszystko co trudne jest też piękne i wspaniałe i KOCHAMY SIĘ i nigdy nie czułem do nikogo tak silnego uczucia które jest tak silnie odwzajemnione Nie wiem jak zareaguje moja rodzina gdy sie dowie że bede wychowywał nie swoje dziecko ale jak by nie zareagowała to i tak decyzji nie zmienie !!!!
i pamiętajcie wszyscy "OSOBY KTÓRE NAJTRUDNIEJ KOCHAĆ NAJBARDZIEJ TEGO POTRZEBUJĄ "
Dlaczego problem mają młode mamy
Ja to bym zrobił taki sam problem tatusiom tych dzieci.Bo oni je spłodzili .Dlaczego osobnik płci męskiej spłodzi dziecko i nie ma większych problemów.Tylko Mamusie mają kłopot.To oni są gorsi jak zwierzęta bo one się zajmują młodymi.Pozdrawiam.
wpisz słowo, np. ciąża
Założenie profilu i zalogowanie
się w serwisie Dzieci.pl daje
Ci możliwość dodawania zdjęć
i filmów oraz umożliwia
korzystanie z mapy miejsc
przyjaznych rodzinie.
Dołącz do społeczności
szczęśliwych rodziców!
Nie masz jeszcze profilu?