następne
Źródło:
następna następna                     1/

oceń
8
0
Podziel się

Opinie (47)

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: 0 [0]
~Sceptyczka [2011-03-13 09:02]

Nie wierzę w żadną terapiię tzw. profesjonalną
Mam złe doświadczenia z terapeutami. Uczestniczyłam w kilku pod presją rodziny. Rozmowy z nimi były miałkie. Nie czułam w nich żadnych ozdrowczych wiatrów. Były to rozmowy na czas, za ktore płaciłam dość słono. Niczego nowego się nie dowiedziałam. Każda kończyła sie: ciąg dalszy nastąpi. I kolejne 100zł w następnym tygodniu. To troche ,,sztuka dla sztuki". Najlepszą terapią dla schorzeń duszy jest rodzina. Wspierająca a nie- roszczeniowa i nakazująca. No i duży stól w domu, nie zaś ława. Na dzieci tez nie ma co liczyc, bo one żyją tu i teraz. Najwazniejszy jest współmałżonek. Dzieci pójdą z domu, a on zostaje, chyba ze też odejdzie. Z nim trzeba zacieśniac relacje i hodować przyjaźń. Tylko jesli przez całe małzeństwo żyje się osobno- to na starość jest juz za późno. Dlatego juz w szokłach trzeba nawoływac do pilęgnacji małżeństwa, do budowania wspoólnoty na dobre i na złe. Jeślli tak wyznaczony bieg zdarzeń będzie budowany, to w takim związku beda rosły zdrowe dzieci, przede wszystkim psychicznie. Do lamusa trzeba odesłać pogląd, ze wszystko dla dzieci. Najwazniejsi dla siebie powinii byc mąż i żona. Tak nawet mówi Biblia. Nic lepszego ludzkośc nie wymysliła. Wszelkie inne podpowiedzi to mutanty, chore podpowiedzi. I już.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Olga [2010-05-20 08:04]

Tylko większość psychopatów to synowie alkoholików
Największą patologią jest wciąż alkoholizm, a to ojcowie a nie matki w tym przodują. Matki i dzieci za to padają ofiarami przemocy psychicznej, a nierzadko fizycznej ii przez swoich alkoholików znacznie im gorzej spełniac rolę matki, a zaniedbanym przez ojca dzieciom trudno żyć w roli przykładnego dziecka. I wiecie co w tym najgorsze!!! Ci alkoholicy, jak przestają pić to ich chory mózg staje sie często bardziej egoistyczny niż w czasie picia. Możesz się spodziewać po takim człowieku najgorszego i uważaj , bo Twoje małżeństwo i życie jest ciągle na lodzie!!!!!! Bo on pędzi za nowymi doznaniami , emocjami, przeżyciami, przyjemnościami , nałogami, kobietami. Więc kobieto! ewakuuj się za nim Tobie i dzieciom zniszczy życie!!!, bo jak się od niego i jego choroby uzależnisz, to nawet terapeuta Ci mało pomoże.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~mak [2010-05-20 09:17]

Wielcy psyholodzy
Swiat tak ksztaltuje a nie relacje miedzy ojcem i matka. Telewizja, marketing, konsumpcja, spoleczenstwo, nawet popsuty tramwaj. Napychacie ludziom glupot do glow chociazby tym artykulem. Pozatym czlowiek dziennie przyjmuje tyle informacji ze nie ma czasu z nimi zrobic pozadku.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~www [2010-05-20 09:05]

seanse psychoterapeutyczne
Seanse psychoterapeutyczne są refundowane przez NFZ, znajdź w swoim mieście placówkę leczenia nerwic i depresji i tam uzyskasz informacje.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Polka [2010-05-20 09:21]

Przyczyny problemów rodzinnych
to brak odpowiednich środków finansowych na utrzymanie rodziny, oraz macierzyństwo (ojcostwo) w późnych wieku. Zaczynają się tarcia, wyrzywanie na dzieciach, na baciach ... z czego nawet nie zdają sobie sprawy. Bardzo często choroba przeplata się z kłamstwem, urojeniami.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~krasnal [2010-05-20 07:45]

a co z profesjonalizmem
Mam poważne problemy, które ciągnął się od dzieciństwa i odwiedziłam kilku terpeutów. Nie dość, że mi nie pomogli to jeszcze wizyty u nich to był prawdziwy koszmar. Mam problemy ze straszną nieśmiałością (treść artykułu może sugerować, że należę do grupy pacjentów o powierzchwonej motywacji). Aby o sobie mówić potrzebuję, żeby zadawać mi pytania. Żaden terapeuta, których odwiedziłam w ogóle tego nie rozumiałi, kazali mi po prostu o sobie opowiadać, twierdząc, że nie potrafią zadawać mi konkretnych pytań. Inni proponowali mi śmieszne zajęcia na wyobraźnię. Oczywiście nic to nie dało, za to wszyscy terapeuci uznali, że nieudana terapia to wyłącznie moja wina. Dużo czytałam o swoim problemie i wiem, że w USA i na zachodzie są konkrente, skomplikowane a przy tym podobno skuteczne metody walki z tym problemem. Polscy terapeuci najczęściej nie mają o nich pojęcia, a winą za nieudaną terapię obarczają pacjetna. To również sugeruje treść artykułu, w którym dużo pisze sie o warunkach, jakie musi spełnić pacjent, aby terapia była skuteczna, nic nie piszą natomiast o kompetencjach, umiejętnościach czy cechach osobowości, które musi spełnić skuteczny terapetua.

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Rafał [2010-05-20 10:14]

Paradoks
Witam, jak to przeczytałem na myśl przychodzi mi terapia paradoksalna, w wypadku nieśmiałości mogłaby być skuteczna i szybka. Jest tylko jeden problem z tą terapią - niewielu psychologów w Polsce para się nią, z reguły jest negowana, w końcu łatwiej należeć do głównego nurtu, behawioryzm itepe itede ;/

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~amon [2010-05-20 09:16]

Wiekszosc problemow psychicznych u mezczyzn w doroslym zyciu jest spowodowany zaburzonymi relacjami z wlasna matka w dziecinstwie. Matka apodyktyczna, "meska" bardziej niz kobieca, oschla, cyniczna, wiecznie narzekajaca to pewne zaburzenia psychiczne jej syna w doroslym zyciu oraz problemy w relacjach z kobietami.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Rafał [2010-05-20 10:09]

Paradoks
Witam, jak to przeczytałem na myśl przychodzi mi terapia paradoksalna, w wypadku nieśmiałości mogłaby być skuteczna i szybka. Jest tylko jeden problem z tą terapią - niewielu psychologów w Polsce para się nią, z reguły jest negowana, w końcu łatwiej należeć do głównego nurtu, behawioryzm itepe itede ;/

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Polka [2010-05-20 09:35]

Mężczyźni po 50-tce
którzy na stare lata wiążą się z bardzo młodymi partnerkami, najczęściej zapadają na wszelkiego rodzaju zaburzenia psychiczne, z czego nie zdają sobie sprawy. Płodzą dzieci, nie posiadają stałej pracy, cierpią na maniakalną zazdrość, miewają urojenia, więc trudno się dziwić, że stan ich psychiki jest tragiczny. Znam taki przypadek - facet po rozwodzie ożenił się z dużo młodszą od siebie (różnica 21 lat), splodził z nią dwoje dzieci (z pierwszą żoną ma troje, z trzema kochankami po jednym dziecku, więc w sumie 8 dzieci), a teraz zaczyna wariować. Nie ma stałej pracy (od czasu do czasu coś wyszuka jednorazowego w internecie), a tu trzeba płacić alimenty na 4 dzieci i utrzymać żonę z dwójką dzeci. Urojenia to u niego na porządku dziennym, maniakalna zazdrość również, no i oczywiście wymyslanie kłamstw pod adresem teściowej, która pomaga na ile tylko ją stać. Koszmar.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ona [2010-05-20 09:24]

Wierzę, że ciężko jest trafić na dobrego psychoterapeutę, ale to jest możliwe :) Ja chodzę do Pani poleconej mi przez inne osoby, które korzystały z Jej usług i jestem bardzo zadowolona. Fakt, terapia nie polega na "wypłakiwaniu się w rękaw" terapeucie i w niektórych momentach jest bardzo ciężko, kiedy człowiek zderza się z przeszłością o której niekoniecznie chce pamiętać... Myślę, że nie ma lepszego sposobu na "wyprostowanie" swojego życia niż dobra terapia, nawet długotrwała. Co z tego, że chcesz leczyć tylko nieśmiałość - to tylko skutek czegoś, co wydarzyło się wcześniej, a w terapii dociera się do przyczyn i się je eliminuje. Pozdrawiam i życzę cierpliwości

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~boleczek [2010-05-20 08:10]

sposób na .......
Ja stosuję metodę KRZYŻA. Wszystkie problemy zanoszę pod krzyż.I w ciężkich chwilach czytuję ks. Twardowskiego.Powiecie dewot, pomyślę błądzicie i przemilczę. Piszę to, bo tu jestem anonimowy, nie robię tego na pokaz. Nawet niedowiarkom polecam takie wyciszenie, to działa.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Miki [2010-05-20 09:00]

A co zrobić jak dziadek, albo babcia nie żyją ?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Znudzony [2010-05-20 08:57]

Nuda to wielki i niebezpieczny problem !!! Można się zanudzić na śmierć !!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~as [2010-05-20 08:47]

5% idzie z problemami...
reszta z nudów.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~takajedna [2010-05-20 08:27]

Chodzę na psychoterapię ze swoim dzieckiem....
naprawę polecam. Pani psycholog pomaga nam bardzo. Moje dziecko miało nerwice natręctw. Mogę powiedzieć, że po kilku m-cach jest o niebo lepiej.....natręctwa zniknęły ale cały czas systematycznie się spotykamy i pracujemy razem. Apeluje do rodziców, którzy sobie już sami nie radzą - nie bójcie się sięgac po pomoc do specjalistów. Pozdrawiam

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gosc [2010-05-20 06:55]

a ja codziennie przed szkola wymiotuje

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~koler [2010-05-20 08:17]

.
A ja od 3 miesięcy nie moge sie pozbierac tak mnie moja była urządziła a teraz niechce mnie znac ;/

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ola [2010-05-20 07:51]

przed kazdymi swietami kupuje nervosol, taki mamy wesoly, rodzinny klimat :/ a po nich dochodze do siebie 2 tygodnie... na psychoterapie zal mi kasy, ale gdybym miala, udalabym sie bez wahania!

odpowiedz

Szukaj w serwisie

wpisz słowo, np. ciąża

Założenie profilu i zalogowanie
się w serwisie Dzieci.pl daje
Ci możliwość dodawania zdjęć
i filmów oraz umożliwia
korzystanie z mapy miejsc
przyjaznych rodzinie. Dołącz do społeczności
szczęśliwych rodziców!

zaloguj się

Nie masz jeszcze profilu?

zalóż profil teraz

Szukaj przyjaznych miejsc

Wpisz nazwę miasta

Wybierz kategorię