jupiterimages
Mój organizm zwraca wszystko, włącznie z płynami.
Jestem w 12 tygodniu ciąży. Od 5 tygodnia mam bardzo mocne mdłości i często wymiotuję. Czasami udaje mi się zjeść tylko grzankę z serem bądź jogurt z musli. Przy takiej diecie, a raczej jej braku, bardzo boję się o dziecko. Co mogę zrobić?
Odpowiedzi udziela ekspert, lek. med. Piotr Fornal.
Piotr Fornal ukończył Akademię Medyczną w Gdańsku w 1992 roku i rozpoczął pracę w Szpitalu Rejonowym w Kościerzynie. I stopień specjalizacji w 1997, stopień II W 2003. Aktualnie starszy asystent oddziału położniczo-ginekologicznego Szpitala Specjalistycznego w Kościerzynie. Równocześnie praca w Poradni ginekologiczno - położniczej (do 2007) oraz gabinet prywatny.
Odpowiedź:
Wymioty i nudności w I trymestrze ciąży dotyczą dużej części pacjentek i są często bardzo dokuczliwe i wyczerpujące. Jednym z rozwiązań jest spożywanie tylko tych pokarmów, które nie wywołują nasilenia dolegliwości. Istotne jest przyjmowanie odpowiedniej ilości płynów, aby nie dochodziło do zaburzeń równowagi wodno-elektrolitowej. Objawy te najczęściej ustępują najpóźniej ok.14 tygodnia ciąży. Po tym okresie wszystko powinno wrócić do normy i „nadrobi” Pani zaległości żywieniowe. Jeśli nie radzi sobie Pani z tymi dokuczliwymi objawami, może być konieczna hospitalizacja w celu wyrównania zaburzeń elektrolitowych.
WIĘCEJ O PROBLEMACH ZDROWOTNYCH W CIĄŻY:
Sposoby na nudności
Dodaj opinię do artykułu
Dodaj opinię do fototematuciaza
wspoczuje takim kobietom, ja wymiotowalam 3 miesiace , kursowalam tylko kibelek - lozko. To byl koszmar. Potem wszystko wrocilo do normy.
ciąża
podziwiam kobiety które sie tak męczą i to na własne zyczenie.Ciaża to koszmar, najbardziej nieudany pomysł stwórcy
Sposób na nudności
Próbowałam wszystkiego, ciasteczka, biszkopty przed wstaniem z łóżka, jakieś dziwne herbatki, powolne wstawanie, mase dziwactw.
Po miesiącu byłam już taka wykończona, że wpadłam w błędne koło gdzie mój żołądek nic nie przyjmował a ja stawałam się coraz słabsza. W końcu(po ponad 2mc nudności) zemdlałam, byłam akurat w Helsinkach gdzie od razu podali mi 2 kroplówki nawadniające, nudności minęły i już nie wróciły. W drugiej ciąży już nie czekałam tak długo i po 2tyg poprosiłam o skierowanie, przyjęli mnie do szpitala podali kroplówki i następnego dnia wyszłam.
jest fajny lek
Są czopki przeciwwymiotne i przeciwmdłościowe - nazywają się TORECAN - ja jestem obecnie w 7 miesiącu drugiej ciąży - kiedy byłam w drugim myslałąm że umrę - to samo - tylko wieczne mdłości i wymioty, nie do opisania męczarnia. Moja ginekolog wypisała mi TORECAN w czopkach i naprawdę bardzo BARDZO mi pomógł !!!!!!!!!!!!!!! Nie wyobrażałam sobie przechodzić tego samego co w pierwszej ciąży - przez pięć miesięcy - przepraszam, ale - rzygałam jak kot, byłam słąba jak listek na wietrze i nie chciałam juz tej ciąży przez te dolegliwości. Tym razem Torecan mi SUPER pomógł, więc polecam go wszystkim dziewczynom/paniom które nie radzą sobie z tym problemem. Jest bezpieczny bardzo tani - na receptę za 5 opakowań < po 6 sztuk każde > zapłaciłam chyba 12 zł...
POLECAM !
wymioty
Polecam badania na alat i aspat watrobowe!cudotworca to sylimarol ziolowe tabletki!
wymioty podczas mycia zebow
moja pierwsza ciaza byla cudowna bez wymiotow ale mialam zachcianki
z druga ciaza nie bylo tak fajnie problem z wymiotami zaczol sie w 4 miesiacu jak zaczynalam myc zeby pasta dla doroslych to byla masakra nawet gumy do rzucia nie przyjmował moj organizm to mylam zobki z moja 3 letnia corka jej pasta
czekać
Dokładnie wiem o czym mowa ja wymiotowałam przez cała ciąze łącznie z porodówka, maskara, schudłam 7kg, wyladowałam w szpitalu bo byłam odwodniona nie mogłam ani pić ani jeśc i nic nie pomagało....codziennie leżac w łózku modliłam sie zeby jutro było lepiej i tak minęło 9 miesięcy łożko-kibelek...a teraz moja Majusia jest zdrowa i silna skończyła 2 latka i wszystko jest ok. Pozdrawiam
Czekać
Jedyne co mozesz zrobić to przeczekać. Torecan dopiero od 4 miesiąca można brać. Ja rzygałam, miałam mdłości i zgagę przez pierwszych 6 miesięcy non-stop. Nie było chwili bym się czuła dobrze - chyba że spałam. Źadne domowe sposoby nic nie dały. Powodzenia i sił życzę! Wkrótce o tym zapomnisz jak sie maluszek urodzi
torecan i wit B
Wymiotowałam prawei do końca ciąży:( pierwsze 4 miesiace były najgorsze, kilkanaście razy dziennie, tylko leżałam i biegałam do ubikacji, schudłam prawie 7 kg a zjedzenie czegokolwiek graniczyło z cudem:( Torecan i wit b pomagały chociaz cześciowo:) ale warto było tak się poświęcic, teraz moja mała księżniczka ma juz 5 miesięcy jest bardzo grzeczniutka i strasznie słodka a apetyt mam teraz wiekszy niz w ciaży:))
polecam torecan, bardzo mi pomógł. jest bardzo tani, ok 3 zl za 2 op.po 8 szt.
ja wymiotowałam do samego końca
czopki nie pomagały, wymiotowałam sucha bułą, potem wodą i żółcią, około 8-10 razy na dobę. Pomagał difergan (z pewnością nie tak się tą nazwę pisze) zostały mdłości ale wymioty sporadycznie. Koszmar, minęły 4 lata a ja jak tylko poczuję mdłości to przypominam sobie ten okres. Potrafi obrzydzić całą ciąże, nie mozna nawet wybrać wóżka ani wyprawki bo wszystko w biegu.. zaliczałam bramy.. Mówiłam, że nigdy więcej. A teraz jestem przed starankami o kolejna dzidzię i tylko się modlę żeby było lepiej
jest sposób!
a nikt nie mówi o zbawiennym działaniu witaminy B
horror!!!!!
I trymestr to był horror!wymioty non stop.nawet w nocy. nie było potrawy która nie wywoływałaby mdłosci!wystarczył nawet zapach mydła, perfum,itp. nawet zębów nie mogłam myć!!!!!!!!!!!!!schudłam, byłam wycieńczona. dopiero pod koniec 3 miesiaca dowiedziałam sie o czopkach Torecan i one mi pomogły-pozostały mdłosci, ale mogłam wychodzic z domu bo przestałam co chwile wymiotowac.
Też mi ekspert! "Spozywać pokarmy które nie wywołują mdłości"
Kobieta mówi przecież, że WSZYSTKO wywołuje, nawet woda! Może by pan ekspert wspomniał o Torecanie (w czopkach), albo metodach naszych babć? Skąd oni biorą takich niedouków??
Wymiotowałam do końca.... :(
Zaczeło sie w drugim miesiącu ciąży! Prawdziwy koszmar, mdłości, odbijanie, wymioty po kazdym posiłku! Czekałam, że przejdzie, bo tak mówili lekarze, a ja wierzyłam. Meczyłam sie koszmarnie, najgorzej było od rana do popołudnia. Cały czas chodziłam do pracy, bo "ciąża to nie choroba". Pracowałam w biurze-klijent wchodził do pokoju a ja wypadałam do ubikacji zostawiając go samego... naprawdę tak było! Wymiotowałam przez 9 miesięcy. Dziecko na szczęście urodziło sie zdrowiutkie i z normalną wagą, a ja nic nie przytyłam, tyle tylko co ważyło dziecko i wody płodowe. Jednak przeżyty koszmar spowodował, że nigdy nie zdecydowałam sie na drugie dziecko.
wpisz słowo, np. ciąża
Założenie profilu i zalogowanie
się w serwisie Dzieci.pl daje
Ci możliwość dodawania zdjęć
i filmów oraz umożliwia
korzystanie z mapy miejsc
przyjaznych rodzinie.
Dołącz do społeczności
szczęśliwych rodziców!
Nie masz jeszcze profilu?