widzialam dzis pijana kobiete w ciąży .Żal mi tego dziecka bo wiem co to za rodzina czy takie sytuacje mozna gdzieś zglosić? pisze tu ponieważ nigdy nie spotkalam czegoś podobnego i chcialabym pomodz dziecku.Prosze o odpowiedz
matka odpowiedzialna
Jestem matką dwójki łobuzów.Różnie bywało zarwane noce przepłakane dni i nie raz człowiek chciał rzucić wszystko w diabły bo psychicznie nie daje rady ale nie kocham moje dzieci nad życie i staram się być dobrą odpowiedzialną matką.Kobieta będąc w ciąży odpowiada przede wszystkim za dziecko jak można niszczyć życie i zdrowie dzieciątka jeszcze przed urodzeniem?nie potrafię tego pojąć.Taka matka powinna zostać sądownie skazana na pracę z dziećmi upośledzonymi w skutek pijaństwa matek i każdego dnia widząc takie cierpienie powinna pokutować za swój czyn.Do końca życia.
Po pierwsze to należy rozróżnić chlanie od sporadycznego spożycia. Ja w pierwszej ciąży wypiłam dość sporo nie wiedząc jeszcze o ciąży (dokładnie w 3 tc). Jak już wiedziałam to były dosłownie dwa razy - pierwszy to pół lampki wina na święta Bożonarodzeniowe a drugi to lampka szampana na moje własne urodziny. Oczywiście po czasie zostałam mega skrytykowana przez pewne osoby. Czyli znaczy, żem wyrodna matka i do pierdla mam iść za głupie narażanie dziecka? Wyluzujcie trochę. Dodam, że moje dziecko to okaz zdrowia i jej problemów szkolnych na pewno nie będę zwalać na te 3 przypadki spożycia. Teraz jestem w drugiej ciąży i niejednokrotnie zdarzyło mi się dokonać "testu jakości piwa" biorąc łyka z otwartej butelki męża. Czy to od razu znaczy, że urodzę pijane dziecko? Z ciekawostek - mój pierwszy raz z alkoholem był jak miałam niespełna 8 miesięcy w pierwszego sylwestra dostałam do spróbowania szampana - czyli że moi rodzice też powinni odpowiadać przed sądem?
nie strasz nie strasz
Wymowa powyzszego tekstu jest przerazajaca bo chyba takie bylo zamierzenie autorki, lepiej przestraszyc, niz podac konkretne dane chocby w mililitrach, na temat tego jaka ilosc alkoholu szkodzi, czy bedzie to juz np 15 ml czy dopiero 150 ml wina.
I co z okresem kiedy kobieta nie wie ze jest w ciazy.
Mnie, tak jak wielu moim kolezankom zdarzylo sie sporadycznie wypic troche wina i to juz w czasie gdy wiedzialam ze jestem w ciazy, nie bylo to nigdy wiecej niz 120 ml. Czy mam sie juz przygotowac na problemy mojego dziecka w szkole, czy na USG wypatrywac rozstawu oczu i kurzych lapek?
to nie brak edukacji, to egoizm pijacych mamus! ja, moj brzuch, moje dziecko, mam prawo- to nie tak, dziecko to nie rzecz, jestesmy za nie odpowiedzialni!jesli nie jestes w stanie zadbac o swoje nienarodzoe dziecko to moze kup psa zamiast
Pytanie do mam i nie tylko...
Ciekawa jestem co odpowie każda z mam i każda osoba, na pytanie czy dałaby np. 3-miesięcznemu dziecku do picia kieliszeczek wódeczki albo lampkę winka? Zapewne nie! Bo to małe dziecko i alkohol szkodzi, to dlaczego ktoś uważa,że lampka wina w ciąży nie szkodzi?! Przecież pod sercem nosimy maleństwo, a po drugie ono się cały czas rozwija! Więc jeśli ktoś mi proponuje lampkę wina wiedząc,że jestem w ciąży i mówiąc pij nie zaszkodzi ci taka mała ilość, odpowiadam to daj swojemu dziecku się też napić przecież taka mała ilość nie zaszkodzi (wlej mu do butelki i podaj), skoro twoje dziecko jest starsze od mojego! Głupio im jest wszystkim i następnym razem nie dają takich głupich propozycji!!!
Myślę że napisałam z sensem i każdy zrozumie o co mi chodzi, pozdrawiam wszystkie mamy, i naprawdę przemyślcie czy alkohol szkodzi dziecku czy nie...
Ja uważam że nawet najmniejsza ilość szkodzi i nie pije...po co mam truć, kogoś kto jest dla mnie najważniejszy!
Odczepcie się w końcu
Przestańcie kontrolować i narzucać tym biednym matkom, co mają robić, co jeść, co pić, czego słuchać, czym karmić dziecko, o czym z nim rozmawiać, przestańcie straszyć!!! Matki same zadecydują najlepiej dla SIEBIE I swojego DZIECKA. A o patologii powinny pisać strony typu "Niebieska linia".
ja jak byłam w ciaży mój organizm sam odrzucił alkohol i papierosy . Na samą mysl wymiotowałam . Po porodzie nie siegnełam juz po papierosa .
ja lubie alkohol-wino,wódka,...
ale jak się dowiedziałam,że jestem w ciąży(na szczęście dzidzia była planowana i szybko robiłm test) to był szlaban na chlanie i tyle!Trzeba mieć jakieś zasady,jestem w ciąży,karmie to nie pije..a nie jak ostatnia świnia dziecko uszkadzać..matka moze mieć problem z alkoholemm=,ale czemu ma go dziecku wszczepiać już na starrcie??
pijane dzieci
Kobieta, która chce mieć zdrowe dziecko nie będzie w ciąży pić alkoholu "BRZUCH" to nie tylko jej sprawa, tam jest maleńki człowiek i ten człowiek już po przyjściu na świat będzie ponosić konsekwencje picia swojej mamy. Najłatwiej będąc zdrową kobietą powiedzieć-"odczepcie się!", A gdyby te które tak mówią były chore i wiedziały,że nieodpowiedzialności swoich matek zawdzięczają tę czy inną przypadłość.... ciekawe czy też mówiłyby "ODCZEPCIE SIĘ" ?
Jednak co zrobić...?
Moja nazwijmy to 'znajoma' piła i paliła przez cały okres ciąży. Nikt, nawet z grona najbliższych jej przyjaciół nie miał odwagi powiedzieć, że to co robi jest po prostu złe i krzywdzi jej przyszłe dziecko, gdyż wszyscy, w tym ja również twierdzili, że NIE WYPADA się wtrącać Każdy udawał, że sprawy nie ma. A co Wy byście zrobili widząc znajomą osobę popijającą kolejne piwo czy drinka? Ja nie znalazłam niestety odpowiedzi... :(
?
no cóż ale zdarza się że jak kobieta jest w np w 1 miesiącu ciąży i pije wódke to nawet nie wie ze jest w ciązy
egoistycznej?
to zwykłe kołtuństwo
Wykąp noworodka w alkoholu. I jak zamierza sie dotrzeć do świdomości takiej mamy?
Nie przesadzajcie nikt nie mówi o tym żeby się schlać lampka wina nie zaszkodzi. Kiedyś nie było takiej nagonki na picie mamy piły a my jesteśmy zdrowi.!!!
jak wczesniej pilam i palilam,odkad dowiedzialam sie ze jestem w ciazy samo do mnie dotarlo ze musze skonczyc no i juz mam 8m-c bez picia i jarania fajek brrrrjak ten maluszek musi sie meczyc z tym wszystkim nie dosc ze ma malo miejsca wbrzuszku to jeszcze alkohol i dym -i wiecie co nie chce wracac do picia i palenia po porodzie:)pozdrawiam wszystkich myslacych brzuszkiem w ciazy i glowa po
większość pierwszaków jest nieplanowana
spora część matek - mężatek, singielek itd nie planuje pierwszej ciąży - aż do braku pierwszej miesiączki nie jest świadoma ciąży - czasami miesiączka wytępuje nawet w stanie błogosławionym - i spożywają alkohol - w większości dzieci rodzą się 'normalne'. Nie można przyzwalać na picie alkoholu, bo to dałoby furtkę tym, które i tak będą pić w ciąży.
trochę luzuu
Robicie wielkie haloo z niczego. Odrobina alkoholu nikomu nie zaszkodziła. Dużo czytałam o tym, bo sama lubię pić, ale wiadomo z rozwagą. Powinno się wtedy powiadomić swoje lekarza, aby bardziej się przyglądał ciąży. Nikt nie poronił od alkoholu w rozsądnych ilościach. Ja nie wiedziałam przez ponad miesiąc, że jestem w ciązy, a był to min Sylwester i wiecie jak dużo wypiłam ( nie ma się czym chwalić nawet) i jakoś nie miałam przez to wyrzutów sumienia. Wszystko można robić, ale w umiarze. Ja dostałąm nawet pozwolenie od lekarza na solarium, bo widział, że znam umiar.
Boże chroń nasze dzieci
Poziom świadomości was durnych kobiet, które mowią ze picie w ciąży to nic takiego jest straszny!
Weźxie wyluzujcie z tym piciem alkoholu
Ja w pierwszym trymestrze normalnie piłam bo nie wiedzialam ze jestem w ciąży, w drugim trymestrze moze jedno piwko na miesiąc, a w trzecim juz wcale, a córcia nie dość że piękna to i okaz zdrowia (jak to mi lekarze stwerdzili w szpitalu) Więc nie wiem po co te bzdury ....
widać po komentarzach czemu rodzi się tyle pijanych dzieci
po prostu większość społeczeństwa widząc pijaną kobietę w ciąży myśli sobie , że to jej brzuch, jej sprawa i jej dziecko :-(( Tylko ciekawa jestem kto tym chorym dzieckiem się zajmie i jakie będzie jego życie....Znieczulica i tyle
wpisz słowo, np. ciąża
Założenie profilu i zalogowanie
się w serwisie Dzieci.pl daje
Ci możliwość dodawania zdjęć
i filmów oraz umożliwia
korzystanie z mapy miejsc
przyjaznych rodzinie.
Dołącz do społeczności
szczęśliwych rodziców!
Nie masz jeszcze profilu?