Sen umożliwia regenerację organizmu, pozwala uspokoić i uporządkować wydarzenia dnia oraz okresów czuwania, jest niezbędne dla prawidłowego wzrostu i rozwoju emocjonalnego, poznawczego i fizycznego dziecka. To element bardzo zmienny w czasie. Trzeba być bardzo uważnym, aby te zmiany rozpoznać i nauczyć się na nie odpowiednio reagować.
Niemowlę do około 4 miesiąca życia śpi „fazowo” bez rozpoznawania dnia i nocy. Po 2-3 godzinach snu następuje faza czuwania potem znów faza snu i tak przez całą dobę. Takie maleństwo potrzebuje bliskiego fizycznego kontaktu z ciałem matki, ciepła, przytulania, karmienia, kołysania. Usypia i budzi się naturalnie. Jeśli rodzice mają taką potrzebę nie powinni bronić się przed spaniem razem z dzidziusiem. Do pierwszych urodzin dziecko zaczyna powolutku przystosowywać się do rytmu dobowego. W nocy potrafi przespać spokojnie trzy, a nawet cztery godziny, ale może mieć kłopot z samodzielnym zaśnięciem i nie można tego od niego wymagać.
Absolutnie odradzam metodę „wypłakania”, odczekania aż do przemęczenia dziecka. To bardzo obciążająca metoda i dla dziecka, i dla rodziców. Okres pomiędzy pierwszym a drugim rokiem życia to odpowiednia pora na wprowadzanie codziennych rytuałów zasypiania. Czytanie bajeczek, śpiewanie, kołysanie, przytulanie, trzymanie za rączkę, ulubiony kocyk czy pluszak – stosowanie mniej więcej stałej pory i kolejności następujących po sobie elementów to droga do sukcesu w zasypianiu i zdrowym spaniu w nocy. Po ukończeniu dwóch lat mogą pojawić się nocne lęki, a wtedy konieczne będzie wprowadzenie pewnych uspokajających zmian – pozostawienie uchylonych drzwi, zapalonego przytłumionego światła, przyjęcie dziecka na powrót do wspólnego łóżka. To nie jest rozpieszczanie i pobłażanie, to dostarczanie dziecku poczucia bezpieczeństwa. Im dziecko będzie spokojniejsze, tym szybciej z tego okresu wyjdzie. Po trzecich urodzinach dziecko zapewne samo będzie chciało wrócić do dawnych lub nowych rytuałów i do swojego łóżka czy pokoju. Dziecko powinno chodzić spać znużone po całym dniu, ale nie przemęczone bo to może mu paradoksalnie utrudnić spokojne zaśnięcie. Ta zasada dotyczy każdego wieku.
Tatiana Ostaszewska-Mosak, psycholog kliniczny
źródło: dzieci.pl