Dzieci posiadają biologiczne predyspozycje do uczenia się i posługiwania mową – rozwój tych umiejętności rozpoczyna się już w momencie narodzin.
W fazie gaworzenia dźwięki „wypowiadane” są dla czystej przyjemności, a dziecko powtarza wielokrotność jednej sylaby. Rozumienie konkretnych słów pojawia się około 9. miesiąca życia, a wymawianie słów zrozumiałych dla innych – około 12.
Dopiero na początku drugiego roku dziecko zauważa, że konkretne słowa (np. mama) coś znaczą. Dzieci wybierają sobie najłatwiejsze pod względem fonologicznym wyrazy, co – zdaniem badaczy – wyjaśniać może, dlaczego określenia na mamę i tatę w wielu językach brzmią tak podobnie. Pierwsze słowa dziecka zazwyczaj dotyczą jego bezpośredniego otoczenia: rodziców, rodziny, zabawek, jedzenia czy ubrania. Z badań wynika, że obiekty poruszające się zostaną zauważone i nazwane wcześniej, niż nieruchome.
Przyswajając sobie słowo określające danego człowieka, mianem tym dzieci nazywać mogą wszystkich ludzi, z drugiej strony – ta sama nazwa może zostać uznana za imię kogoś konkretnego. Początkowo wzbogacanie słownictwa przebiega dość wolno, by od 2 roku życia gwałtownie przyspieszyć. Biorąc pod uwagę, że sześciolatek zna około 14 000 słów, a nauka zaczyna się mniej więcej w 18. miesiącu, daje to średnią ok. 9 słów na dzień.
Beata Banasiak-Parzych, socjolog rodzinny
źródło: dzieci.pl