BrandXPictures
Zastanawiam się czy zabranie 5-latka na pogrzeb dziadka to dobry pomysł?
Generalnie nie jestem w stanie podjąć tego tematu z synkiem. Był z dziadkiem bardzo związany, a ta śmierć jest niestety następstwem tragicznego wypadku. Jak rozmawiać z dzieckiem o śmierci i czy pogrzeb to dobry pomysł? A może można synka w jakiś sposób na to przygotować?
Na pytanie odpowiada ekspert, Tatiana Ostaszewska-Mosak.
Tatiana Ostaszewska-Mosak: Absolwentka Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego. Psycholog kliniczny zdrowia, psychoterapeuta, Edukator seksualny II stopnia. Uczestniczka wielu prestiżowych szkoleń i warsztatów prowadzonych przez najlepszych specjalistów polskich i zagranicznych, poświęconych pomaganiu i własnemu rozwojowi. Specjalizuje się w psychologii i terapii poznawczo-behawioralnej. Prowadzi prywatna praktykę, współzałożycielka Centrum Doradztwa i Terapii "psycholog.com.pl", wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego, współpracuje z Europejskim Centrum Macierzyństwa INVIMED. Prywatnie mężatka od ponad siedemnastu lat, mama trójki dzieci w wieku 13, 7 i 2 lata.
Odpowiedź:
Rozmawianie o życiu, jego poważnych i skomplikowanych aspektach jest zawsze bardzo wskazane. I to w każdym wieku. Spokojnie można z pięciolatkiem podjąć już tematy choroby, biedy, nierówności, odchodzenia, zmian, nawet temat śmierci. Oczywiście zawsze sposób rozmawiania i zakres przekazywanych wiadomości powinny być dopasowane do stopnia ciekawości dziecka (nie ma co omawiać zbyt wiele i zbyt skomplikowanie), jego możliwości intelektualnych i komunikacyjnych. To wy znacie swoje dziecko i wiecie, jak najlepiej z nim rozmawiać. Choć nie infantylizujcie zbytnio jego możliwości i świata wewnętrznego. To częsty błąd nowoczesnych rodziców. Dziecka nie trzeba, a nawet nie powinno się chronić przed zwykłymi życiowymi wydarzeniami – trzeba tylko umiejętnie te informacje przekazywać i wyjaśniać.
Śmierć w rodzinie zawsze jest wielkim wyzwaniem – zarówno emocjonalnym, jak i praktycznym. Stawia wiele pytań, zmienia sposób myślenia i odczuwania. Porusza czułe struny i uruchamia wspomnienia. To chwila kiedy możecie wszyscy być ze sobą trochę bliżej, lepiej, pełniej. Niech dziecko nie pozostanie poza nawiasem i poza uczestnictwem w tych chwilach. Sam pogrzeb – moim zdaniem – nie jest jeszcze dla pięcioletniego dziecka zrozumiałym wydarzeniem – dlatego obecny być raczej nie powinien. Jest tam wiele rzeczy, których przecież nie będziecie w stanie tłumaczyć mu na bieżąco a tylko w takim wypadku miałoby to sens. Nie będziecie także – opiekując się dzieckiem – w stanie sami dobrze przeżyć całej ceremonii a o to przecież także chodzi. Bądźcie szczerzy – nie tylko w tym, co mówicie, ale także w okazywaniu uczuć – niech synek skonfrontuje się z waszym smutkiem, bezradnością, niezrozumieniem.
ASO
JESTEŚMY JUŻ NA FACEBOOKU - DOŁĄCZ DO NAS!
WIĘCEJ O MACIERZYŃSTWIE:
Strach przed macierzyństwem
Dodaj opinię do artykułu
Dodaj opinię do fototematuTen materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!
wpisz słowo, np. ciąża
Założenie profilu i zalogowanie
się w serwisie Dzieci.pl daje
Ci możliwość dodawania zdjęć
i filmów oraz umożliwia
korzystanie z mapy miejsc
przyjaznych rodzinie.
Dołącz do społeczności
szczęśliwych rodziców!
Nie masz jeszcze profilu?