Thinkstockphotos
Czy rzeczywiście jest tak, że nieśmiałe dziecko łatwiej wychowywać niż dziecko nadpobudliwe?
Jak wspomagać wycofanego, nieśmiałego ucznia w szkole, aby mógł uwierzyć w siebie radzi Krystyna Borowiec, pedagog.
Dodaj opinię do artykułu
Dodaj opinię do fototematuBardzo mądra Pani:). Sama byłam takim dzieckiem i było dokładnie tak jak mówiła! Miałam zaniżoną samoocene, w klasie w ogóle mnie nie wyciągali do tablicy. Zawsze nauczyciele biorą tylko tych piątkowych uczniów... a to jest straszny błąd! szkoła jest po to aby uczyć, tłumaczyć tym którym coś sprawia trudność, a nie brać tylko tych najlepszych... W domu i w szkole wcale nikt mnie nie przekonywał że jestem coś warta tylko wręcz przeciwnie! jeszcze jak mama wyjechała gdy miałam 12 lat to babcia mnie tylko gnoiła i poniżała, mówiła wszystkim na około jaka to jestem beznadziejna, chwaliła tylko moje kuzynki które miały zawsze 5 i do dzis tak jest... dzis mam 22 lata i jestem juz silniejsza, potrafie postawić na swoim i walczyc o swoje zdanie. Może to też dzieci mojej drugiej babci (mamie mojej mamy) i cioci które mnie zawsze próbowały podniesc na duchu.
Bardzo pani dziękuję za tę wypowiedź. Mam nadzieję, że nauczycieli takich będzie więcej, bo póki co jestem w takim dzialaniu osamotniona. Żal mi takich dzieciaków i staram się ze wszystkich sił pomagać im. Ale musi być nas więcej by cel zostal osiągniety a dzici i młodzież wyciągnięte ze swoich kokonów nieśmaiłości i nadpobudliwości. Pozdrawiam.
wpisz słowo, np. ciąża
Założenie profilu i zalogowanie
się w serwisie Dzieci.pl daje
Ci możliwość dodawania zdjęć
i filmów oraz umożliwia
korzystanie z mapy miejsc
przyjaznych rodzinie.
Dołącz do społeczności
szczęśliwych rodziców!
Nie masz jeszcze profilu?