Kalendarz ciąży | U lekarza | W ciąży być
Rodzina nie akceptuje mojej ciąży flickr.com/helga_weber/2.0/at

Rodzina nie akceptuje mojej ciąży

  A A A

Zaszłam w ciążę z moim chłopakiem, który na wieść o takim stanie rzeczy, porzucił mnie. Jestem z bardzo katolickiej rodziny, która dosłownie mnie wyklęła.

Pomagają mi przyjaciele i obcy ludzie, jest mi samej coraz ciężej. Jak mam porozmawiać z rodzicami, aby zaczęli mnie znowu akceptować i dali wsparcie, którego tak bardzo potrzebuję?

Na pytanie odpowiada ekspert, Beata Banasiak-Parzych.

Beata Banasiak-Parzych jest socjologiem rodziny, absolwentką Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych na UW. Studiowała także psychologię na SWPS, a obecnie uczy się w szkole podyplomowej na kierunku poradnictwa i interwencji kryzysowej. Jest współzałożycielką i prezesem Stowarzyszenia na rzecz Niezależnych Inicjatyw Rodzinnych LATONA, prowadzącego akcję informacyjno-edukacyjną z zakresu okołoporodowych zaburzeń nastroju i propagującą tworzenie grup wsparcia dla mam. Autorka książek i publikacji, m.in. w „Charakterach” i „Magazynie Pielęgniarki i Położnej” oraz serwisu Matkom Na Pomoc (www.matkomnapomoc.pl)

Odpowiedź:

Jakie motywy stoją za decyzją o wyrzuceniu z domu własnego dziecka, właśnie wtedy, gdy tak bardzo potrzebuje wsparcia? Czemu służyć ma taka „demonstracja” przekonań, co i komu pokazać? Czy zerwanie z ciężarną córką wszelkich kontaktów ma ją czegoś nauczyć, a może coś jej udowodnić? Z opisanego zachowania rodziców przypuszczać można, że los własnej córki jest im zupełnie obojętny. Sytuacja wygląda na szczególnie trudną, gdy nie można liczyć na pomoc ze strony najbliższych osób, a dodatkowo przykra, że inni okazują więcej serca i zrozumienia. Ma Pani prawo czuć się – w jakimś sensie – zdradzona. Dlatego trudno przewidzieć, jak Państwa relacje dalej się potoczą…

Niektórzy, nawet bardzo rygorystyczni rodzice miękną widząc nowonarodzonego wnuka. Ale nie wiemy, jak będzie w Pani przypadku… Może Pani próbować osobno porozmawiać z mamą - odwołać się do jej własnych doświadczeń i przeżyć. Powinna przecież zrozumieć, jak musi być ciężko samotnej kobiecie oczekującej dziecka, pozbawionej miłości i obecności partnera oraz rodziców. Co się stało, to się nie odstanie - teraz najważniejsze jest zdrowie Pani i maluszka. I każda forma wsparcia, każdy gest ma znaczenie. Jednocześnie można więc zastanowić się, czy ktoś z dalszej rodziny nie mógłby udzielić, przynajmniej czasowej, pomocy? Warto także poszukać w okolicy organizacji pozarządowej, która zajmuje się pomaganiem kobietom w takiej sytuacji. Proszę pamiętać – cokolwiek by się nie działo, nie jest Pani sama.

WIĘCEJ O SAMOTNYM MACIERZYŃSTWIE :

Tata odchodzi, jak wytłumaczyć to dziecku?

Źródło: dzieci.pl
oceń
0
0
Podziel się

Dodaj opinię do artykułu

Dodaj opinię do fototematu

Zobacz w innych serwisach wp

KobiecyPoradnik.pl

Pytamy.pl



Opinie (97)

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: 0 [0]
~Margreen71 [2010-09-29 09:12]

wyklęta
Katolicka rodzina????? Dziewczyno współczuję Ci takiej rodziny, źle napisałaś, to nie katolicy a pseudo katolicy dla których ważne jest "co ludzie powiedzą" . Zapytaj ich czy byliby zadowoleni gdybyś zabiła dziecko? Rodzina to azyl, to bliscy, którzy w trudnej sytuacji powinni Cię chronić i pomagać a nie piętnować i odsuwać się od Ciebie....Przykro mi,że nie masz wsparcia ze strony tych którzy powinni nawet w chwilach kiedy nie mogą być dumni pomagać Ci. Trzymam za Ciebie kciuki:)

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~n... [2011-02-04 17:29]

szkoda ze dopiero podczas nieplanowanej ciazy wychodzi jaki jest facet
ja dowiedzialam sie wczoraj o ciazy mam chlopaka ok3 lata i w pierwszej chwili sie wystraszyl ale teraz mnie wspiera bede raczej mloda mama bo mam 20 lat , ale boje sie reakcji moich rodzicow , mieszkam z tatą moja mama jest za granica i nie wiem jak mam im to przekazac, mojego chlopaka rodzice przyjeli to normalnie zaoferowali tez pomoc, on jest ode mnie starszy wiec nie ma problemu z rodzicami a ja jednak sie martwie jak to bedzie

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Naliroka [2010-09-29 07:44]

I tak to później jest niektórzy nie chcą mieć dzieci i mają a niektórzy chcą i nic =/

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~paulina [2010-09-29 07:13]

to usun ciaze jaki problem
tez jestem w ciazy i jakby mnie moj chlopak dzis zostawil to ejszcze dzis udalabym sie usunac ciaze w zyciu nie urodzilabym dziecka ktore musialabym sama wychowywac i nie wolalabym urodzic i oddac bo kto mi zwrocilby koszta chodzenia do lekarza lekarstw i potem zebym wrocila do swojej figury zniszczonego ciala? ale masz problem dziewczyno

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~normalny [2010-09-01 06:09]

sformuowanie zostałaś zdradzona
dyskwalifikuje autora tej bredni. To smarkula zdradziła rodziców. Swoją lekkomyślnością podważyła sens życia swoich rodziców. Jeżeli była jedynaczką to szkoda słów

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~### [2010-09-29 09:11]

dziścórce dom samotnej matki
a rodzicom za 30 lat dom starców i tam niech siedzą całymi dniami w oknie i milcząco patrzą w dal

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~xxx [2010-09-01 03:49]

nie trzeba bylo sie r...z tym panem
mi rodzice powiedzieli tylko raz- jak sobie spaprasz zycie totylko ty za to bedziesz placic- nie my...wystarczylo. twoje dziecko-twoj problem,,,a co moze teraz maja twoi rodzice lozyc na ciebie i twoje dziecko jeszcze??? chcialo ci sie rozmnazac- to teraz szukaj roboty zebys mogla utrzymac siebie i dzieciaka. twoj blad- sama za niego plac

odpowiedz

pokaż 9 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~gabriel [2010-09-29 08:17]

mamy XXI wiek-skrobanka to zabieg kosmetyczny.....
głupie baby a potem płacz i zgrzytanie zębów bo on nie chce, sadło zostanie po ciąży, brak pracy itp..........robi się porządek jak jest na to czas a nie marudzi nad spapranym życiem.....

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~burżuj [2010-09-01 00:06]

tolerancja?
toleruję tzn. nie nienawidzę, skoro córka podjęła dorosłą decyzję o współżyciu to powinna wiedzieć czym to się skończy, a rodzicie nie mają obowiązku jej niańczyć do konca życia, dom samotnej matki i niech tam się uczy życia

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~gość [2010-09-29 08:12]

paradoks
"Jestem z bardzo katolickiej rodziny, która dosłownie mnie wyklęła" katolicy? czy aby na pewno? katolik by tak nie postąpił. Dewota tak. Przypomina mi się Moralność Pani Dulskiej

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~aka [2010-09-29 07:52]

odp. rodzina nie akceptuje mojej ciąży
Co wy wogóle piszecie?? usuń ciąże?? jestem zdania, że powinno się ponosić konsekwencje swoich decyzji, a nie teraz chować głowę w piasek i najlepsze co zrobić to pozbyć się problemu. Po pierwsze w dzisiejszych czasach istnieje takie coś antykoncepcja, że nie wspomne o tym, że trzeba było się zastanowić czy ten chłopak w razie wpadku gotowy był by ponieść konsekwencje, a nie teraz płakać po kątach. Jednakże mleko się wylało to moja rada jest taka weź się w garść i pokaż, że skoro dorosłać do uprawiania seksu to dorosłać też to bycia matką. Nie jest to łatwa rzecz (wiem z doświadczenia) ale jak już się rodzi taka mała istotka tak bardzo zależna od Ciebie to przesłania Ci cały świat. A Twoi rodzice prędzej czy później oswoją sie z rolą dziadków i apweno się wszystko pozytywnie ułoży. Powodzenia.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bhu [2010-09-29 07:26]

Współczuję ci bardzo.
Polskie rodziny wcale nie są katolickie. Latanie do kościoła i włażenie... ludziom związanym z kościołem to nie to samo, co wyznawanie wiary. Polska rodzina jest tylko uzależniona od rytuałów chodzenia do kościoła i tego rodzaju hipokryzji, którą lansują tak zwani słudzy boży. Ten kto wierzy nie musi obnosić się z tym, a zwłaszcza w taki sposób, żeby wyrzucać córce, że ochroniła życie poczęte. Zrobiłaś dobrze. Rodziną się nie przejmuj. Pomagają ci obcy ludzie? To dobrze. To znaczy, że masz szansę. Dbaj o siebie i dziecko z całych sił. Owoce twoich wysiłków nie przyjdą łatwo, ale poznasz ich słodycz - nie ma większej. Wierz mi.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~paulina [2010-09-29 07:14]

masz racje 100% sie z Toboa zgadzam
100%

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~pragmatyk [2010-09-29 06:45]

Bóg dał dzieci.Bóg da na dzieci. ????
Bóg dał dzieci. Bóg da na dzieci.!!!!!!!!!

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~zvn [2010-09-27 14:38]

Liczą się geny i kasa, a nie jakaś tam religia
i nie ma co oczu sobie mydlić że jest inaczej

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~tomas [2010-08-31 23:53]

Prawdziwa katoliczka nigdy by się nie puściła
z przypadkowym waflem.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~glapes [2010-09-01 01:31]

Popierrrr... naród
Wielcy katolicy poparzeni . Jak można tak potraktować swoje dziecko to jest jakieś nieporozumienie. Prędzej rodzice tego chłopaka powinni go wyrzucić za to że jest nie poważny że zostawił tą dziewczynę jak jej zrobił dziecko a nie ją . Rodzice tej dziewczyny chyba jeszcze sami nie dorośli do tego aby mieli dziecko. grrrrrrrrr Dziewczyna popełniła duży błąd i no i co ??????? Każdy je popełnia. Świat się z tego powodu nie zawali . Zamiast właśnie teraz pomóc to nie. Bardzo dziękuje za takich rodziców. Najlepiej wyrzucić na bruk no bo przecież co ludzie powiedzą . Taki wstyd w rodzinie. Zastanówcie się ludzie co robicie i piszecie . Jak by to mojemu dziecku się przydarzyło nigdy bym go nie wyrzucił, a jak tylko ktoś zaczął o niej brzydko mówić to by dostał w łeb i zapowiedział bym że jak jeszcze raz tak zrobi to KOSOM poczęstuje !!!!!!!!!!!! RODZINY SIĘ NIE RUSZA !!!!!!!!!!!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~ministrant [2010-09-01 07:15]

Postawa ludzi. Wymuszona jest postawą kosciła
"Zaszłam w ciążę z moim chłopakiem, który na wieść o takim stanie rzeczy, porzucił mnie. Jestem z bardzo katolickiej rodziny, która dosłownie mnie wyklęła." Po piersze : Dlaczego chłopak porzucił dziewczyne. Drodzy Państwo to nie chłopak lub rodzina chłopca przuciła dziewczyne w ciąży. To kościół katolicki to zrobil. A dokładnie. Obłuda katolicka ,która kształtuje osobowości miolionów Polaków, już w wieku przedszkolnym asz do starości. Bo zakładając ze rodzina młodej kobiety w ciązy. Matka i ojciec ,nie byli by bardzo wirzącymi katolikami \ To z pewnoscia nie porzucili by własnego dziecka w takim momencie. Ale to presja sasiadów. Postawa ludzi w pracy,szkole itp. Umacniaja rodziców by porzucali własne dzieci w takich sytuacjach. W innych kulturach spłlecznosciowych taka sytuacja jest niedopomyślenia. Religia katolicka ,ktora deklaruje że tak bardzo chroni wszelkie zycie. W obłudny sposób w momencie kiedy to zycie powsztaje, każe ludziom potępiać ten stan rzeczy. Bo samotna przyszła matka to brak slubu. Brak kasy,brak wpływuw do sanktuarium Pana naszego amen.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~starszy [2010-09-01 06:01]

Pani Barbara B-P dzielnie walczy o gnój
dla dzieci. Tradycja ma zawsze wymiar urzyteczny. Ostarcyzm wobec jednej kobiety ma na celu polepszenie losów miliona dzieci. Pochodzę z rodziny katolickiej gdzie ojciec ciężko pracował a matka otaczała nas miłością. Mogłem z bratem pez problemów się wykształcić. Obaj założyliśmy pełne rodziny. To bardzo przykre jeżeli człowiek (p Barbara) przewalający jak znam życie społeczną (państwową) kasę patrzy na świat oczyma myszki. Kobieta posiadająca dwa fakultety powinna wiedzieć. że dla dzieci jest lepiej gdy kobiety myślą o ich przyszłości. Gdy wiedzą, że za znęcanie się nad noworotkiem będą potępione nawet przez własną rodzinę. Nie można pisać że mleko się rozlało - na forum ogólnym jakim jest internet należy pisać nie do jednej głupiej kozy tylko do wielu przyszłych mam. Więc jeżeli autorka odpowiedzi pozwoliła sobie na fanaberie to ja napiszę jak należy. Odpowiedzialność młodej kobiety za losy jej dzieci jest bardzo ważna, to właśnie ona wybiera nie tylko swojego partnera ale i ojca swoich dzieci. Nie może kierować się w swoich decyzjach tylko chwilową przyjemnością. Jest wielu wartościowych chłopców z którymi wspaniale będzie założyć rodzinę, którzy będą kochać swoją kobietę i troszczyć się o dobro rodziny. Pomyślcie czasami moje miłe panie - to nie boli, nie róbcie głópstw licząc na litość bliskich NIE ROZLEWAJCIE MLEKA

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~viki [2010-09-01 07:01]

a naco bylo mu dawac jajka plukac? moglas poczytac ksiazki
pograc w gry,na wycieczke pojechac,tyle jest zajec ,ze hey!!!

odpowiedz

Szukaj w serwisie

wpisz słowo, np. ciąża

Założenie profilu i zalogowanie
się w serwisie Dzieci.pl daje
Ci możliwość dodawania zdjęć
i filmów oraz umożliwia
korzystanie z mapy miejsc
przyjaznych rodzinie. Dołącz do społeczności
szczęśliwych rodziców!

zaloguj się

Nie masz jeszcze profilu?

zalóż profil teraz

Szukaj przyjaznych miejsc

Wpisz nazwę miasta

Wybierz kategorię