dzieci.pl

zapomniałem hasła » Nie masz konta? Załóż je »

uczeń

Jak to jest w rodzinie wielodzietnej?

2013-03-06 13:17 24 opinii

Biedne i zaniedbane dzieci?

Biedne i zaniedbane dzieci?


Trudno temu zaprzeczyć. Niemniej statystyki potwierdzają, że rodziny wielodzietne, które stanowią 5% ogółu, żyją w naszym kraju na nie najlepszym poziomie. Wychowuje się w nich 13% dzieci. 90% rodzin wielodzietnych żyje poniżej minimum socjalnego, a co trzecia poniżej minimum egzystencji.
(Źródło: patronatnadrodzina.pl)

Masz problem i nie możesz go rozwiązać?
Wejdź na kobiecyporadnik.pl i zadaj pytanie specjaliście!

WIĘCEJ O NIEZWYKŁYCH ZABAWKACH I WYCHOWANIU DZIECI:

Moja córeczka to mały urwis!

Zabawka strerowana myślami


Opinie (24)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

2
0
~Ojciec 2014-01-05 (08:14) 10 miesięcy 18 dni 8 godzin i 30 minut temu

Wśród moich znajomych rodzinny wielodzietne są akurat najbogatsze. Ludzie mają dużo dzieci, bo ich na to stać. Kolega śmieje się, że dostali od gminy darmowe przejazdy bo są wielodzietni, a mają 3 samochody i nie jeżdżą komunikacja nigdy. Drugi kolega każde z 3 dzieci posyła do prywatnej szkoły, gdzie płaci 1500 od lepka. To nie są "bogaci" zarabiający 5000 i płacący 2000 kredytu, tylko ludzie którzy naprawdę nie muszą się martwić o kasę ani nawet o niej myśleć. Mają dużo dzieci, bo tak im się podoba.

odpowiedz

3
1
~marta 2011-07-04 (17:40) 3 lata 4 miesiące 18 dni 23 godziny i 4 minuty temu

Nie wyobrazam sobie zycia w takiej rodzinie. Jestem jedynaczka.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

3
1
~Matka Polka z podk. 2010-11-14 (07:18) 4 lata 9 dni 9 godzin i 26 minut temu

rodziny wielodzietne
Rodziny wielodzietne to: więcej członków rodziny, ciaśniej w domu, gwar i śmiech, trochę biedniej bo trzeba nosić ubrania po bracie lub siostrze ale za to więcej miłości, wsparcia w dorosłym życiu. Bardzo krzywdzący jest obraz rodzin wielodzietnych- że patologia, żle wykształceni, fanatycy religijni itp. Znam rodziny wielodzietne(dość sporo) gdzie dzieci kończą najlepsze uczelnie w kraju, gdzie jest duża tolerancja na innych i są bardziej nowocześni jak inni. Z rodziny wielodzietnej wynosi się takie wartości jak : dzielenie się z innymi, pomaganie, przebojowość(tutaj nic nie dostaje się na tacy- trzeba wszystko wywalczyć) wrażliwość społeczną. Z drugiej strony w dzisiejszych czasach trzeba dużo odwagi aby założyć taką rodzinę. Proszę poznajcie lepiej rodziny a wtedy krytykujcie. Patologia jest też w rodzinach nauczycieli, lekarzy, dyrektorów. Pozdrawiam.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

3
0
~wielodzietna 2011-07-04 (17:04) 3 lata 4 miesiące 18 dni 23 godziny i 40 minut temu

ja wychowywałam się w "trochę" wielodzietnej rodzinie (2+3), żadna patologia, po prostu mam 2 siostry, wszystkie skończyłysmy studia i jesteśmy ze sobą mocno związane. Jakiś czas temu zalożylam rodzinę i mamy 4 dzieci i uwielbiamy, jak na nas mówią "RODZINA PATOLOGICZNA", serio. Bo skoro taka z nas patologia, to niewiele się od nas wymaga i więcej nam wolno, czyli np. moje dzieci w marcu mogą chodzić boso na placu zabaw, bo czego tu od nas wymagać :) Kochamy nasze dzieci do szaleństwa, nie jesteśmy ani biedni ani bogaci (nie podejmujemy sie po prostu dodatkowych zleceń, które zabierałyby nam popołudniowy czas). Problem emocjonalny naszego syna rozwiązaliśmy zanim pani w przedszkolu go w ogóle zauważyła. My jesteśmy po prostu fajną rodziną :) Pozdrawiam wszystkie "patologiczne" rodziny wielodzietne!!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

4
1
~Siostra i mama 2011-02-23 (21:47) 3 lata 8 miesięcy 30 dni 18 godzin i 57 minut temu

Wypieszczona, wykształcona z wielodzietnej rodziny
Pochodzę z wielodzietnej rodziny (pięcioro dzieci). Rodzice są wykształceni, my też - wszyscy po studiach lub w trakcie. Tata dobrze zarabia, w domu mieliśmy więcej niż niejedna "normalna" rodzina. Poza wykształceniem rodzice dali nam wiarę, że Rodzina jest czymś najważniejszym. Wspólne święta, sobotnie i niedzielne wspólne obiady, jak byliśmy młodsi i mieszkaliśmy razem - wyjazdy, wycieczki... Do tego zamiłowanie do sztuki i pięknych rzeczy. W naszym domu nie było przekleństw i nikt nie nadużywał alkoholu. Oczywiście alkohol się pije - tylko dobry. Tato zna się na nim świetnie (czyta książki), a tę wiedzę przekazał nam: co, jak i do czego pić. Jestem dumna ze swojej rodziny i wychowania. Sama planuję troje dzieci. Niektórzy myślą, że to patologia. Nawet Ci, w których domach pije się wódę, nie ma miejsca na rodzinę, a jedynymi książkami są podręczniki szkolne. Czas zmienić myślenie! Wiele osób marzy o dużej rodzinie, stać ich na nią, a boją się, że będą potępieni! Ja się nie boję, bo wiem, co sobą reprezentuję. I wiem, że za moim rodzeństwem poszłabym w ogień! Oni za mną też. Inni - zwłaszcza jedynacy - mogą nam tego pozazdrościć. Osobiście znam wiele osób z rodzin wielodzietnych, gdzie dzieci są wykształcone i wypieszczone! Za to nigdy - rozpieszczone! Natomiast niedopieszczonych i nieszczęśliwych jedynaków znam zdecydowanie więcej.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

3
0
~kicia 2010-11-14 (10:04) 4 lata 9 dni 6 godzin i 40 minut temu

moja rodzina - mój skarb
Pochodzę z rodziny wielodzietnej (2+4) i jak słyszę, że dzieci z takich rodzin to patologia, to ręce mi opadają. Wszyscy - co do jednego, jesteśmy po studiach ( w większości technicznych ), na chwilę obecną każdy z nas ma pracę i całkiem dobrze zarabiamy, każdy z nas ma własne życie... Owszem, nie zawsze było łatwo, ale dzięki miłości i trosce rodziców, ich poświęceniu i dobroci - jesteśmy tymi ludźmi, którymi jesteśmy na dziś dzień. Po za tym... nie wyobrażam sobie, gdyby któregoś z mojego rodzeństwa nie było. Każdy z nas jest inny, wnosi do rodziny nową jakość. I... dobrze mieć świadomość, że gdyby nie daj Boże, coś się stało niedobrego, to mam na kogo liczyć i to niekoniecznie na rodziców. Proszę wszytskich tych, którzy uważają, że rodzina wielodzietna to alkohol i patologia, żeby jednak mimo wszystko nieco ostrożnej wyrażali swoje poglądy...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

2
0
~aniołek 2010-12-28 (22:02) 3 lata 10 miesięcy 25 dni 18 godzin i 42 minuty temu

rodziny wielodzietne
ty gnoju szkoda słow na twoja wypowiedź. nie masz pojecia o zyciu w rodzinie wielodzietnej. ja pochodze z takiej rodziny, było nas 10oro. Jestesmy dobrze wychowani a rodzice nauczyli nas miłości i szacunku do bliźnich. skonczylismy dobre szkoły. Państwo wcale nie pomaga rodzinom wielodzietnym i takie rodzny tez płaca podatki, oplacaja mieszkanie i rachunki. Widocznie tobie nikt nie wytlumaczyl co znacza wrtosci takie jak pomoc , miłość, szacunek i wsparcie. Jesteś zerem i zawsze nim bedziesz

odpowiedz

1
2
~slaavas 2010-11-14 (11:00) 4 lata 9 dni 5 godzin i 44 minuty temu

Takich jak fallus
powinno się kastrować przy urodzeniu i izolować od społeczeństwa.W ten prosty sposób ograniczyć można patologie umysłową na jaką cierpi ten fallus oraz podobnie myślący.

odpowiedz

0
1
~60 z kolei 2010-11-14 (10:44) 4 lata 9 dni 6 godzin i 1 minutę temu

o bogowie!
po co bronicie rodziny wielodzietne pisząc: "znam wiele takich rodzin..", przecież wszyscy wiedzą, że nie ma na to reguły, patologia powstaje przede wszystkim tam gdzie dziecko ma pieniądze na to co nie jest mu potrzebne, i nie oznacza to, że od razu kradnie. Poza tym większość ludzi pochodzi z rodzin wielodzietnych, tego chyba nie muszę tłumaczyć... toteż nie dodam, że znam wiele takich rodzin tylko, że z takiej właśnie pochodzę

odpowiedz

1
0
~ana2803 2010-11-14 (09:27) 4 lata 9 dni 7 godzin i 17 minut temu

fallus i wszystko na temat
Ja mam trójkę dzieci w/g prawa też jest to rodzina wielodzietna.Żyję nam się bardzo dobrze,może nawet na wyższym poziomie niż Ty.Jesteś biedny skoro rodzina i dzieci nie mają dla Ciebie żadnej wartości.Nie każda rodzina wielodzietna to patologia.Pewnie nie jedno dziecko z tak dużej rodziny jest lepiej wykształcone od Ciebie. Jak czytam Ciebie to mnie mdli.Egoistyczna,szowinistyczna ś.....

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

2
3
~X 2010-11-14 (10:32) 4 lata 9 dni 6 godzin i 12 minut temu

Moja bliska przyjaciółka
wychowywała się w rodzinie wielodzietnej. To jest mit, że oni tak się kochają mimo biedy. Tam jest wyrywanie sobie z gardeł wszystkiego, wojny, dlaczego siostra dostała nowa sukienkę, a ja nie. Moim zdaniem, kiedy jest tak ciężko ekonomicznie, to duża liczba dzieci to jest zwykła nieodpowiedzialność. Rodzice gonią za pieniędzmi, więc nie poświęcają tym dzieciom tyle uwagi i miłości, co potrzeba, a poza tym potrzeby materialne takiej rodzoiny są tak duże, ze rodzice naprawdę nie dają rady zarobić na to wszystk9o, zeby żyć na jakim takim przyzwoitym poziomie. To jest wielka bieda. I tyle. W znakomitej większosci.

odpowiedz

1
1
~7-dma 2010-11-14 (08:55) 4 lata 9 dni 7 godzin i 49 minut temu

W rodzinie wielodzietnej wszystko zalezy od rodziców
i ich wykształcenia sa rodziny patologiczne i są gdzie króluje miłość szacunek i starsze rodzeństwo nie wtraca się w zycie młodszych wmoim przypadku uciekam od gwaru dosłownie byłam zmęczona rodzeństwem wysłuchiwaniem problemów o męzach dzieciach itd.matka wychowała mnie na zakonnicę ale nie pozwoliła wstąpić,zniszczyła młodość bo w wieku dorastania ona juz była po menopałzie i co najgorsze ja pozamiatałam swoimi ręoma to wszystko nigdy nie popieram i nie będę popierała wielodzietności nawet gdzie króluje miłośc bo jest obciązenie pilonowaniem młodszego rodzeństwa i spójrzmy prawdzie w oczy nigdy tam gdzie jest przecietna pensja zwykłego szaraka i zasiłki nie będzie dziecko miało nowych ubrań butów ksiązek i nie pokocha tak zyć jak tam gdzie jest 2 dzieci ja zaznałam jedynie pracy z której dzis nie mam satysfakcji bo nie chce mi się już robić we własnym domu nie mam takiego zapału sprzatać gotować prasować na wszystko przychodzi kolej koleżanki wyjeżdzały na kolonie z matkami nad morze a ja opiekowałam się dziećmi sióstr więc gdzie była rodzina aby mnie pomóć!!!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi