www.wp.pl dzieci.pl

zapomniałem hasła » Nie masz konta? Załóż je »

uczeń

Jak to jest w rodzinie wielodzietnej?

2013-03-06 13:17 28 opinii

Biedne i zaniedbane dzieci?

Biedne i zaniedbane dzieci?


Trudno temu zaprzeczyć. Niemniej statystyki potwierdzają, że rodziny wielodzietne, które stanowią 5% ogółu, żyją w naszym kraju na nie najlepszym poziomie. Wychowuje się w nich 13% dzieci. 90% rodzin wielodzietnych żyje poniżej minimum socjalnego, a co trzecia poniżej minimum egzystencji.
(Źródło: patronatnadrodzina.pl)

Masz problem i nie możesz go rozwiązać?
Wejdź na kobiecyporadnik.pl i zadaj pytanie specjaliście!

WIĘCEJ O NIEZWYKŁYCH ZABAWKACH I WYCHOWANIU DZIECI:

Moja córeczka to mały urwis!

Zabawka strerowana myślami


Opinie (28)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

2
4
~X 2010-11-14 (10:32) 5 lat 9 miesięcy 12 dni 11 godzin i 29 minut temu

Moja bliska przyjaciółka
wychowywała się w rodzinie wielodzietnej. To jest mit, że oni tak się kochają mimo biedy. Tam jest wyrywanie sobie z gardeł wszystkiego, wojny, dlaczego siostra dostała nowa sukienkę, a ja nie. Moim zdaniem, kiedy jest tak ciężko ekonomicznie, to duża liczba dzieci to jest zwykła nieodpowiedzialność. Rodzice gonią za pieniędzmi, więc nie poświęcają tym dzieciom tyle uwagi i miłości, co potrzeba, a poza tym potrzeby materialne takiej rodzoiny są tak duże, ze rodzice naprawdę nie dają rady zarobić na to wszystk9o, zeby żyć na jakim takim przyzwoitym poziomie. To jest wielka bieda. I tyle. W znakomitej większosci.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

0
0
~mama 2016-02-10 (22:53) 6 miesięcy 15 dni 23 godziny i 8 minut temu

Ja znam osobę z rodziny wielodzietnej bardzo nieszczęśliwą . Pomimo rodzeństwa może liczy tylko na siebie . Miłość w takiej rodzinie jest często wyidealizowana.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

1
0
~marii 2015-01-14 (16:42) 1 rok 7 miesięcy 12 dni 5 godzin i 19 minut temu

w mojej rodzinie jest 9 osob, ja jestem 10. nienawidze tego. wolalabym byc jedynaczka. zawsze jest halas, burdel, nigdy nie ma ciszy i spokoju, a ja tak bardzo jej pragne...

odpowiedz

2
0
~Ojciec 2014-01-05 (08:14) 2 lata 7 miesięcy 21 dni 13 godzin i 47 minut temu

Wśród moich znajomych rodzinny wielodzietne są akurat najbogatsze. Ludzie mają dużo dzieci, bo ich na to stać. Kolega śmieje się, że dostali od gminy darmowe przejazdy bo są wielodzietni, a mają 3 samochody i nie jeżdżą komunikacja nigdy. Drugi kolega każde z 3 dzieci posyła do prywatnej szkoły, gdzie płaci 1500 od lepka. To nie są "bogaci" zarabiający 5000 i płacący 2000 kredytu, tylko ludzie którzy naprawdę nie muszą się martwić o kasę ani nawet o niej myśleć. Mają dużo dzieci, bo tak im się podoba.

odpowiedz

5
1
~marta 2011-07-04 (17:40) 5 lat 1 miesiąc 22 dni 4 godziny i 21 minut temu

Nie wyobrazam sobie zycia w takiej rodzinie. Jestem jedynaczka.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

4
1
~Matka Polka z podk. 2010-11-14 (07:18) 5 lat 9 miesięcy 12 dni 14 godzin i 43 minuty temu

rodziny wielodzietne
Rodziny wielodzietne to: więcej członków rodziny, ciaśniej w domu, gwar i śmiech, trochę biedniej bo trzeba nosić ubrania po bracie lub siostrze ale za to więcej miłości, wsparcia w dorosłym życiu. Bardzo krzywdzący jest obraz rodzin wielodzietnych- że patologia, żle wykształceni, fanatycy religijni itp. Znam rodziny wielodzietne(dość sporo) gdzie dzieci kończą najlepsze uczelnie w kraju, gdzie jest duża tolerancja na innych i są bardziej nowocześni jak inni. Z rodziny wielodzietnej wynosi się takie wartości jak : dzielenie się z innymi, pomaganie, przebojowość(tutaj nic nie dostaje się na tacy- trzeba wszystko wywalczyć) wrażliwość społeczną. Z drugiej strony w dzisiejszych czasach trzeba dużo odwagi aby założyć taką rodzinę. Proszę poznajcie lepiej rodziny a wtedy krytykujcie. Patologia jest też w rodzinach nauczycieli, lekarzy, dyrektorów. Pozdrawiam.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

4
0
~wielodzietna 2011-07-04 (17:04) 5 lat 1 miesiąc 22 dni 4 godziny i 57 minut temu

ja wychowywałam się w "trochę" wielodzietnej rodzinie (2+3), żadna patologia, po prostu mam 2 siostry, wszystkie skończyłysmy studia i jesteśmy ze sobą mocno związane. Jakiś czas temu zalożylam rodzinę i mamy 4 dzieci i uwielbiamy, jak na nas mówią "RODZINA PATOLOGICZNA", serio. Bo skoro taka z nas patologia, to niewiele się od nas wymaga i więcej nam wolno, czyli np. moje dzieci w marcu mogą chodzić boso na placu zabaw, bo czego tu od nas wymagać :) Kochamy nasze dzieci do szaleństwa, nie jesteśmy ani biedni ani bogaci (nie podejmujemy sie po prostu dodatkowych zleceń, które zabierałyby nam popołudniowy czas). Problem emocjonalny naszego syna rozwiązaliśmy zanim pani w przedszkolu go w ogóle zauważyła. My jesteśmy po prostu fajną rodziną :) Pozdrawiam wszystkie "patologiczne" rodziny wielodzietne!!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

5
1
~Siostra i mama 2011-02-23 (21:47) 5 lat 6 miesięcy 3 dni i 14 minut temu

Wypieszczona, wykształcona z wielodzietnej rodziny
Pochodzę z wielodzietnej rodziny (pięcioro dzieci). Rodzice są wykształceni, my też - wszyscy po studiach lub w trakcie. Tata dobrze zarabia, w domu mieliśmy więcej niż niejedna "normalna" rodzina. Poza wykształceniem rodzice dali nam wiarę, że Rodzina jest czymś najważniejszym. Wspólne święta, sobotnie i niedzielne wspólne obiady, jak byliśmy młodsi i mieszkaliśmy razem - wyjazdy, wycieczki... Do tego zamiłowanie do sztuki i pięknych rzeczy. W naszym domu nie było przekleństw i nikt nie nadużywał alkoholu. Oczywiście alkohol się pije - tylko dobry. Tato zna się na nim świetnie (czyta książki), a tę wiedzę przekazał nam: co, jak i do czego pić. Jestem dumna ze swojej rodziny i wychowania. Sama planuję troje dzieci. Niektórzy myślą, że to patologia. Nawet Ci, w których domach pije się wódę, nie ma miejsca na rodzinę, a jedynymi książkami są podręczniki szkolne. Czas zmienić myślenie! Wiele osób marzy o dużej rodzinie, stać ich na nią, a boją się, że będą potępieni! Ja się nie boję, bo wiem, co sobą reprezentuję. I wiem, że za moim rodzeństwem poszłabym w ogień! Oni za mną też. Inni - zwłaszcza jedynacy - mogą nam tego pozazdrościć. Osobiście znam wiele osób z rodzin wielodzietnych, gdzie dzieci są wykształcone i wypieszczone! Za to nigdy - rozpieszczone! Natomiast niedopieszczonych i nieszczęśliwych jedynaków znam zdecydowanie więcej.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

3
0
~kicia 2010-11-14 (10:04) 5 lat 9 miesięcy 12 dni 11 godzin i 57 minut temu

moja rodzina - mój skarb
Pochodzę z rodziny wielodzietnej (2+4) i jak słyszę, że dzieci z takich rodzin to patologia, to ręce mi opadają. Wszyscy - co do jednego, jesteśmy po studiach ( w większości technicznych ), na chwilę obecną każdy z nas ma pracę i całkiem dobrze zarabiamy, każdy z nas ma własne życie... Owszem, nie zawsze było łatwo, ale dzięki miłości i trosce rodziców, ich poświęceniu i dobroci - jesteśmy tymi ludźmi, którymi jesteśmy na dziś dzień. Po za tym... nie wyobrażam sobie, gdyby któregoś z mojego rodzeństwa nie było. Każdy z nas jest inny, wnosi do rodziny nową jakość. I... dobrze mieć świadomość, że gdyby nie daj Boże, coś się stało niedobrego, to mam na kogo liczyć i to niekoniecznie na rodziców. Proszę wszytskich tych, którzy uważają, że rodzina wielodzietna to alkohol i patologia, żeby jednak mimo wszystko nieco ostrożnej wyrażali swoje poglądy...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

2
0
~aniołek 2010-12-28 (22:02) 5 lat 7 miesięcy 28 dni 23 godziny i 59 minut temu

rodziny wielodzietne
ty gnoju szkoda słow na twoja wypowiedź. nie masz pojecia o zyciu w rodzinie wielodzietnej. ja pochodze z takiej rodziny, było nas 10oro. Jestesmy dobrze wychowani a rodzice nauczyli nas miłości i szacunku do bliźnich. skonczylismy dobre szkoły. Państwo wcale nie pomaga rodzinom wielodzietnym i takie rodzny tez płaca podatki, oplacaja mieszkanie i rachunki. Widocznie tobie nikt nie wytlumaczyl co znacza wrtosci takie jak pomoc , miłość, szacunek i wsparcie. Jesteś zerem i zawsze nim bedziesz

odpowiedz