dzieci.pl

zapomniałem hasła » Nie masz konta? Załóż je »

ciąża

Naprotechnologia - naturalna metoda leczenia niepłodności

dzieci.pl 2011-03-25 13:48 205 opinii

Naprotechnologia jest metodą, którą Kościół nazywa alternatywą in vitro. Jej skuteczność jest szacowana na 97% i bazuje na diagnozowaniu oraz leczeniu bezpłodności w sposób całkowicie naturalny.

Naprotechnologia - naturalna metoda leczenia niepłodności

Metoda naturalnej prokreacji (Natural Procreative Technology) jest w Polsce znana od niedawna. Polega na przeprowadzeniu dokładnej obserwacji cyklu miesiączkowego kobiety z użyciem systemu Creightona, wykorzystywanego do naturalnych metod planowania rodziny. Opiera się na codziennej obserwacji śluzu, temperatury i samopoczucia przyszłej mamy.

Wyniki 3-miesięcznej obserwacji są podstawą dla lekarskiej diagnozy ewentualnych przyczyn bezpłodności. Każda para jest w trakcie konsultacji traktowana bardzo indywidualnie. Zwolennicy tej metody twierdzą, że leczenie naturalnymi metodami daje imponującą skuteczność. Skoro jest ona trzykrotnie tańsza od in vitro, dlaczego nie zastąpi go całkowicie?

- Naprotechnologia to zachowawcze leczenie niepłodności, które od lat stosują wszystkie kliniki. Naprotechnologia wyklucza stosowanie bardziej zaawansowanych technik wspomaganego rozrodu. Nie wyobrażam sobie jednak, że przy dzisiejszej dostępności technik medycznych pacjenta będzie stać finansowo i emocjonalnie na naprotechnologię. Naprotechnologia może być dość skuteczna, ale pod warunkiem, że człowiek będzie się w ten sposób leczył średnio 5 do 7 lat. Jeśli to pomnożyć przez liczbę wizyt u lekarza w tym czasie i finansowo obciążających ciągłych badań diagnostycznych, to okaże się, że to metoda bardzo droga. Mało kogo na to stać.

Naprotechnologia została wypromowana przez lekarzy, dla których pryncypium stanowi zobowiązanie wobec Kościoła, a nie pacjentów. Sama metoda zresztą jest stara - powstała w czasach, kiedy współczesne metody leczenia były niedostępne – tylko późno dotarła do Polski – komentuje profesor Krzysztof Łukaszuk, kierownik Kliniki Leczenia Niepłodności Invicta w wywiadzie z serwisem odkrywcy.pl.

Metoda jest zalecana przez Kościół, gdyż nie budzi żadnych wątpliwości moralnych, a jej podstawą jest szanowanie godności ludzkiej matki i jej nienarodzonego dziecka. Z tych samych względów jest uważana za alternatywę in vitro.

Choć naprotechnologię promuje się jako fantastyczną i nieinwazyjną metodę leczenia niepłodności, fakty przeczą tej, jakże optymistycznej, koncepcji. Nie ma bowiem możliwości przywrócenia zdolności prokreacyjnych komuś, kto cierpi chociażby na zaburzenie funkcji nabłonka plemnikotwórczego. Patrząc na ten konkretny przypadek przez pryzmat medycyny, tylko in vitro może przyczynić się do zajścia w ciążę (jednocześnie nie zwiększając ilości plemników w spermie). Inne rodzaje niepłodności, z którymi naprotechnologia nie ma szans (dosłownie), to: mechaniczna niepłodność kobiety (brak jajników, macicy, jajowodów), defekty anatomiczne po stronie mężczyzny, nieodwracalne zmiany endometriotyczne, czy też ciężkie uszkodzenia jajowodów.

Jeżeli przyczyna leży po stronie mężczyzny, należy pobrać jego nasienie. Aby dokonać tego zgodnie z nauką Kościoła, nie wolno stosować metod praktykowanych w klinikach in vitro, czyli masturbacji. Należy w trakcie pełnego stosunku użyć specjalnego zbiorniczka w postaci perforowanej prezerwatywy, która nie przeciwdziała zapłodnieniu i jednocześnie umożliwia pobranie materiału do specjalnego słoiczka.

Można śmiało rzec, że wbrew obietnicom zwolenników tej metody, nie jest ona uniwersalna. Tym samym błędnym jest nazywanie naprotechnologii alternatywą dla in vitro, któremu – w ramach ścisłości, również nie należy nadawać miana "całkowicie skutecznego".

Co ciekawe, skuteczność tej metody szacowana jest na 97%. Po zapoznaniu się z jej ograniczeniami zastanawiamy się – jak to możliwe? Zbieg okoliczności czy przekłamanie? Nic z tych rzeczy. Paradoks stanowi fakt, że procentowa wartość nie odnosi się do liczby poczęć wśród leczonych par, ale do… trafności diagnozy. W tym miejscu warto podkreślić, jak precyzyjnie rozpoznawane są dzięki tej metodzie przyczyny niepłodności. Gorzej jest z ich usuwaniem…

ASO

PRZECZYTAJ WIĘCEJ O CIĄŻY:

Jak się kochać bez grzechu?
Nowe życie z laboratorium


Opinie (205)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
0
~real 2011-03-26 (11:52) 3 lata 4 miesiące 28 dni 3 godziny i 30 minut temu

skuteczność 97%
tak skuteczna w zajściu w ciąże, jak kalendarzy zapobiegający zajściu

odpowiedz

0
0
~LoLKA 2011-03-26 (11:52) 3 lata 4 miesiące 28 dni 3 godziny i 30 minut temu

A co za różnica czy in vitro czy in vivo????
Dziecko to dziecko. Mały człowieczek który zasługuje na życie i szacunek . Dzięki rozwojowi medycyny pary nie mogące mieć dzieci maja szanse na szczęście! A kościół chce im to szczęście zabrać! Niemoralne jest to co Ci księża wygadują o dzieciach urodzone in vitro i matkach które uciekły się do tej metody!! Nie ma różnicy czy dziecko urodziło się przez in vitro czy in vivo. To są tacy sami ludzie. A kościół wtyka nos już wszędzie!!!!! Nie dość że jakiś pajac w sukience uczy o seksie i jak żyć w małżeństwie choć nie ma o tym pojęcia, mówi że prezerwatywy są be, bo to nie po Bożemu i najlepiej narąbać dzieci i nie mieć za co wyżywić, to teraz wypowiada się w tak okrutny sposób i dzieciach urodzonych in vitro!! Wy macie siedzieć w kościele i pomagać biednym a nie pouczać o rzeczach o których nie macie pojęcia!!! Nie opanujecie świata, to nie średniowiecze, ludzie mają swój rozum!!!

odpowiedz

0
0
~adda 2011-03-26 (11:50) 3 lata 4 miesiące 28 dni 3 godziny i 32 minuty temu

Jestes ladna, chcesz miec dziecko i wikt na cale zycie?
Idz do kosciola. Ksiadz napewno ci pomoze. I dziecko i wikt nie beda problemem. Zalatwisz wszystko od reki.

odpowiedz

0
0
~p 2011-03-26 (11:50) 3 lata 4 miesiące 28 dni 3 godziny i 32 minuty temu

pl
Zazdroscisz.........????

odpowiedz

0
0
~Miki 2011-03-26 (11:47) 3 lata 4 miesiące 28 dni 3 godziny i 35 minut temu

Chcesz miec dziecko?
To idz do ksiedza.

odpowiedz

0
0
~karakus 2011-03-26 (11:47) 3 lata 4 miesiące 28 dni 3 godziny i 35 minut temu

ksiądz
czy kościół niech w tej sprawie nie biorą głosu, ksiądz to może jedynie sobie strzepać ale w gumkę bo grzech na dywan czy w pościel

odpowiedz

0
0
~Marta 2011-03-26 (11:46) 3 lata 4 miesiące 28 dni 3 godziny i 36 minut temu

dlaczego...
O opinie nt. Naprotechnologii poproszono lekarza z Kliniki "stojącej" na in vitro. Ok, to taki głos kontra, a gdzie druga strona? Jeśli to jest uczciwe dziennikarstwo to ja już nic nie rozumiem - to jedno. Naprotechnologią zajmują się tak samo wykształceni lekarze jak in vitro, a nie księża, skąd wogóle ten pomysł w komentarzach? In vitro to produkcja embrionów ludzkich, faszerowanie kobiet hormonami, ogromne koszty finasowe, zdrowotne i psychiczne... Tyle się mówi o ekologii, a nas kobiety traktuje się gorzej niż zwierzęta - najpierw ogromnym kosztem naszego zdrowia ubezpładnia (hormony, chemia) a potem kolejna huśtawka hormonalna - walka o ciążę. Kto na tym korzysta? Firmy farmaceutyczne i Kliniki in vitro. JA wysiadam, nie dziękuję. Miłego dnia i dużo słońca :)

odpowiedz

0
0
~tomek 2011-03-26 (11:44) 3 lata 4 miesiące 28 dni 3 godziny i 38 minut temu

Znana ,znana.
Najpierw panie Redaktorze trzeba się zapoznać z tematem a potem piać. Metoda znana od ,przynajmniej, połowy lat osiemdziesiątych XX wieku.

odpowiedz

0
0
~gość 2011-03-26 (11:44) 3 lata 4 miesiące 28 dni 3 godziny i 38 minut temu

prawo wyboru
niech każdy sam decyduje o sobie ...księżą nic do tego lepiej niech się zajmą pedofilią w kościele bo to już plaga

odpowiedz

0
0
~pikuś 2011-03-26 (10:19) 3 lata 4 miesiące 28 dni 5 godzin i 3 minuty temu

naprotechnologia
a skąd kościół na tym się zna-jak to jest oaza pedofilów i zboczeńców seksualnych

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

0
0
~generał 2011-03-26 (11:42) 3 lata 4 miesiące 28 dni 3 godziny i 40 minut temu

Mnie to wali
Niech ludzie stosują jakie chcą metody leczenia bezpłodności. Jak ktoś z przyczyn religijnych chce stosować naprotechnologię to nie ma sprawy wolno mu. Nie chodzi o ilość dostępnych metod i przyczyny dla których pacjenci chcą je stosować. Ważne, żeby wszystkie były dostępne i pacjent miał prawo wyboru. Zasady religijne konkretnej osoby, czy grupy ludzi nie mogą być podstawą do stanowienia prawa w neutralnym światopoglądowo państwie. Dlatego tak ważna jest rozdzielność kościoła (a właściwie wszystkich kościołów) od państwa. Należy szanować wszystkie poglądy i religie (jeżeli nie czynią krzywdy innym) nawet te, z którymi się nie zgadzamy. W Polsce problem polega na tym, że każdy uważa swoje poglądy za jedynie słuszne i nie mające alternatywy. Poglądy inne niż jego są złe i szkodliwe.

odpowiedz

0
0
~ryś 2011-03-26 (11:42) 3 lata 4 miesiące 28 dni 3 godziny i 40 minut temu

ABORCJA TAK !!!
...MOŻE BYĆ KSIĄDZ !

odpowiedz

0
0
~Syr 22, 13 2011-03-26 (11:41) 3 lata 4 miesiące 28 dni 3 godziny i 41 minut temu

Syr 22, 13

odpowiedz

0
0
~Kowal 2011-03-26 (11:40) 3 lata 4 miesiące 28 dni 3 godziny i 42 minuty temu

Diagnoza czy leczenie?
Autor bardzo dobrze dokonał obiektywnego rozkładu naprotechnologii. In vitro i naprotechnologia nie pokrywają się wzajemnie przy czym bardzo spodobał mi się akapit o tym jak długo trzeba bawić się naprotechnologią i jakie są z tym związane koszta poprzez częste wizyty i badania. Dobrze by było jakby ktoś obeznany zrobił rzeczywiste porównanie finansowe zabiegu zapłodnienia in vitro i badań pod naprotechnologię. A propos: naprotechnologia w tym co czytam o niej (a szukam - kiedyś ksiądz po kolędzie zarzucał całemu światu, że ignoruje naprotechnologię, a to cud nad cuda i w ogóle, że in vitro się chowa jako barbarzyńskie i drogie, więc jako że pierwsze słyszę to się zainteresowałem) wygląda na zwykłą dokładną diagnozę płodności. Myślę, że ludzie którzy chcą mieć dzieci a nie mogą, starają się dokładnie badać i szukać wszelkich możliwości. Nie wierzę, że ludzie, którzy decydują się na in vitro nie przeszli szeregu badań diagnostycznych pod względem płodności, tym bardziej, że zabieg zapłodnienia do przyjemnych nie należy. Jak dla mnie jest to tylko kościelne pokrzykiwanie na zło tego świata i tak dalej, ale wcale nie dają rzeczywistej alternatywy dla in vitro (przy fatalnych przypadkach jak uszkodzenia nabłonka plemnikotwórczego jak autor mówi naprotechnologia może sobie co najwyżej pogwizdać). Tym bardziej, że 97% skuteczność od samego początku trąciła czymś nieświeżym - niemożliwe przy częstości typów bezpłodności związanych z uszkodzeniami anatomicznymi i histologicznymi. W tych danych wyeliminowane zostały tylko przypadki, przy których naprotechnologia w ogóle nie ma technicznej możliwości zadziałania lub tak jak autor sugeruje - 97% to tylko statystyka trafności diagnozy niepłodności - ale to normalnie się diagnozuje tak czy inaczej medycznie co nie? Po co diagnozę nazywać specjalnie jakąś "naprotechnologią"? Od czasu tamtej kolędy nie daje mi to spokoju :P Tym bardziej, że księżulo krwi mi napsuł zdrowo wtedy.

odpowiedz

1
0
~stach 2011-03-26 (11:38) 3 lata 4 miesiące 28 dni 3 godziny i 44 minuty temu

kierownik Kliniki Leczenia Niepłodności Invicta
wypowiadający się o naprotechnologii jest równie wiarygodny jak sprzedawca Forda wypowiadający się o Toyocie.

odpowiedz

0
0
~vgo 2011-03-26 (11:36) 3 lata 4 miesiące 28 dni 3 godziny i 46 minut temu

bardzo trafne spostrzeżenie
10/10 :D

odpowiedz

0
0
~news 2011 2011-03-26 (11:36) 3 lata 4 miesiące 28 dni 3 godziny i 46 minut temu

no baaaaaaa
Kościół się nie miesza w takie gówna. Ktoś krytykuje kościół a sam ma najwięcej grzechów na sumieniu. Nie każdy z nas jest doskonały i tyle w temacie. A tu zaraz, że kościół, że katolicyzm. Katolicyzm, to coś pięknego. Tylko ludzie są pazerni na pieniądze i głupieją przez to.

odpowiedz

0
0
~zzzzzzzzzzz 2011-03-26 (11:36) 3 lata 4 miesiące 28 dni 3 godziny i 46 minut temu

wszystkie sekty sa bardzo szkodliwe dla ludzkosci.
kasa, kasa, kasa... mezczyzni w sukniach bzykajacy dzieci umoralniaja wszystkich. coz za ironia.

odpowiedz

0
0
~olga 2011-03-26 (11:35) 3 lata 4 miesiące 28 dni 3 godziny i 47 minut temu

Zamkną się wreszcie ci czarni przebierańcy?
Już chyba najwyższy czas

odpowiedz

0
0
~tralalala 2011-03-26 (11:34) 3 lata 4 miesiące 28 dni 3 godziny i 48 minut temu

głupoto
żaden ksiądz nie powinien mieć prawa wypowiadać się o rodzinie bo sam jej nie ma( teraz jest jak w polityce jak np historyk wypowiada się na temat ochrony środowiska, gdzie powinien to robić wykwalifikowany inżynier) moim zdaniem wiedza z podręcznika jaką ma ksiądz nie ma się jak życie praktyczne. Jakby to był pastor który ma swoją rodzinę to by było co innego.

odpowiedz