dzieci.pl

zapomniałem hasła » Nie masz konta? Załóż je »

uczucia i seks

Ile mieć dzieci?

Dzieci.pl 2013-06-25 10:17 163 opinii

Jedno dla leniwych, dwójka dla praktycznych, trójka dla zrelaksowanych, czwórka dla marzycieli… Liczba dzieci okazuje się mieć niebagatelny wpływ na jakość naszego zdrowia, życia oraz małżeństwa.

Ile mieć dzieci?

Nie zawsze mamy tyle dzieci, ile chcemy – figle płatają i płodność, i antykoncepcja, a swoje trzy grosze ma też prawo wrzucić partner. Niejeden związek rozpadł się lub potłukł sromotnie, gdy jedno chciało więcej, a drugiemu potomstwa starczyło. Ponoć dobrze jest takie sprawy ustalić już na trzeciej randce.

To nie kolor firanek
Miłość bywa ślepa, ale nie jest na ogół głucha. I tak jak różnice w gustach wnętrzarskich lub ochocie do sportu można zamknąć w szufladzie z drobnymi problemami małżeńskimi, tak bomba pt. „Ile dzieci?” kiedyś wypali i może ściąć z nóg. Bo jedna osoba nie wyobraża sobie posiadania jedynaka, a druga nie chce kolejnego wyroku na zmienianie pieluch i nocne wstawanie. Wydatki finansowe na każdą kolejną główkę w rodzinie, poziom decybeli, ilość wolnego czasu i seksu, możliwości logistyczne – to wszystko znaczące i żywotne kwestie, na które każdy z partnerów musi się zgodzić.

Oczywiście, kobietom manipulującym tabletkami antykoncepcyjnymi nie jest trudno „przypadkiem” wpuścić kolejnego gola do bramki i istnieje szansa, że niechętny tata i tak nowy przybytek pokocha całym sercem. Ale statystyki są bezlitosne – najwięcej rozwodów zdarza się w pierwszych dwóch latach po narodzinach dziecka, więc lepiej do ciąży dążyć zgodnie.

Klątwa jedynaka
Mieć dziecko w liczbie pojedynczej to ekstrawagancja zalatująca egoizmem. Społeczny stygmat związany z brakiem rodzeństwa jest bowiem jasny – dziecko będzie rozpieszczone, samolubne, odstające od rówieśników jeśli chodzi o kontaktowość. Psychologiczne obserwacje w niczym nie potwierdzają tego stereotypu, ale prawdą jest, że inaczej dorasta się w otoczeniu samych dorosłych, niemuszących dzielić swojej uwagi i trosk na większą liczbę potomstwa, a inaczej w pełnym przygód, tajemnic, bójek i zabaw towarzystwie brata czy siostry.

Rodzice, którzy decydują się świadomie na jedno dziecko prawdopodobnie będą mieli większą szansę wyjechać całą rodziną do Chile albo realizować zawrotne kariery. Z drugiej strony, będą jednak zawsze musieli wychodzić z siebie, aby zorganizować maluchowi czas i rozrywki, zabić nudę i zapewnić zdrowy kontakt z dziećmi sąsiadów czy kuzynów. Wreszcie - babcie nigdy nie przestaną pytać: „Kiedy drugie?”.

Idealna równowaga
Dwójka dzieci (najlepiej chłopiec i dziewczynka) to dla większości z nas spełnienie marzeń o rodzinie. Niektórzy preferują wręcz opcję „z taśmy”, która zapewnia małą różnicę wieku między rodzeństwem i załatwienie okresu mleczno-pieluchowego za jednym zamachem. I gdy dzieci odrosną wreszcie od ziemi, rodzice mogą zająć się sobą, a maluchy zbudują sobie swój własny świat, który da im zabawę od rana do nocy, nauczy ich ról społecznych, współpracy, dzielenia się, a nawet pozwoli zrozumieć różnice płciowe.

Polub dzieci.pl na Facebooku


Opinie (163)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
0
~niki 2015-01-31 (19:36) 7 miesięcy 3 dni 20 godzin i 51 minut temu

Trudne jest mieć dużą rodzine, życie w stresie i ciągłe bieganie za dziećmi. Ciężko jest mieć idealną rodzine jak w programie " Dziewietnascioro, odlicznie trwa" jest tam tyle dzieci a jednak wszystkie to cudowne aniołki. Takie dzieci to cud, te dzieci nie pocałują się przed ślubem. I polecam ten program.

odpowiedz

2
0
~delis 2015-01-23 (14:08) 7 miesięcy 12 dni 2 godziny i 19 minut temu

Z dużymi rodzinami jest ten problem, że jak jest np; 4 dzieci to niemożliwym jest opieka i uwaga wszystkich jednakowo i zwykle jedno jest faworyzowane (często najmłodsze) co boli resztę dzieci i co zapamiętają na długie lata :/ Każdy model rodziny ma jakieś plusy i minusy. Jak jest jedno, to można mu uwagę poświęcić całkowicie i tylko na jego rozwoju się skupić nie mówiąc już o wiele mniejszych finansach - to też dobrze.

odpowiedz

0
0
~Kamila 2014-10-31 (07:52) 10 miesięcy 4 dni 8 godzin i 35 minut temu

Chyba każdy wie ile chce mieć dzieci i nie patrzy na innych, mam dwóch braci i było świetnie. Teraz ludzie mają wszystko a brak miłości i szczęścia. Zabawki były proste lecz rozwijały obecne to morze kolorów i wyborów. Co ciekawe w Pizza Hut znaleźliśmy ostatnio kącik z takimi starymi zabawkami. Pokazałam dzieciom czym się kiedyś bawiłam, miały niezłą radochę.

odpowiedz

0
3
~żona z synem stosuje przemoc 2013-06-28 (09:42) 2 lata 2 miesiące 7 dni 6 godzin i 45 minut temu

mnie 17 l. syn bije, pluje , wyzywa, szarpie, okrada z moich rzeczy osobistych za zgodą i namową żony 57 l pielęgniarka, by mnie jego rękoma wygnać z mieszkania, nawet razem śpią w jednym malym pokoju, zona kupiła mu samochód, którym z nim jezdzilła chodz oboje nie mieli prawa jazdy - swiadkowie , sprawa znana Policji, wyparli sie kłamstwem... , Sprawę przemocy syna i żony wobec mnie zgłosiłem do Prokuratury, ta umorzyła śledztwo z braku przekonywujących dowódów ich winy . Ich kłamstwa mają wieksze znaczenie niż moje słowa prawdy o tym jak stosują oboje pzremoc wobec mnie od prawie 2 lat. W dniu 18 bm. 2013 r. rzucuił się na mnie , ale tym razem nie dałem sie mu poniżać, ostro odpowiedziałem na jego kolejne uderzenia mnie i nazywania pijakiem itp. , ugryzł mnie w rękę ( ślady ) zdjecia z ząbkami synka - b......, , opuchlizna na rękach itp. On potem wezwął Policję i mnie oskarzył. Żona kilka lat temu też wzywała ale wtedy on dwa razy powiedział prawdę na klamstwa żony. Policja odstapiła od czynnosći, teraz obydwoje kłamią i swoje czyny mi przepisują oraz wymyślają kłamstwa nowe by... ( a sami to robią - twierdzą, że to ja ) na Policji. Cóż takie prawo ????? Kzrywda moja do nich wroci - gdyz tak syn za namową matki i żony wspólnie dla ojca nie robią !!!

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

18
6
~D 2013-06-27 (20:18) 2 lata 2 miesiące 7 dni 20 godzin i 9 minut temu

Jak ma się na jedno dziecko to dwójka nie jest większym wydatkiem jeszcze ze mebelki, ubranka i prawie cala wyprawka zostaje, wiec już nie ma aż takiego wielkiego wydatku. A dzieci przecież nie muszą dostawać wszystkiego co najlepsze - życie nie polega na tym, że zawsze będzie się ubierać tylko w markowych sklepach i dostawać tylko markowe zabawki. Zawse można zaoszczędzić tylko trzeba chcieć ;) Moim zdaniem dwójka jest optymalna bo dziecko nauczy się dzielić i znajdzie towarzysza zabaw. Wiele się tez od siebie mogą nauczyć - a w dorosłym życiu kiedy rodziców już zabraknie zawsze mieć lepiej siostrę lub brata.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

28
2
~aga 2013-06-28 (09:15) 2 lata 2 miesiące 7 dni 7 godzin i 12 minut temu

Kutwa mać, a jak ktoś nie może mieć dzieci???? I jak uda się mieć jedno to co od razu egoiści. To jakiś idiotyzm....

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

18
4
~Tato 2013-06-28 (09:28) 2 lata 2 miesiące 7 dni 6 godzin i 59 minut temu

A ja mam trójkę, cały dzień skaczą mi po głowie i jestem szczęśliwy. Taki mój sport ekstremalny:-) Polecam, chociaż kiedyś myślałem, że piwko w pubie i kolejna laska mi wystarczy.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

6
0
~Mia 2014-01-17 (10:14) 1 rok 7 miesięcy 18 dni 6 godzin i 13 minut temu

Ilość dzieci to nie jest właściwe kryterium oceny, o czym świadczą poniższe komentarze. Problem w tym, czy rodzice decydujący się na 1 dziecko, czy 4 potrafią je wychować na dobrych, otwartych, mądrych ludzi. Znam nie jeden przypadek wspaniale wychowanych jedynaków czy dzieci z rodzin wielodzietnych i jeszcze większy odsetek kapryśnych terrorystów z rodzin o różnej dzietności. Problem nie jest w ilości dzieci ale w mądrości rodziców. To samo dotyczy sytuacji ekonomicznej - są dzieci b. szczęśliwe, które nigdy nie wyjechały za granicę na wakacje i dobrze się uczą w szkołach publicznych i są dzieci roszczeniowe, które uważają że wszystko im się należy bo rodzice są bogaci - nie szanują ich ani żadnego dobra co gorsze nie widzą potrzeby w nauce i nie rokują na dobrych obywateli. Czas poświęcony na wychowanie dziecka jest cenniejszy niż pieniądze na nie wydane!

odpowiedz

65
67
~mądra matka 2013-06-27 (19:29) 2 lata 2 miesiące 7 dni 20 godzin i 58 minut temu

słuchajcie ludzie..... liczba dzieci swiadczy o poziomie kulturowym społeczenstwa. Duzo dzieci mialy rodziny w czasach starozytnych, sreniowiecznych z czasów feudalizmu i wczesnego kapitalizmu. Duzo dzieci mial chlop panszczyzniany i robotnik fabruczny. Jednym słowem ludzie biedni, zacofani, uciemięzeni i ciemni. Dzieci słuzyły jako sila robocza dla zapewnienia jedzenia dla calej rodziny. czlowiek bardziej cywilizowany nie widzi sensu w liczbie dzieci , bo jaki to sens... no jaki????, Ale poniweaz Polska cofa sie w rozwoju cywilizacyjnym, POtrzebni są ludzie do prostej roboty, to namawia sie ich ze by płodzili te rece do darmowej roboty jak za czasów chłopa panszcyznianego. ale poniweaz wiecej jest glupich niz mądrych, to głupcy beda sie płodzic jak kroliki przeznaczone na uboj. taka polityka to jest tylko dla glupcow, ktorzy nic nie potrafią oprócz kopulacji prokrecyjnrj

odpowiedz

pokaż 12 ukrytych odpowiedzi

35
8
~lb 2013-06-27 (22:40) 2 lata 2 miesiące 7 dni 17 godzin i 47 minut temu

Tylko kto 4 razy urodzi? Bo baby już takie głupie nie są.

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi