www.wp.pl dzieci.pl

zapomniałem hasła » Nie masz konta? Załóż je »

uczucia i seks

Małżeństwa zawarte przed narodzinami dziecka są trwalsze

Dzieci.pl 2015-03-13 10:49 175 opinii

Co jest sekretem trwałego związku? Tę kwestię od lat próbują rozwiązać naukowcy, psychologowie, psychoterapeuci i przeciętni Kowalscy. Co mówią na ten temat najnowsze statystyki?

Małżeństwa zawarte przed narodzinami dziecka są trwalsze

Pary, które pobierają się zanim na świecie pojawi się ich pierwszy potomek, rzadziej się rozstają. Trzy czwarte z nich wciąż żyje razem, po 15 latach związku – tak wynika z najnowszych badań brytyjskich socjologów.

Jeśli chcecie, aby wasze małżeństwo było trwałe, powinniście więc wstąpić w związek małżeński wcześniej niż zaczniecie myśleć o powiększeniu rodziny. Osoby, które wymieniły się obrączkami dopiero po narodzinach dziecka, statystycznie częściej się rozstają – mniej niż połowa z nich pozostaje małżeństwem po 15 latach od złożenia przysięgi.

Były już badania sugerujące, że posiadanie córki jest obarczone większym ryzykiem rozwodu niż posiadanie syna. Psychologowie tłumaczyli tę zależność faktem, że męski potomek jest spoiwem silniej przywiązującym ojca do rodziny. Mężczyźni rzadziej odchodzą od matek swoich synów, ponieważ uważają, że chłopiec bardziej niż dziewczynka potrzebuje męskiego wzoru.

Tym razem badacze postanowili sprawdzić, czy na trwałość małżeństwa ma wpływ moment jego zawarcia – przed lub po przyjściu na świat pierwszego dziecka.

W ankiecie wzięły udział 1783 matki nastolatków. Okazało się, że aż 76 proc. tych pań, które wzięło ślub przed urodzeniem pierwszego dziecka, wciąż żyje w związku małżeńskim z jego ojcem.

W grupie, w której do zawarcia małżeństwa doszło dopiero po przyjściu na świat pierwszej pociechy, zaledwie 44 proc. par wciąż żyło ze sobą.

Dodatkowo okazało się, że ani wiek matki, ani jej wykształcenie nie ma tak wielkiego wpływu na trwałość relacji. Po 15 latach od jej rozpoczęcia, w związku z ojcem dziecka pozostawało 80 proc. pań z wykształceniem wyższym i 75 proc. tych, które nie ukończyły studiów.

Psychologowie wyjaśniają, że wśród małżeństw, które zostały zawarte dopiero po narodzinach dziecka, a później się rozpadły, sporo mogło być nieprzemyślanych i podyktowanych jedynie pojawieniem się potomka. Pary, które i planowały wspólną przyszłość, a dopiero potem myślały o powiększaniu rodziny, budowały ją na solidniejszych podstawach.

Wyniki badań dowodzą, że stary sposób babć i prababć, za pomocą którego kobieta mogła przywiązać do siebie mężczyznę po prostu informując go o ciąży, jest bardzo ryzykownym i powierzchownym rozwiązaniem. Nie warto się do niego uciekać, jeśli myślimy o związku na całe życie.

Okazało się również, że wśród par, które po 15 latach wciąż pozostawały w związku, 92 proc. stanowiły małżeństwa, a jedynie 15 proc. tzw. konkubinaty.

Badania zostały przeprowadzone na zlecenie brytyjskiej "Marriage Foundation" promującej legalizację związków.

Iga Plisek/kgm/dzieci.pl

Polub dzieci.pl na Facebooku


Opinie (175)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

3
11
~starszy Aprobant 2015-03-17 (10:48) 2 lata 2 miesiące 6 dni 23 godziny i 16 minut temu

Mlode kobiety szukaja PAROBKOW ktorzy beda na nie pracowali cale zycie. Mozna zmusic takiego mezczyzne aby zostal parobkiem tylko poprzez dziecko ktore jest przez niego poczete, choc sa i tacy ktorzy nie daja sie zmusic aby pracowac na utrzymanie mamusi z dzieckiem. Moj bratanek ozenil sie poniewaz przyszla zona ordynarnie mu sie "podlozyla" przed slubem. Gdy byla w 4-tym miesiacu porzucila prace i od tamtego czasu nigdy juz nie pracuje. Ona ma meza ktory ma ja i dziecko utrzymywac. Takie slowa glosi wokol siebie. Obecnie minelo juz 5 lat i sytuacja jaka byla tak i jest obecnie, jedynie sposob odzywiania dziecka troche sie zmienil. Prosze sobie wyobrazic jak odzywia sie dziecko w wieku 4,5 roku samo bez zadnego nadzoru w domu wszystkim co mu do reki wpadnie z polki z spizarce i lodowki. Mama nie ma czasu sie tym zajmowac. A jak wyglada prawda w tej rodzinie. Owszem urodzila dziecko ale nic wiecej ja w zyciu nie obchodzi. Ojciec dziecka pracowal po 10 godzin dziennie, a po pracy przychodzil do domu, gotowal dziecku i sobie posilki, kapal dziecko, ukladal dziecko spac, pral ciuchy dziecka i pozostalych czlonkow rodziny, prasowal, sprzatal dom oraz robil wszystko wokol domu. Mamusia dziecka caly dzien nic nie robila choc byla zdrowa i nie miala tylko checi do jakiejkolwiek pracy nawet w domu. Dziecko jak plakalo z glodu to dawala mu jesc posilki kupowane w sloiczkach w Samie i ewentualnie zdazalo sie czasami ze zmienila pieluche jak smierdzialo tak ze nie mozna bylo wytrzymac. Co robila ? Ano z kolezankami sie siedzialo, rajdalo calymi dniami, pilo kawke, winka i likierki, jadlo ciasteczka z cukierni, ogladalo TV, sluchalo muzyczki, itd itd. Na weekendzie jezdzilo sie samemu bez dziecka szukac ciuchow po sklepach, kawiarnia i balanga po miescie z kolezankami itd. Jeszcze na konszachtach z innymi mezczyznami nie zostala zlapana. Pilnuje sie i to bardzo. ONA MA MEZA ! Ona nie po to wychodzila za maz aby pracowac i zapierniczac przy dziecku. Jej sie nalezy "Good life".

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

0
0
~Anna 2016-03-08 (12:20) 1 rok 2 miesiące 15 dni 21 godzin i 44 minuty temu

No, wspaniały, rzetelny artykuł/badania... "Okazało się również, że wśród par, które po 15 latach wciąż pozostawały w związku, 92 proc. stanowiły małżeństwa, a jedynie 15 proc. tzw. konkubinaty." To daje nam całość w postaci 107%. W której klasie podstawówki były procenty? Chyba u autora badań/artykułu na lekcjach matematyki procenty były wtedy za garażami... spożywane ;)

odpowiedz

30
22
~Polka 2015-03-16 (05:54) 2 lata 2 miesiące 8 dni 4 godziny i 10 minut temu

Jaka naiwność. Zobaczcie lepiej, szczęsliwe zonki z wieloletnim stażem, na ilu czatach erotycznych siedzi wasz mąż i z iloma się po cichu umawia. Ale lepiej nie widzieć, co?

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

9
9
~miłość 2015-03-16 (14:58) 2 lata 2 miesiące 7 dni 19 godzin i 6 minut temu

a ze swoją pociechą jestem 26 lat mamy dwoje dzieci i jesteśmy przed ślubem jeszcze, wciąż kochamy się jak małolaci co poznali się parę miesięcy temu to wszystko zależy od ludzi.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

6
2
~Realia 2015-03-18 (21:17) 2 lata 2 miesiące 5 dni 12 godzin i 47 minut temu

Mało modne wyniki. Przecież zgodnie z hasłem "róbta co chceta" media i władze skupiają się na promocji i walce o wszelkie prawa dla anomalii. To przecież aż kilka procent populacji! Za to dramaty milionów rozwiedzionych i ich dzieci (!) są przecież tylko ich prywatnymi sprawami, nad którymi nie ma sensu się rozwodzić. O wzroście liczby dzieci rodzących dzieci też nie, bo to przecież wina Kościoła, etc. etc.

odpowiedz

4
4
~Uryna 2015-03-18 (17:05) 2 lata 2 miesiące 5 dni 16 godzin i 59 minut temu

Badania zostały przeprowadzone na zlecenie brytyjskiej "Marriage Foundation" promującej legalizację związków. Od kiedy związki są nielegalne? Coś mnie ominęło?

odpowiedz

7
6
~ona 2015-03-17 (14:08) 2 lata 2 miesiące 6 dni 19 godzin i 56 minut temu

92 % małżeństwa, a 15 % konkubinaty? 92 + 15 = 107% No, a ja myślałam, że mjest tylko 100%

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

8
3
~Zainteresowany tematem 2015-03-16 (16:27) 2 lata 2 miesiące 7 dni 17 godzin i 37 minut temu

A jaki sposób daje mężczyźnie gwarancję pasożytowania na kobiecie?

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

34
6
~Nick 2015-03-16 (14:02) 2 lata 2 miesiące 7 dni 20 godzin i 2 minuty temu

Jak dla mnie o trwałości związku decyduje miłość łącząca dwoje ludzi a wtedy cała reszta nie ma znaczenia. Jeśli ktoś woli wierzyć że zależy to od momentu zawarcia małżeństwa jego sprawa. Co do samego małżeństwa to niestety może (choć nie musi) zaburzać autentyczność tego uczucia. Nie brakuje małżeństw które są ze sobą tylko dlatego że wzięły ślub, mają wspólne kredyty itd. Wiele spraw ich łączy poza jedną - miłością. Jaka wartość takiego związku? Kiedy ktoś żyje z kimś bez ślubu i uczucie wygaśnie to nie zastanawia się dłużej jak kilka lat tylko odchodzi. Dlatego znacznie większy podziw wzbudza we mnie para która przeżyła ze sobą całe życie bez ślubu niż statystyczne małżeństwo. Podobnie jak większe wrażenie robi na mnie wierność atrakcyjnej kobiety, którą ciągle otacza setka adoratorów, lecz ona pozostaje wierna mężowi niż wierność kobiety na którą nikt nie zwraca uwagi prócz męża. A już wierność i trwałość związku tworzonego przez parę mieszkańców bezludnej wyspy nie przedstawia dla mnie żadnego wartości

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

3
0
~aga 2015-03-17 (11:04) 2 lata 2 miesiące 6 dni 23 godziny i 1 minutę temu

Spadać z tym okienkiem!!!!!!!!!!!!!!!

odpowiedz