www.wp.pl dzieci.pl

zapomniałem hasła » Nie masz konta? Załóż je »

zdrowie

Logo dostawcy

Spadek na siatce centylowej – czyli gdy dziecko nie rośnie

testDNA 2016-12-05 13:51 0 opinii

Dawniej za głównego winowajcę niskiego wzrostu u dzieci uważano niedobór hormonu wzrostu. Dziś już wiemy, że to nieprawda i że zaburzenia hormonalne mają w tym niewielki udział. Dziecko może słabo rosnąć z powodu złej diety, braku ruchu, stresu czy niewystarczającej ilości snu. Niski wzrost może być też objawem zespołu genetycznego, np. zespołu Turnera albo zespołu Noonan.

Spadek na siatce centylowej – czyli gdy dziecko nie rośnie

Spadek na siatce centylowej może również wynikać z niedoborów pokarmowych spowodowanych celiakią.

Niski wzrost dziecka – efekt błędów dietetycznych, braku snu i stresu

Aby dziecko mogło prawidłowo rosnąć rodzice muszą zadbać o jego dietę. Jadłospis malucha nie może być monotonny, musi też dostarczać wszystkich niezbędnych składników odżywczych. Jeśli dziecko nie otrzyma odpowiedniej ilości białek, witamin i minerałów, będzie rosło wolniej. Co powinno więc znaleźć się na talerzu każdego młodego człowieka? Przede wszystkim warzywa, owoce, ryby, nabiał i odpowiednia porcja węglowodanów.

Jeśli chcemy, aby nasze dziecko było w przyszłości wysokim dorosłym zwróćmy uwagę na jego sen. Gdy dziecko smacznie śpi, jego przysadka mózgowa wydziela bowiem najwięcej hormonu wzrostu. Liczy się jednak nie tylko ilość godzin jaką dziecko przesypia w ciągu doby, ale też jakość tego snu.

Wzrost naszych pociech hamuje również przewlekły stres. Dziecko żyjące w poczuciu ciągłego zagrożenia, któremu rodzice nie zapewniają odpowiedniej dawki miłości, może być mniejsze od swoich rówieśników. Jeśli chcemy temu zapobiec, zadbajmy o to, aby nasze dziecko wiedziało, że jest kochane i może czuć się bezpiecznie.

Wzrost stymuluje ruch. Niestety w obecnych czasach ulubioną rozrywką naszych dzieci jest przesiadywanie przed komputerem czy telewizorem. Postarajmy się je tego oduczyć, zachęćmy do spacerów i rowerowych wycieczek. Z aktywnością fizyczną nie można jednak przesadzić w drugą stronę. Zbyt intensywny wysiłek może przynieść skutek odwrotny do zamierzonego i spowolnić wzrost dziecka.

Niski wzrost dziecka spowodowany chorobą – zespołem Turnera albo zespołem Noonan

Istnieje wiele chorób genetycznych, w których niski wzrost jest jednym z objawów. Przykładem takiej choroby może być choćby zespół Turnera, który dotyka wyłącznie dziewczynek. W wyniku genetycznego zaburzenia zanika u nich jeden z dwóch chromosomów X, powodując niski wzrost, niepłodność oraz szereg innych problemów zdrowotnych.

Dawniej zespół Turnera łączono także z inną chorobą genetyczną powodującą niski wzrostu wśród dzieci – zespołem Noonan. Zasadnicza różnica pomiędzy tymi dwoma zespołami polega jednak na tym, że zespół Noonan występuje zarówno u dziewczynek, jak i u chłopców. Do błędu w materiale genetycznym dochodzi tutaj również na poziomie pojedynczych genów, a nie całego chromosomu. Wielu rodziców nie zdaje sobie sprawy, że tempo wzrostu ich dzieci może spowolnić także celiakia - kolejna choroba o podłożu genetycznym.

Celiakia – czym jest i dlaczego dzieci, które ją mają przestają rosnąć?

Wynika to z nieprawidłowej pracy ich jelita cienkiego, które mając uszkodzone kosmki, nie jest w stanie pobrać odpowiedniej ilości składników odżywczych z pożywienia. Tymczasem to właśnie one są najbardziej potrzebne dziecku do właściwego wzrostu i rozwoju. Mało tego, celiakia okazuje się być częstszym powodem niskorosłości wśród dzieci niż wspomniany niedobór hormonu wzrostu. Co takiego dzieje się w organizmie dziecka, że jego kosmki jelitowe zanikają?

Wszystkiemu winien gluten, białko zbożowe, którego dziecko z celiakią trwale nie toleruje. Znajduje się ono w ziarnach pszenicy, żyta, jęczmienia i owsa. Gdy dziecko zje jakiś produkt z glutenem, np. kromkę pszennego chleba lub makaron, jego układ odpornościowy zaczyna niszczyć własne tkanki, są nimi właśnie kosmki jelitowe.

Celiakia przez długie lata była określana chorobą wieku dziecięcego. Dziś już wiemy, że był to błąd. To, że najbardziej charakterystyczne objawy choroby, takie jak bóle brzucha, wzdęcia, biegunki czy wymioty ustępują z wiekiem, nie oznacza jeszcze, że osoba wyzdrowiała. U dorosłych celiakia przybiera po prostu inną postać i objawia się w sposób mogący sugerować inne schorzenia. Dlatego wszyscy, którzy kiedyś zostali „wyleczeni” z celiakii powinni powtórzyć badania.

Badania genetyczne – najprecyzyjniej określą, czy dziecko choruje na celiakię

Diagnostykę celiakii u dziecka najlepiej rozpocząć od badań DNA. Dlaczego? Celiakia nigdy nie występuje u osób bez genetycznych predyspozycji. Brak genów wywołujących chorobę (HLA-DQ2 i HLA-DQ8) oznacza zatem brak choroby. Obecność tych genów pozwala z kolei z dużym prawdopodobieństwem ją potwierdzić. Poza tym jest to badanie całkowicie bezbolesne, ponieważ do analizy pobiera się wymaz z policzka.

Jeśli wynik testu DNA na celiakię jest pozytywny, a u dziecka wystąpią objawy choroby wtedy należy zasięgnąć opinii lekarza. Może on bowiem zalecić wykonanie badań serologicznych, określających stężenie przeciwciał anty-tTG oraz anty-EmA. Jeśli ich wynik również będzie pozytywny, dziecko ma szanse uniknąć trzeciego badania - biopsji jelita cienkiego. Tym sposobem oszczędzamy mu więc stresu i cierpień, gdyż biopsja nie należy do badań szczególnie przyjemnych.

Dieta bezglutenowa – szansa na szybkie odrobienie strat?

Rodzice, którzy już wiedzą, że przyczyną wolnego wzrostu ich dziecka jest celiakia mogą w porozumieniu z dietetykiem zastosować u niego dietę bezglutenową. Pomoże ona uszkodzonym kosmkom stopniowo się odbudować, dzięki czemu znowu zaczną pobierać składniki odżywcze z pożywienia. Zmieniając sposób odżywiania dziecko nie tylko pozbędzie się objawów choroby, ale też nadgoni rówieśników we wzroście. Nigdy nie należy jednak wprowadzać diety bezglutenowej na własną rękę.

Produkty bezglutenowe są bowiem uboższe pod względem wartości odżywczych od tych „zwykłych”. Taka dieta wymaga więc dodatkowej suplementacji i nadzoru specjalisty dietetyka. Karmiąc dziecko produktami bezglutenowymi bez potrzeby, działamy raczej na jego szkodę, a nie na korzyść. Przed podjęciem jakichkolwiek działań zróbmy u niego najpierw badanie genetyczne.

Spadek na siatce centylowej – jak kontrolować wzrost dziecka

Każde dziecko przechodzi okresowe badania lekarskie, czyli tzw. bilanse zdrowia. Pierwszy bilans robi się już w okresie noworodkowym, potem kontynuuje średnio co 2 lata aż do osiągnięcia pełnoletności. Podczas bilansu lekarz nanosi wagę i wzrost dziecka na tzw. siatkę centylową.

Dzięki temu widzi, czy rozwija się ono prawidłowo, czy może występują u niego jakieś odchylenia. Lekarz porównuje wynik uzyskany przez dziecko z wynikami innych dzieci w jego grupie wiekowej. Jeśli dziecko znajduje się poniżej 3. centyla mówimy wtedy o niedoborze wzrostu, jeśli natomiast mieści się między 3. a 97. centylem, to nie mamy powodów do zmartwień, ponieważ dziecko rozwija się prawidłowo.

Natalia Jeziorska, testDNA, www.testDNA.pl

Polub dzieci.pl na Facebooku


Opinie (0)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!