dzieci.pl

zapomniałem hasła » Nie masz konta? Załóż je »

małe dziecko

Autyzm - jak go rozpoznać?

Dzieci.pl 2012-03-13 12:04 353 opinii

Trzyletnie dziecko prawie nigdy nie patrzy na to, co mu pokazujecie? Boi się pewnych dźwięków bardziej, niż można by się tego spodziewać? Albo nie reaguje uśmiechem na wchodzące do domu bliskie osoby? Istnieje pewne prawdopodobieństwo, że wasze dziecko jest chore na autyzm. Jeśli rodzice obserwują takie niepokojące zachowania u kilkulatka, powinni swoje obawy skonsultować z lekarzem.

Autyzm - jak go rozpoznać?

Strach przed autyzmem towarzyszy wielu rodzicom już od narodzin dziecka. Tajemnicza choroba, której oznaki są trudne do rozpoznania, przeraża tym bardziej, że dotychczas nie znaleziono na nią lekarstwa.

Autyzm jest jednym z bardziej skomplikowanych i tajemniczych – bo do tej pory nie do końca wyjaśnionych - zaburzeń rozwojowych. Nieprawidłowa praca mózgu powoduje bardzo różne objawy i zachowania. Jedne z nich są trudne do odróżnienia od normalnych zachowań dziecięcych, inne są zupełnie dziwne, czasami wręcz przerażające dla rodziców i opiekunów. Dzieciom autystycznym zdarzają się gwałtowne trzepotania rękami, częste napady histerii, ataki agresji, przeraźliwe krzyki lub piski bez widocznej przyczyny, natrętne porządkowanie przedmiotów w określony sposób (szeregi, dwuszeregi, figury geometryczne) wprawianie w ruch wirowy różnych przedmiotów, powtarzanie zasłyszanych wcześniej zwrotów, fraz w zupełnie niewłaściwych sytuacjach.

- Wczesne objawy autyzmu można rozpoznać już u dzieci niespełna trzyletnich – mówi Ludmiła Radkowska, terapeuta-logopeda z ośrodka wczesnej interwencji, do którego trafiają także dzieci autystyczne. - Przyjmuje się, że jeśli dziecko jest chore, objawy są ewidentne nawet przed ukończeniem 30 miesiąca życia. Niektórzy specjaliści, którzy wiele lat pracują z autystycznymi dziećmi, mogą postawić wiarygodną diagnozę już w drugim roku życia. Zwykle jest tak, że najwyraźniej niepokojące objawy widzi osoba z zewnątrz – trudno natomiast dostrzec je rodzicom.

Autyzm dotyka cztery razy częściej chłopców niż dziewczęta. Występuje u jednego na 500 dzieci, a wg niektórych danych nawet u jednego na 300 dzieci (w Stanach Zjednoczonych jest to jedno na 166 dzieci). Przejawia się w różnym stopniu i różnych postaciach. Wspólnym mianownikiem jest znaczne, a nieraz głębokie upośledzenie kontaktu społecznego i komunikacji zarówno słownej, jak i pozasłownej. Dziecko tworzy „własny świat" i stopniowo zamyka się w nim. Nasilenie autyzmu jest zmienne, często w zależności od poziomu przeżywanego przez nie poczucia lęku.

Jakie zachowania dziecka powinny zaniepokoić najbliższych? Lista sygnałów alarmowych jest długa, ale najczęstsze z nich, to:
- dziecko nie kieruje uwagi na ten sam przedmiot czy sytuację, co osoba dorosła, nie patrzy na wskazywane rzeczy, nie spogląda na okno, gdy mówimy i pokazujemy „ale ładny ptaszek przyleciał do nas”,
- nie wskazuje palcem przedmiotu lub sytuacji, które budzą jego zainteresowanie,
- nie lubi i nie podejmuje zabaw imitacyjnych (naśladowania),
- nie gaworzy, gaworzy monotonie lub natrętnie powtarza określone dźwięki,
- długo nie mówi - nawet do 3 roku życia, a gdy zaczyna mówić, posługuje się mową stereotypową, powtarza to, co już usłyszało, nie buduje nowych fraz,
- nie reaguje na swoje imię,
- nie kontroluje odpowiednio postawy ciała - siedzi lub stoi dziwnie, jakby bezwładnie,
- może utracić nabyte wcześniej umiejętności, np. przestać chodzić, przestać wymawiać słowa,
- nie reaguje uśmiechem na widok znajomej, lubianej twarzy,
- nie reaguje lękiem lub niepokojem na widok obcej osoby,
- unika kontaktu wzrokowego,
- unika kontaktu cielesnego,
- ma słaby kontakt z rodzicami, nie lubi czułości typu przytulanie, głaskanie,
- sprawia wrażenie, jakby niekiedy nie słyszało pewnych dźwięków,
- wykazuje niezrozumiały lęk wobec pewnych dźwięków lub przedmiotów,
- fascynuje je zabawą własnymi rączkami,
- fascynują je migoczące światła, gra świateł i cieni, „zajączki” na ścianie,
- wyłącza się z kontaktu z ludźmi podczas np. kiwania się lub podczas rytmicznego tupania nóżką,
- nie interesuje się zabawkami, bądź używa ich w nietypowy sposób – układa je w ciągi, tworzy z nich figury, grupuje wg kolorów lub rozmiarów i robi to notorycznie,
- nie lubi i źle znosi wszelkie zmiany.


JUŻ JESTEŚMY NA FACEBOOKU! DOŁĄCZ DO SPOŁECZNOŚCI SZCZĘŚLIWYCH RODZICÓW!

BAJKA DLA TWOJEGO DZIECKA:


Opinie (353)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
0
~lilly844 2015-06-01 (07:03) 1 miesiąc 3 dni 5 godzin i 6 minut temu

Oznacz to tylko tyle ze nigdy nie powinnas pracowac z dziecmi. Wychowawczyni powinna okazywac dzieciom cieplo i zrozumienie. Tym chorym i tym zdrowym. Jezeli ktos o jakichkolwiek dziecia wyraza sie "bachor" w zyciu nie powinien miec kontaktu z dziecmi. Zaloze sie ze nie masz wlasnych dzieci i instynktu opiekunczego. Klasa integracyjna nie jest po to zeby ci sie swietnie i milo pracowalo tylko zeby pomoc tym dzieciaczkom.

odpowiedz

0
44
~Ewa 2014-05-01 (21:13) 1 rok 2 miesiące 2 dni 14 godzin i 56 minut temu

jestem pomocą nauczyciela w przedszkolu integracyjnym gdzie rodzice oddają ,a raczej pozbywają się swoich potworków autystycznych.Jezu to jest masakra autystyczne dziecko to masakra nie nawidze autystycznych dzieci cały dzień musimy się z takim bachorem -psycholem użerać.Takie dziecko jest strasznie męczące bije krzyczy ucieka rozwala całą grupę dzieci.Rodzice jak oddajecie takie swoje cudowne dziecko do przedszkola integracyjnego to pomyślcie ,ze nauczyciele i opiekunki mają z takim bachorem horror,trzymajcie je w domu z dala od otoczenia ;(

odpowiedz

pokaż 11 ukrytych odpowiedzi

0
4
~Toja 2015-02-15 (08:13) 4 miesiące 19 dni 3 godziny i 56 minut temu

To choroba wywołana przez opętanie dziecka przez ducha. Pani Wanda z egzorcysta pl potrafi pomóc na odległość.

odpowiedz

15
23
~gosia 2012-11-29 (06:34) 2 lata 7 miesięcy 5 dni 5 godzin i 35 minut temu

a ja się zastanawiam, czy kilkadziesiąt lat wcześniej też były takie przypadki , były dzieci chore na autyzm? Skąd się w ogóle wzięła ta diagnoza? Moim zdaniem to rodzice są odpowiedzialni za rozwój swoich dzieci, jak się zachowują , bo kto je uczy od podstaw wszystkiego? Ulica? Pozwalają dziecku wychodzić sobie na głowę a gdy osiągnie wiek 5, 6 8 lat to dostają podziękowanie np biciem, czy kopaniem itd...Kiedyś było inaczej dzieci wiedziały co im wolno a czego nie, owszem zdarzały się przypadki których nawet paskiem nie dało się poskromić, ale zawsze respekt przed rodzicami był, a teraz? Mają wszystko niektóre, co tydzień czy miesiąc coś nowego żeby się tylko mogły czymś zająć, żeby nie wrzeszczały czy biły, to prezentami rodzice chcą je udobruchać. Siedzicie z tymi dziećmi non stop w domach, pokazujecie im świat plastikowych zabawek lub wirtualny zamiast robić z dzieckiem coś normalnego, to sami topicie go w innym świecie, dziecko potrzebuje bardzo dużo miłości ale też musi wiedzieć co mu wolno a co nie, i szacunek do rodziców mieć, ja pamiętam jak mi dziadek opowiadał jak był młody to raz się odgryzł do swojego ojca, to wtedy tak mu ojciec skórę wygarbował że już więcej nie podskoczył, a teraz bezkrólewie... robią co chcą a rodzice nic nie robią żeby to zmienić a potem szukają pomocy , sami nawalili, więc sami niech sobie radzą, to nie jest choroba na którą dziecko musi być leczone w klinice, operowane czy takie tam, to jest z lekceważenia dziecka przez dorosłego, nieumiejętność zajęcia się nim odpowiednio. Takie moje zdanie.

odpowiedz

pokaż 12 ukrytych odpowiedzi

1
0
~janina 2014-11-20 (15:02) 7 miesięcy 13 dni 21 godzin i 7 minut temu

moja wiesia ma 12 lat I trohe ja wypiera moze ma autyzm moze nie aj nemam pojecia pomocyt

odpowiedz

53
1
~kaśka 2012-03-14 (20:49) 3 lata 3 miesiące 19 dni 15 godzin i 20 minut temu

Mój synek ma 6,5 roku,w wieku dwóch lat zdjagnozowano u niego autyzm......wielki szok.Mąż popadł w depresję,której skutki odczuwamy do dziś.Trzeba było działać i z pomocą przyjaciółki,rodziny i znajomych nasz synek jest teraz takim chłopcem,którego nie raz nam zazdroszczą rodzice "zdrowych" dzieci.Systematyczność terapii,predszkole integracyjne,wsparcie i przede wszystkim akceptacja ludzi nas otaczających,stanowczość i "ból"serca dały zaskakujące wyniki.Nasz synek nie mówił a po roku terapii rozgadał się, nauczył alfabetu,poznał cyfry i liczby,następne miesiące terapii spowodowały zrobienie kolejnego kroku,najpierw było czytanie póżniej pisanie,liczenie itd.Fantastycznie rysuje w trójwymiarze,kocha samochody i wyścigi,lubi jak się go przytula,jest bardzo uczuciowy i delikatny,kulturalny,wyrozumialy.....to nie ten sam synek,którego pamiętamy zprzed lat.We wrześniu idzie do pierwszej klasy i bardzo się boimy jak sobie poradzi.Ale najważniejsze jest to,że go bardzo kochamy i mogłabym o nim napisać jeszcze bardzo dużo.......

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

173
10
~xyz 2012-03-13 (18:06) 3 lata 3 miesiące 20 dni 18 godzin i 3 minuty temu

Ludzie co Wy tu wypisujecie?!?! Jak czytam komentarze szydzące z autyzmu i z rodziców dziecka taakiego to krew zalewa dosłownie! Sam nie mam dzieci, dopiero 22 lata na karku... Jednak studiuję wychowanie fizyczne i miałem praktyki w szkole z odziałóami integracyjnymi i w kazej klasie po kilka dzieci z tą nieszczęśliwą przypadłością. Byście gamonie wiedzieli co to znaczy to byście głupot nie wypisywali! Te dzieci są bardzo specyficzne, wymagają ogromnej cierpliwości, bardzo dużej uwagi. Potrafią rozpłakać się bez żadnej większej przyczyny. Nigdy nie wiesz do końca co takie dziecko może zrobić, idąć korytarzem szkolnym czy nawet na boisku potrafią się zgubić!!!! Ludzie szacunku więcej, a jak nie znacie problemu to milczcie!!!! Mam ogromny szacunek do rodzicó takiego dziecka, gdyż wiem ile to wysiłku, pracy kosztuje. Nikomu tego nie życzę, a rodzicom dzieci dotkniętych autyzmem życzę wytrwałości i kłaniam się przed wysiłkiem jaki wkładają w opiekę nad swoimi pociechami.

odpowiedz

pokaż 10 ukrytych odpowiedzi

8
13
~wiki 2012-03-14 (20:05) 3 lata 3 miesiące 19 dni 16 godzin i 4 minuty temu

Nie udowodniono naukowo? Ststystyki mówią same za siebie. W krajach gdzie szczepienia nie sa obowiązkowe i rodzice mają prawo wyboru czy chcą szczepić czy nie. Wśród dzieci nie szczepionych zanotowano 10 krotnie mniej przypadków dzieci chorych na porażenie mózgowe i autyzm. Między innymi dla tego nie szczypię swoich dzieci. Mój najmłodszy synek nie dostał ani jednego zastrzyku w swoim życiu i życzę każdemu żeby mieli tak zdrowe dziecko jak on. Dla ludzi myślących polecam lekturę z jut,pl

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

13
27
~.... 2012-03-13 (15:08) 3 lata 3 miesiące 20 dni 21 godzin i 1 minutę temu

ale księża będą sądzić że to opętanie i wmawiać coś nieprawdopodobnego !!!!!! a najśmieszniejsze jest to że straszą wiernych jak rodzic dziecku " jak nie bedziesz to i to to skończysz jak on " , uważajcie bo ktoś mi wmówi że 3 letnie dziecko jest opętane przecież nic nie zrobiło. ale każdy ma swoje zdanie

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

3
0
~Anna 2013-10-20 (12:34) 1 rok 8 miesięcy 13 dni 23 godziny i 35 minut temu

Moje dziecko ma autyzm i mówię to specjalistom ,ze boi się motoru ,zatyka uszy , nurzy ,wystrzału fajerwerków.,ma rytuały prac które robi codziennie ,stuka przedmiotami ,klaska w dłonie i mówi doble ,doble (zawsze tak samo od kiedy tylko umiał klaskac ,maluje włosy i twarze na niebiesko ,co ciekawe mówi sloganami i skojarzeniami np to jest na rogu ulicy a on odpowiada chorzej i marszałkowskiej choc wie że to przecież na naszej głównej ulicy w mieście ,noi się kłócących się na ulicy ,bijących się nawetdaleko od niego .Całe życie mówiłam do niego synku jesteś niegrzeczny a on po prostu nieraz nie rozumiał co do niego mówię lub w tym czasie jego mózg mówił mu co ma zrobic np stukac butelką plastikową po biurku lub widelcem po talerzu -kto mi pomorze w ustaleniu diagnozy bo w szkole to siedzi z zawiniętą ręką w rękaw aż dziura się robi bo tak naciąga tylko w domu wszystkie stukania i rozmowy robi (pilnuje się bo się wstydzi teraz ma już 18 lat sam mówi ,ze uśmiechem wszystkich rozbraja i spokojem a on siedzi zamyślony w innym świecie i broń Boże go o coś zapytac to mówi nie wiem.Ospiszcie proszę.

odpowiedz