dzieci.pl

zapomniałem hasła » Nie masz konta? Załóż je »

małe dziecko

Czy wycinać chore migdałki?

Inspirander 2010-06-16 13:43 12 opinii

Laryngolog, na podstawie szczegółowych badań, orzekł, że konieczny jest zabieg

Czy wycinać chore migdałki?

Tymczasem Ty wciąż masz wątpliwości. Czy słusznie?

Poważne konsekwencje

Skończyły się czasy, gdy migdałki wycinano dzieciom profilaktycznie. Obecnie, jeśli laryngolog stwierdza, że trzeba je zmniejszyć (nie usuwa się ich w całości), musi mieć ku temu bardzo wyraźny powód. Poza nawracającymi infekcjami zatok, uszu i gardła malcowi grozi zapewne utrata słuchu, zaburzenia mowy, deformacja rysów twarzy, a nawet śmierć w wyniku niedotlenienia czy zapalenia mięśnia sercowego. Stałe ognisko zapalne w jamie ustnej może bowiem wywoływać powikłania w odległych narządach w wyniku rozsiania infekcji pneumokokowej, a zbyt duży migdał podczas snu - uniemożliwić oddychanie. Zatem na często padające pytanie od rodziców, czy można jeszcze poczekać, zazwyczaj odpowiedź jest negatywna.

To tylko mity

Nie ma w tym nic dziwnego, że chcecie ograniczyć malcowi stres związany z zabiegiem. Czasem jednak należy wybrać mniejsze zło. I nie wierzcie w opowieści, że migdałek może się jeszcze schować czy naprawić. Wprawdzie z wiekiem migdałki kurczą się, ale dotyczy to przede wszystkim tych, które nie są zmienione patologicznie. Uporczywe czekanie na obkurczenie bywa fatalne w skutkach. Na pewno nieraz słyszeliście, że jedna operacja to tak naprawdę dopiero początek, bo "poruszony" migdał na pewno szybko odrośnie. W praktyce reoperacje migdałków to wielka rzadkość i dotyczą przede wszystkim maluchów z zaburzeniami odporności. Jeśli malec ma być poddany zabiegowi metodą endoskopową (niestety, wykonuje się je odpłatnie), ryzyko ponownego zabiegu jest jeszcze mniejsze. Stosowane urządzenie optyczne, doprowadzające światło i tym samym uwidaczniające badaną okolicę, pozwala na niezwykłą precyzję operacji.

Nic wielkiego

Usunięcie nadmiaru tkanki migdałków jest tak naprawdę drobnym zabiegiem chirurgicznym. Bardzo rzadko towarzyszą mu jakiekolwiek komplikacje, a i te najwyżej nieznacznie wydłużają pobyt w szpitalu. Czasem "wycinkę" łączy się z innymi zabiegami laryngologicznymi, chociażby drenażem uszu czy udrożnieniem zatok przynosowych. Jeśli się ich nie wykona, samo usprawnienie pracy gardła może nie przynieść oczekiwanych efektów terapeutycznych. Operację przeprowadza się w znieczuleniu ogólnym (tzw. narkoza). Dziecko unika w ten sposób bólu i strachu, a lekarz może w spokoju dokładnie wykonać swoją pracę. Najczęściej wystarcza pół godziny, by trwale rozwiązać problem migdałków. Po zabiegu zdecydowana większość dzieci w ekspresowym tempie dochodzi do siebie i zazwyczaj już następnego dnia mogą wrócić do domu.

WARTO PRZECZYTAĆ WIĘCEJ O ZDROWIU DZIECI:


Opinie (12)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
0
~amazonka 2010-07-15 (08:19) 4 lata 2 miesiące 17 dni 4 godziny i 6 minut temu

KOSZMAR
Musimy czekac rok na operacje migdalkow i drenasz ucha , a prywatnie 2-3 miesiace ale duzo kosztuje.Wiem , ze dziecko najwazniejsze i rozwazam ze chyba bede musiala wziasc jakoms pozyczke i zrobic prywatnie.Ale zastanawiam sie po co sie placi skladki .

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

0
0
~Magda 2010-07-23 (17:58) 4 lata 2 miesiące 8 dni 18 godzin i 27 minut temu

Wszystko ok
Mój synek 4,5 letni miał wycinany 3 migdał i pozostałe dwa pomniejszane za jednym zamachem. Zabieg był w maju, w narkozie, w Szpitalu Dziecięcym w Toruniu, wszystko przebiegło sprawnie i od tej pory mamy spokój (odpukać). Polecam w/w szpital pełen profesjonalizm, super podejście do małych pacjentów. Na zabieg czekaliśmy ok. 3 miesięcy.

odpowiedz

0
0
~Kasia30 2010-07-23 (17:34) 4 lata 2 miesiące 8 dni 18 godzin i 51 minut temu

Czy wycinać?
Oczywiście. Moja córka miała 4 latka gdy usunęła migdałki. Dziecko ciągle chorowało na zapalenie uszu. Po operacji choroba przeszła jak ręka odjął.

odpowiedz

0
0
~11111 2010-07-23 (17:05) 4 lata 2 miesiące 8 dni 19 godzin i 20 minut temu

pierniczenie kotka za pomoco młotka
sama miałam wycinane migdały przez rok miesiac w miesiac angina ropna nie załuje ze wyciełam gdybym miała zrobi to jeszcze raz bez wachania bym poszła a Ty gamoniu idz sie lecz mialo dziecko sie meczyc nic jej nie bedzie

odpowiedz

0
0
~M27 2010-07-23 (15:42) 4 lata 2 miesiące 8 dni 20 godzin i 43 minuty temu

Wycinać, czy nie?
Nie, nie warto śpieszyć się z wycinaniem migdałków!

odpowiedz

0
0
~Witold 2010-07-23 (15:27) 4 lata 2 miesiące 8 dni 20 godzin i 58 minut temu

Czy wycinać chore migdałki ?
Ja często chorowałem na anginy ropne. Miałem po 40stopni temperatury i miałem czopy ropne. W związku z tym,lekarz poradził mojej mamie aby usunąć.Usunięto mi migdały.Po roku czasu zachorowałem na zapalenie tchawicy.Wylądowałem w szpitalu bo miałem ból w mostku i przypuszczano że może to zawał.Po roku w czasie jesiennych słot chorowałem na zapalenie oskrzeli i zapalenie płuc. Lekarze mnie powiedzieli że moje częste choroby wynikają z braku ochrony gardła.Dlatego przy oddychaniu przy jesiennych słotach i braku ochrony gardła narażone jest dalsze odcinki układu oddechowego ( oskrzela i płuca ). Od usunięcia migdałów minęło 10 lat i ja nabawiłem się astmy oskrzelowej płuc.W chwili obecnej leczę się w Przychodni Pulmonologicznej na POCHZP ( Przewlekła Obturacyjna Choroba Zapalenia Płuc ). W związku z powyższym mam niewydolność układu oddechowego.Zażywam leki na duszność w aerozolach.Szybko się męczę przy chodzeniu.Dlatego zastanowiłbym się czy warto usuwać migdały.Na zachodzie istnieją zastrzyki które się podaje i problem znika.Znam ten przypadek ponieważ mam rodzinę za granicą. Pozdrawiam.

odpowiedz

0
0
~toja 2010-07-23 (11:32) 4 lata 2 miesiące 9 dni i 53 minuty temu

my tez idziemy z corka na zabieg 30 lipca, cala co chwile choruje, ostatnio miala przez miesiac apalenie ucha, katar non stop o kaszlu nie wspomne, taki duszacy, ze w nocy nie da sie spac. Mam nadzieje, ze po zabiegu skonczy sie to wszystko.

odpowiedz

0
0
~personne 2010-07-15 (00:09) 4 lata 2 miesiące 17 dni 12 godzin i 16 minut temu

my juz po
8 czerwca moja 7 letnia córka przeszła usunięcie i podcięcie migdałków w szpitalu w Kozienicach, i od tamtego dnia nie ma najmniejszej infekcji, nic , katar zniknął, oddycha torem nosowym (to mnie kosztowało pare nocy wstawania), nie ma nosowania zamkniętego. Załuje ze przez moje obawy tak długo zwlekalam.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź