dzieci.pl

zapomniałem hasła » Nie masz konta? Załóż je »

małe dziecko

Pierwsze ćwiczenia logopedyczne

Dzieci.pl 2012-05-18 10:09 1 opinii

Trudno ustalić dokładny moment, kiedy dziecko powinno zacząć mówić. Zwykle dzieje się to przed drugimi urodzinami malucha. Istnieje jednak wiele sposobów, aby pomóc dziecku rozwinąć umiejętność wypowiadania słów i zdań. Ćwiczenia warto zacząć już w okresie noworodkowym.

Pierwsze ćwiczenia logopedyczne

Rozwój mowy stymuluje mówienie do niemowlęcia. Powinna to być mowa normalna, naturalna. Współcześni rodzice wiedzą, że nie należy spieszczać wyrazów wypowiadanych do dzieci i pouczają o tym swoich bliskich.

Prawidłowy rozwój mowy dziecka składa się z kilku etapów:
1. Okres melodii (od urodzenia do końca 1. roku życia)
• etap krzyku
• etap głużenia – 3 – 5 miesiąca życia (wydawanie dźwięków niezależnie od tego, co słyszy dziecko - ten etap przechodzą także dzieci niesłyszące)
• etap gaworzenia – od 5 miesiąca życia (wydawanie dźwięków naśladujących mowę, jaka otacza dziecko)
• etap echolalii – od 9 miesiąca życia (powtarzanie sylab)

2. Okres wyrazu – od 1 do 2 roku życia dziecka
3. Okres zdania – od 2 do 3 roku życia dziecka
4. Okres swoistej mowy dziecięcej – od 3 do 5 lub 7 roku życia.

Okres melodii
Dziecko uczy się mowy od nas, dorosłych. Dlatego nasza obecność przy nim jest tak istotna na każdym etapie rozwoju mowy. Ważne jest wytwarzanie pogodnej atmosfery oraz dawanie dobrych wzorców. Przebywając z dzieckiem, powinniśmy do niego mówić jak najwięcej, ale zawsze poprawnie. Swoją postawą musimy pokazywać mu, na czym polega komunikacja – koncentrować uwagę na nim jako „rozmówcy” i pomagać jemu skupić się na nas. Mówmy do niemowlaka, gdy go karmimy, gdy wieziemy go wózkiem na spacer, kiedy obserwuje nas – wykonujących różne czynności domowe – ze swojego krzesełka lub kojca. W tym czasie w naturalny, niewymuszony sposób kształtujemy jego przyszłą mowę. Pokazujemy prawidłowe wypowiadanie głosek, a co najważniejsze, uczymy melodii naszego języka.

Okres gaworzenia łagodnie przechodzi w okres echolalii – powtarzania całych sylab, które z kolei prowadzi do wypowiadania pierwszych wyrazów: ma-ma, ba-ba, ta-ta, dzia-dzia. To nie przypadek, że tymi słowami właśnie nazwali się najbliżsi dziecka, słusznie przywłaszczyli sobie te imiona, które każdy niemowlak potrafi wymówić najprędzej.

Tutaj istotna uwaga dla rodziców dwujęzycznych. Jeżeli mama jest na przykład Polką, a tata Anglikiem, dziecko ma ogromne szczęście. Przy konsekwentnym używaniu przez rodziców ich ojczystego języka w kontaktach z dzieckiem, ma ono niepowtarzalną szansę wyrosnąć na osobę dwujęzyczną, a więc kogoś, kto nie tylko biegle będzie mówił dwoma językami, ale również będzie znał poprawną melodię obu języków, akcent i intonację, wymowę samogłosek i spółgłosek. Rodzicom żyjącym w dzisiejszych czasach nie trzeba mówić, jak bardzo cenna to umiejętność, jaka przewaga w szkole i na rynku pracy, nie wspominając już o oszczędności czasu i pieniędzy na przyszłą edukację. Tak więc nie należy procesu nauki odkładać na później, gdy dziecko rozpocznie mówić albo chodzić do przedszkola lub szkoły.

Okres wyrazu
Zasada mówienia do dziecka normalnym, poprawnym językiem obowiązuje nadal. Do tego dochodzi nakaz tłumaczenia maluchowi tego, co widzi. Gdy opisujemy swoje czynności, uczymy je koncentracji, tak ważnej przez całe jego przyszłe życie. Dziecko w sposób bierny poznaje mnóstwo wyrazów. Pamiętajmy, że nie ma dla niego znaczenia czy są to słowa trudne czy łatwe – ono i tak je dopiero poznaje. Z czasem zacznie niektóre z nich powtarzać, a potem zaskoczy rodzinę, gdy po raz pierwszy użyje ich w zdaniu – poprawnie lub w zabawnym kontekście.
Może to zaskoczy nawet najbardziej postępowych rodziców, ale ten okres życia dziecka to najlepszy moment na kupowanie pierwszych książeczek. Rozwijający się rynek księgarski ma do zaoferowania pierwsze książki zrobione z płótna lub ceraty, wypełnione gąbką lub materiałami szeleszczącymi, z lusterkami i dzwoneczkami. Istnieje mnóstwo różnego rodzaju kartonowych harmonijek z pojedynczymi przedmiotami do nazywania, a także z prostymi wierszykami, na których wychowały się całe pokolenia Polaków. Dobrze dobrany zestaw takich książeczek po pierwsze pozwoli zająć malucha w kojcu nawet na kilkanaście minut. Po drugie zapewni opiekunom (rodzicom, dziadkom, niani) zaplecze do wspólnego spędzania czasu. Czytanie wierszyków z kolorowych kartonowych książek będzie urozmaiceniem zabawy, chwilą odpoczynku po nużącym czasami kulaniu piłki lub puszczaniu samochodzików. Pozwoli spędzić z dzieckiem naprawdę wartościowy czas.

Okres zdania
Po ukończeniu przez dziecko drugiego roku życia zaczynamy zbierać pierwsze plony naszej pracy. Jest to pora, gdy maluch zaczyna budować krótkie zdania. Może nas zaskoczyć, zwłaszcza gdy się czegoś domaga. Zauważymy wtedy, jak nasze ciągłe gadanie „do siebie” podczas obu tych lat od urodzenia się dziecka zaczyna przynosić efekty. Rodzina i znajomi będą się dziwili, skąd dziecko zna tak wiele słów. My również, bo spostrzegamy, że dziecko zaczyna układać zdania jak budowle z klocków: coraz bardziej skomplikowane i wymyślne, choć często koślawe lub wręcz nieudane.

JUŻ JESTEŚMY NA FACEBOOKU! DOŁĄCZ DO SPOŁECZNOŚCI SZCZĘŚLIWYCH RODZICÓW!


Opinie (1)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
0
~migi 2013-02-22 (23:55) 1 rok 8 miesięcy 14 godzin i 27 minut temu

tu sie nie nadozy moje dziecko urodzone o czasie sepleni ma zdeko szczeke wklenieta do lokopedy chodze juz rok jest poprawa ale mysle ze bedzie pprawa wieksza jak zmieni zeby jak bedzie starsza aparat i wtedy wiecej logopeda pomoze

odpowiedz