www.wp.pl dzieci.pl

zapomniałem hasła » Nie masz konta? Załóż je »

małe dziecko

Regres u dziecka, czyli maluch uwstecznia się

Dzieci.pl 2015-10-30 08:17 6 opinii

Niepokój, a nawet przerażenie budzi w rodzicach sytuacja, w której ich dziecko zaczyna się cofać w rozwoju. Może to być pierwsza oznaka choroby lub poważnych zaburzeń, jednak zazwyczaj jest to naturalny etap rozwoju.

Regres u dziecka, czyli maluch uwstecznia się

Jesteśmy przyzwyczajeni, że dziecko od chwili narodzin, a tak naprawdę od chwili poczęcia bardzo intensywnie się rozwija, zarówno fizycznie jak i psychicznie. Dotyczy to części jego ciała, umiejętności, zmysłów... Niepokój, a nawet przerażenie budzi natomiast sytuacja, w której dziecko zaczyna się cofać w rozwoju. Choć w pewnych sytuacjach jest to rzeczywiście zwiastun choroby lub zaburzeń rozowojowych, w ogromnej większości przypadków jest jednak zupełnie naturalnym etapem.

Psychologiczna teoria regresu
W pedagogice mówi się o tak zwanym spiralnym rozwoju dziecka. Koncepcję spirali przedstawili w swojej książce „Rozwój psychiczny dziecka od 0 do 10 lat” Frances L. Ilg, Luise Bates Ames, Sidey M. Baker. Co to oznacza? Że gdybyśmy mieli narysować, jak rozwijają się najmłodsi, to nie byłaby to wcale linia wznosząca się w jednym kierunku ku górze, tylko raczej coś w rodzaju spirali.

Dziecko uczy się nowych rzeczy dynamicznie, po czym jakby zawraca do poprzedniego punktu, żeby niejako „utrwalić sobie” nabyte umiejętności lub wyciszyć się po okresie intensywnego wznoszenia. Stąd czasami mylne wrażenie, że maluch cofa się w rozwoju lub przynajmniej przestaje zdobywać nowe umiejętności.

Bywa też tak, że świeżo pozyskana nowa umiejętność staje się dla dziecka tak absorbująca, że wypiera niejako dalszy rozwój innej, zdobytej wcześniej, ale już nie tak atrakcyjnej dla dziecka, np. kilkumiesięczne dziecko, które zaczęło mówić pierwsze słowa, nagle milknie, ponieważ w międzyczasie nauczyło się stawiać pierwsze kroki i sztuka chodzenia jest dla niego tak fascynująca, że pochłania całą jego uwagę. Te małe te regresy szczególnie niepokoją rodziców, gdy dotyczą mówienia, załatwiania się na nocnik, chodzenia, samodzielnego jedzenia.

Kiedy regres powinien zaniepokoić?
Powodem do uważnej obserwacji jest zawsze sytuacja, gdy rozwojowe cofnięcie się dziecka jest powiązane z jakimiś czynnikami zewnętrznymi, gdy np. jest skutkiem rozstania rodziców, pójścia mamy do pracy i pozostawania na całe dni z nianią lub w żłobku, gdy związane jest z przeprowadzką, narodzinami młodszego rodzeństwa, chorobą lub śmiercią któregoś z członków rodziny…

W takiej sytuacji najlepiej poszukać, co spowodowało uwstecznienie u dziecka. Warto przy tym pamiętać, że czasami przyczyna może być dla nas, dorosłych zaskakująca. To co nam wydaje się drobiazgiem, dla dzieci może być przeszkodą nie do pokonania. Jeśli powód regresu jest natury psychologicznej, warto przede wszystkim zapewnić dziecku poczucie bezpieczeństwa, wykazać zrozumienie dla jego lęków. Nie należy natomiast koncentrować się zanadto na „utraconych” umiejętnościach, bo dzieci natychmiast wyczuwają presję dorosłych i niestety, skutek jest wówczas odwrotny do zamierzonego.

Jeśli sami jako rodzice nie radzimy sobie z problemem powodującym regres u dziecka, nie należy się wahać i skorzystać z pomocy psychologa.

Osobnym tematem przy okazji omawiania regresu rozwojowego są dzieci cierpiące na lęk separacyjny. Wykazują nadmierną potrzebę kontaktu z opiekunem, tracą całkowicie pęd ku samodzielności, stają się zupełnie bezradne, chcą, aby ukochany opiekun robił przy nich wszystko – ubierał, karmił, prowadził za rączkę. Zaczynają czasami „ciećkać” jak niemowlęta, naśladują ich ruchy i mowę.

W normalnym toku rozwoju dziecko przechodzi taki okres lęku separacyjnego zwykle pomiędzy 6 miesiącem a 4 rokiem życia i jest to jego naturalna reakcja na wszelkie próby oddzielenia od rodziców, nawet jeśli traci mamę czy tatę z oczu tylko na godzinę czy dwie.

Pierwsze oznaki choroby
Zdarza się jednak i tak, że regres rozwojowy jest oznaką bardzo poważnych zaburzeń lub chorób. Należą do nich m.in. autyzm, zespół Retta, choroba Sanfilippo i inne.

Zespół Retta zaczyna zwykle objawiać się pomiędzy 6 a 18 miesiącem życia - zmiany zachodzą subtelnie i często są zupełnie niezauważalne. Z niewiadomych przyczyn rozwijające się normalnie dziecko z dnia na dzień staje się cichsze, spokojniejsze, przestaje interesować się zabawkami, traci kontakt z otoczeniem, staje się "wiotkie". Niekiedy towarzyszą temu zaburzenia rozwoju motorycznego i zahamowanie przyrostu obwodu główki.

Choroba Sanfilippo z kolei zaczyna atakować pomiędzy 2 a 6 rokiem życia - następuje najpierw zahamowanie, a w końcu regresja rozwoju malucha. Dziecko cofa się w swoich umiejętnościach na różnych płaszczyznach – reagowania, poruszania się, korzystania z toalety, rozpoznawania bliskich osób. Jest to główny objaw choroby.

W przypadku autyzmu, uwstecznienie dotyczy przede wszystkim umiejętności komunikacji – dochodzi więc do zahamowania rozwoju mowy. Dodatkowo dziecko przestaje nawiązywać kontakt wzrokowy, nie umie skupić się na twarzy mówiącej do niego osoby, nie patrzy na pokazywany przedmiot.

Polub dzieci.pl na Facebooku