dzieci.pl

zapomniałem hasła » Nie masz konta? Załóż je »

małe dziecko

Rodzice nie szczepią dzieci - będzie epidemia?

PAP 2011-03-01 10:14 156 opinii

W Lublinie aż czterokrotnie wzrosła w 2010 r. liczba dzieci, których rodzice nie zgłosili na obowiązkowe szczepienia. W całym kraju nie odnotowano tak dużego wzrostu uchylania się od szczepień, ale takich przypadków jest coraz więcej - informują specjaliści.

Rodzice nie szczepią dzieci - będzie epidemia?

Alarm podniosła Agnieszka Sobstyl z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie. W wypowiedzi dla polskiego wydania "Medical Tribune" poinformowała, że w 2010 r. odnotowano w tej Stacji ponad 200 przypadków niezgłoszenia się na obowiązkowe szczepienia. Jej zdaniem, to gigantyczny wzrost, bo poprzednio jedynie 50 dzieci w tym regionie nie zostało zgłoszonych na szczepienie (podobnie było w latach poprzednich).

- W całym kraju nie odnotowaliśmy aż tak dużego wzrostu uchylania się od szczepień, ale co roku takich przypadków jest coraz więcej - poinformował PAP dr Paweł Grzesiowski, członek Zarządu Polskiego Towarzystwa Wakcynologii. Liczba dzieci niezgłoszonych na obowiązkowe szczepienie na razie nie przekracza 1,5 tys. To nadal niewiele, bo w Polsce co roku przychodzi na świat ponad 400 tys. dzieci. - Z niepokojem jednak odnotowujemy, że coraz więcej jest takich sytuacji - mówi dr Grzesiowski. Tak jest szczególnie w tych regionach kraju, gdzie od lat częściej zdarzały się przypadki uchylania się od szczepień, czyli na południu i wschodzie Polski.

„Bo szczepienie wywołuje autyzm”

Rodzice najczęściej nie chcą przyprowadzać dzieci na szczepienia przeciwko: odrze, błonicy, krztuścowi, śwince, różyczce i gruźlicy. Jako powód podają jakąś infekcję u dziecka, choćby zwykłe przeziębienie. W takiej sytuacji faktycznie nie można szczepić. Podanie preparatu trzeba odłożyć. Ale później ci sami rodzice też nie zgłaszają swych dzieci na szczepienie. Dopiero po kolejnym wezwaniu jako główny powód uchylania się od szczepienia niektórzy z nich podają groźne powikłania, jakie mogą wywoływać szczepienia. Najczęściej wymieniane są powodujące autyzm uszkodzenia mózgu.

- Dorośli twierdzą, że nie chcą na przykład, by szczepić ich dzieci preparatami zawierającymi tiomersal - mówi dr Grzesiowski. Jest to substancja konserwująca preparat, w której znajduje się domieszka odrobiny związku rtęci. Wiele firm wycofało się z używania tej substancji, szczególnie tych przeznaczonych dla dzieci. Zmusiły ich do tego prężnie działające organizacje antyszczepionkowe, powołujące się na podejrzenie, że znajdujący się w szczepionkach związek rtęci może powodować autyzm.

Nigdy tego nie potwierdzono. Wręcz przeciwnie - przeprowadzono kilka badań, które temu zaprzeczają (jedno z nich opublikowano we wrześniu 2009 r. po 10 latach obserwacji zaszczepionych dzieci). Ale nadal pokutuje przekonanie, że szczepionki, szczególnie te wieloskładnikowe, przeciwko: śwince, różyczce i odrze, zwiększają ryzyko autyzmu. Opublikowany pod koniec stycznia 2011 r. sondaż The Harris Poll wykazał, że wierzy w to aż 48 proc. Amerykanów.

Może dojść do epidemii!

W Polsce na razie nikt takich badań nie przeprowadził. "Jeśli jednak niechęć do szczepień będzie narastać i dojdzie do tego, że 1-2 proc. populacji będzie się uchylać od szczepień obowiązkowych, może dojść do ograniczonych ognisk epidemicznych w środowiskach, w których dzieci nie są szczepione - mówi dr Grzesiowski. - Wtedy nikt z osób niezaszczepionych nie będzie bezpieczny, a nadrobienie zaniedbań w krótkim czasie nie będzie możliwe.

W całej Europie wzrosła już zachorowalność na odrę. W 2009 r. w Szwajcarii zmarły dwie nastolatki, których rodzice, na fali mody antyszczepionkowej w latach 90. XX w., nie zgłosili do szczepienia przeciwko temu zakażeniu. W Wielkiej Brytanii nastąpił spadek szczepień na: świnkę, różyczkę i odrę poniżej granicy bezpieczeństwa.

Tymczasem nie ma powodów, by nie szczepić nawet dzieci z grup tzw. podwyższonego ryzyka. Zaliczone są do nich maluchy cierpiące ma schorzenia kardiologiczne, choroby płuc oraz z osłabioną odpornością.

- Te dzieci powinny być bezwzględnie zaszczepione, i to zarówno preparatami z obowiązkowego programu szczepień, jak i tymi, które są jedynie zalecane, np. przeciwko grypie i pneumokokom - przekonuje dr Wojciech Feleszko, pediatra kliniki pneumonologii i alergologii wieku dziecięcego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Jedna szczepionka na kilka chorób

Można i należy szczepić dzieci cierpiące na choroby przewlekłe, takie jak astma. „Chorzy na astmę są bardziej podatni na infekcje układu oddechowego. Dlatego u nich szczególnie wskazane są szczepienia przeciwko: pneumokokom, grypie i krztuścowi. Jedynym warunkiem jest to, by u tych dzieci choroba była stabilna i nie były u nich stosowane w dużych dawkach leki obniżające odporność" - mówi dr Grzesiowski.

Jedną szczepionką można uodpornić dzieci na kilka infekcji. W Polsce najbardziej popularne tego rodzaju wieloskładnikowe preparaty wywołują reakcję immunologiczną chroniącą przed pięcioma zakażeniami, takimi jak tężec, błonica, krztusiec, polio oraz bakterią Haemophilus influenzae typu b.

Są też dostępne szczepionki sześcioskładnikowe (wywołujące dodatkowo odporność przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B). Tego typu preparaty zmniejszają liczbę wkłuć, co jest szczególnie ważne u dzieci. Zawierają też mniej konserwantów i tzw. adjuwantów (środków wzmacniających reakcję odpornościową). Ułatwiają również terminowość szczepień, gdyż nie trzeba tak często zgłaszać się z dzieckiem na podanie szczepionki.

PAP/zbw/ krf/ako

PRZECZYTAJ WIĘCEJ O ZDROWIU DZIECKA:

Szczepionka przeciwkleszczowa - czy warto?

Skala Apgar - co to takiego?


Opinie (156)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

6
3
~Meg 2012-07-30 (15:29) 3 lata 1 miesiąc 4 dni 14 godzin i 18 minut temu

CZY WIECIE ZE W EUROPIE NIE SZCZEPI SIĘ NOWORODKÓW BO TO WYSOCE NIEBEZPIECZNE. SZCZEPIENIA ZACZYNA SIE OD 3 MIESIACA I NIE SZCZEPI SIE NA ZOLTACZKĘ JEZELI NIE MA ZAGROŻENIA

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

4
1
~Janka 2012-10-01 (07:41) 2 lata 11 miesięcy 2 dni 22 godziny i 6 minut temu

A do piszących artykuł a może podajcie linki ,do tego że w Polsce wycofano 2 szczepionki ostatnio i prowadzone jest śledztwo czy nie zaszkodziły dzieciom ...? A nie ekscytujcie się ,,wybranymi przykładami " ..? Przecież ostatnio szczepionki euvax B i Prenevar zowstały wycofane z obrotu ze względu na wzglądy bez pieczeństwa.

odpowiedz

7
2
~Nika 2012-10-01 (07:30) 2 lata 11 miesięcy 2 dni 22 godziny i 17 minut temu

Jesteśmy jednym z 8 krajów Europy gdzie się obowiązkowo szczepi ...reszta nie robi tego i żyje bez epidemii i są zdrowsi niż my. Co za propaganda w tym artykule .

odpowiedz

5
2
~idkris 2012-09-26 (22:54) 2 lata 11 miesięcy 8 dni 6 godzin i 53 minuty temu

Polska jest wśród niewielu krajów Europy w których szczepienia są przymusowe. Niemcy takiego przymusau nie mają. Z historii wiadomo że co było przymusowe zawsze było złe. Nawet szczepionki które przemocą każą wstrzykiwać niemowlętom nie są produkowane przez Polaków, więc po co wojna można zabić całą populację niby niewinnymi szczepionkami wyprodukowanymi przez faszystów w innym kraju! Pozdrawiam

odpowiedz

6
4
~sev 2012-08-26 (12:24) 3 lata 8 dni 17 godzin i 23 minuty temu

Może zainteresuje zwolenników szczepienia informacja ,że zaszczepione dziecko mojego znajomego szczepionką Hainego Mediny zachorowało na tę chorobę i dziś jest kaleką uzależnionym od swoich bliskich. Nikomu bowiem nie zależy na zdrowiu drugiego człowieka ,ale na wielkich pieniądzach dla korporacji farmaceutycznych.

odpowiedz

3
4
~az 2011-03-07 (22:27) 4 lata 5 miesięcy 27 dni 7 godzin i 20 minut temu

Epidemia gruzlicy? Przeciez kazde nowo narodzone dziecko
juz w ciagu 24godz. jest szczepione w kazdym szpitalu bez wiedzy rodzicow przeciwko gruzlicy i przeciwko wirusowemu zapaleniu watroby.Wiec to nie prawda,ze panuje gruzlica bo rodzice nie chca szczepic swoje dzieci.To ze rodzice maja obawy co do powiklan poszczepiennych nie dowodzi,ze nie szczepia swych dzieci, przeciwnie sa do tego zmuszani.Nie wierze w zadna gruzlice,to raczej sianie paniki aby zachecac rodzicow do szczepien,ktore moga okazac sie niebezpieczne.Na google "niebezpieczne fakty- ukrywane fakty" takie i inne infor.mozna uzyskac takze na Y.T.Pozdrawiam

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

4
3
~Meg 2012-07-30 (15:24) 3 lata 1 miesiąc 4 dni 14 godzin i 23 minuty temu

Na zdrowy rozum panie doktorze jak niedojrzały układ immunologiczny może poradzić sobie z takim szokiem jak szczepionka wieloskładnikowa??? Układ takiego malucha dostaje szoku i zaczyna wariować. To tak jakby pięciolatkowi co umie 2+2 kazać całki rozwiązywać. Moim skromnym zdaniem takie właśnie działania przyczyniają się do epidemii alregii u dzieci. A rtęć nawet w niewielkich ilościach jest szkodliwa i kumuluje się w organizmie. Te szczepionki zostały w niektórych krajach wycofane bo powodowały śmierć łóżeczkową. Niestety ktoś musi na nich zarobić.

odpowiedz

6
2
~C4 2012-02-22 (09:14) 3 lata 6 miesięcy 12 dni 20 godzin i 33 minuty temu

Kilka słów do "dr" Grzesiowskiego: ta "odrobina związku rtęci" w thymerosalu to 49% składu...rzeczywiście odrobina zważając na fakt jak toksyczny to metal. Duże brawa za wiedzę! a badania "obalające" teorię o szkodliwości szczepionek zlecane są przez np. GSK ( GlaxoSmithKline) z zaznaczonym wynikiem...a innym jak dr Verstraeten zamyka sie usta lukratywnym stanowiskiem..i wszystko jest świetnie!

odpowiedz

3
12
~Matka 2012-02-08 (14:12) 3 lata 6 miesięcy 26 dni 15 godzin i 35 minut temu

Moje dziecko też miało powikłania poszczepienne, ale nigdy mi nie przyszło do głowy żeby z któregoś zrezygnować!! Szczepienia są dobre! Życzę Ci żeby Twoje dziecko było zdrowe. Ja włączyłam myślenie i mam nadzieję, że inni rodzice też to zrobią!

odpowiedz

7
7
~kkk 2011-03-04 (22:43) 4 lata 5 miesięcy 30 dni 7 godzin i 4 minuty temu

ludzie których dzieci nie CIERPIAŁY na powikłania poszczepienne
NIE MAJĄ PRAWA się wypowiadać na temat nie szczepienia g... widzieliście g... wiecie FINITO

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi