dzieci.pl

zapomniałem hasła » Nie masz konta? Załóż je »

małe dziecko

Zapalenie krtani, czyli "nocny dusiciel"

dzieci.pl 2010-10-29 10:31 82 opinii

Zapalenie krtani pojawia się niespodziewanie i nie jest poprzedzone żadnymi dolegliwościami. Dziecko dostaje ataku duszącego kaszlu i bardzo często wymaga natychmiastowej hospitalizacji.

Zapalenie krtani, czyli "nocny dusiciel"

Maluch ma trudności ze złapaniem oddechu, traci głos i dostaje szczekającego kaszlu. Co gorsza, dolegliwości nasilają się nocą.

Skąd bierze się niebezpieczeństwo?

To obrzęk krtani sprawia, że dziecko nie może oddychać. Drogi oddechowe malucha są bowiem wąskie, a sama krtań jest inna niż u osoby dorosłej. Składa się ona z luźnej tkanki łącznej, która jest bardziej podatna na skurcze i obrzęk. Przy wdechu dziecko wydaje dźwięk przypominający pianie koguta, z trudem łapie powietrze, niekiedy zapaleniu towarzyszy również gorączka. Jednakże najgorszym i najniebezpieczniejszym objawem jest charakterystyczny, duszący kaszel, który nasila się nocą (gdy obniża się poziom sterydów w organizmie) i nie pozwala dziecku na spokojny sen. Jeżeli opisane powyżej symptomy narastają i dodatkowo dochodzi co zasinienia wokół ust i nosa, należy natychmiast wezwać pogotowie - alarmuję pediatrzy. To właśnie pod osłoną nocy najwięcej dzieci wymaga bezzwłocznej hospitalizacji.

Co robić?

Jeżeli Twoje dziecko nie może złapać oddechu i dusi się kaszlem, działaj natychmiastowo. Zanim przybędzie pomoc, zabierz dziecko na dwór (np. wyjdź z nim na balkon lub otwórz okno na oścież) - po to, aby umożliwić mu dostęp do świeżego powietrza. Jeżeli masz w domu inhalator, możesz z jego pomocą zrobić chłodną mgiełkę. Lekarze odradzają inhalowania nad gorącą (parującą) wodą, ponieważ ciepło potęguje obrzęk krtani. Nie podawaj dziecku picia w momencie ataku, gdyż mogłoby się zakrztusić.

Co wywołuje zapalenie?

Podłoże choroby może być zarówno bakteryjne (90% przypadków), jak i wirusowe. Jeżeli mówimy o zapaleniu nagłośni, zakażenie jest bakteryjne; jeśli zaś mamy do czynienia z podgłośniowym zapaleniem krtani lub tchawicy, przyczyną jest wirus. W przypadku etiologii wirusowej, może nastąpić wtórne zapalenie bakteryjne.

Niestety, u wielu dzieci nie kończy się na jednorazowym zapaleniu krtani. Zazwyczaj choroba wraca co jakiś czas i może powtarzać się aż do ósmego roku życia. Dlatego warto mieć w apteczce leki, które można by szybko podać w razie ataku.

Choroba jest na tyle bezwzględna, że nietrudno się nią zarazić - i to zarówno zimą, jak i latem. Najbardziej narażone są dzieci chore na refluks oraz alergicy.

Leczenie

W przypadku początkowego stadium ostrego podgłośniowego zapalenia krtani, bardzo pomocne jest wystawianie dziecka na chłodne, świeże powietrze oraz inhalacje roztworu soli fizjologicznej. Jeżeli objawy nie ustąpią lub choroba jest zaawansowana, lekarz przepisze glikokortykosteroidy, które podaje się albo domięśniowo (zastrzyk) lub w inhalacji. Ponadto, zaleca się stosowanie syropów wykrztuśnych, podawanie dziecku dużej ilości płynów (jednak nie podczas ataku duszności) oraz nawilżanie i częste wietrzenie pomieszczeń, w których przebywa malec. Ważne, aby w sypialni malucha było chłodno oraz pod żadnym pozorem (jeśli dziecko wyzdrowieje, również) - nie palić w obecności dziecka!

A. Sobocińska

WIĘCEJ O ZDROWIU DZIECKA:

Odpornościowy jadłospis

Łakome dziecko - jak je odchudzić?


Opinie (82)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

1
0
~iza 2010-10-30 (21:36) 3 lata 11 miesięcy 1 dzień 14 godzin i 49 minut temu

??
Mój syn chorował do 7 roku życia średnio co 4-5 miesięcy na zapalenie krtani i pierwszym działaniem była parówka z sody oczyszczonej i soli, wilgotne ręczniki i syropy -Acodin i Diphergan . W szpitalu byliśmy raz jak miał 1,5 roku (pierwsze zachorowanie). Dodam , że syn jest alergikiem. Pocieszę mamy ,że ok 6-7 roku życia dzieci wyrastają z zap. krtani:)

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

3
41
~On 2010-11-03 (21:42) 3 lata 10 miesięcy 28 dni 14 godzin i 43 minuty temu

Mając dwujke dzieci masz przegrane zycie.
Zero imprez i wychodnych. Ja nie mam dzieci i baluje co drugi dzień. Dziecko to kula u nogi nie mówiąc o dwójce. Masz dwójke dzieci to tylko jesteś zdana na pieluchy a mąz musi robic na 2 zmiany na zlewozmywaku w Dub - linie .Gratuluje

odpowiedz

pokaż 15 ukrytych odpowiedzi

0
0
~mała 2010-11-03 (23:16) 3 lata 10 miesięcy 28 dni 13 godzin i 9 minut temu

POMOCY
jak rozpoznać ten kaszel jaki on jest suchy,mokry czy szczekający.mam teraz chorą córeczkę ma 5 lat w nocy lub nad ranem się przebudzi to straszliwie kaszle że mam wrażenie że się dusi od tego kaszlu ale ten kaszel jest suchy.proszę napiszcie o jaki tu chodzi na co mam zwracać uwagę;-)

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

1
0
~natalia 2010-11-03 (20:02) 3 lata 10 miesięcy 28 dni 16 godzin i 23 minuty temu

Zapalenie krtani, czyli "nocny dusiciel"
jak ma się przy sobie nebulizator i pulmikort to dziecko można uratować ,i oczywiscie zadzwonić po karetkę lub jak kaszel sie zmniejszy po zastosowaniu inhalacji jechac do szpitala .

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

1
0
~dana 2010-11-03 (22:27) 3 lata 10 miesięcy 28 dni 13 godzin i 58 minut temu

zapalenie krtani
najlepszym lekarstwem jest kozie mleko

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

2
0
~migotka 2010-11-03 (21:43) 3 lata 10 miesięcy 28 dni 14 godzin i 42 minuty temu

niestety i moje dziecko przechodzilo i jeszcze
przechodzi przez to, na szczescie co raz rzadziej. Doswiadczenie nauczylo mnie, ze nalezy miec w apteczce zawsze rectodelt (czopki), a pod reka inhalator i salbutamol do inhalacji, wczesniej tez pulmicort. Inaczej sie nie da. Taki sprzet do inhalacji to moze i niemaly wydatek, ale jest wart kazdych pieniedzy, gdy wazna jest kazda minuta. Jeden jedyny raz bylo tak zle, ze balam sie o zycie mojego synka. Sytuacja pogarszala sie tak blyskawicznie, ze pobyt w szpitalu okazal sie konieczny, na cale dlugie 10 dni. Kroplowki, inhalacje co 3 godziny, nikomu nie zycze takich przezyc. Najwazniejsze nie dac sie panice, bo ona sie udziela dziecku. Dzieci z tego wyrastaja, na szczescie. Trzymajcie sie rodzice.

odpowiedz

5
0
~Lena 2010-11-05 (09:15) 3 lata 10 miesięcy 27 dni 3 godziny i 10 minut temu

krtań.!
Mój obecnie 27 letni syn, kiedy był dzieckiem 9 miesięcznym, pierwszy raz zachorował na zapalenie krtani. Zimą nie było problemu. Ja ubierałam dziecko,mąż siebie i szybko na dwór. Latem otwierałam lodówkę i razem oddychaliśmy zimnym powietrzem. Mąż zbudował huśtawkę, by bujając dziecko mogło ono oddychać zimnym powietrzem. Trwało to do 3 roku życia, a bywało, że chory był z miesiąca na miesiąc. Kiedy już rozmawiał zapytał kiedyś: tatusiu, dlaczego ja muszę się bujać jak świecą gwiazdki? Trwało to bez końca. Tylko raz oddałam synka do szpitala, ale po 2 tygodniowym pobycie cofnął się w rozwoju z tęsknoty za mamą. Więcej tego nie zrobiłam. A więc szybka reakcja: zimne powietrze, aż do ustąpienia świstu w gardełku, a na drugi dzień do lekarza. Teraz jest inaczej, bo mama może być z dzieckiem, dawniej rodziców traktowali ja roznosicieli co najmniej HIV, a płaczącemu dziecku podawali morfinę by nie płakało. Groza!!! Tylko raz szpital z mojej niewiedzy i nigdy więcej.

odpowiedz

2
0
~RobertS 2010-11-03 (23:57) 3 lata 10 miesięcy 28 dni 12 godzin i 28 minut temu

Musisz zwracac uwagę na tzw. świsty !
Świst trudno opisac, ale jak to usłyszysz będziesz wiedziała, ze to to. To jest bardzo niebezpieczne i trzeba jak najszybciej podac leki. To początek astmy, która jednak niekoniecznie musi się rozwinąc. Teraz są świetne leki zapobiegające rozwinięciu się astmy. Kaszlu nie można lekceważyc, bo dziecko może same sobie nie poradzic.

odpowiedz

1
0
~aneta 2010-11-03 (23:27) 3 lata 10 miesięcy 28 dni 12 godzin i 58 minut temu

podziwiam
a ja podziwiam takiego tatę,bo rzadko sie spotyka takich wrażliwych ojców,zazdroszcze Twojej żonie i chciałabym mieć takiego męża.Powinieneś dostać odznake super taty.

odpowiedz

3
0
~samik 2010-11-03 (23:18) 3 lata 10 miesięcy 28 dni 13 godzin i 7 minut temu

zi
nic tak nie leczy jak ziola

odpowiedz

0
0
~samik 2010-11-03 (23:18) 3 lata 10 miesięcy 28 dni 13 godzin i 7 minut temu

zi
nic tak nie leczy jak ziola

odpowiedz

1
0
~MATKA 2010-11-03 (21:26) 3 lata 10 miesięcy 28 dni 14 godzin i 59 minut temu

BYL TO KOSZMAR
3 x przeszlismy ten koszmar!!!! zapalenie krtani "dusiciel".... Dostep swierzego powietrza(szeroko pootwierac okna!!!!),to podstawa kiedy atak sie zaczyna napar z majeranku(zagotowac w garnku majeranek) i ampolka hydrokortizonu do tego wlac powoli !!! Inhalacja zalagodzi objawy a ambulans zdarzy na czas.Najlepiej ponoc jest podac hydrokortizon do zylnie,niestety nie jestem lekazem ani pielegniarka dlatego te metode z majerankiem i hydrokortizonem polecona przez swietnego pediatre w naszym przypadku sie sprawdzilo. Naszczescie dzieci z tego wyrastaja niemniej trzeba reeagowac blyskawicznie jak tylko "dusiciel" atakuje!!! Zycze Wszystkim jak najmniej takich doswiadczen!

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

4
0
~RobertS 2010-11-03 (20:26) 3 lata 10 miesięcy 28 dni 15 godzin i 59 minut temu

Rodzice dzielą się na tych przejmujących się i
nie przejmujących się. Ja należę niestety do tej pierwszej grupy.Ostrzegam was ludzie to jest niesamowita mordęga. Zastanówcie się zanim będzie za późno. Zaczęło się od tego, że przeczytałem o śmierci łóżeczkowej ( na swoje nieszczęście przed urodzeniem się pierwszego dziecka ) no i przez jakieś pół roku siedziałem przy łóżeczku córeczki i sprawdzałem co minuta-dwie czy oddycha ( przystawiając swój palec pod jej nosek ) aż nie padłem czyli do jakiejś trzeciej, po czym budziłem żonę i mówiłem, ze pora karmienia. Sam wstawałem do pracy o 6:30, w pracy często byłem nieprzytomny, wiele razy zdarzyło mi się uderzyc głową w biurko. Potem przenosiło się to na kolejne "problemy zdrowotne", które mogą spotkac dziecko. Moja żona aż taka nie jest ale prawie. Z drugim dzieckiem już tak nie przeżywamy wszystkiego, ale i tak czasami zazdroszczę znajomym, którzy mówią - co ma byc to będzie i nie szukają u swoich dzieci wszystkich chorób jakie opisano w książkach medycznych. I taką postawę zalecam wam moi drodzy. Jestem szczęśliwy z tego powodu, ze mam dzieci i że się nimi zajmuję, ale czasami chciałbym przestac o nich myślec, chocby na pół godziny, ale absolutnie nie potrafię, a to już trwa 11 lat.

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

0
0
~she_bites 2010-11-03 (22:05) 3 lata 10 miesięcy 28 dni 14 godzin i 20 minut temu

mój synek z tego wyrósł
ale odkąd skończył 11 miesięcy do trzech lat przechodził zapalenie krtani kilkanaście razy, w szpitalu pisałam pracę magisterską, do szpitala przychodziły jego opiekunki jak musiałam wyjść na uczelnię, w szpitalu postawił też pierwsze kroki, ale jak skończył 3 lata zaczął sobie sam z tym radzić, że już nie wymagał podawania leku i inhalacji, teraz ma 5 lat i wystarcza mu difergan w syropie jak dostanie ataku szczekającego kaszlu; no i jak zaczynają grzać kaloryfery, non stop włączony mamy nawilżacz.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

0
0
~engine 2010-11-03 (22:26) 3 lata 10 miesięcy 28 dni 13 godzin i 59 minut temu

Kochane mamy!
Wiosną tego roku, mój synek ( w wieku 10 i 11 miesięcy) był 2 razy hospitalizowany. Ponieważ sama miałam zapalenie krtani w dzieciństwie, wiedziałam że nie można tego lekceważyć. Moja lekarka powiedziała, że ma to związek z tym że mały jest alergikiem. Pierwsze zapalenie krtani poprzedzał lekki katar, przywieziony nomen omen ze "skupiska" czyli miejsca gdzie było wiele ludzi, i mogły być zarazki. Miałam czas na reakcję, bo kaszel rozwijał się przez ok 2 godziny, po czym ja w strachu a mały w płaczu i zdecydowałam się wezwać pogotowie. W płaczu było trudniej oddychać. Nie doszło do ostateczności, ja w wieku 3 lat przeżyłam zapalenie krtani które rozwinęło się (uwaga uwaga) z silnego stresu, i wtedy wg. lekarzy pogotowie mogło nie zdążyć. Takie mam wspomnienie... Ale nie chcę tutaj Was straszyć. Niestety do mojego synka po 2,3 tygodniach od wypisania ze szpitala i po przejściu całej terapii lekami choroba wróciła. Znowu jego stan wymagał hospitalizacji. O dziwo w szpitalu szybko mu przechodziło, po 3 dniach było ok, z tym że miałam za bardzo jak nocować(musiałam spać na podłodze) a niemowlaka w żadnym wypadku bym nie zostawiła samego. Ironią niesamowitą było to, że za pierwszym razem ze szpitala wywiozłam synka z rotawirusem ( na szczęście silny organizm, i lubi pojeść :) ), a za drugim być może po przedwczesnym wypisie u dziecka rozwinęło się zapalenie płuc! Nie chcę tutaj odradzać szpitali, bo w wypadku zapalenia krtani u małego dziecka (do 3 l.) uważam za konieczne, wskazane (np. nebulizator domowy na sterydy w niczym nam nie pomógł) ale zauważyłam że mojemu synkowi w tym wszystkim pomogło duuużo miłości mamy.. Poświęciłam wtedy trochę swoje studia, ale wszyscy mnie rozumieli i wspierali, aż dziwne z jakim wsparciem się spotkałam. Jednak zdrowie takiego maluszka jest nieocenioną rzeczą. Pozdrawiam wszystkie mamy :-)

odpowiedz

0
1
~abc 2010-11-03 (21:56) 3 lata 10 miesięcy 28 dni 14 godzin i 29 minut temu

uk
to jak to jest ze w tak sie krytykuje sluzbe zdrowia w uk, maz zadzwonil po ambulans i jeszcze nie skonczyl rozmawiac przez telefon a karetka byla juz na miejscu. Tu dzieci sa stawiane na pierwszym miejscu niezaleznie od przyczyny z jaka sie dzwoni..

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

0
0
~x 2010-11-03 (22:19) 3 lata 10 miesięcy 28 dni 14 godzin i 6 minut temu

zapalenia krtani
Od 3 lat chodzę spać ok. 2 w nocy i ciągle słucham jak córka oddycha (o tej godzinie najczęściej były ataki). Każde chrapnięcie mnie przeraża. Po trzeciej wizycie w szpitalu lekarze zasugerowali mi zakup nebulizatora (i dzięki im za to); lekarz rodzinny zapisał leki do nebulizacji i dokładnie mnie poinformował, jak mam je podawać podczas ataku i po ataku. Ponadto mam przy sobie cały czas hydrocortison, który odblokowuje krtań. Dodatkowo córka jest pod obserwacją alergologa, ponieważ sprawdzamy przyczyny tych ataków. Pocieszające jest to, że z wiekiem objawy ustępują i tego życzę wszystkim z całego serca.

odpowiedz

0
0
~OG 2010-11-03 (22:16) 3 lata 10 miesięcy 28 dni 14 godzin i 9 minut temu

małe dzieci są słodkie, że aż się nie chce potem gadać z dorosłymi
a takie małe co to dopiero zaczyna nawijać to ubaw po pachy.

odpowiedz

1
0
~weda 2010-11-03 (21:22) 3 lata 10 miesięcy 28 dni 15 godzin i 3 minuty temu

encorton i pulmicort
Mój syn zaczął chorowac,gdy przeprowadziliśmy się do domu z c.o.miał wtedy 4 latka.Pierwszy atak był w czerwcu,póżniej tak co około 2 m-ce czasem co dwa tygodnie.Teraz ma siedem lat i w lutym pojawił się bardzo ostry atak(dobrze,że się przebudziłam)potem kwiecień,czerwiec i pażdziernik .Trzy razy na pogotowiu byliśmy i zastrzyk,teraz robię inhalacje z pulmicortu ,encorton daje w ostateczności.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

0
0
~gosiek;) 2010-11-03 (21:52) 3 lata 10 miesięcy 28 dni 14 godzin i 33 minuty temu

a moze migdal??
okropny kaszel.dusznosci,kaszel szczegolnie w nocy ii poranny ;(miala moja corka;(a co sie okazalo miala trzeci migdLAL(po usunieciu WSZYSTKO JEST OKI;)))

odpowiedz