dzieci.pl

zapomniałem hasła » Nie masz konta? Załóż je »

uczeń

Dziecko autystyczne w szkole

Dzieci.pl 2011-11-15 12:27 15 opinii

Autyzm, podobnie jak inne zaburzenia dziecięce wzbudza wiele kontrowersji zarówno wśród uczniów, ich rodziców jak i nauczycieli.

Dziecko autystyczne w szkole

Nauczyciele reagują lękiem i różnego rodzaju reakcjami obronnymi, kiedy dowiadują się, że w ich klasie pojawi się uczeń z autyzmem. Ich reakcje wynikają zapewne z wielu powodów, począwszy od niewiedzy na temat tego zaburzenia, a skończywszy na wątpliwościach co do własnych kompetencji.

W przypadku uczniów z autyzmem szczególnego znaczenia nabiera metodyka nauczania. Chodzi tu o dostosowanie metod, form i środków dydaktycznych, pod kątem indywidualnych potrzeb ucznia chorego na autyzm. Autyzm ma szerokie spektrum tego rodzaju potrzeb, które zależą od stopnia zaawansowania choroby, etapu rozwoju, na którym znajduje się uczeń i jego indywidualnych cech osobniczych. Można rzec, że każdy przypadek autyzmu ma swoje oblicze, którego przedstawicielem jest chory. Dlatego absolutnym błędem jest generalizowanie postępowania pedagogicznego.

Lęk przed nowym środowiskiem
Największym problemem, przed jakim staje dziecko autystyczne na początku swojej edukacyjnej kariery, jest pokonanie oporu w sobie. Opór ten wynika z trudności adaptacyjnych w nowym środowisku, które napawa lękiem. Dodatkowo trudności te mogą wynikać ze stopnia zaburzenia i prezentowanych przez dziecko zachowań. Czasem dzieci autystyczne mają trudności w integracji ze środowiskiem, ponieważ zachowują się agresywnie, są nadwrażliwe na bodźce smakowe, dźwiękowe, dotykowe, słuchowe czy wzrokowe, bywają też przypadki samookaleczania się, mają problem z koncentracją i komunikacją. Ich zachowania bywają dla otoczenia niezrozumiałe, np.: kręcenie różnych przedmiotów, kręcenie się wokół własnej osi czy kiwanie się w tył i w przód. Nieznajomość zasad postępowania z dzieckiem autystycznym w tego typu sytuacjach może znacznie ograniczyć jego integrację z rówieśnikami oraz jego dalszą edukację.

Szkoła musi przyjąć ucznia z autyzmem
Nauczanie integracyjne uczniów niepełnosprawnych w szkołach, ma swoje podstawy prawne, które zatwierdził ustawodawca. Obecnie każda szkoła ma obowiązek przyjąć dziecko autystyczne, ale szkoła bez oddziałów integracyjnych zmuszona jest do zorganizowania odpowiednich warunków do nauczania takiego ucznia. Szkoła powinna zapewnić uczniom niepełnosprawnym pomoc psychologiczno-pedagogiczną, a w szczególności zajęcia psychoedukacyjne i specjalistyczne: korekcyjno-kompensacyjne, logopedyczne, socjoterapeutyczne i inne o charakterze terapeutycznym. W dalszej kolejności podstawą do wprowadzania zajęć mających na celu wyrównywanie braków edukacyjnych powinno być osiągnięcie zadowalającego efektu w zachowaniu społecznym dziecka. Dla rozwoju i rehabilitacji dzieci autystycznych korzystniejsze jest włączanie ich do klas z uczniami pełnosprawnymi. Ponieważ segregacja sprzyja problemom z socjalizacją i często niweczy prawidłowa terapię.

Treści zamieszczone w Serwisie mają charakter wyłącznie informacyjny i nie mogą zastąpić porady udzielanej przez odpowiedniego specjalistę. Wirtualna Polska S.A. nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za jakiekolwiek skutki skorzystania przez użytkowników z treści zamieszczonych w Serwisie.
Anna Czupryniak-Fabiniak
autor porady:

Anna Czupryniak-Fabiniak

pedagogika, psychologia, dietetyka

Opinie (15)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
0
~Marlena 2014-02-24 (16:35) 2 miesiące 17 godzin i 25 minut temu

Zaburzenia dzieci ze spektrum są o różnym natężeniu. Są dzieci wysokofunkcjonujące, którym integracja ze zdrowymi rówieśnikami przynosi same korzyści (najlepszym uzupełnieniem jest doświadczony w temacie nauczyciel), są również dzieci o niższych możliwościach, które mają ogromne problemy w środowisku szkolnym (a niedoświadczony nauczyciel może tylko pogorszyć funkcjonowanie owego ucznia). Nie powinniśmy generalizować. Są różne dzieci, jak i różni nauczyciele. Uważam, że współpraca szkoła- dom- ośrodek specjalistyczny pomogłaby w odnalezieniu najlepszego rozwiązania DLA DZIECKA.

odpowiedz

1
4
~sławek 2013-09-04 (20:55) 7 miesięcy 20 dni 13 godzin i 5 minut temu

Czy ta pani psycholog, co tak pięknie sypie teorią przepracowała choć godzinę z dzieckiem autystycznym w klasie integracyjnej szkoły publicznej ? Bo ja pracowałem 3 lata z takim delikwentem i właśnie zaczynam z nastepnym. To jest jazda bez trzymanki - walka o zapewnienie bezpieczeństwa tak gościowi, jak też innym uczniom i ... nauczycielkom (zwłaszcza, gdy chłopak ... hmmm- odkryje własną seksualność). Pobyt w szkole publicznej i "nauka" w systemie klasowo - lekcyjnym nie daje dziecku autystycznemu NIC, a powoduje straty dla innych dzieci. Fikcja, fikcja i jeszcze raz fikcja. Pozorowane działania zmierzające ku oszczędnościom (likwidacja szkolnictwa specjalnego i spuszczenie dzieci do szkół publicznych)

odpowiedz

5
14
~JestemNaNie 2012-09-11 (19:17) 1 rok 7 miesięcy 13 dni 14 godzin i 43 minuty temu

Właśnie oglądałem reportarz o dzieciach autystycznych w szkolach. Rodzice domagaja sie by takie dzieci chodzily do szkol takich jak ich zdrowi ruwiesnicy, do tych samych klas. To jakis zart? Moim zdaniem dzieci autystyczne nie powinny sie uczyc w tych samych oddzialach, co zdrowe dzieci, gdyz taki "nabytek" dla klasy, znacznie spowalnialby prace. Mialem do czynienia z kimkoma dziecmi i nie sa to przyjemne wspomnienia. Mam 16 lat i takie dzieci draznia mnie, ich zachowania niekontrolowane, krzywienie twarzy, slinienie sie, jeki i steki. Ja rozumiem, dziecko jest chore. Tylko po licho wpychaja rodzice te dzieci miedzy zdrowych. Zawsze beda odmiencami, taka jest smutna rzeczywistosc.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

4
5
~mamusia 2011-11-28 (22:54) 2 lata 4 miesiące 27 dni 11 godzin i 6 minut temu

znam z autopsji jakie trudności napotykamy w polskich szkołach wynikających właśnie z niewiedzy i niekompetencji nauczycieli,braku specjalistów i odpowiednich szkoleń,często tez taki uczeń to problem i dodatkowa praca dla nauczyciela,najgorsze jest właśnie złe postrzeganie dziecka co wynika z braku wiedzy,często jest tak że zajmujemy się skutkami choroby a nie jej przyczynami czy objawami,albo uczeń dostaje obniżone oceny za prace którą wykonał na miarę swoich możliwości a nie reszty klasy,to tak jak oceniać biegacza bez nogi,pobiegł ale za wolno,przecież mógł szybciej:(

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

6
3
~nnn 2013-02-11 (22:01) 1 rok 2 miesiące 13 dni 11 godzin i 59 minut temu

Rodzice nie potrafia zrozumieć, że dziecko autystyczne obniża pracę dzieci zdrowych.. psuje zajęcia i nadaje prace nauczycielce która i tak nic nie wskóra tylko za marne grosze namęczy się... Ale szkoły i placówki edukacyjne patrzą na kasę z takich dzieci więc nauczycielka się męczy a dyrektor, placówka zyskuje... a dziecko jak było tak dalej jest chore i uciążliwe dla otoczenia... I żekomo ma służyć uspołecznieniu ale na pewne rzeczy ludzie i tak się nie przekonają....

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi