dzieci.pl

zapomniałem hasła » Nie masz konta? Załóż je »

noworodek i niemowlę

Najdziwniejsze przesądy dla rodziców

Dzieci.pl 2012-12-18 15:49 49 opinii

Pani Sylwia opowiada o innych sposobach, o których słyszała od swojej babci.
– Wiem, że można lać wosk nad głową dziecka albo zrobić znak krzyża obsikaną pieluchą. Najbardziej obrzydliwy przesąd, przynajmniej dla mnie, to przecieranie twarzy dziecka brudnymi kalesonami jego taty – pani Sylwia krzywi się z obrzydzeniem.
A pani Ania dodaje jeszcze, że słyszała też o przeciąganiu dziecka przez spódnicę.
– Jeśli chodzi o kalesony ojca, to ja słyszałam, że należy nimi pomachać w każdym rogu pokoju, a następnie przy drzwiach, żeby czort wiedział, którędy ma wyjść. Babcia opowiadała mi również o dawnych zwyczajach, które chyba już raczej nie są przez nikogo stosowane. No, może gdzieś na wsiach – dodaje. – Wkładano ponoć do łóżeczka dziecka woreczek, w którym chowano na przykład uszy zająca lub nóżki kreta, co miało niby zapewnić dziecku szczęśliwe życie. Wydaje mi się to niewiarygodne i śmiać mi się chce…
Po chwili przytacza jeszcze zabobon o przecieraniu twarzy dziecka skarpetką babci i trzykrotnym spluwaniu przez lewe ramię, co miało uwolnić rodzica od codziennego i nieustającego płaczu.

Strzeżonego Pan Bóg strzeże
Najdziwniejsze jest to, że w opowieściach o zabobonach i przesądach dość często z ust kobiet pada powiedzenie, że „strzeżonego Pan Bóg strzeże”. Przesądy w zestawieniu z wiarą w Boga są dość kontrowersyjne. Wiele osób się oburza, że osoby wyznające wiarę katolicką wierzą w zabobony.
– Ja jestem osobą wykształconą i nie wierzę w żadne zabobony. Nie łapię się za guzik, widząc kominiarza, przechodzę bez obaw pod drabiną i nie zważam na przebiegającego mi drogę czarnego kota. Ani przy wózeczku dziecka, ani przy łóżku nie wieszałam żadnych idiotycznych wstążeczek – stanowczym tonem wygłasza swoje poglądy pani Elwira. – Wprawdzie w rodzinie, zwłaszcza wśród starszego pokolenia, brak czerwonej kokardki wywoływał popłoch, ale nic sobie z tego nie robiłam. Żyjemy w dwudziestym pierwszym wieku i ja wierzę w badania naukowe, a nie w ludowe przesądy.

Sposobów na odczynienie uroku jest bardzo wiele. Wystarczy popytać osoby ze starszego pokolenia albo przejrzeć fora internetowe, na których mnoży się od porad, jak poradzić sobie z niespaniem dziecka w nocy, problemami z jedzeniem czy nieustannym płaczem. Wiele osób z takimi problemami zgłasza się do pediatry, inni wolą się trzymać starych, babcinych sposobów. Które wybrać? Decyzja należy do mam.

Anita Demianowicz/kas/dzieci.pl

Polub dzieci.pl na Facebooku


Opinie (49)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

1
0
~zyga 2012-12-21 (18:41) 2 lata 7 miesięcy 10 dni 4 godziny i 42 minuty temu

A ja lubię jak mi moja pani daje do wąchania swoje przepocone rajstopki albo skarpetki.

odpowiedz

1
0
~zyga 2012-12-21 (17:33) 2 lata 7 miesięcy 10 dni 5 godzin i 50 minut temu

A ja lubię jak moja pani daje mi do wąchania swoje przepocone rajstopki albo buciki.

odpowiedz

11
24
~LILITH 2012-12-20 (14:53) 2 lata 7 miesięcy 11 dni 8 godzin i 30 minut temu

jajko jak najbardziej mojemu synkowi kilka razy przelewano i pomagało. Dziecko było potem dużo spokojniejsze i lepiej spało w nocy...tylko to nie jest tak, ze ktoś sobie weźmie jajko i chlup chlup przelane.To jest specjalny "rytuał" i nie każda osoba ma do tego "rekę". Ja sama osobiście tego nie potrafie próbowałam i mi nie wychodziło ale moja mama to czarownica chyba bo jej się zawsze udaje... niech któs sobie w to wierzy czy nie ale widziałam efekty po tym rozlewaniu i mogę powiedzieć, że to DZIAŁA!!!

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

1
1
~iza 2012-12-21 (09:15) 2 lata 7 miesięcy 10 dni 14 godzin i 8 minut temu

nasza mala miala piekna suknie do chrztu wszyscy sie zachwycali jak na nia patrzyli pelno 'ochow' i 'achow' co zaowocowało tym ze dziecko zaczelo sie drzec juz po przyjezdzie z kosciola. zdrowe dziecko a placze non stop przestala sie troche chyba ze zmeczenia i dalej w ryk. Okolo 3 w nocy moja mama powiedziala by wykonac jakis tam rylulal (bynajmniej nie obsikana pielucha) i w jednej chwili mala sie uspokoila. gdybym tego nie widziala to bym nie uwiezyla a jednak...

odpowiedz

25
11
~123 2012-12-21 (00:05) 2 lata 7 miesięcy 10 dni 23 godziny i 18 minut temu

Zabobon jak zabobon ale porażający jest brak podstawowej higieny:dziecku wypadnie z buzi smoczek a mamusia najpierw oblizuje go a potem wkłada dziecku do buzi!!! Obrzydlistwo!!!

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

4
1
~mama 2012-12-21 (08:52) 2 lata 7 miesięcy 10 dni 14 godzin i 31 minut temu

Gorszej bzdury jak czerwona kokardka z medalikiem to nie ma, albo wierzę w Boga albo w czerwoną kokardkę. Można też takiej mądrej mamusi rozbić jajko na głowie lub obsikaną pieluchą wytrzeć twarz być może wtedy zmądrzeje

odpowiedz

7
7
~P 2012-12-20 (07:56) 2 lata 7 miesięcy 11 dni 15 godzin i 27 minut temu

W kokardki czy inne tego typu rzeczy nie wierzę ale w zioła tak.Gdy dziecko jest niespokojne lub bardzo choruje a dziecko reaguje opornie na leczenie kąpie je w " czarcim żebrze" wg.rytuału mojej mamy i babci....

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

0
4
~maku1972 2012-12-21 (07:14) 2 lata 7 miesięcy 10 dni 16 godzin i 9 minut temu

Z tym zauraczaniem to musi cos jednak byc.Na mojego synka działało przetarcie jego oczu koszulka na odwrót i poplutą przez któregoś z rodziców.A stare mochery które zazdroszcza dzidziola sa najgorsze-urok pewny.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

3
0
~Dordż 2012-12-21 (08:40) 2 lata 7 miesięcy 10 dni 14 godzin i 43 minuty temu

Pierwszy raz się z tym zetknąłem w rodzinie mojej żony, myślałem że jaja sobie robią. Do tej pory drzemy łacha ze szwagrem jak teść obcierał teściową skarpetką po ktoś ją rzekomo zauroczył.

odpowiedz

3
0
~nawiedzony 2012-12-21 (05:17) 2 lata 7 miesięcy 10 dni 18 godzin i 6 minut temu

co tam czerwona wstążka ja mam lepszy zabobon i to naukowy, mało kto może pojąć że ewolucja jest właśnie inteligentnym działaniem boga... przyjęło się że ateista musi być wyznawcą darwinizmu a wyznawca boga kreacjonizmu, prosty przykład po wielkim wybuchu wszędzie był tylko pył kosmiczny czyli jednolita pramateria która zróżnicowała się na atomy różnych pierwiastków, no właśnie pod wpływem czego? (dolewając wody do wody nie otrzymamy nic innego niż woda, ale ok idźmy dalej) z tej pierwotnej pramaterii składa się słońce, ziemia i wszystko inne w kosmosie w tym człowiek, teraz powiedzcie mi czy pył może mieć inteligencje? raczej nie... a czy wy składający się z tego pyłu macie inteligencje??? więc stanowisko naukowe jest jasne z "głupich" i "martwych" atomów powstaje INTELIGENTNE ŻYCIE oczywiście w procesie ślepego chaotycznego "przypadku" przy czym każdy atom jest w 99% pusty, jednokomórkowiec nie wiedząc że otacza go światło, dźwięk i zapachy, w wyniku ślepego "przypadku" wytworzył idealne narządy do odbierania tych bodźców takie jak oczy, uszy i nos, tak więc w 22 wieku będą się z was śmiać jak wy się śmiejecie z ludzi myślących że ziemia jest płaska a słońce krąży wokół niej, bo w sumie czemu nie? chodzicie po płaskiej ziemi a słońce wschodzi z jednej a zachodzi z drugiej strony, wszystko zależy od punktu widzenia i z postępem fizyki kwantowej kiedyś do tego dojdą

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi