dzieci.pl

zapomniałem hasła » Nie masz konta? Załóż je »

małe dziecko

Jak zinterpretować rysunek dziecka?

dzieci.pl 2010-10-28 09:19 69 opinii

Choć pierwsze dzieła Twojego dziecka wyglądają jak chaotyczne bazgroły, mogą zdradzić zarówno malutkie tajemnice, jak i ogromne lęki. Oto, co w rysunkach Twojej pociechy powinno Cię zaniepokoić.

Jak zinterpretować rysunek dziecka?

Ważne, aby często analizować prace Twojego dziecka, gdyż kryją one w sobie cenne informacje dotyczące rozwoju manualnego i emocjonalnego.

Rozwój twórczości dziecka

Badania psychologiczne prowadzone przez Stefana Szumana (1889-1972) stanowią bazę dla wszystkich późniejszych analiz rysunków. Pedagog wyszczególnił trzy okresy twórcze związane z dynamiką rozwoju wypowiedzi rysunkowej dzieci.

Okres bazgrot
Ma miejsce w wieku 2-3 lat, kiedy to następuje wstępne formowanie się schematu postaci. Dziecko potrafi zapełnić płaszczyznę kropkami, kreskami, krzyżykami, próbuje zamykać koła.

Okres schematyczny (ideoplastyka)
W tym okresie wyszczególniono trzy fazy:
1. Głowonogi (3-4 lata) oraz głowotułowie (4-5 lat)
Dziecko potrafi uprzedmiotowić wypowiedzi plastyczne, takie jak: postać ludzka, zwierzęta, środki lokomocji.
2. Schematy uproszczone (5-7 lat)
Maluch nie zachowuje w rysunkach proporcji oraz nie przestrzeni trójwymiarowej, ujmuje formy symbolicznie.
3. Schematy wzbogacone (7-12 lat)
Dziecko potrafi już urozmaicić formy o charakterystyczne detale oraz doskonali proporcje.

Okres typu poschematycznego (fizjoplastyka)
Fazy:
1. Realizm wrażeniowy (12-13 lat)
Dziecko próbuje naśladować naturę oraz indywidualnie ujmować dany obraz.
2. Realizm intelektualny (13-15 lat)
W tej fazie ma miejsce trójwymiarowe ujmowanie form.

Co powinno niepokoić?

Dziecko, którego rysunki umieszczone są w jednym rogu kartki, jest prawdopodobnie bardzo nieśmiałe i nigdzie nie czuje się bezpiecznie. Jeżeli natomiast obrazki wychodzą poza kartkę, może to oznaczać, że dziecko jest nerwowe lub nadpobudliwe.

Jeśli zaś w pracach malucha brakuje elementów roślinnych, zwierzęcych i ludzkich, a na kartce widnieją same kreski, figury i kształty, dziecko może być ofiarą przemocy. W tym przypadku w rysunku mogą pojawić się również kraty w drzwiach i oknach, a kształty są spłaszczone. Dziecko, które jest maltretowane fizycznie, rysuje nierealne postacie i używa ciemnych kolorów.

Rodzic powinien zwrócić uwagę na takie elementy, jak: zbyt mocne linie, brak szczegółów w pracach starszych dzieci (5-6 lat), brak połączeń pomiędzy elementami obrazka, pokazywanie postaci złych i wzbudzających strach oraz ogólna niechęć do rysowania.

Wszystkie te nieprawidłowości mogą świadczyć o zaburzeniach rozwoju, problemach w relacjach z rówieśnikami lub domownikami, a nawet o dysleksji. Jeżeli z pracami naszego dziecka dzieje się faktycznie coś niepokojącego, należy udać się do psychologa. Im szybciej wykryjemy nieprawidłowość, tym większe prawdopodobieństwo, że z niej dziecko wyleczymy.

Co na to psycholog?

- Rysunki dziecka są rzeczywiście ważnym elementem w diagnozie rozwoju nie tylko motorycznego, ale także emocjonalnego. Pozwalają spojrzeć na świat oczami dziecka. To, co powinno rodziców niepokoić to przede wszystkim pewna nieadekwatność rysunków do wieku. Przykładem może być tutaj rysowanie przez dzieci 7-letnie ludzi w formie tzw. głowonogów, które są typowe dla rysunków dzieci młodszych. Kolejną sprawą jest treść, którą dziecko wnosi w rysunku - komentuje Barbara Ronowicz z Pracowni Psychologicznej Drogowskazy. - Niepokojące mogą być postaci agresywne, nie wspominając już o rysunkach, gdzie wyodrębnione są ludzkie genitalia. Warto zwrócić również uwagę na samo podejście dziecka do zajęć plastycznych. Jeśli mimo zachęt i wielokrotnego podsuwania różnych materiałów dziecko wyraża zdecydowaną niechęć do rysowania, to jest to również objaw, którym warto się zainteresować. Uczulam jednak rodziców, żeby sami nie próbowali interpretować rysunków dziecka, tylko w przypadku niepokoju zgłosili się do psychologa.

A. Sobocińska

WIĘCEJ O WYCHOWANIU DZIECKA :

Moje dziecko mnie nie akceptuje


Opinie (69)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
0
~magdalena 2010-10-28 (18:06) 4 lata 9 miesięcy 5 dni i 15 minut temu

co za głupoty
w życiu większych głupot nie słyszałam

odpowiedz

0
0
~ZAMORSKI 2010-10-28 (17:27) 4 lata 9 miesięcy 5 dni i 54 minuty temu

DZIECKO I RYSUNEK
A ja począwszy pierwszej do siódmej klasy bo to było dawno najlepiej wychodziły mi grzyby w rysowaniu i całe życie chodziłem na grzyby do siedemdziesiątego roku życia . I taka jest prawda grzyby znam na pamięć . Teraz zaprzestałem zbierać bo i nie te lata .I co na to znawcy ha ha ha .To jest prawda.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

0
0
~Marta 2010-10-28 (18:04) 4 lata 9 miesięcy 5 dni i 17 minut temu

Jak zinterpretować...
Ukończyłam plastykę, od 20lat rysuję, maluję. Po wyjściu z zajęć psychologii głowa czasem boli, ale cóż... Niektórym odpowiada rozpoczęcie rysowania/malowania od prawego, czy lewego rogu kartki, płótna i nikt w nich nie szuka problemów psychoogicznych. Dzieci również tak reagują, sposób oswojenia się z formatem, sposób na ich koncepcję, myśl, początek pracy nie należy nagle robić z igły wideł. Mam dwoje dzieci, oswajam je z każdym formatem nawet z tym ogromnym aby poczuły swobodę, radość etap bazgrolenia daje im szczęście tak samo i kolory czy te czarne linie, to są odkrycia, nowe doznania. Sama byłam dzieckiem i rysowałam tylko i wyłącznie zwierzę-konia oraz ludzi, czy w psychologii już coś ze mną hehe nie tak ;) Mowa tu raczej o dzieciach z traumatycznymi przeżyciami, nie każde dziecko które rysuje czarny dom, czołgi, wymordowanych ludzi ma probemy tylko coś je może ukrycie fascynować jakiś zawód, film, bajka, miejsce, a może ktoś w rodzinie lubi postraszyć:"przyjdzie Pani i zabierze Ciebie do ceimnego lasu" i zaczyna się problem..., ale to wina tych co takih sposobów się łapią Teraz setka przerażonych rodziców ogląda prace swoich dzieci, spokojnie. Teraz jest moda na straszenie wszystkim i niczym oraz za byle pstro odbieranie dzieci, aby rodzinny zastępcze czerpały z tego materialne korzyści...dno

odpowiedz

1
0
~Obserwator 2010-10-28 (18:00) 4 lata 9 miesięcy 5 dni i 21 minut temu

A co jeśli
ja w ogóle nigdy nie lubiłem rysować?

odpowiedz

0
0
~asia 2010-10-28 (17:42) 4 lata 9 miesięcy 5 dni i 39 minut temu

to jest istotne
Rysuenk jest w psychologii jedną z wielu pomocnych metod zarówno do oceny intelektu jak i stanu emocji. Ale oczywiście jest tu dużo uproszczeń - po pierwsze to że dziecko 3 letnie rysuje coś bardzo skomplikownego świadczy że się rozwija szybciej, a 7 latek który nie potrafi narysować podstawowych części ciała może mieć albo uogónione opóźnienie rozwoju albo deficyty rozwojowe - ważne jest żeby to nie była diagnoza na podstawie jednego rysunku ale całej serii. Oczywiście jeżeli dziecko raz narysuje cały rysunek na czarno i wielkie postacie - o niczym to nie świadczy, ale jeśli jest to stały sposób malowania jest to zapewne jeden z wielu sposobów w jaki przejawiają się jego problemy. Podobnie rysunki rodziny - zawsze pokazują pewien sposób w jaki dziecko widzi swoich najbliższych, ale interpretacja jest związana z dogłebnym poznaniem całokształtu styaucji a nie tylko tego jednego rysunku Psycholodzy nie przypisują rydunkowi decydującej roli w diagnozie, ale jedynie pomocniczą - jeden z wielu wskaźników dzięki któremu dziecko które wielu rzeczy nie potrafi wprost nazwać, ale potrafi to zasygnalizować. Domorosłą psychologią jest budowanie jakiś złożonych teorii na podstawie jednego rysunku, ale z drugiej strony brakiem w rzemiośle byłaby nieumiejętność sięgnięcia po dziecięcy sposób wyrazu którym jest rysunek

odpowiedz

0
0
~mama 2010-10-28 (17:42) 4 lata 9 miesięcy 5 dni i 39 minut temu

nie należy tego brać zbyt dosłownie
każde dziecko rozwija się inaczej i tak samo jest z możliwościami plastycznymi. Mój 4 letni syn namalował dziś golasa i siurka tez miał, ale co ma nie mieć, dziecko widzi czym sika, pewnie niedługo zacznie go miętosić i też normalne:) raz rysuje ryby, raz ptaszki, a innym razem tatę i mamę, a jak w bajce jest więzienie to i kraty będą:)

odpowiedz

1
0
~bercik 2010-10-28 (17:40) 4 lata 9 miesięcy 5 dni i 41 minut temu

Rysunek taty z "ogonem" ;-)
Jak moja córka narysowała mnie z "ogonem" jak to określiła, to zacząłem się zamykać podczas kompieli ;-) Gdyby jakaś pani psycholog to widziała, to chyba siedział bym za pedofilie.

odpowiedz

0
0
~mamaaaa 2010-10-28 (17:13) 4 lata 9 miesięcy 5 dni 1 godzinę i 8 minut temu

bzdura
Przez takie własnie artykuły dopatruję się w mojej 3letniej córce dziwnych zachowań, zaraz sobie analizuję, czy coś w jej zachowaniu powinno mnie zaniepokoić. Tak samo ze zdrowiem, jak ukarze się jakiś artykuł o jakiejś chorobie to natychmiast wyszukuję się podobnych objawów u niej. jednak od jakiegos czasu staram się unikać wszelkiego rodzaju porad internetowych bo zaczęłam popadać w paranoję, pewnie nie tylko ja.... Na koniec stwierdzam, że internet to jednak kiepski lekarz i zawsze najlepiej uzyskać odpowiedzi od swojego lekarza rodzinnego(oczywiście pod warunkiem, że trafimy na naprawdę świetnego specjalistę)

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

0
0
~tata2010 2010-10-28 (17:28) 4 lata 9 miesięcy 5 dni i 53 minuty temu

Czołgi
to była podstawa w naszych czasach . Oczywiście rudy i palący się tygrys . No ale jak w teleranku lecieli czterech panc ........ a na dobranocke nijaki Hans K. i jakoś nikt deprsji nie miał nawet jak tatuś trachnięty po wypłacie wrócił.

odpowiedz

1
0
~dnigga 2010-10-28 (17:25) 4 lata 9 miesięcy 5 dni i 56 minut temu

każdy inny
każdy człowiek jest inny oraz każde dziecko jest inne. moj synek ma teraz 4 lata. jak byl mniejszy malowal TYLKO! ciemnymi kolorami szczegolnie czarny. podejrzewam ze to dlatego ze ten kolor wyraznie widzial. moja kuzynka ma terz tak samo ze swoim 2-latkiem. my dziecka nie bijemy, nie maltretujemy i nie znecamy sie nad nim. jest normalnie wychowywane (ale nie bezstresowo) i maluje duze stwory np. dinozaury, osmiornice itp. nie wiem jaka przeslanke mial ten artykul. ani konkretow ani sensu...byle cos napisac

odpowiedz